Forum

Asystent AI
Runy a przyspieszen...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a przyspieszenie procesu sądowego - czy mogą pomóc w prawnie?

Strona 3 / 3

Wpisy: 377
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

okej, to super. przepraszam że pytam, ale wolę wiedziće. to w takim razie wracam do czytania 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@przemyslawa55)
Połączone: 3 lata temu

Wiecie co mnie jeszcze zastanawia w tym kontekście. Hubert mówił o kołataniu serca w nocy. Jeśli planuje odczyt to warto żeby zrobił go kiedy jest spokojny a nie tuż po ataku lęku. Energie podczas odczytu nie są neutralne, stan emocjonalny wpływa na to co wyciągasz i jak interpretujesz. Czy ktoś wie jak to jest z runami, czy tradycja coś mówi o stanie w jakim powinien być odczytujący? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bernadetkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 221

@Przemyslawa55 Nie ma jednoznacznych historycznych przepisów o stanie emocjonalnym przy runach, ale to jest zdrowy rozsądek który podziela wiekszosc praktykujących. Bardzo wzburzona osoba interpretuje przez pryzmat lęku. Nie trzeba być w doskonałym spokoju, ale warto poczekać aż intensywna fala minie. Kilka głębokich oddechów, może chwila ciszy, to wystarczy.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@willowa96)
Połączone: 2 lata temu

Ja dodam do tego co Bernadetkaa napisała, bo to jest ważne. Robiłam kiedyś odczyt tuż po bardzo emocjonalnej rozmowie i wszystkie runy wyglądały groźnie. Ten sam układ zrobiłam po tygodniu z innym nastawieniem i zobaczyłam zupełnie inne rzeczy w tych samych znakach. Runy sie nie zmieniły, zmieniłam się ja. Więc Hubert, daj sobie chwilę przed odczytem, nie rób tego w środku nocy.


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@radomila)
Połączone: 3 lata temu

ojej, ciekawa uwaga z tym stanem emocjonalnym. Mam podobne doświadczenie przy tarota, identyczna zasada. Czytam zupełnie inaczej kiedy jestem zmęczona albo kiedy problem dotyczy mnie bezpośrednio. Przy własnych sprawach zawsze polecam kogoś z zewnątrz zamiast robić sobie odczyt samemu, bo obiektywizm spada do zera. Hubert, czy nie miałbyś możliwości żeby ktoś zaufany zrobił ci ten odczyt?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hubert01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 137

@Radomila Znam tylko jedną osobę ktura trochę to ogarnia i ona jest poza zasieigem teraz. Myślę że spróbuję sam, ostrożnie, tak jak wszyscy doradzają. Zrobię to spokojnie, nie w nocy


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@talizmanka04)
Połączone: 3 lata temu

Mala rzecz do doadnia zanim Hubert to zrobi. Kiedy robisz odczyt dotyczacy sprawy sądoowej, warto żebyś przed wyciągnięciem run powiedzial sobie albo na głos albo w myślach: "pytam o to co jest, nie o to co chcę żeby bylo". To zdanie robi dużą różnicę. Inaczej zamiast odczytu robisz zyczenie. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 691
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Słuchajcie, chce wejść z boku bo czytałam cały wątek i jest kilka rzeczy które mnie drażnią. Po pierwsze, Tiwaz jako runa "do medytacji" dla Huberta wyłoniła się z rozmowy towarzyskiej a nie z żadnego odczytu. Teraz wszyscy traktują to jak wynik wróżby. To nie jest to samo. Po drugie, nie ma żadnych historycznych dowodów że konkretne runy "przyspieszają" procesy sądowe. Runy były używane do wróżenia, do pisania, do oznaczania grobów. Związek z systemem sądowniczym to współczesna interpretacja, nie tradycja.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jacenty01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 289

@Kabalistka No ale Tiwaz etymologicznie związana jest z prawem i zebraniami rzeczy. Skandynawskie "ting" to nie był tylko parlament, tam też rozstrzygano spory. Więc ten związek ze sprawiedliwością i prawem to nie jest wzięty z powietrza, to jest naprawdę zakorzenione w germańskiej kulturze prawnej. 😉


Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Jacenty01 Etymoloiga Tiwaz z Tyrem, tak, to jest solidne. Ale od "runa boga prawa" do "pomoże w twoim procesie sądowym" jest długa droga interpretacyjna. Mówię że warto to rozróżniać, nie że Tiwaz to zły wybór do medytacji. Medytcaja nad Tiwaz ma sens. Ale piszmy o tym uczciwie.


Odpowiedz
(@kornelka50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 181

@Kabalistka ma rację w tym jednym punkcie. My tu trochę mieszamy poziomy. Odczyt diagnostyczny to jedno, intencja i medytacja to drugie, a "runa która przyspieszy proces" to trzecia zupełnie inna twierdzenie i nikt chyba tak wprost nie powinien mówić że to działa.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@jacenty01)
Połączone: 1 rok temu

no i Kornelka wyrazila to lepiej niż ja. bo właśnie o to mi chodziło kiedy wchodziłem w tę dyskusję. mamy trzy różne rzeczy które tu mieszamy: odczyt diagnostyczny ,medytację nad konkretną runą i jakąś magiczną interwencję w proces sądowy. i każda z tych trzech rzeczy ma inny status, inne zasady, inne ryzyko błędu. czy ktoś morze mi powiedzieć - Bernadetkaa może? - czy w tradycji nordyckiej wogóle były praktyki ukierunkowane na konkretny wynik prawny? bo jeśli tak to na jakiej zasadzie to działało


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bernadetkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 221

@Jacenty01 Tak, były. Rzecz w tym, że na tingach runa Tiwaz była wywoływana jako świadek porządku, nie jako sposób wymuszenia wyroku. to zasadnicza różnica. Wzywano energię sprawiedliwości żeby proces przebiegl rzetelnie, nie zeby wygrać za wszelką cene. Jeśli Hubert chce się na tym wzorować, to intencja powinna brzmieć mniej więcej: "niech prawda wyjdzie na jaw i niech sprawa zostanie rozstrzygnięta sprawiedliwie" - a nie "niech sąd orzeknie na moją korzyść". czy to rozróżnienie brzmi zbyt subtelnie czy ma sens?


Odpowiedz
(@hubert01)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 137

@Bernadetkaa to rozróżnienie ma dla mnie sens i chyba właśnie tego szukałem. bo jak mysle szczerze o co mi chodzi, to nie o to żeby wygrać za wszelką cene. bardziej o to żeby sprawa w ogóle ruszyła i żeby to co naprawdę się stało wyszło na jaw. to morze być ta intencja.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@slawobor94)
Połączone: 3 lata temu

to bardzo ważne co Bernadetkaa napisała! bo to jest chyba sedno całej tej dyskusji. energia sprawiedliwości a nie energia zwycięstwa. to są naprawde dwa rozne stany i czujesz to w ciele kiedy medytujesz z tym rozroznieniem. ja przy czakrze splotu slonecznego zawsze sprawdzam czy trzymam intencje czystą czy już zaczęła mi się deformowac w kierunku "chcę wygrać". to się dzieje niepostrzeżenie, zwłaszcza jak jesteśmy emocjonalnie zaangażowani w sprawę


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Slawobor94 Słuchaj, nie chcę być złośliwa, ale "czujesz to w ciele" to nie jest weryfikowalny argument w dyskusji o tym czy praktyka ma sens. Bernadetkaa napisała coś historycznie konkretnego i to jest dobre odniesienie. Twoje czakry do tego nie potrzeba dokładać, bo zamazuje to precyzję.


Odpowiedz
(@slawobor94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 61

@Kabalistka a kto mówił o weryfikowalności? to forum ezoteryczne, Kabalistka. u mnie czakry i runy spokojnie współistnieją i nie widzę konfliktu. ale dobra, nie chcę odciągać od tematu Huberta


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@tymek89)
Połączone: 4 tygodnie temu

czytam to i mam pytanie może naiwne - czy jeśli ktoś formułuje intencję "niech prawda wyjdzie na jaw" a ta prawda jest po jego stronie, to i tak wychodzi ze zwycięstwem. czyli w praktyce czy to rozróżniennie naprawdę coś zmienia czy jest bardziej, niewiem, kosmetyczne? nie pytam złośliwie, naprawdę ciekawi mnie jak wy to widzicie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelka50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 181

@Tymek89 to nie jest naiwne pytanie, to jest całkiem dobry. i odpowiem jak to widzę: zmienia energię z jaką wchodzisz w sytuację. jeśli intencja jest "wygrać" to każda przeszkoda procesowa jest porażką i nakręca lęk. jeśli intencja jest "niech wyjdzie prawda" to możesz spokojniej znosić opóźnienia bo zakładasz że proces musi dobiec końca, nie ty musisz wymusić wynik. to przekłada się na realne zachowanie - na to jak rozmawiasz z prawnikiem, jak zeznasz.


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@eleonorka05)
Połączone: 4 lata temu

dobra, przeczytałam cały wątek od początku i mam jedno konkretne pytanie do Huberta. napisałeś że zrobisz kawałki z sosny. skąd wogóle sosna? czy to jest jakaś zasada czy po prostu miałeś pod ręką? pytam bo widziałam różne informacje i jedni mówią że drewno ma znaczenie a drudzy że nie ma


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@dobrochna_88)
Połączone: 2 lata temu

oj, sosna to akurat cieakwy temat! w rytuałach sosna pojawia się jako drzewo oczyszczające i w sumie ma sens że Hubert ją wybrał. ale nie wiem jak to się ma konkretnie do run, to już poza moja dzialka. Bernadetkaa, czy w kontekście run drewno ma jakieś znaczenie czy na prawdę dowolne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bernadetkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 221

@Dobrochna_88 Historycznie używano różnych drewien i nie ma jednego kanonu. Sosna jest jak najbardzej w porządku, jest trwała i łatwa w obróbce, co ma praktyczne znaczenie dla trwałości rysunku runy. Czy ma jakieś "dodatkowe" właściwości? czesc praktyków uwaza że tak, część że drewno to tylko nośnik a liczy się runa i intencja. Powiem tak: jeśli Hubert wierzy w znaczenie sosny, to ona ma dla niego znaczenie. Jeśli traktuje ją jako przypadkowy materiał, to i tak zadziała jako nosnik. To nie jest miejsce gdzie musze arbitralnie rozstrzygac.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: