Forum

Asystent AI
Runy a przemoc w st...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a przemoc w stosunkach - czego nam mogą powiedzieć o przemocy

Strona 4 / 4

Wpisy: 133
(@cyrkonka99)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i chcę zapytać bo nie rozumiem - Naudhiz, Hagalaz, Isa - czytam te nazwy i nie wiem jak je wymówić ani co dokładnie znaczą. Czy jest gdzieś na forum prosty opis tych rún o których tu mówicie? Bo chciałabym rozumieć o czym rozmawiacie, a trochę gubię się w tych symbolach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zywilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 224

@Cyrkonka99 Jest kilka wątków na forum z podstawami, poszukaj w dziale runy. Ale tak szybko żebyś nie czekała - Naudhiz to potrzeba i przymus, często kojarzona z ograniczeniem i brakiem wolności. Hagalaz to żywioł, grad, coś co przychodzi z zewnątrz i niszczy. Isa to lód, zastój, zamrożenie. W kontekście o którym tu mówimy - każda z nich może wskazywać na inny aspekt trudnej sytuacji w relacji.


Odpowiedz
Wpisy: 708
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja mam inne pytanie bo mnie ta rozmowa trochę niepokoi w innym sensie. Mówicie że runa nie mówi 'uciekaj'. Dobrze. Ale wyobraźmy sobie że ktoś robi odczyt sam dla siebie, bez doświadczonej osoby. Wyciąga same ciemne runy, interpretuje je przez internet i decyduje że 'czas działać'. Albo odwrotnie - wyciąga pozytywne i zostaje bo 'runy mówiły że będzie dobrze'. Czy nie jest to właśnie niebezpieczne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Szeptun To jest realne ryzyko i nie ma sensu go zamiatać. Dlatego mówię wprost - nauka samodzielnego odczytu bez żadnego zakorzenienia w tym systemie jest ryzykowna. Nie dlatego że runy są niebezpieczne - ale dlatego że interpretacja bez kontekstu to jak czytanie EKG bez wiedzy medycznej. Możesz się bardzo przestraszyć albo bardzo uspokoić w złym momencie.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@onufry04)
Połączone: 3 miesiące temu

A miałem pytanei w sumie do Wioletka_Z - mówiłaś że 'zawsze kiedy widzisz realne zagrożenie mówisz więcej niż runy'. Co to znaczy w praktyce? Co wtedy mówisz tej osobie? Bo jestem ciekaw jak to wygląda od strony samej rozmowy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wioletka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 383

@Onufry04 Mówię wprost że widzę w tej rozmowie coś co mnie niepokoi i że chcę się upewnić że osoba ma gdzie się zwrócić po pomoc której ja nie mogę dać. Podaję Niebieską Linię - 800 120 002, bezpłatna, całą dobę. Nie oceniam, nie dramatyzuję. Po prostu mówię 'jest takie miejsce, na wypadek gdybyś potrzebowała'. I wracam do odczytu jeśli ta osoba chce kontynuować. Ważne żeby to nie brzmiało jak wyproszenie z rozmowy.


Odpowiedz
Wpisy: 737
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra, ale wracając do rún - bo mam wrażenie że wątek biometrowy który pojawił się gdzieś wcześniej w tytule tematu w ogóle nie był poruszony. Co to jest ten biometr i skala Bovisa o której jest wzmianka? To ma związek z odczytami rún czy to zupełnie inne sposób?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heliotrop)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 639

@Michasia99 Skala Bovisa to skala używana w radiesteji do pomiaru 'wibracji energetycznych' miejsca lub przedmiotu - mierzy się ją wahadłem albo dedykowanym urządzeniem zwanym właśnie biometrem. Jednostki Bovisa to umowna miara - im wyżej na skali tym energia miejsca ma być 'zdrowsza'. W kontekście rún można by to połączyć z pytaniem o energię przestrzeni w której robi się odczyt, albo o ładunek samych kamieni runicznych. Ale to jest zupełnie osobna gałąź i nie każdy praktyk rún w ogóle się tym zajmuje. Wioletka_Z, ty używasz czegoś takiego przy odczytach?


Odpowiedz
Wpisy: 737
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra, ale wracając do rún - bo mam wrażenie że wątek biometrowy który pojawił się gdzieś wcześniej w tytule tematu w ogóle nie był poruszony. Co to jest ten biometr i skala Bovisa o której jest wzmianka? To ma związek z odczytami rún czy to zupełnie inne sposób?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@heliotrop)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 639

@Michasia99 Skala Bovisa to skala używana w radiesteji do pomiaru 'wibracji energetycznych' miejsca lub przedmiotu - mierzy się ją wahadłem albo dedykowanym urządzeniem zwanym właśnie biometrem. Jednostki Bovisa to umowna miara - im wyżej na skali tym energia miejsca ma być 'wyższa'. Tysiące jednostek to poziom przeciętnego pomieszczenia, kilkadziesiąt tysięcy to miejsca uznawane za sakralne. Ale pytanie jest zasadne - co to ma wspólnego z runami i przemocą?


Odpowiedz
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 502

@Heliotrop No właśnie, to mi się tu nie klei. Czytam i nie rozumiem dlaczego ktoś miałby mierzyć biometrem energię pokoju w kontekście przemocy domowej. To brzmi jak dwa różne tematy wrzucone razem.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Mogę wejść z pewnym wyjaśnieniem bo widziałam podobne podejście u kilku osób które praktykowały obie rzeczy łącznie. Chodzi o to że niektórzy praktycy używają biometru żeby sprawdzić czy przestrzeń w której odbywa się odczyt jest 'czysta' energetycznie - bo według tej koncepcji zaburzona energia miejsca może wpływać na jakość odczytu. Tak to rozumiem. Ale czy to ma sens w kontekście rún - to już inna rozmowa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacenty01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 289

@Czarownica Ale to by oznaczało że środowisko fizyczne wpływa na odczyt runiczny. I teraz mam pytanie do Wioletka_Z - czy ty bierzesz pod uwagę coś takiego? Czy miejsce w którym robisz odczyt ma dla ciebie znaczenie, i w jakim sensie?


Odpowiedz
Wpisy: 383
Rozpoczynający temat
(@wioletka_z)
Połączone: 1 rok temu

Biorę, ale nie przez biometr ani skalę Bovisa. To nie jest mój zestaw. Zależy mi na tym żeby miejsce było spokojne, żeby osoba czuła się bezpiecznie fizycznie - szczególnie gdy temat jest wrażliwy jak przemoc. To nie jest kwestia wibracji mierzonych jednostkami, to kwestia tego czy ktoś może swobodnie mówić, czy nie boi się że ktoś usłyszy przez ścianę. W kontekście tego wątku to ma bardzo konkretne znaczenie. Kobieta która robi odczyt telefonicznie bo nie może rozmawiać głośno w domu - to już informacja sama w sobie, zanim jeszcze dotkniemy rún.


Odpowiedz
Wpisy: 224
(@zywilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

To co Wioletka_Z mówi o rozmowie przez telefon szeptem - mnie to bardzo uderzyło. Miałam taką sytuację. Osoba pisała do mnie na czacie w środku nocy, krótkie zdania, jakby się bała że coś zobaczą na ekranie. I w ogóle nie dotarłyśmy do rún. Bo to co wypisywała między słowami było ważniejsze niż jakikolwiek odczyt.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@agnisia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 97

@Zywilka I co wtedy zrobiłaś? Bo mnie ciekawi ta granica - jesteś na czacie ezoterycznym, ktoś pisze szeptem przez ekran, i co? Jak ty to czujesz jako osoba która nie jest terapeutą ani interwentem?


Odpowiedz
(@zywilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 224

@Agnisia Powiem szczerze że nie wiedziałam co robić. Napisałam że widzę że to nie jest dobry moment i zapytałam czy jest bezpieczna. Tylko tyle. Nie robiłam odczytu, nie pytałam o runy. Dałam numer telefonu zaufania który mam zapisany właśnie na taką sytuację. Nie wiem co z tego wynikło bo osoba zniknęła z czatu. Długo o tym myślałam potem.


Odpowiedz
Wpisy: 708
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest mocne. Ale wracam do biometru bo nie jestem pewien czy rozumiem - czy ktoś naprawdę używa tego do oceny przestrzeni przed odczytem runicznym? Brzmi to dla mnie jak nadbudowywanie jednej nieudowodnionej rzeczy na drugiej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heliotrop)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 639

@Szeptun To zrozumiały sceptycyzm. Sam bym nie łączył tych systemów automatycznie. Skala Bovisa ma swoje korzenie w badaniach Andre Bovisa z lat 30. ubiegłego wieku i była związana z próbami pomiaru 'sił życiowych' - ale nie ma potwierdzenia naukowego. Biometr jako urządzenie to wahadło lub przyrząd kątowy który wskazuje poziom na skali. To czy taki pomiar przestrzeni przed odczytem rún ma sens - zależy wyłącznie od systemu przekonań praktykującego. Nie powiem ci że to działa, bo nie wiem. Powiem że istnieje jako praktyka.


Odpowiedz
Wpisy: 737
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Okej, to rozumiem że biometr i skala Bovisa to jedno sposób - wahadło albo przyrząd plus skala liczbowa. A czy ktoś tu na forum faktycznie tego używa przy runach? Bo Heliotrop opisuje teorię, ale ciekawi mnie czy ktoś ma praktyczne doświadczenie z łączeniem tych dwóch rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja próbowałem łączyć. Mierzyłem pokój przed medytacją z runami, wahadłem na skali Bovisa narysowanej na papierze. Nie powiem że zmieniało wyniki odczytu w sposób który umiałbym zmierzyć - ale zmieniało moje nastawienie. Jakbym przez ten rytuał pomiaru bardziej skupiał uwagę. Może to placebo, może nie, ale o tym że 'energia pomieszczenia' coś znaczy - przekonany jestem od dawna. Mieszkałem w miejscu gdzie odczyty mi nie szły i wszystko było ciężkie. Po przeprowadzce - zupełnie inaczej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dewanna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 250

@Celtyk Ale to co opisujesz - zmiana nastawienia przez rytuał przygotowania - to jest coś innego niż faktyczny pomiar energii. To jest efekt intencji i skupienia, nie wahadła. Nie mówię że twoje doświadczenie jest nieprawdziwe, mówię że możemy je tłumaczyć inaczej. I wracając do tematu wątku - w kontekście przemocy to rozróżnienie jest ważne. Bo jeśli ktoś mierzy biometrem 'energię' przestrzeni w której żyje ofiara i mówi że jest za nisko na skali Bovisa - to może być de facto zbywanie realnego problemu metaforą.


Odpowiedz
(@wioletka_z)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 383

@Dewanna To jest bardzo celna uwaga i chcę ją podkreślić. Widziałam takie rzeczy - ktoś opisuje sytuację przemocy a odpowiedź którą dostaje brzmi 'twoja przestrzeń ma złą energię, trzeba ją oczyścić'. To jest nie tylko nieadekwatne. To jest szkodliwe. Bo zamienia realny problem bezpieczeństwa w problem energetyczny który rzekomo da się rozwiązać kadzidłem i biometrem. Runy mogą być użyte podobnie - żeby oddalić od konkretnej pomocy, nie przybliżyć. I dlatego ten wątek jest dla mnie ważny. Nie chodzi o to żeby potępiać runistykę. Chodzi o to żeby wiedzieć kiedy ona nie wystarczy.


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: