Forum

Asystent AI
Runy a kolejność wy...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a kolejność wypowiadania - czy ma znaczenie jak czytamy?

Strona 2 / 2

Wpisy: 125
(@strzybozka63)
Połączone: 3 lata temu

a jak się oczyszcza miejsce przed sesja? bo ja to właśnie pominęłam przy tej sesji o której pisałam wcześniej i zastanawiam się czy dlatego tak dziwnie poszło. co konkretnie robisz Zodiakla? haha


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zodiakla)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 222

@Strzybozka63 oj tam, dym (szałwia albo jaloviec, zależy od nastroju), kilka minut ciszy i świadome odstawienie rzeczy z głowy. nic skomplikowanego. to bardziej mentalne resetowanie niż magiczny rytuał. ale przy zwykłym rzucie run to mi wystarczy. przy większych sesjach dla innych robie więcej,ale to inna sytuacja. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@halka73)
Połączone: 2 lata temu

szalwia to yep, o tym slyszalam! a jałowiec to co inaczej działa? bo wydawalo mi się że szalwia to taki standard. chyba jestem naiwna ale naprawdę nie wiem jaka jest różnica 😮


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@macierzanka64)
Połączone: 3 lata temu

jałowiec ma inne właściwości w tradycji slowianskiej i bałtyckiej, jest mocniejszy w sensie oczyszczania glebokiego, szałwia to raczej tradycja rdzenno-amerykanska i nowożytny new age. przy runach germańskich bardziej pasuje żywica sosnowa albo właśnie jałowiec historycznie rzecz biorąc. ale praktycznie to szczegół.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@radzimir51)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 105

@Macierzanka64 to jest dobra uwaga. spójność tradycji ma znaczenie metodologiczne. jeśli pracujesz w systemie germańskim to mieszanie z indiańskim smudgingiem jest trochę... eklektyczne. to nie jest błąd per se, ale jeśli ktoś chce zachować spójność to warto o tym myśleć. przy Havamal mamy wzmianki o ogniu jako medium oczyszczającym, nie o dymie z rośln.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@brygida-pl)
Połączone: 2 lata temu

ogien jako oczyszczenie to fajnie ale niezbyt praktyczne w bloku mieszkalnym. mam wrażenie że dyskusja zrobiła się bardzo "jak to robić ze spiżarni tradycyjnych wikingów" a pytanie było o to czy kolejność czytania ma znaczenie i czy pole energetyczne na to wpływa. może wróćmy do sedna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

@Brygida.pl ma troche rację. bo mnie też interesuje ta kwestia pola i kolejności, ale bardziej konkretnie. jeśli zakladamy że coś takiego jak "silne pole" istnieje i wpływa na sesję, to czy powino się to uwzględniać aktywnie przy interpretacji, czy traktować jako szum? to chyba ważniejsze pytanie niż czym okadzać.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@baltazar)
Połączone: 2 lata temu

to zależy od tego jak rozmuiesz wróżbę. jesli runy mają wchodzić w rezonans z twoja sytuacją, to każdy zewnętrzny czynnik który zakłóca ten odbior jest problemem. jeśli wrozba jest ćwiczeniem interpretacyjnym i projekcją psychologiczną, to pole zewnetrzne jest co najwyżej placebo. wybierz swoje założenie i z tego wynika odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@wrozbiarz)
Połączone: 2 lata temu

rzadko to mówię ale Baltazar trafił w clou. pytanie o pole energetyczne przy runach jest naprawdę pytaniem o model wróżby. i to jest coś co każdy praktyk powinien sobie jasno postawić zanim zacznie kombinować z kolejnością czytania i ochroną miejsca. bez tego wszystkie te techniki to strzelanie po ciemku.


Odpowiedz
Wpisy: 226
(@kielichowa_83)
Połączone: 2 lata temu

czyli według was zanim w ogóle zacznę się zastanawiać nad kolejnością czy polem, powinienem wiedzieć czym dla mnie wróżba jest? to brzmi sensownie ale też trochę jak błędne koło. bo skoro jestem na początku to właśnie tego nie wiem i dlatego próbuję różnych podejść żeby to odkryć.


Odpowiedz
Wpisy: 226
(@kielichowa_83)
Połączone: 2 lata temu

a jednak, no to jest dobre pytanie do siebie ale nie jedyne wyjście z tej pętli. można zacząć od praktyki i dopiero potem zauważyć co się dla siebie zakłada. ja tak miałam z kamieniami, zaczęłam je zbierać zanim wiedziałam czy wierzę że "działają", i dopiero po czasie zobaczyłam jaki model mam w głowie. może z runami jest podobnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbiarz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 187

@Kielichowa_83 no tak, ale jest różnica między zbieraniem kamieni a interpretowaniem znaków. runy wymagają od ciebie jakiegoś klucza znaczeniowego od pierwszego rzutu. więc model masz już na starcie, tylko go nie nazywasz. to nie jest etap neutralny. hehe


Odpowiedz
Wpisy: 69
Rozpoczynający temat
(@fasolka_w)
Połączone: 3 lata temu

właśnie, i tu wracam do początku bo chyba trochę odpłynęliśmy moje pytanie o kolejność czytania wynikało z czegoś konkretnego: robiłam raz rzut w miejscu gdzie czułam silne "coś", i zastanawiałam się czy to "coś" wpłynęło na to jak czytałam kolejność run. nie na to jakie wypadły, tylko jak je potem zestawiałam. i to pytanie nadal mam otwarte.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@baltazar)
Połączone: 2 lata temu

ok to jest konkretniejsze niż cała ta dyskusja o modelach. czy możesz opisać co znaczy że "zestawiałaś inaczej"? bo nie rozumiem czy mówisz o kolejności narracyjnej (ta runa przed tamtą) czy o tym że losowo połączyłaś znaczenia które normalnie byś nie połączyła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fasolka_w)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Baltazar to drugie chyba. normalnie czytam runa po runie w kolejności rzutu i trzymam się tej sekwencji. tamtego razu zaczęłam od środkowej, bo ona jakoś wyglądała "ważniej". i potem nie wiedziałam czy to intuicja czy zakłócenie.


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@perydotka)
Połączone: 1 rok temu

to ze zaczęłas od środkowej nie jest błędem jeśli to był układ norński albo inny gdzie środek ma swoją role. ale jeśli to był rzut liniowy to zmiana kolejności rzeczywiscie zmiienia narracje. nie znaczy że wynik zlym ,ale inny. pytanie czy ta zmiana wyszła z ciebie czy z czegos zewnetrznego to już filozofia. 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 294

@Perydotka właśnie, i tego chyba nie da się rozróżnić retrospektywnie. w notatkach mam zaznaczone kiedy czytałam "po kolei" a kiedy "skokowo", ale nie mam jak sprawdzić dlaczego wybrałam daną sekwencję. intuicja i zewnętrzny wpływ wyglądają identycznie z wewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@niedziela51)
Połączone: 3 lata temu

i właśnie dlatego cały wątek o "polu energetycznym które wpływa na kolejność" jest nieweryfikowalny. nie twierdzę że jesteś w błędzie Selena91, mówię że nie ma narzędzia do odróżnienia tych dwóch rzeczy. więc co z tego wynika praktycznie? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@iwonka96)
Połączone: 3 lata temu

wynika z tego że skoro nie możesz odróżnić, to lepiej mieć świadomy protokół przed sesją żeby zredukować zmienne. nie dlatego że pole istnieje albo nie, ale dlatego że twój umysł jest spokojniejszy gdy ma rytuał wejścia. i wtedy przynajmniej wiesz że zmiana kolejności była twoja, nie z rozproszenia.


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

to co mówi Iwonka96 jest dokładnie tym czego ja uczę na warsztatach. stan sprzed sesji ksztaltuje odbior. to nie jest mistyka, to jest prosta psychologia uwaznosci. rytuał wejścia nie musi być skomplikowany, ważne żeby w ogóle był i żeby był powtarzalny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krzesimir66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 41

@Domicela z tym akurat się zgazam. to jest poprostu standaryzacja warunków. nie trzeba wierzyć w pole energetyczne żeby zrozumieć że powtarzalny rytuał daje powtarzalne warunki wewnętrzne. to ma sens nawet na poziomie czysto behawioralnym.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@halka73)
Połączone: 2 lata temu

ale jak taki rytuał wejścia powinien wyglądać przy runach konkretnie? bo Iwonka96 wspominała wcześniej o galdrze otwierającym i trochę się wystraszyłam, nie wiem za dużo o galdrze 😮 czy to jest coś trudnego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@iwonka96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 119

@Halka73 no proszę, galdr to po prostu śpiew runiczny albo recytacja. w wersji najprostszej wymawiasz nazwy run które mają dla ciebie znaczenie jako otwierające sesję. to nie musi być nic skomplikowanego, naprawdę. ja zaczynam od Ansuz bo to runa komunikacji i odbioru, poprostu mówię jej nazwę kilka razy na głos albo w myślach i to mi ustawia intencję.


Odpowiedz
(@halka73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 133

@Iwonka96 o, to brzmi mniej strasznie niż myslalam, dzieki! a jak wiadomo która runa otwierająca pasuje? to jest coś indywidualnego czy jest jakas zasada? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@macierzanka64)
Połączone: 3 lata temu

wiecie co, przy galdrze otwierającym nie ma jednej zasady. Ansuz jest popularnym wyborem z powodów które wymieniła Iwonka96, ale są szkoły które wolą Raidho jako rune ruchu i podrozy w głąb, albo Kenaz jako rune ognia i wiedzy. zależy od tego co dla ciebie znaczy "otworzyć sesję". to jest coś co się wypracowuje.


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@strzybozka63)
Połączone: 3 lata temu

ok ale ja wracam do tematu bo mnie bardziej interesuje to konkretne pytanie Fasolki_W o kolejność. bo powiedzieliśmy że zmiana kolejności zminia narrację, ok. ale czy zmiana narracji zmienia sens całego rzutu czy tylko to jak go opowiadamy? bo to są dla mnie dwie różne rzeczy i nie wiem która jest ważniejsza. haha


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@wrozbiarz)
Połączone: 2 lata temu

to jest dobre pytanie i mam wrażenie że nie ma na nie jednej odpowiedzi bo zależy od szkoły interpretacji. jeśli wierzysz że runa niesie znaczenie sama w sobie niezależnie od pozycji, to kolejność jest tylko ramą narracyjną i możesz zacząć gdzie chcesz. jeśli wierzysz że pozycja modyfikuje znaczenie runy, to zmiana kolejności czytania zmienia interpretację fundamentalnie, nie tylko opowiesc.


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@radzimir51)
Połączone: 3 lata temu

i tutaj warto zaznaczyc że historycznie nie mamy dowodów na to że wikingowie stosowali zlozone uklady pozycyjne. to co znamy z Eddy i inskrypcji to raczej losowanie pojedyncze albo proste trójki. pozycyjne układy wielorune to w duzej mierze wymysl XX-wiecznych autorów, Blum, Thorsson i tak dalej. więc "kolejność ma znaczenie" to teza która ma współczense zrodlo, nie starożytne. 🙂


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@baltazar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 242

@Radzimir51 ok, ale czy to coś zmienia praktycznie? jeśli współczesna szkoła interpretacji mówi że pozycja znaczy i ludzie z tym pracują i to im coś daje, to archaiczność metody jest argumentem historycznym, nie praktycznym. nie?


Odpowiedz
(@radzimir51)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 105

@Baltazar zmienia na tyle że jeśli ktoś uczy się "tradycyjnych run" i słyszy że "tak zawszę robiono", to myli się co do zrodel. nie mówię że metoda jest bezużyteczna, mówię że warto wiedzieć skad pochodzi. szczególnie gdy dysutujemy o tym co "powinno" mieć znaczenie.


Odpowiedz
(@baltazar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 242

@Radzimir51 ok, ale to co mówisz o historyczności to trochę otwiera nową puszke pandory bo jeśli większość układów pozycyjnych to XX wiek, to skąd w ogóle wzięły się te koncepcje o "polu energetycznym wpływającym na odczyt"? to też jest stosunkowo nowe? bo mam wrażenie że część rzeczy które tutaj omawiamy jako "tradycję runiczną" to jednak dużo nowsza warstwa.


Odpowiedz
(@radzimir51)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 105

@Baltazar dokładnie tak. to co dziś nazywamy "odczytem runicznym" w sensie wróżebnym pochodzi głównie z lat 70-80, duże zasługi ma tu Ralph Blum i jego popularyzacja, choć środowisko rekonstrukcjonistyczne go nie znosi bo wprowadził sporo własnych interpretacji bez podstaw źródłowych. koncepcja pola energetycznego wpływającego na kolejność to już w ogóle jest coś z kręgu New Age który nałożył się na runologię. nie twierdzę że bezużyteczne, mówię tylko że to trzeba nazywać po imieniu.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: