Myślę że masz rację, że runa nie jest neutralna. Ale jak byś odróżnił sygnał który pochodzi z runy od sygnału który jest twój? To jest właśnie to gdzie mi się wszystko zaciera i dlatego mówiłam o katalizatorze, bo nie wiem czy to rozróżnienie jest w ogóle możliwe do zrobienia z zewnątrz.
Ale czy wam nie wydaje się że odpowiedź na pytanie Hilarego zależy od tego jak traktujemy runy w ogóle? Jeśli ktoś uważa że runy mają własną moc i coś przekazują, to są więcej niż pretekstem. A jeśli ktoś traktuje je bardziej psychologicznie, to może właśnie pretekst jest całą ich rolą i to nie jest nic złego.
Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i mam pytanie, może trochę z boku. Wy mówicie o sygnałach z ciała podczas sesji z runami, ale czy ktoś próbował to jakoś łączyć z czymś bardziej strukturalnym, na przykład ze stanem czakr przed sesją? Zastanawiam się czy to co czujemy w ciele zależy też od tego w jakim jesteśmy miejscu energetycznie danego dnia, nie tylko od pytania i runy.
