Forum

Asystent AI
Runy a bliźniaki - ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Runy a bliźniaki - czy mogą mieć inny zestaw czy wspólny?

Strona 1 / 2

Wpisy: 218
Rozpoczynający temat
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Hej, chciałam zapytać o coś co mnie nurtjue od jakiegoś czasu. Mam bliźniaczki i zastanawiam się czy powinnyśmy wróżyć z jednego zestawu run czy każda powinna mieć swój własny. Czytałam różne rzeczy i jedni mówią że bliźniaki mają tak splecione energie że jeden zestaw wystarczy, a inni że to bez sensu i każda osoba musi mieć swoje. Nie wiem co o tym myślicie, morze ktoś miał do czynienia z bliźniakami i wie jak to działa? Dodam że moje bliźniaczki to bliźniaczki jednojajowe jeśli to w ogóle ma znaczenie.


Odpowiedz
72 odpowiedzi
Wpisy: 469
(@elwirka92)
Połączone: 8 miesięcy temu

O, ciekawy temat. Z mojego doswiadczenia - każdy czlowiek to osobna energetyczna całość i nawet jeśli bliźniaki mają identyczny kod genetyczny ,to nie znaczy że ich pola energetyczne są tozsame. Pracowałam kiedys z kartami przy bliźniakach i naprawdę - wyciągały inne karty nawet przy tym samym pytaniu. Z runami pewnie podobnie. Ale szczerze? Nie znam nikogo kto by to porządnie przetestował na bliźniakach, więc nie powiem Ci tego z pewnością.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@rajmunda87)
Połączone: 3 lata temu

Oj właśnie to samo sie zastanawiałam kiedy przeczytałam temat 🙂 moja kuzynka ma blizniaków (chlopców) i zawsze sie kłócili który z nich jest "pierwszym". a sie zastanawiam czy to ma wplyw na runy? bo w astrologii to sie mowi ze blizniak nr 1 urodzony ma troche inny chart nawet jesli róznica jest 5 minut. czy z runami jest tak samo?


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@tajemniczka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Kwestia kolejności urodzin to jeden temat, a wspólny czy osobny zestaw to zupełnie inny. Nie mieszajmy. Co do zestawu - logicznie rzecz biorąc runy to przedmiot, który ma swój własny ładunek bo był konsekrowany przez konkretną osobę albo nasiąkał jej energią przez jakiś czas. Dwie osoby na jednym zestawie to trochę jak dwie osoby piszące jednym dziennikiem. Technicznie możliwe, ale czy sensowne?


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@zbyszek90)
Połączone: 2 lata temu

zgadzam się z Tajemniczka, raczej osobny zestaw dla kazdej. sam mam dwa zestawy run i czuje wyrazna roznice miedzy nimi energetycznie, a to moje własne dwa zestawy - jeden starszy jeden nowy gdybym je mieszał z czyimis to by byl chaos, nie? choć przyznam że nigdy nie myslałem o tym w kontekscie blizniaków specyficznie


Odpowiedz
Wpisy: 666
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Ale zaraz zaraz - czy nie jest tak że bliźniaki jednojajowe mają tę samą numerologię? Przecież data urodzenia identyczna, imię podobne (często rodzice dają podobne imiona), no i właśnie ten kod genetyczny. to by mogło oznaczać że runy dla nich losowane będą pokazywać podobne rzeczy niezależnie od zestawu. Albo że jeden zestaw jest wystarczający bo i tak wyciągną podobne runy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 382

@Goryczka data urodzenia identyczna - tak. Imię - nie zawszę i to nie jest kryterium przy runach. A numerologia to i tak osobny system, nie mieszajmy metodologii. To że dwie osoby mają tę samą datę urodzenia nie znaczy że ich przeznaczenie jest identyczne,bo każda z nich przeżywa swoje doświadczenia, robi inne wybory, ma inne relacje. Runy odpowiadaja na konkretne pytanie konkretnej osoby w konkretnym momencie jej zycia nie na pytanie "grupy bliźniaczej".


Odpowiedz
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 666

@Nekromanta no dobrze,ale jeśli obie maja podobna numerologię to czy nie powoduje że są podatne na podobne energie w podobnym czasie? Pytam serio, nie złośliwie. Chodzi mi o to czy ten wspólny mianownik w datach urodzenia może wpływać na to jak runy reagują na każdą z nich.


Odpowiedz
Wpisy: 218
Rozpoczynający temat
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

właśnie to mnie ciekawi - bo moje bliźniaczki faktycznie bardzo często przeżywają podobne rzeczy w podobnym czasie ,nawet jak mieszkają w innych miastach. jedna dostaje awans, druga za tydzień też dostaje dobrą wiadomość. jedna zaczyna nowy zwiazek, druga po chwili tez to mnie zastanawia czy ich energie są jakoś zsynchronizowane i czy jeden zestaw run by "obsługiwał" obie


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Synchronizacja energetyczna bliźniąt to udokumentowane zjawisko, nie mit. ale to nie znaczy że te same runy mogą służyć obu naraz. Zestaw run buduje relację z właścicielem przez dotyk, oddech, intencję. Jeśli dwie osoby kładą na nich dłonie, zestaw traci spójność przekazu. pytanie ważniejsze: czy twoje bliźniaczki wogóle chcą pracować z runami, czy to ty chcesz im to zaproponować? 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Slawek83 dobre pytanie. jedna z nich zaczela się interesować sama, drugiej nie ma to za bardzo na myśli. więc może wlasnie to jest odpowiedź - ta która chce mieć kontakt z runami powinna mieć swój zestaw, a nie "pozyczony" energetycznie od siostry?


Odpowiedz
Wpisy: 215
(@tymianek)
Połączone: 2 lata temu

dokładnie tak to widzę. miałam sytuację kiedy pożyczyłam koleżance swoje runy żeby spróbowała i potem przez jakiś czas miałam wrażenie że moje sesje są jakieś mętne, mniej czytelne. może to sugestia, może nie, ale od tamtej pory nie pożyczam nikomu swoich zestawów. a bliźniacy na jednym zestawie to właśnie taka permanentna pożyczka. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@wajdelota81)
Połączone: 2 lata temu

eee nie wiem czy to nie troche przesadzone z tym "energetycznym zabrudzeniem" po jednej pożcyzce. tak samo mozna powiedziec ze nie mozna kupic uzywanych run bo ktos inny je dotykal. a jednak mnóstwo osob kupuje stare zestawy i działa im całkiem dobrze po oczyszczeniu. nie przesadzajmy z tą wrażliwoscią zestawów


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tymianek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 215

@Wajdelota81 no ale jest roznica między jednorazowym dotknięciem przy zakupie a regularnym używaniem przez drugą osobę. oczyszczenie zeruje historię, jasne, ale jeśli dwie osoby naprzemiennie pracują z jednym zestawem to tego nie wyczyścisz po każdej sesji, to bez sensu praktycznie


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@dziwozona)
Połączone: 1 rok temu

no dobrze, a czy ktoś w ogóle próbował dać bliźniakom jeden zestaw i sprawdzić co wychodzi? bo dużo tu teorii a mało konkretów


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@sydka98)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie - to jest pytanie do Capellaa bo ty znasz te bliźniaczki. Czy próbowały kiedyś losować z jednego zestau? I co wyszło? Bo z mojej strony mogę powiedzieć że pracuję z kryształami i jest podobny dylemat - czy dwie osoby mogą używać tego samego kamienia do pracy energetycznej. Moja odpowiedź to: zależy od intencji i od tego co chcą osiągnąć. Przy wróżeniu bym jednak powiedziała że osobny zestaw to podstawa.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@inkantka50)
Połączone: 2 lata temu

hej a co z fazami cyklu? bo gdzieś czytałam że kobiety powinny brać pod uwagę w której fazie cyklu robią wróżbę z run bo to wpływa na odczyt. a jak jest z bliźniaczkami jednojajowymi - czy mają zsynchronizowane cykle? bo jeśli tak to może właśnie w tym jest klucz do tego wspólnego zestawu??


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@lubczyk-2)
Połączone: 3 lata temu

o matko tak! właśnie chciałam to napisać! zaczęłam pracować z runami dwa miesiące temu i od razu zauważylam że moje sesje przed owulacją są kompletnie inne niż te w fazie lutealnej. jakby runy inaczej do mnie mówiły zaleznie od etapu cyklu. nie wiem czy to przypadek ale to jest na prawdę wyrazne. capellaa - czy twoje blizniaczki maja zsynchronizowane cykle? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 218
Rozpoczynający temat
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, akurat o cykle nie pytałam, ale to ciekawy kierunek. Tyle że nie wiem czy mają zsynchronizowane, nie rozmawiałam z nimi o tym, trochę intymny temat 🙂 Ale sama faktycznie zauważam różnicę w sesjach runicznych w różnych fazach cyklu. W fazie folikularnej mam bardziej optymistyczne odczyty albo bardziej ekspansywne runy, w lutealnej bardziej spokojne, retrospektywne. Ciekawe czy to ogólna prawidłowość czy tylko u mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@elwirka92)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ten wątek z cyklem jest na prawdę ciekawy i mało kto o tym mówi przy runach. W pracy z kartami też to zauważam - w różnych fazach cyklu inaczej interpretuję te same karty, jakby moja intuicja miała inny kolor. Ale wracając do bliźniaczek - nawet jeśli mają zsynchronizowane cykle ,to nadal dwie osoby z oddzielnymi historyjkami zyciowymi, osobnymi pytaniami i osobnymi energiami. Cykl to jeden aspekt, nie wszystko.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@lubczyk-2)
Połączone: 3 lata temu

eh, właśnie - ta kwestia cyklu to jest coś o czym nikt na głos nie mówi a to ma OGROMNY wpływ na sesje. ja w fazie lutealnej dosłownie inaczej interpretuję te same runy. Hagalaz w fazie folikularnej wychodzi mi jako "zmiana, którą ogarniesz", a przed menstruacją wychodzi jako "uwaga, coś się posypie". to nie jest przypadek chyba?


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@gonia)
Połączone: 3 lata temu

no dobra, hej, wróćmy na chwilę do sedna tematu bo mi umyka - czy bliźniaczki z tego przykładu w ogóle planują pracować razem z runami, czy to jest czysto teoretyczne pytanie? Bo od tego zależy cała dyskusja. Jeśli jedna się interesuje a druga nie, to nie ma dylematu ze wspólnym zestawem, po prostu jedna ma swój i tyle.


Odpowiedz
Wpisy: 218
Rozpoczynający temat
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Masz rację Gonia, może źle to opisałam. Ta jedna siostra zaczyna swoją przygodę z runami i pyta mnie czy może "pożyczyć" zestaw od siostry żeby zacząć. Siostra która ma zestaw powiedziała "no jasne, bierz". I właśnie to mnie zastanawia - czy to dobry pomysł, żeby zaczynała od cudzych run, nawet od siostry bliźniaczki. Może to powinnam napisać w pierwszym poście, przepraszam.


Odpowiedz
Wpisy: 483
(@tajemniczka)
Połączone: 2 tygodnie temu

No to sprawa jest prostsza niż myślałam. To klasyczny scenariusz "czy można używać cudzych run" a nie żadna filozofia o bliźniakach. Odpowiedź - da się, ale nie polecam jako punkt startowy. Lepiej mieć własny zestaw od początku, bo buduje się ta relacja od zera a nie od połowy cudzej relacji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zbyszek90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 186

@Tajemniczka ale poczekaj, blizniaczki jednojajowe to jednak inny przypadek niz "pożyczam zestaw koleżance z pracy". ta relacja energetyczna miedzy nimi jest inna, nie? albo myle sie i to nie ma znaczenia? 🙁


Odpowiedz
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 382

@Zbyszek90 energetyczna bliskość bliźniąt jednojajowych to jedno. ale zestaw run to przedmiot, który reaguje na konkretną osobę przez intencję i częstotliwość kontaktu, nie przez DNA. Nie mieszałbym biologii z mechaniką pracy z runami. Gdyby DNA decydowało, to bliźniaczki mogłyby używać tego samego zestawu przez całe życie bez problemu - a to by oznaczało że są dosłownie jedną osobą energetycznie, co nie jest prawdą.


Odpowiedz
Wpisy: 666
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

ale czy naprawdę nie są trochę jedną osobą energetycznie? mówię serio, nie przekornie w bioenergoterapii mówi sie o wspólnych polach energetycznych bliskich osób,a bliźniaczki jednojajowe to chyba maksimum bliskości jakie istnieje. zaczęły jako dosłownie jeden organizm. czy to nie zotsawia jakiegoś sladu?


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@slawek83)
Połączone: 4 miesiące temu

Zaczely jako jeden organizm ale urodziły się jako dwie odrebne swiadomosci. każda z nich ma własną ścieżkę od momentu pierwszego oddechu. Pole energetyczne jest wspolne dla bliskich osób, tak ale to pole to nie jest tozsamosc. runy trafiają do tożsamości, nie do pola.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@inkantka50)
Połączone: 2 lata temu

okej ale to w takim razie wracam do swojego pytania o cykle - jeśli bliźniaczki jednojajowe mają zsynchronizowane cykle (a podobno często mają jeśli mieszkają razem) to czy to nie znaczy że w tym samym momencie obie są w tej samej fazie i ta sama runa mogłaby w tym samym czasie coś im mówić? bo tu chodzi o synchronizacje a nie o dzielenie przedmiotu


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@elwirka92)
Połączone: 8 miesięcy temu

mmm, inkantko, to ciekawa myśl, ale moim zdaniem synchronizacja cyklu to kwestia biologiczna a nie energetyczna w sensie run. Nawet jeśli obie są w fazie owulacyjnej tego samego dnia, to ich aktualne pytania, intencje, sytuacje życiowe są inne. I właśnie na to reagują runy - na to co w głowie a nie na to co w hormonach 🙂 choć rozumiem skąd ta intuicja.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@piwoniowa70)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam że wchodzę bo dopiero zaczynam się uczyć run i może to głupie pytanie - ale czy w ogóle można kupic gotowy zestaw run z internetu i czy taki działa tak samo jak własnorecznie zrobiony? bo ciągle czytam że lepiej samemu ale nie wiem czy to konieczne czy tylko zalecane


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@martusia-2)
Połączone: 1 rok temu

Kupiony zestaw działa - to żeby była jasność. Ważne jest oczyszczenie i intecnja przy pierwszym kontakcie, nie to skad runy pochodza fizycznie. Samodzielnie zrobiony ma tę zaletę że cały proces rzeźbienia czy malowania jest już sam w sobie rytuałem koncentracji i budowania relacji. Ale nie każdy ma czas, narzędzia albo materiał. Kupiony z dobrą intencja i oczyszczony dziala równie dobrze u większości osób. wracając do tematu wątku - dla tej zaczynającej bliźniaczki kupiłabym własny tani zestaw niż brała siostrzenicy. To kwestia startu z czysta karta. xD


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wajdelota81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 162

@Martusia.2 hmm, "siostry" nie "siostrzenicy" chyba 😛 ale serio, zgadzam się z tą konkluzją. tani zestaw drewniany na start kosztuje grosze a człowiek ma swoje. po co komplikować


Odpowiedz
Wpisy: 218
Rozpoczynający temat
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

właśnie, Martusia dobrze trafiła w sedno - przekażę jej że lepiej kupić coś prostego na własność. Ale teraz mam inne pytanie, bo wywiązała się tu ciekawa dyskusja o cyklacch. Jak wy podchodzicie do tego praktycznie? czy robicie jakieś notatki o tym w której fazie cyklu robiłyście sesję i potem porównujecie odczyty?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: