Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wybór miejsca pod budowę - badania radiestezyjne

Strona 1 / 3

Wpisy: 490
Rozpoczynający temat
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mamy działkę, którą rozważamy pod budowę domu, ale zanim podejmiemy ostateczną decyzję, chcę żebyśmy zrobili porządne badania radiestezyjne. Problem w tym, że nie wiem od czego zacząć i w jakiej kolejności to robić. Słyszałam o żyłach wodnych, strefach geopatycznych, sieci Hartmanna - ale jak to wszystko ogarnąć na jednej działce? Czy ktoś przechodził przez coś takiego? Szukam kogoś, kto ma praktyczne doświadczenie z badaniem terenu pod budowę, nie tylko teorię.


Odpowiedz
124 odpowiedzi
Wpisy: 535
(@czesia61)
Połączone: 2 miesiące temu

Badanie działki pod budowę to jedna z ważniejszych rzeczy, jakie można zrobić przed taką decyzją. Zacznij od żył wodnych - to fundament, bo jeśli przebiegają pod miejscem planowanego budynku, cała reszta staje się drugorzędna. Dopiero kiedy masz obraz żył, nakładasz na to siatkę Hartmanna i Curry'ego. Krzyżowania tych dwóch siatek to już poważna sprawa i trzeba wiedzieć, gdzie wypadają względem planowanych pomieszczeń, a zwłaszcza sypialni.


Odpowiedz
Wpisy: 621
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Czesia ma rację co do kolejności, ale dorzucę jedno - zanim kogokolwiek zaproszę na działkę, sama chodzę po niej z wahadłem i robię wstępne rozeznanie. Nie po to, żeby zastąpić radiestety, ale żeby wiedzieć, o co pytać. Działka mówi całkiem dużo, jeśli umiesz słuchać. Masz już jakieś wstępne odczucia z tej konkretnej działki? Czy byłaś tam o różnych porach dnia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 490

@Melania70 Byłam kilka razy, ale raczej patrzyłam na słońce, dostęp do drogi, sąsiadów. Nie skupiałam się na energii. Przy jednej wizycie czułam się tam bardzo dobrze, ale raz miałam takie dziwne zmęczenie po powrocie, które nie bardzo umiałam sobie wytłumaczyć. Mogło to być różne pory dnia jak mówisz - nie myślałam o tym w ten sposób.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@danusia)
Połączone: 1 rok temu

To zmęczenie po wizycie na działce - kiedy to było, rano czy popołudniu? Pytam, bo aktywność stref geopatycznych bywa różna w zależności od pory. Niektóre miejsca są wyraźnie gorsze późnym popołudniem, inne rano. Nie mówię, że to reguła, ale warto mieć to w głowie przy dalszych odwiedzinach.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@jarylo)
Połączone: 3 miesiące temu

Uzupełnię to, co piszą przedpani - przy badaniu działki pod budowę kluczowe jest nie tylko gdzie są żyły czy krzyżowania, ale też jak głęboko przebiega żyła wodna i jak duży ma przepływ. Płytka, wartka żyła potrafi dawać silniejsze promieniowanie niż głęboka i spokojna. Radiesteta z doświadczeniem powinien to ocenić, bo samo wykrycie przebiegu to za mało. Czy szukasz kogoś do fizycznego badania terenu, czy chcesz też zrobić teleradiestezję nad mapą?


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@pytonissa97)
Połączone: 2 lata temu

A czy teleradiestezja nad mapą w ogóle daje miarodajne wyniki dla czegoś takiego jak działka? Pytam serio, bo zawsze mi się wydawało, że to bardziej do szukania zaginionych rzeczy. Nie twierdzę, że nie działa, ale przy wyborze miejsca pod dom bałabym się opierać na czymś robionym na odległość.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czesia61)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 535

@Pytonissa97 Teleradiestezja nad mapą działa, ale trzeba wiedzieć, do czego jej używać. Do wstępnego rozeznania - owszem, jest dobra. Potrafi wskazać, w których częściach działki warto szukać problemów. Natomiast do precyzyjnego wyznaczenia krzyżowań i przebiegu żył nadal potrzebne jest fizyczne wejście na teren. Jedno nie wyklucza drugiego, często idą razem.


Odpowiedz
Wpisy: 231
(@sagea)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do Czesi albo Jarylo - czy przy badaniu działki trzeba mieć ze sobą jakiś świadek, próbkę wody z okolicy, coś z tej ziemi? Sama ćwiczę z wahadłem głównie w domu, nigdy nie robiłam czegoś na otwartym terenie i zastanawiam się, czy technika jest inna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 645

@Sagea Na otwartym terenie pracuje się inaczej niż w zamkniętym pomieszczeniu. Przede wszystkim jest więcej zakłóceń - wiatr, inne energie ziemi, większy obszar do przebadania. Świadek przy teleradiestezji jest niezbędny, ale przy pracy bezpośredniej na działce już nie - masz kontakt z ziemią bezpośrednio. Ja przy badaniu terenu wolę pręty L niż wahadło, bo dają szybszy i czytelniejszy sygnał przy chodzeniu. Wahadło lepsze do weryfikacji konkretnych punktów, kiedy już stoisz w miejscu.


Odpowiedz
Wpisy: 527
(@gienia)
Połączone: 4 miesiące temu

Dodam coś z własnych obserwacji - jak badałam działkę dla znajomych, to oprócz żył i siatki Hartmanna sprawdziłam też ogólny poziom energii miejsca na skali Bovisa. Były dwa narożniki działki z bardzo niskim poziomem, poniżej 6500, i to bez wyraźnej żyły pod spodem. Okazało się, że wcześniej w tamtym miejscu stała szopa i przez lata wylewano tam różne chemikalia. Energia ziemi potrafi zapamiętać takie rzeczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 490

@Gienia To bardzo ciekawe z tym poziomem Bovisa - jak go mierzyłaś na działce? Bo zakładam, że inaczej mierzy się energię pomieszczenia, a inaczej otwartego kawałka ziemi. Wyznaczałaś jakieś punkty pomiarowe co pewną odległość?


Odpowiedz
Wpisy: 527
(@gienia)
Połączone: 4 miesiące temu

Robiłam siatkę co mniej więcej pięć metrów i w każdym punkcie zatrzymywałam się z biometrem. To czasochłonne, ale daje obraz całej działki, nie tylko wybranych miejsc. Najważniejsze punkty to te, gdzie planuje się narożniki budynku i oczywiście strefy sypialne. Tam warto mierzyć dwa razy.


Odpowiedz
Wpisy: 621
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Skala Bovisa to dobry pomysł, ale trzeba wiedzieć co te liczby znaczą w kontekście działki, bo nie każdy wie. Poziom powyżej 8000 to ogólnie dobry znak dla miejsca zamieszkania. Między 6500 a 8000 - neutralne, da się żyć, ale warto sprawdzić co ciągnie w dół. Poniżej 6500 to sygnał, że coś na tej działce wymaga uwagi zanim w ogóle wejdzie się z projektem. Filomeno, zapytałam wcześniej o pory dnia - to ważne dla dalszych kroków.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 490

@Melania70 Przepraszam, że nie odpowiedziałam - to zmęczenie było po wizycie wczesnym wieczorem, gdzieś po siedemnastej. Rano czułam się tam świetnie. Czy to może coś sugerować jeśli chodzi o konkretny rodzaj promieniowania?


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@danusia)
Połączone: 1 rok temu

To może sugerować żyłę z silniejszą aktywnością wieczorną albo krzyżowanie sieci Curry'ego, które bywa bardziej odczuwalne przy zachodzie słońca. Ale to moje przypuszczenie, nie diagnoza. Naprawdę potrzebujesz kogoś na tym gruncie. Czy działka jest blisko jakiegoś zbiornika wodnego, rzeki, stawu? To ważny kontekst.


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@romek51)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek z uwagą bo mamy podobny dylemat. Jedno pytanie - jak w ogóle znaleźć dobrego radiestetę do badania działki? Czy są jakieś znaki, że ktoś wie co robi, a nie tylko chodzi z różdżką i udaje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czesia61)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 535

@Romek51 Dobrego radiestetę poznasz po tym, że zanim cokolwiek powie, pyta o działkę - o historię terenu, o sąsiedztwo, o orientację względem stron świata. Jeśli ktoś przychodzi i od razu zaczyna chodzić bez żadnego wywiadu, to zły znak. Poza tym powinien umieć wytłumaczyć co dokładnie badał i jaką metodą, a nie tylko powiedzieć 'tu jest dobrze, tu źle'. Wyniki powinny być do sprawdzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@zanetka81)
Połączone: 4 miesiące temu

A czy to prawda, że drzewa na działce też mogą wskazywać na strefy geopatyczne? Słyszałam, że skręcone pnie i dziwnie rosnące drzewa to znak, że ziemia coś sygnalizuje. Czy to ma sens przy badaniu takiego terenu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarylo)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 645

@Zanetka81 Tak, to jeden z pierwszych wskaźników, na które patrzę wchodząc na teren. Dęby i buki unikają stref geopatycznych, natomiast jemioła, wierzba i pewne odmiany jodły wręcz je lubią i skupiają się na krzyżowaniach żył. Skręcone pnie to klasyczny sygnał. Mrówiska na działce też - mrówki wyjątkowo chętnie zakładają kopce właśnie na aktywnych żyłach. To nie zastąpi badania, ale dostarcza cennych wskazówek przed wejściem z prętem.


Odpowiedz
(@zanetka81)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 311

@Jarylo A jak wygląda sytuacja z sosnami? Bo na tej działce, którą rozważa Filomena, jest kilka starych sosen i zastanawiam się, czy to dobry czy zły znak.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@jarylo)
Połączone: 3 miesiące temu

Sosny to ciekawa sprawa - one generalnie nie unikają stref geopatycznych tak wyraźnie jak buk czy dąb, ale też nie przyciągają ich tak jak wierzba. Najważniejsze jest to, czy pnie są proste. Sosna z wyraźnie skręconym pniem albo z nieregularną koroną odchyloną w jedną stronę - to sygnał. Prosta, zdrowa sosna nic szczególnego nie mówi o ziemi pod nią.


Odpowiedz
Wpisy: 490
Rozpoczynający temat
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Pnie są proste, sprawdzałam po poprzednim poście Jarylo. Ale zauważyłam jedną rzecz - przy wschodnim ogrodzeniu jest taki jeden egzemplarz, który ma wyraźnie asymetryczną koronę. Cała zielona masa idzie w stronę zachodnią, jakby coś ją odpychało od wschodu. Czy to może coś znaczyć, czy to kwestia nasłonecznienia?


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@czesia61)
Połączone: 2 miesiące temu

Asymetryczna korona to niekoniecznie strefa geopatyczna, bo sosna faktycznie może rosnąć w stronę światła. Ale warto porównać to z innymi drzewami w tym samym miejscu - jeśli wszystkie lekko odchylają się na zachód, to słońce. Jeśli tylko ta jedna, przy wschodnich rożnikach, i reszta stoi prosto - wtedy bym się temu przyjrzała uważniej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sagea)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 231

@Czesia61 A czy przy badaniu bezpośrednim na działce w ogóle wychodzi się od drzew i roślinności, czy to jest raczej taki bonus obserwacyjny? Bo jak ćwiczę w domu, to zaczynam od wahadła i pytań, a nie od obserwacji otoczenia. Nie wiem, czy na otwartym terenie podejście powinno być inne.


Odpowiedz
Wpisy: 621
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Przy działce obserwacja wizualna jest dosłownie pierwszym krokiem, zanim wyciągniesz wahadło. Właśnie dlatego, że teren jest duży i nie da się sprawdzić każdego centymetra z jednakową uwagą. Drzewa, mrowiska, kret i jego drogi, miejsca, gdzie śnieg topnieje później albo wcześniej niż reszta działki - to wszystko są wskazówki, gdzie warto dokładniej mierzyć.


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@romek51)
Połączone: 1 rok temu

To z tym śniegiem to pierwszy raz słyszę. Znaczy że miejsce, gdzie śnieg topnieje szybciej, jest bardziej naładowane energią?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 645

@Romek51 Szybsze topnienie śniegu w określonym pasie może sugerować żyłę wodną albo strefę z podwyższoną temperaturą gruntu. Żyły wodne często mają nieco wyższe promieniowanie cieplne, szczególnie te płytsze. Ale uwaga - to może być też kwestia ukształtowania terenu i ekspozycji na słońce. Nie wolno brać jednego wskaźnika jako pewnika.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@danusia)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do tej asymetrycznej sosny, którą zauważyła Filomena - zapytałabym też o mrowiska. Czy na działce są jakieś? Mrówki, wbrew temu co się czasem mówi, lubią strefy geopatyczne. Jeśli mrowisko jest akurat przy tym wschodnim ogrodzeniu, to bym potraktowała ten narożnik priorytetowo przy badaniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 490

@Danusia O mrowisku nie wiem, nie zwracałam uwagi. Ale to dobry punkt - przy następnej wizycie na pewno sprawdzę. Macie wrażenie, że takie obserwacje są wystarczające do wstępnej oceny, czy mimo wszystko przy pierwszej wizycie warto mieć ze sobą wahadło?


Odpowiedz
Wpisy: 527
(@gienia)
Połączone: 4 miesiące temu

Moim zdaniem wahadło przy pierwszej wizycie to podstawa. Obserwacja mówi ci gdzie patrzeć, ale wahadło mówi ci co tam jest. Ja zawsze zabieram je nawet na zwykłą wizję lokalną, bo czasem mam tylko godzinę na miejscu i szkoda tracić czas na same oględziny, skoro można równolegle mierzyć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pytonissa97)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 202

@Gienia A jak ty kalibrujesz wahadło przed pracą na nieznanym terenie? Czy to się różni od kalibracji w domu? Pytam, bo sama kalibrację robię zawsze w tym samym miejscu i nie wyobrażam sobie robić tego na wietrze przy ogrodzeniu.


Odpowiedz
(@gienia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 527

@Pytonissa97 Kalibrację robię przed wyjazdem, w domu. Sprawdzam odpowiedź na tak i nie, upewniam się że wahadło reaguje dobrze, i zabieram go już ustabilizowane. Na terenie tylko chwilę czekam aż się uspokoi po drodze, bo jazda samochodem potrafi go trochę naładować statycznie. Tak mam wypracowane.


Odpowiedz
Wpisy: 231
(@sagea)
Połączone: 1 rok temu

Nigdy nie słyszałam o tym, żeby jazda samochodem wpływała na wahadło. To kwestia elektryczności statycznej czy chodzi o coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 621

@Sagea Myślę, że to bardziej kwestia energii radiestety niż samego wahadła. Jazda, rozmowy, muzyka w radiu - to wszystko potrafi trochę rozchwiać skupienie. Gienia ma rację, że warto dać sobie chwilę na wyciszenie po przyjeździe. Ja zawsze robię parę głębokich oddechów i dopiero wtedy biorę wahadło do ręki.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@czesia61)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do głównego pytania Filomeny - powiedziałabym, że przy pierwszej wizycie z własnym wahadłem chodzi przede wszystkim o to, żeby nie przegapić rażącego sygnału. Jeśli wejdziesz na działkę i od razu poczujesz opór, dyskomfort, albo wahadło dostaje się w chaos bez wyraźnego powodu - to jest informacja. Ale dokładny pomiar i tak wymaga dobrego radiestetę, który zna teren i ma doświadczenie z różnymi typami zakłóceń.


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@zanetka81)
Połączone: 4 miesiące temu

A co konkretnie oznacza ten chaos wahadła, o którym piszesz? Chodzi o to, że kręci się bez sensu, nie reaguje na pytania, czy coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czesia61)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 535

@Zanetka81 Chodzi głównie o nieregularne, urywane ruchy, zmianę kierunku bez pytania, albo gwałtowne zatrzymanie tam gdzie powinno spokojnie pracować. U różnych osób objawia się trochę inaczej, ale wspólne jest to, że wahadło przestaje być czytelne - nie ma wyraźnej odpowiedzi, jest tylko niepokój ruchu. Jeśli dopiero zaczynasz, to i tak trudno to odróżnić od własnych drżeń, dlatego lepiej mieć kilka sesji za sobą zanim wyjdziesz w teren.


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@romek51)
Połączone: 1 rok temu

Rozumiem to co mówi Czesia, ale ciągle mam pytanie które mnie nęka od początku wątku - czy jest jakiś sposób, żeby w ogóle zweryfikować wyniki badania radiestetyczno po fakcie? Tzn. skąd Filomena będzie wiedziała, że radiesteta powiedział prawdę a nie zgadywał?


Odpowiedz
Wpisy: 490
Rozpoczynający temat
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

To bardzo dobre pytanie i chyba najtrudniejsze w tym wszystkim. Słyszałam o tym, żeby prosić o szkic z zaznaczonymi przebiegami żył i siatki, i potem sprawdzić go niezależnie z innym radiestetą. Ale nie wiem, czy to realne przy wyborze działki pod dom - nie ma czasu ani budżetu na kilka wizji. Jak wy to sprawdzacie?


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@jarylo)
Połączone: 3 miesiące temu

To pytanie Romka o weryfikację jest naprawdę kluczowe i chyba najbardziej niedoceniane w całej radiestezji praktycznej. Filomena, ten pomysł ze szkicem to dobry kierunek, ale powiem ci jedno - jeśli radiestetę zatrudniasz przed zakupem działki, poproś, żeby przy badaniu był z tobą ktoś, komu ufasz, i żeby rysował szkic na bieżąco, a nie po fakcie. Radiestetów, którzy odtwarzają wyniki z pamięci po tygodniu, bym omijał.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czesia61)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 535

@Jarylo A czy ty sam, kiedy badasz działkę dla kogoś, zawsze robisz szkic na bieżąco? Bo znam osoby które twierdzą, że robienie notatek im przeszkadza - rozprasza skupienie.


Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 645

@Czesia61 Robię szkic, ale uproszczony - zaznaczam kierunek i przebieg, bez pisania. Notatki słowne robię po sesji. Natomiast masz rację, że część radiestezji wymaga skupienia, które łatwo urwać. Ale brak szkicu to za duże ryzyko błędu pamięci. Szczególnie przy działce, gdzie liczy się każdy metr.


Odpowiedz
Wpisy: 490
Rozpoczynający temat
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobrze, że to wyjaśniacie, bo sama nie wiedziałam, czego oczekiwać od radiestetów. Czy jest jakaś standardowa dokumentacja po badaniu? Tzn. czy powinienam dostać cokolwiek na piśmie, czy to zależy od konkretnej osoby?


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: