Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Badanie energii pomieszczeń biurowych — czy stres pracowników wpływa na pomiary?

Strona 2 / 3

Wpisy: 113
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

To jest bardzo ważna informacja. Jeśli obciążenie geopatyczne jest w miejscu, to drukarka mogła je tylko wzmocnić, ale nie była jego przyczyną. Gdy przestawili drukarkę, problem przyszedł razem z nią, czy może był w nowym miejscu niezależnie? Tego nie sprawdzisz retrospektywnie, ale warto zapytać starszych pracowników, czy przy oknie też to czuli.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiesia91)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 194

@Hydromantka_W właśnie, to jest świetny pomysł z pytaniem starszych pracowników. Lalik, masz w biurze kogoś, kto pamięta, jak to wyglądało przed przestawieniem? Bo jeśli przy oknie było tak samo, to naprawdę chodzi o drukarkę. A jeśli nie, to o miejsce.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@tarotowa)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale skąd starszy pracownik miałby pamiętać, kto gdzie siedział kilka lat temu i jak się czuł? Ludzie nie zapamiętują takich rzeczy w taki sposób. Natomiast mogą pamiętać, czy przy tamtym starym biurku też była duża rotacja osób.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marchewka94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 202

@Tarotowa rotacja to świetny wskaźnik. Jeśli przy biurku zmieniali się ludzie częściej niż gdzie indziej, to już jest coś konkretnego do sprawdzenia. HR pewnie ma takie dane, choć raczej nie da ci ich bez powodu. Lalik, czy masz w biurze kogoś, kto zna historię tych stanowisk?


Odpowiedz
Wpisy: 777
Rozpoczynający temat
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Mam koleżankę, która pracuje tam od dawna. Mogę ją zapytać dyskretnie. Choć nie wiem, jak jej wytłumaczyć, po co mi to. Ona raczej nie jest z tych, którzy wierzą w takie sprawy.


Odpowiedz
Wpisy: 355
(@szymek84)
Połączone: 2 miesiące temu

Mozna jej powiedziec ze robisz jakies badanie ergonomii albo cos w tym stylu, nie trzeba od razu mowic o radiestezji. Efekt bedzie ten sam, bo ty uzyskasz informacje jakie chcesz.


Odpowiedz
Wpisy: 303
(@idzik)
Połączone: 1 rok temu

Dobrze, że macie ten trop z historią, ale nie zapominajcie, że Lalik wciąż nie ma biometru. Wróćmy do tego na chwilę, bo cały temat od tego się zaczął. Lalik, czy po tej rozmowie masz już jakoś zawężone, którego modelu szukasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 777

@Idzik szczerze mówiąc trochę zgubiłem się w tym wszystkim. Na początku myślałem, że kupię biometr i zmierzę i tyle. A teraz widzę, że to jest bardziej złożone. Zastanawiam się, czy nie zacząć od pręt L i mapowania siatki, a dopiero potem dołożyć biometr. Co myślisz?


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@celestyna03)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam może głupie pytanie, ale czy do samego mapowania siatki Hartmanna w biurze naprawdę potrzebne są oba pręty L, czy wystarczy jeden? Bo gdzieś słyszałam, że niektórzy pracują tylko z jednym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kartomanta54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 168

@Celestyna03 nie głupie pytanie, ale jeden pręt to zabawa, a nie mapowanie. Przy jednym masz reakcję, ale nie kierunek przejścia linii. Dwa pręty dają ci skrzyżowanie rąk jako sygnał linii i jej kierunek jednocześnie. W biurze z dużą ilością mebli jeden pręt byłby za mało precyzyjny.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@magini)
Połączone: 1 rok temu

A wracając do tego, co Marchewka mówiła wcześniej o nakładaniu się EM i siatki, czy biometr w ogóle rozróżnia te dwa rodzaje obciążenia? Czy wskazuje tylko łączny wynik i nie wiadomo, co na co się składa?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@idzik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 303

@Magini to zależy od tego, jak pytasz. Biometr jako taki pokazuje ogólny poziom energii miejsca na skali Bovisa. Nie wskaże ci, ile procent pochodzi z EM, a ile z siatki. Ale możesz to obejść mierząc punktowo, z dala od sprzętu elektrycznego i przy nim, i porównując. Różnica między tymi dwoma wynikami da ci jakieś wyobrażenie o wpływie EM na całość.


Odpowiedz
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 777

@Idzik rozumiem, ale jak niby mam zmierzyć punkt przy drukarce i bez niej? Drukarki nie mogę wyłączyć, bo to biuro, które cały czas pracuje.


Odpowiedz
Wpisy: 303
(@idzik)
Połączone: 1 rok temu

można zmierzyć rano, przed otwarciem biura, kiedy urządzenia są wyłączone. Jeśli masz w ogóle dostęp do budynku o takiej porze. Wtedy masz czysty odczyt z miejsca bez wpływu EM i możesz potem powtórzyć to samo w ciągu dnia przy pełnym obciążeniu elektrycznym. Różnica między tymi dwoma wynikami dużo powie.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@marchewka94)
Połączone: 2 lata temu

A co, jeśli dostęp przed godzinami pracy jest niemożliwy? Lalik, czy masz w ogóle taką opcję, żeby wejść do biura zanim zaczną się ludzie schodzić?


Odpowiedz
Wpisy: 777
Rozpoczynający temat
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Mam kartę dostępu, więc technicznie tak. Ale przychodząc o świcie do biura tylko po to, żeby pomachać prętem L, będę wyglądał dość dziwnie, gdyby ktoś to zobaczył.


Odpowiedz
Wpisy: 355
(@szymek84)
Połączone: 2 miesiące temu

No to mozesz powiedziec ze miales wczesne spotkanie albo cos odebrac. Nikt cie nie bedzie przepytywal dlaczego przyszedłes wczesniej.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Albo po prostu po godzinach, jeśli inni wychodzą wcześniej. Lalik, jak wygląda sytuacja wieczorem? Zostajesz czasem jako jeden z ostatnich?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 777

@Nekromantka rzadko, ale zdarza się. Myślę, że to bardziej realne niż rano. Tylko zastanawiam się, czy wieczorem po całym dniu pracy energetycznie to nie jest jeszcze gorsze do pomiaru niż w środku dnia.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@kartomanta54)
Połączone: 1 rok temu

to jest właściwe pytanie. Wieczorny pomiar po całym dniu ma swój sens, bo widzisz, co to miejsce zbiera przy pełnym obciążeniu. Ale jeśli chcesz wiedzieć, co jest strukturalne, czyli co wynika z samego miejsca, a nie z aktywności ludzkiej, to potrzebujesz pomiaru w pustym budynku. Oba mają wartość, ale odpowiadają na inne pytania.


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Czyli de facto Lalik powinien zrobić dwa pomiary i porównać je. Jeden w pustym biurze, drugi w godzinach szczytu. Różnica pokaże, ile dokłada emocjonalne obciążenie pracowników, a ile zostaje bez nich.


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@celestyna03)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale żeby porównać dwa pomiary, to trzeba mierzyć dokładnie ten sam punkt, prawda? Jak Lalik ma zapewnić, że stanie w identycznym miejscu za każdym razem, skoro to duże otwarte biuro bez stałych punktów odniesienia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@idzik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 303

@Celestyna03 to się rozwiązuje taśmą mierniczą i narysowaniem prostej siatki na planie biura. Wystarczy kartka z podziałką i dwa punkty odniesienia przy ścianie. Przy biometrze mierzysz wahadłem nad punktem, więc możesz trzymać się np. rogu biurka jako stałego punktu. Nie musi być milimetrowo, wystarczy ta sama strefa.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@magini)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy wahadło przy pomiarze Bovisa nie jest wrażliwe na stan samego mierzącego? Lalik, jeśli przyjdziesz rano wypoczęty, a wieczorem zmęczony po całym dniu, czy wynik nie będzie po prostu odzwierciedlał twojego stanu, a nie miejsca?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marchewka94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 202

@Magini to jest poważne pytanie. Radiesteta jest zawsze częścią pomiaru i jego stan wpływa na wynik. Dlatego przed pomiarem trzeba się ustabilizować. Kilka głębokich oddechów, jasne sformułowanie pytania i uziemienie. Czy Lalik w ogóle ma już praktykę z wahadłem?


Odpowiedz
Wpisy: 777
Rozpoczynający temat
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Trochę ćwiczyłem w domu, ale nie powiem, że mam dużą wprawę. Na razie ustalanie tak i nie działa dość stabilnie, ale do pomiaru na skali Bovisa jeszcze mi daleko.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@celestyna03)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 302

@Lalik A zapytałeś już tej koleżanki o historię biurek? Bo cały czas o tym mówimy, ale nie wiem, czy wróciłeś z jakimiś informacjami.


Odpowiedz
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 777

@Celestyna03 jeszcze nie, musiałem znaleźć dobry moment. Ale wróciłem dziś z inną obserwacją: przez ostatni tydzień śledziłem, kto siada przy tej drukarce. Trzy różne osoby, każda siedziała najwyżej kilka godzin i przenosiła się gdzie indziej. A przy biurku po drugiej stronie ta sama osoba siedzi od tygodni bez problemu.


Odpowiedz
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 108

@Lalik Ta obserwacja z drukarką jest naprawdę ciekawa. Trzy osoby, każda kilka godzin i ucieka. To nie jest przypadek ani kwestia ergonomii krzesła. A przy biurku po lewej siedzą cały dzień bez problemu? Bo jeśli tak, masz gotowy punkt kontrolny do porównania.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@wiesia91)
Połączone: 3 miesiące temu

To może zanim kupisz biometr, faktycznie lepiej najpierw popracować trochę więcej z wahadłem na skali? Bo chyba nie ma sensu kupować biometru, jeśli odczyty i tak będą niepewne przez brak praktyki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@idzik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 303

@Wiesia91 zgadzam się, że praktyka jest podstawą, ale biometr to też tarczka, na której uczysz się działać. Nie musisz osiągnąć biegłości zanim go kupisz. Uczysz się razem z nim. Większość osób, które znam, kupowały biometr mniej więcej na etapie Lalika i przez pierwsze tygodnie po prostu ćwiczyły mierzenie tego samego miejsca wielokrotnie i porównywały wyniki.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@tarotowa)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ciekawi mnie, czy przy takim uczeniu się na biometrze wyniki z pierwszych tygodni w ogóle mają jakąś wartość informacyjną, czy to jest po prostu etap kalibrowania samego siebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kartomanta54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 168

@Tarotowa i jedno, i drugie. Pierwsze wyniki są mniej pewne, ale wcale nie bez sensu. Jeśli miejsce jest wyraźnie obciążone, biometr to pokaże nawet przy mniejszej wprawie, bo różnica jest duża. Subtelności wymagają praktyki, ale duże odchylenia są czytelne od początku. Dramat zaczyna się wtedy, gdy ktoś próbuje od razu mierzyć niuanse bez żadnej podstawy.


Odpowiedz
Wpisy: 777
Rozpoczynający temat
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie tak. Przy biurku po lewej siedzi Krzysiek od kilku miesięcy i nie narzeka na nic szczególnego. Przy tej drukarce co chwila ktoś inny, i każdy w końcu się przenosi. Myślałem, że to kwestia hałasu drukarki, ale ona właściwie rzadko pracuje.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@kartomanta54)
Połączone: 1 rok temu

To już jest konkretna przesłanka. Dwa stanowiska, ta sama przestrzeń, zupełnie różna rotacja użytkowników. To klasyczny przykład strefy obciążonej kontra neutralna lub korzystna. Lalik, a wiesz, ile mniej więcej metrów dzieli to biurko od biurka Krzyśka?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 777

@Kartomanta54 jakieś cztery, może pięć metrów. Stoją prawie naprzeciwko siebie, ale po różnych stronach alejki.


Odpowiedz
(@idzik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 303

@Kartomanta54 pięć metrów to może być wystarczająco, żeby być po różnych stronach skrzyżowania Hartmanna. Linie Hartmanna biegną co około dwa metry, więc na pięciu metrach możesz mieć dwie linie między nimi. Jedno biurko może stać przy krzyżowaniu, drugie między liniami, gdzie jest spokojnie. Lalik, czy wiesz, w którym kierunku biegną ściany biura względem stron świata?


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@celestyna03)
Połączone: 5 miesięcy temu

A da się to w ogóle sprawdzić bez przychodzenia z kompasem? Bo wyobrażam sobie, że Lalik wchodzi do biura z kompasem i prętem L jednocześnie i to dopiero byłby widok.


Odpowiedz
Wpisy: 355
(@szymek84)
Połączone: 2 miesiące temu

Aplikacja z kompasem w telefonie wystarczy przeciez, nie? Nie trzeba fizycznego kompasu, kazdy smartfon ma żyrokoskop czy cos takiego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 108

@Szymek84 żyroskop to co innego, ale tak, magnetometr w telefonie działa jako kompas. Tyle że w biurze pełnym sprzętu elektronicznego i metalowych konstrukcji wskazanie może być przekłamane. Lalik, jeśli w biurze są sufity podwieszane z metalową konstrukcją, to kompas w telefonie może pokazywać bzdury.


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Wróćmy na chwilę do sedna, bo zaczynamy się gubić w szczegółach. Lalik ma obserwację behawioralną, która już teraz pokazuje coś konkretnego. Niezależnie od kompasu i kierunków — czy nie byłoby sensu najpierw po prostu zmierzyć wahadłem te dwa punkty i zobaczyć, jak reaguje, zanim kupi biometr?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 777

@Hydromantka_W masz rację, że to logiczny krok. Tylko moje wątpliwości z wcześniej nadal zostają — jeśli biuro jest pełne ludzi, to czy wahadło pokaże mi coś o miejscu, czy o tym co akurat się wokół mnie dzieje?


Odpowiedz
(@wiesia91)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 194

@Lalik A wróciłeś do tej kwestii z koleżanką o historii biurek? Bo Celestyna pytała o to kilka postów temu i zostało bez odpowiedzi. Zastanawiam się, czy ktoś wcześniej na tym miejscu przy drukarce miał problemy zdrowotne albo coś takiego.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@marchewka94)
Połączone: 2 lata temu

To pytanie wracało już kilka razy w tym wątku i myślę, że odpowiedź jest zawsze taka sama: oba te pomiary mają wartość, tylko musisz wiedzieć, co mierzysz w danym momencie. Lalik, sformułuj pytanie przed pomiarem bardzo precyzyjnie. Nie pytaj ogólnie o energię miejsca, ale zapytaj o energię strukturalną tego punktu, niezależnie od obecnych osób.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@magini)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy wahadło naprawdę rozróżnia, co pytasz? Znaczy, czy intencja pytania faktycznie filtruje to, co odbiera? Mam z tym problem, bo jak ćwiczę w domu, to mam wrażenie, że wahadło raczej odpowiada na mój stan, a nie na treść pytania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@idzik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 303

@Magini to jest sedno całej pracy z wahadłem i nie ma na to krótkiej odpowiedzi. Intencja działa, ale wymaga treningu, żeby ją utrzymać stabilnie przez całe badanie. Na początku faktycznie trudno oddzielić swój stan od pytania. Dlatego właśnie mówiono wcześniej, że Lalik powinien najpierw trochę poćwiczyć, a dopiero potem iść z tym do biura.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@tarotowa)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ciekawi mnie, czy ci, którzy mają duże doświadczenie z wahadłem, zawsze wiedzą w trakcie pomiaru, że coś poszło nie tak? Czy zdarzają się sytuacje, że dopiero po czasie okazuje się, że wynik był zaburzony własnym stanem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kartomanta54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 168

@Tarotowa oczywiście że się zdarzają. Każdy kto mówi że zawsze wie w stu procentach czy pomiar jest czysty, to albo kłamie, albo mierzy tak rzadko że nie ma porównania. Dlatego w poważniejszej pracy zawsze robi się kilka powtórzeń i sprawdza spójność. Jeśli trzy razy z rzędu wychodzi podobny wynik, jest to bardziej wiarygodne niż jeden odczyt.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: