Ten wątek o zwierzęcym pochodzeniu pergaminu jakoś mi nie dawał spokoju i zaczęłam myśleć - czy osoby na diecie wegańskiej albo wegetariańskiej rezygnują z pergaminu z etycznych powodów? I czy jest jakiś substytut, który nie traci tych własności, o których tu mówiliście?
Rojnik, to jest naprawdę ciekawe pytanie, bo sama się nad tym zastanawiałam. Znam kilka osób praktykujących, które są wegańskie i rzeczywiście rezygnują z pergaminu zwierzęcego. Jedna z nich przeszła na papier czerpany z bawełny i mówi, że nie czuje żadnej straty energetycznej - wręcz odwrotnie, że materiał jest bardziej "jej". Nie wiem, czy to kwestia energetyki, czy po prostu większej spójności wewnętrznej.
To jest właśnie sedno - spójność etyczna przekłada się na spójność energetyczną. Nie ma sensu pracować na materiale, który budzi twój wewnętrzny opór, nawet jeśli teoretycznie jest "właściwszy" według tradycji. Ale powiem coś, co może zaskoczyć: w niektórych tradycjach zachodniej magii ceremonialnej uważano, że napięcie między praktykiem a materiałem jest wręcz celowe - że dyskomfort aktywuje koncentrację. Osobiście jestem daleki od takiego podejścia, ale wiem, że takie nurty istniały.
Wracając do meritum - pytanie Rojnik o wegański substytut jest dla mnie bardzo praktyczne. Próbowałam pracować z papierem ryżowym i szczerze powiem, że przy zaklęciach, gdzie zależy mi na trwałości, nie czuję się z nim komfortowo. Jest zbyt delikatny fizycznie i jakoś to wpływa na moje odczucie podczas rytuału. Papier czerpany bawełniany wydaje mi się lepszym kompromisem. Ale może ktoś próbował czegoś innego?
Papier konopny to ciekawy trop, bo konopie same w sobie mają przypisaną symbolikę w różnych tradycjach. Tylko czy wtedy właściwości materiału pisarskiego nie mieszają się z symboliką rośliny? Piszę to serio, nie ironicznie - bo wcześniej rozmawialiśmy o tym, że materiał niesie energię zwierzęcia, to chyba roślina też coś wnosi.
No właśnie, to otwiera kolejny wymiar tej dyskusji - czy materiał pisarski może być nie tylko nośnikiem, ale sam w sobie być częścią symboliki zaklęcia? Bo jeśli piszę coś na papierze lnianym, to len jako roślina "uczestniczy" w zaklęciu, nawet jeśli piszę o czymś zupełnie innym?
Rojnik, właśnie to samo mi przyszło do głowy czytając post Perun80 - jakby to był rodzaj podwójnego zapisu, prawda? Treść widzialna i treść ukryta w samym materiale. To chyba dlatego tak ważne jest, żeby wiedzieć, z czego jest zrobiony pergamin albo papier, a nie tylko kupować cokolwiek, bo wygląda ładnie.
Przepraszam, że wchodzę z boku, ale bardzo dziękuję za ten wątek o symbolice materiału - naprawdę, uczę się tu rzeczy, których nie znajdę w żadnym poradniku. Mam pytanie do Perun80 albo Hellan - jeśli len ma znaczenie ochrony i wiązania, to czy nadawałby się do zaklęcia, w którym chcę wzmocnić więź? Bo to "wiązanie" brzmi jak coś, czego szukam.
Hellan ma rację, bo widziałam już sytuacje, gdzie ktoś dobierał materiał pod z góry założone znaczenie słowa i wychodziło coś, czego wcale nie chciał. Heksagram, to ważna uwaga - zanim zapytasz "co wybrać", zastanów się, co dokładnie chcesz zapisać i w jakim celu.
A ja mam może głupie pytanie, ale - czy jak kupię pergamin w sklepie ezoterycznym, to jest jakaś pewność, że to rzeczywiście pergamin zwierzęcy, a nie jakiś sztuczny substytut? Bo czytałam, że sprzedają coś pod nazwą "pergamin" a to jest po prostu papier pergaminowy, czyli zupełnie inna rzecz.
To znaczy, że większość z nas, która kupiła "pergamin" w sklepie ezoterycznym, prawdopodobnie ma papier pergaminowy? I wszystkie te rozmowy o symbolice konkretnych zwierząt są trochę w zawieszeniu, jeśli nie wiemy, co tak naprawdę kupiliśmy?
Słucham tej dyskusji i zastanawiam się nad czymś innym - czy jeśli ktoś przez lata pracował na papierze pergaminowym myśląc, że to prawdziwy pergamin, i jego praktyka przynosiła efekty, to co to mówi o całej tej symbolice materiału? Że nie jest istotna, czy że intencja jest ważniejsza od substratu?
Ta rozmowa o papierze pergaminowym kontra prawdziwym pergaminie uświadomiła mi, że właściwie przez cały ten wątek zakładaliśmy, że wiemy, czym pracujemy. A może pierwszą praktyczną radą powinno być: sprawdź, co masz, zanim zaczniesz się zastanawiać, czy pergamin jest lepszy od papieru?
Rojnik, to bardzo trafna uwaga na koniec - bo ja właśnie wpadłam w tę pułapkę. Mam w szufladzie coś, co kupiłam jako pergamin i teraz nie wiem, co to jest. Jak w ogóle można odróżnić prawdziwy pergamin od papieru pergaminowego bez laboratorium? Jest jakiś prosty test?
Dobra, to teraz mam pytanie, które mnie nurtuje od kilku postów wstecz - jeżeli przez lata pracowaliśmy na papierze pergaminowym myśląc, że to coś innego, i jednocześnie rozmawiamy o tym, że materiał sam w sobie ma symbolikę i znaczenie, to czy nie powinniśmy najpierw ustalić, co tak naprawdę celuloza jako materiał "wnosi" do zaklęcia? Bo to jest teraz nasz rzeczywisty materiał roboczy, nie pergamin.
Przepraszam, że trochę z boku, ale czy ktoś próbował w ogóle używać zwykłego białego papieru i po prostu intencjonalnie nadać mu znaczenie przed pisaniem? Czytałam gdzieś, że można "oczyścić" materiał i przypisać mu to, co chcesz. Czy to w ogóle ma sens w tym, o czym rozmawiacie?
Bardzo dziękuję za ten wątek o rozróżnieniu materiałów - naprawdę, to dla mnie ogromna zmiana perspektywy. Ale właśnie wróciłem do pytania, które zadałem wcześniej - chciałem napisać coś dotyczącego relacji. Hellan i Aldona03 powiedzieli, żebym najpierw sprecyzował cel. To jest po prostu prośba o zbliżenie z konkretną osobą, pisana przeze mnie dla siebie. Czy przy takim celu papier czerpalny bawełniany byłby odpowiedni, czy jednak szukać czegoś innego?
Heksagram, zanim ktoś Ci odpowie na pytanie o materiał - Hellan wcześniej zaznaczył ważną rzecz, że wiązanie woli drugiej osoby to zupełnie inna kategoria. Czy ta "prośba o zbliżenie" jest skierowana do konkretnej osoby bez jej wiedzy, czy to raczej coś, co chcesz wyrazić ogólnie? Bo to naprawdę zmienia, o jakim rodzaju zapisu mówimy, i chyba warto to wyjaśnić zanim pójdziemy dalej z doborem materiału.
