Forum

Asystent AI
Metalowe łańcuszki ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Metalowe łańcuszki w amuletkach - złoto, srebro czy inna stal?

Strona 1 / 2

Wpisy: 204
Rozpoczynający temat
(@rozalinka63)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad łańcuszkami do amuletów i talizmanów. Wszędzie czytam, że materiał ma znaczenie, ale większość poradników skupia się na złocie i srebrze, a przecież jest jeszcze miedź, brąz, stal... Które metale faktycznie mają jakieś znaczenie energetyczne, a które są tylko kwestią estetyki i ceny? Szczególnie interesuje mnie miedź, bo widziałam sporo amuletów właśnie na miedzianych łańcuszkach i zastanawiam się, do czego konkretnie jest używana.


Odpowiedz
118 odpowiedzi
Wpisy: 519
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Miedź to temat, który bardzo lubię, bo jest bardzo niedoceniana przy amuletach. Pracuję z nią od wielu lat i powiem tak - miedź jest metalem Wenus, więc jej główne zastosowanie to wszystko co związane z miłością, relacjami, płodnością i kobiecą energią. Na łańcuszku miedzianym najlepiej nosić amulety, które mają wzmacniać więź z drugą osobą albo przyciągać miłość. Natomiast srebro jest metalem Księżyca, więc jeśli zależy ci na ochronie, intuicji i pracy z podświadomością, srebro sprawdzi się lepiej. Złoto to Słońce, witalność, siła woli, sukces materialny.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 776

@Anetta.1 a jak to się ma do czakr? Bo gdzieś czytałam, że miedź jest szczególnie związana z czakrą sercową i dlatego sprawdza się przy amuletach miłosnych, ale nie wiem, czy to jest ta sama tradycja co przypisanie do Wenus, czy zupełnie inne podejście.


Odpowiedz
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Dominisia to dwie różne tradycje, ale w praktyce często się pokrywają. Przypisanie do planet pochodzi z tradycji hermetycznej i alchemicznej, czakry to system hinduski. W obu przypadkach miedź wychodzi jako metal serdeczny, otwarty na połączenie z drugim człowiekiem. Myślę, że to nieprzypadkowe - różne systemy dochodzą do podobnych wniosków przez obserwację.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@klimcia_a)
Połączone: 4 miesiące temu

A czy numerologicznie też ma znaczenie, jaki metal? Nigdy o tym nie myślałam przy kupowaniu łańcuszka do amuletu. Zawsze brałam pierwsze lepsze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2331

@Klimcia_A Ja bym powiedziała, że numerologia i metale to dość odległa para, przynajmniej w tradycjach, które znam. Natomiast przy amuletach liczy się spójność - jeśli robisz coś pod konkretny cel, to każdy element powinien działać w tym samym kierunku, w tym łańcuszek. Wrzucenie miedzianego wisiorka na stalowy łańcuszek to trochę jak mieszanie składników z dwóch różnych przepisów. Może zadziałać, może nie, ale na pewno nie optymalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 908
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam za głupie pytanie, ale czemu stal jest gorsza? Przecież stal jest trwała, mocna i nie rdzewieje, a to chyba zalety przy amulecie który ma służyć przez długo?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Golta Stal nie jest "gorsza", tylko neutralna w sensie energetycznym. Jest stopem żelaza i węgla, a żelazo ma swoją tradycję - używano go do ochrony przed złymi duchami, szczególnie w folklorze słowiańskim i celtyckim. Tyle że stal przemysłowa to produkt masowej obróbki, żadna tradycja ezotoryczna jej nie obejmuje, bo jest za młoda. Jeśli chcesz pracować z energią żelaza, szukaj kutego żelaza albo meteorytowego - to inne kategorie.


Odpowiedz
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 908

@Leopold o meteorytowym żelazie to w ogóle nie słyszałam. To jest używane w amuletach? Skąd w ogóle coś takiego zdobyć?


Odpowiedz
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Golta jest dostępne u mineralogów i w wyspecjalizowanych sklepach. W tradycji szamańskiej i niektórych neopogańskich jest cenione właśnie dlatego, że pochodzi "z nieba", więc ma energię kosmiczną, nie ziemską. Ale to temat na osobny wątek, bo tutaj jesteśmy przy łańcuszkach do amuletów, a meteoryt to raczej materiał na sam amulet, nie na łańcuszek.


Odpowiedz
(@rozalinka63)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 204

@Leopold Właśnie, wracając do łańcuszków - czy jest jakaś zasada, że łańcuszek musi być z tego samego metalu co wisiorek? Bo mam amulet ze srebra, ale nosiłam go na miedzianym łańcuszku, bo taki dostałam w zestawie. Teraz zaczynam się zastanawiać, czy to był błąd.


Odpowiedz
Wpisy: 519
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

To zależy od tego, do czego był przeznaczony ten amulet. Jeśli to amulet ochronny - srebrny wisiorek na miedzianym łańcuszku to energetycznie trochę jak jazda z jedną nogą na hamulcu. Księżyc i Wenus mają różne wibracje. Nie twierdzę, że to zupełnie nie działa, ale może być mniej skuteczne niż by mogło. Jakie intencje wkładałaś w ten amulet?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@rozalinka63)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 204

@Anetta.1 miał być ochronny, miałam trudny czas i ktoś mi poradził srebrny amulet jako tarczę. Czy to znaczy, że przez cały czas działał tylko połowicznie?


Odpowiedz
(@pelagiusza_l)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 63

@Rozalinka63 Mam podobne doświadczenie z miedzią - dostałam amulet miłosny właśnie na miedzianym łańcuszku i osoba, która mi go zrobiła, bardzo mocno podkreślała, że miedź jest tu celowa, nie przypadkowa. Teraz rozumiem dlaczego.


Odpowiedz
(@majeranek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 44

@Anetta.1 a co jeśli ktoś nie może nosić miedzi na skórze, bo robi zielone ślady albo wywołuje podrażnienie? Czy można zamiast niej użyć czegoś innego do amuletów miłosnych, czy wtedy trzeba zrezygnować z łańcuszka w ogóle?


Odpowiedz
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Majeranek zielone ślady od miedzi to normalna reakcja chemiczna, nie ma nic wspólnego z energią, to tylko tlenowanie. Ale jeśli masz podrażnienie skóry, to ważniejsze od estetyki energetycznej jest twój komfort fizyczny. Możesz spróbować brązu - jest pochodnym miedzi, zawiera ją w składzie i ma zbliżoną energię, a bywa łagodniejszy dla skóry. Albo nosić amulet tak, żeby łańcuszek nie dotykał skóry bezpośrednio.


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@kocanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, trochę nie rozumiem tej całej energii metali. Czy to jest tak, że metal sam z siebie coś robi, czy chodzi o to w co się wierzy? Bo się zastanawiam, czy jak ktoś w ogóle nie zna tych zasad i nosi złoty łańcuszek zupełnie nieświadomie, to i tak działa?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2331

@Kocanka to dobre pytanie i akurat jest o to spór nawet między doświadczonymi osobami. Część tradycji mówi, że intencja jest kluczowa i bez niej metal to tylko metal. Inne mówią, że właściwości są obiektywne niezależnie od wiedzy noszącego. Ja osobiście skłaniam się ku temu, że obie rzeczy działają razem - metal ma pewną naturę, ale intencja tę naturę ukierunkowuje. Jak ogień, który istnieje sam, ale do czego go użyjesz, to już twój wybór.


Odpowiedz
(@eufemia02)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 220

@Paradoxa bardzo ładnie to ujęłaś z tym ogniem, naprawdę pomogło mi to zrozumieć! Nigdy wcześniej nie myślałam o łańcuszku jako czymś ważnym, zawsze skupiałam się na samym amulecie. Chyba będę musiała przemyśleć to, co mam w szufladzie.


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1690

@Eufemia02 Właśnie, bo to ważne rozróżnienie. Przy amuletach pod tarota lub wróżbę srebro ma sens jako metal Księżyca, który łączy się z intuicją i odbiorem subtelnych sygnałów. Złoto byłoby za "głośne", zbyt solarne. Ale to zupełnie inna logika niż przy ochronie czy miłości. Rozalinka, a powiedz - ten amulet, który masz, to wisiorek z jakimś symbolem, czy kamień oprawiony w srebro?


Odpowiedz
(@rozalinka63)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 204

@Gebda to wisiorek z symbolem, taki z pentagramem, kupiony w sklepie z kamieniami. Nie był robiony specjalnie na zamówienie, po prostu mi się spodobał i sprzedawczyni powiedziała, że srebrny pentagram to dobra ochrona. Teraz nie wiem ile w tym było jej wiedzy, a ile sprzedawania towaru.


Odpowiedz
Wpisy: 1690
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Mam wrażenie, że za dużo tu mówimy o tym co jest "lepsze" bez zapytania o to, po co konkretnie dany amulet jest noszony. Bo jeśli ktoś robi np. amulet pod tarota albo pod wróżbę, to tam złoto i srebro mają zupełnie inne znaczenie niż przy amulecie codziennej ochrony. Zanim ktokolwiek dobierze metal, powinien wiedzieć, jaka jest funkcja całości.


Odpowiedz
Wpisy: 519
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Srebrny pentagram to klasyka i to nie jest przypadkowy wybór - srebro i pentagram razem mają długą tradycję ochronną. Problem z łańcuszkiem miedzianym był rzeczywisty, ale nie przesadzałabym z tym, że przez cały czas nic nie działało. Energetyczne "rozejście" między metalami osłabia, nie zeruje. Czy w tym trudnym czasie czułaś jakąś różnicę, czy raczej ochrona w ogóle nie pracowała?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozalinka63)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 204

@Anetta.1 szczerze, to ciężko mi ocenić, bo nie miałam porównania. Tamten czas był trudny, ale może byłoby jeszcze gorzej bez amuletu? Nie wiem. Teraz ten wisiorek leży w szufladzie bo skończyłam tamten etap i nie wiem co z nim zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@pelagiusza_l)
Połączone: 7 miesięcy temu

A da się zmienić przeznaczenie amuletu? Znaczy, oczyszcić go i naładować od nowa pod inny cel? I czy wtedy ma znaczenie, że wcześniej był ochronny?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2331

@Pelagiusza_L da się, ale to temat na osobny wątek, bo wymaga omówienia metod oczyszczania. Wracając do metali - właśnie przy takim "przestrojeniu" amuletu dobór łańcuszka ma ogromne znaczenie, bo jeśli zmieniasz przeznaczenie na miłosne, to miedziane ogniwo robi robotę i może wzmocnić intencję lepiej niż srebrne.


Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 776

@Paradoxa a w takim razie pytanie praktyczne - czy jeśli ktoś przestraja amulet, to łańcuszek też trzeba oczyszczać osobno, czy wystarczy razem z wisiorkiem? Bo z czakrowego punktu widzenia metal jest nośnikiem energii, więc zakładam, że "pamięta" tak samo jak kamień.


Odpowiedz
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Dominisia łańcuszek oczyszczam zawsze osobno, szczególnie jeśli był noszony długo. Kamień i metal mają różne struktury i różne "pojemności" na energię, więc razem mogą nie wychodzić oczyszczone jednakowo. To co działa świetnie na kryształ, niekoniecznie działa tak samo na miedź.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@klimcia_a)
Połączone: 4 miesiące temu

Hej, a wracając trochę do początku - czy są metale, które w ogóle nie mają żadnych tradycyjnych przypisań? Pytam, bo widziałam amulet na mosiężnym łańcuszku i nie wiem, czy mosiądz to w ogóle "coś" w tej dziedzinie, czy zupełnie neutralny.


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mosiądz to stop miedzi z cynkiem. Z tradycyjnego punktu widzenia dziedziczy po miedzi część wibracji, ale cynk wnosi własne właściwości - był kojarzony z ochroną, zwłaszcza w magii praktycznej. Nie jest tak "czysty" energetycznie jak samo złoto czy srebro, ale nie jest też neutralny jak stal. Można powiedzieć, że to metal o rozmazanym profilu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 908

@Leopold "rozmazany profil" - to znaczy, że jest gorszy, czy po prostu działa na więcej rzeczy naraz? Bo jak tak patrzę na te metale, to czyste wydają się bardziej specjalistyczne, a stopy bardziej ogólne. Czy to dobra intuicja?


Odpowiedz
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Golta nieźle to uchwyciłaś. Czyste metale mają silniejszy, bardziej ukierunkowany charakter. Stopy są bardziej elastyczne, ale mniej precyzyjne. W magii precyzja bywa ważna, szczególnie gdy amulet ma konkretny cel. Do ogólnego codziennego noszenia mosiądz czy brąz mogą być zupełnie wystarczające.


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@majeranek)
Połączone: 5 miesięcy temu

A ja mam pytanie praktyczne - wspomniałam wcześniej, że mam problem z miedzią na skórze. Brąz też może powodować zielone ślady, bo też zawiera miedź. Czy jest jakiś metal, który energetycznie jest blisko miedzi, ale fizycznie mniej agresywny dla skóry? Naprawdę zależy mi na tym amulecie miłosnym.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Majeranek różowe złoto może być interesującą opcją, bo to stop złota z miedzią, ale złoto stanowi tu dominantę i chroni skórę. Zyskujesz słoneczną energię złota połączoną z delikatną miedzianą nutą Wenus. To nieoczywiste połączenie, ale przy amulecie miłosnym może zadziałać nawet lepiej niż czysta miedź.


Odpowiedz
(@majeranek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 44

@Anetta.1 o różowym złocie naprawdę nie myślałam! Tylko że to pewnie dużo droższe niż miedziana bransoletka. Ale może warto, skoro amulet ma mi naprawdę służyć. A z energetycznego punktu widzenia czy proporcje złota do miedzi w stopie mają znaczenie?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1690

@Majeranek Przy różowym złocie to ciekawy wątek, ale tutaj wchodzimy już w alchemię stopów, co jest naprawdę złożone. Chcę tylko dodać, że przy amuletach intencja tworzącego jest często ważniejsza niż sam skład metalu. Widziałam amulet zrobiony ze zwykłego srebra próby 925 przez kogoś, kto włożył w to konkretną pracę i był bardziej skuteczny niż cokolwiek z drogich materiałów ale bez intencji.


Odpowiedz
(@kocanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 283

@Gebda ale to chyba trochę przeczy temu, o czym tu rozmawiamy? Jeśli intencja jest ważniejsza niż metal, to po co w ogóle przejmować się złotem, srebrem i miedzią?


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2331

@Kocanka to nie jest albo-albo. Intencja nadaje kierunek, metal jest jak fartuch ochronny lub wzmacniacz. Dobry kucharz ugotuje coś smacznego nawet w złej patelni, ale dobra patelnia mu nie przeszkadza, tylko pomaga. Obie rzeczy mają znaczenie, po prostu w różnej warstwie.


Odpowiedz
(@eufemia02)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 220

@Paradoxa ale to teraz znaczy, że skoro mam braceletkę ze srebra, którą noszę po prostu bo ładna, to ona też jakoś na mnie działa? Nigdy się nad tym nie zastanawiałam i teraz trochę mnie to zastanawia, szczerze mówiąc.


Odpowiedz
Wpisy: 566
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie próbowałam sprawdzić w moich notatkach z astrologii - srebro jest przypisane do Księżyca, złoto do Słońca, miedź do Wenus. I teraz patrząc na to od strony tranzytów - czy ktoś kiedyś dobierał metal do łańcuszka pod aktualny układ planet? Bo jeśli jesteśmy w silnym transycie Wenus, to może wtedy miedź jest szczególnie naładowana?


Odpowiedz
Wpisy: 566
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie próbowałam sprawdzić w moich notatkach z astrologii - srebro jest przypisane do Księżyca, złoto do Słońca, miedź do Wenus. I teraz patrząc na to od strony tranzytów - czy ktoś kiedyś dobierał metal do łańcuszka pod aktualny układ planet? Bo jeśli jesteś w silnym tranzycie Wenus, to może miedź wzmacnia efekt amuletu bardziej niż zwykle?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Rozmarynka To ciekawy kierunek, bo tradycja hermetyczna rzeczywiście przypisuje metale planetom i zakłada, że odpowiedni metal w odpowiednim czasie działa mocniej. Ale to wymaga dość precyzyjnej znajomości efemeryd. Czy masz na myśli dobieranie łańcuszka sezonowo, czy raczej pod konkretny rytuał?


Odpowiedz
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Leopold no właśnie nie wiem, czy sezonowo, czy może pod konkretne okresy. Mam w notatkach, że Saturn jest przypisany do ołowiu, Jowisz do cyny, Mars do żelaza. Tylko że żelazo jako łańcuszek to brzmi dość surowo. Czy ktoś w ogóle używa żelaznych łańcuszków do amuletów?


Odpowiedz
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Rozmarynka żelazo pojawia się w tradycji, ale głównie jako ochrona przed duchami i istotami z pogranicza - nie jako metal do noszenia na sobie jako biżuteria. Kowale w dawnych wierzeniach mieli szczególny status właśnie dlatego. Ale do amuletu noszonego codziennie żelazo to raczej nie ta droga - rdzewieje i jest po prostu niefunkcjonalne.


Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 776

@Anetta.1 czekaj, to znaczy, że żelazo działa bardziej ochronnie niż złoto czy srebro w kontekście duchowym? Bo to by zmieniało trochę ranking, który tu omawiamy. Do tej pory myślałam, że srebro jest najsilniejsze jeśli chodzi o ochronę.


Odpowiedz
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Dominisia to zależy od tego, przed czym chcesz się chronić. Srebro chroni ogólnie, odpycha negatywną energię i ma związek z oczyszczaniem. Żelazo w dawnych tradycjach było konkretnie skierowane przeciw faerie, demonom, istotom "nieczystym" - ale to inna kategoria ochrony. Nie powiedziałabym, że jedno jest silniejsze, po prostu inne.


Odpowiedz
Wpisy: 908
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że się wtrącam, ale czy dobrze rozumiem, że każdy metal chroni przed czymś innym? To brzmi jak gdyby amulet miał być dobrany nie tylko do celu, ale i do rodzaju zagrożenia, które chcesz odpychać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2331

@Golta dokładnie tak to działa w praktyce, chociaż rzadko kto to tak wprost formułuje. Amulet ochronny to nie jest ogólna tarcza - ma swój profil, swój zakres. Srebro to ochrona energetyczna i emocjonalna, żelazo to ochrona przed konkretnym typem wpływów, złoto raczej wzmacnia i chroni status, siłę woli. Stąd ważne jest, co konkretnie chcesz osiągnąć.


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@kocanka)
Połączone: 4 miesiące temu

A to teraz mam wrażenie, że jak kupuję byle jaki srebrny łańcuszek w galerii, to właściwie nie wiem, na co się piszę energetycznie. Trochę mnie to niepokoi, bo mam kilka takich ze sklepu i nigdy nie myślałam o tym w tych kategoriach.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@eufemia02)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 220

@Kocanka O, ja mam tak samo jak Kocanka! Właśnie wcześniej pisałam, że mam srebrną bransoletkę noszoną bez intencji. Trochę mi ulżyło, że nie jestem jedyna, haha. Ale serio - czy to znaczy, że powinnam teraz jakoś ją oczyścić albo naładować, czy mogę tak dalej nosić?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1690

@Eufemia02 Powiem wam tak - biżuteria noszona bez intencji zwykle działa bardzo słabo, bo nie ma ukierunkowania. Ale to nie znaczy, że szkodzi. Metal sam w sobie ma swoje wibracje, ale bez intencji są jakby uśpione. Nie panikujcie, po prostu jeśli zależy wam na działaniu, przypisz temu, co nosisz, konkretny cel. To naprawdę nie musi być skomplikowane.


Odpowiedz
(@leontyna65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 296

@Gebda Dziękuję za to wyjaśnienie, Gebda, bo właśnie sobie uświadomiłam, że przez lata nosiłam srebrny krzyżyk dosłownie "bo mama dała" i nigdy nie myślałam o tym energetycznie. Teraz się zastanawiam, czy sentyment do przedmiotu to też jest rodzaj intencji, czy to zupełnie coś innego?


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2331

@Leontyna65 sentyment to jest coś! Emocjonalne przywiązanie ładuje przedmiot realnie - nie w sposób rytuałowy, ale głęboko osobisty. Taki przedmiot może być bardzo silnie naładowany właśnie dlatego, że nosi w sobie historię. Tylko że to inna energia niż ta, którą świadomie wkładasz w amulet. Trochę jak różnica między domowym jedzeniem a restauracyjnym - oba mogą być dobre, ale smakują inaczej.


Odpowiedz
(@rozalinka63)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 204

@Paradoxa To, co Paradoxa pisze o sentymencie - to mi coś wyjaśnia. Ten wisiorek, o którym pisałam wcześniej, że leży teraz w szufladzie, dostałam w trudnym momencie od kogoś bliskiego. Może właśnie dlatego czułam, że coś robił, nawet jeśli łańcuszek nie był z właściwego metalu.


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@majeranek)
Połączone: 5 miesięcy temu

A wracając do różowego złota, bo jeszcze nie dostałam odpowiedzi na swoje pytanie - czy te proporcje miedzi do złota w stopie naprawdę mają znaczenie energetyczne? Bo różowe złoto 9k ma dużo więcej miedzi niż 18k i chciałabym wiedzieć, czy warto dopłacać za wyższą próbę, skoro i tak chodzi mi o amulet.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Majeranek z punktu widzenia tradycji hermetycznej wyższa próba oznacza, że złoto bardziej dominuje i słoneczne właściwości są silniejsze. Miedziana nuta jest w 18k subtelniejsza. Jeśli zależy ci na aspekcie Wenus i miłości, to 9k może być paradoksalnie ciekawszym wyborem - miedź ma większy udział. Ale to naprawdę subtelne niuanse.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@klimcia_a)
Połączone: 4 miesiące temu

Słuchajcie, a czy ktoś próbował dobierać metal do łańcuszka według numerologii? Bo ja patrzę na to z tej strony i zastanawiam się, czy liczba wibracyjna daty urodzenia mogłaby wskazywać, który metal jest ci "przypisany". Nie wiem, może to zbyt dużo naraz, ale ciekawe czy ktoś łączył te dwie rzeczy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 776

@Klimcia_A o, to jest interesujące połączenie! W numerologii każda liczba ma swoje planety, a skoro planety mają swoje metale, to teoretycznie powinno się da zbudować taki łańcuch zależności. Masz jakieś konkretne przypisania, czy to jeszcze na etapie hipotezy?


Odpowiedz
(@klimcia_a)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 169

@Dominisia na razie to bardziej intuicja niż system, przyznam szczerze. Czytałam gdzieś, że liczba życiowa 6 jest pod Wenus, więc miedziana biżuteria powinna sprzyjać szóstkom. Ale nie wiem, czy to ktoś bardziej rozbudował w solidny system, czy to takie luźne skojarzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@monisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

hej a ja mam pytanko troche z boku - czy jest jakiś metal kory nie powinnas nosić razem z amuletem? bo mam łańcuszek srebrny i myslę o dodaniu miedzianej zawieszki i nie wiem czy to nie bedzie jakiś konflikt energetyczny, podobnie jak z kamieniami?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Monisia to jest naprawdę dobre pytanie i trochę dziwię się, że nikt wcześniej tego nie poruszył. Z kamieniami konflikt energetyczny to częsty temat, ale z metalami - rzadziej. Srebro i miedź razem to nie jest klasyczna para, bo srebro jest lunarne, zimne, oczyszczające, a miedź jest wenus, ciepła, przyciągająca. Pytanie do ciebie - co ma robić ten amulet? Bo od tego zależy, czy ta para w ogóle ma sens.


Odpowiedz
(@monisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 134

@Anetta.1 no właśnie to chce rozgryść, mam taki wisiorek z miedzi ze starymi symbolami i chciałam go nosić na moim srebrnym łańcuszku codziennym. Cel to głownie przyciaganie - no wiesz, relacje, miłość, to w tym kierunku. Myslałam że srebro jako łańcuszek to neutralna baza i miedź zrobi swoje, ale teraz nie jestem pewna


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2331

@Monisia srebro jako neutralna baza - to ciekawe założenie, ale nie do końca tak działa. Srebro nie jest neutralne, ono ma bardzo konkretną energię. Pytanie raczej, czy ta energia będzie wspierać działanie miedzianej zawieszki, czy je przyciemniać. Dla celów związanych z Wenus i relacjami miedź jest świetna, ale srebrny łańcuszek może trochę studzić to, co miedź chce rozgrzewać. Nie mówię, że to nie zadziała, ale czy nie miałaś w domu złotego lub pozłacanego łańcuszka?


Odpowiedz
(@majeranek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 44

@Paradoxa A właśnie! To nawiązuje do mojego pytania o różowe złoto, które trochę utonęło w dyskusji. Jeśli różowe złoto to stop miedzi i złota, to może ono jest idealnym łańcuszkiem do miłosnych zawieszeń, bo łączy energię Wenus z energią Słońca? Czy to zbyt uproszczone myślenie?


Odpowiedz
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Majeranek nie za uproszczone, ale bym uzupełnił. Stop to nie jest prosta suma właściwości obu metali. W alchemii mieszanie metali tworzy coś trzeciego, osobnego. Różowe złoto jako materiał ma własną tożsamość energetyczną. Mówienie, że to "złoto plus miedź równa się Słońce plus Wenus" to trochę jak dodawanie kolorów - mieszasz żółty z czerwonym i masz pomarańcz, nie żółto-czerwień.


Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 776

@Leopold to jest świetna analogia z kolorami, ale mam pytanie - skoro stop tworzy coś trzeciego, to skąd w ogóle mamy wiedzieć, jakie właściwości ma to "trzecie"? Czy w tradycji jest jakaś praca z różowym złotem, czy to metal zbyt nowoczesny żeby miał swoje miejsce w systemach?


Odpowiedz
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Dominisia różowe złoto jako stop zaczęło być popularne w XIX wieku, więc faktycznie nie ma go w starszych tekstach hermetycznych. To jest właśnie problem z nowoczesnymi stopami jubilerskimi - trzeba ich właściwości albo intuicyjnie wyczuwać, albo dedukować z proporcji składowych. Żadne z tych podejść nie jest pewne.


Odpowiedz
Wpisy: 566
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

To może wróćmy na chwilę do miedzi jako samodzielnego metalu, bo mam wrażenie, że ta rozmowa zaczęła się od pytania o miedź w porównaniu do srebra i złota, a trochę odpłynęłyśmy. Czy ktoś z was nosi miedzianą biżuterię regularnie i może powiedzieć, jak to odczuwa w praktyce? Nie teorię, tylko własne doświadczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 1690
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Ja noszę miedziany pierścionek od jakiegoś czasu i efekt jest wyraźny, tylko nie taki, jakiego się spodziewałam. Myślałam, że będzie "ciepło i miłość", a dostałam głównie przypływ aktywności twórczej i jakieś intensywniejsze sny. Ciekawa jestem, czy inne osoby miały podobnie, czy to może moja specyfika.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@kocanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 283

@Gebda intensywniejsze sny to interesujące, bo sny to chyba bardziej srebro i księżyc, nie? Czy miedź też może na to wpływać? Albo może to był przypadek i niekoniecznie związek z pierścionkiem?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1690

@Kocanka sama się nad tym zastanawiałam. Zdjęłam go na kilka tygodni i sny wróciły do normalnego poziomu. Potem znowu założyłam i znowu się zintensyfikowały. Trudno mi to wytłumaczyć teorią Wenus i snu, ale tak było. Może miedź u mnie po prostu pobudza coś, co u innych jest uśpione?


Odpowiedz
(@eufemia02)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 220

@Gebda O rety, to teraz zaczynam żałować, że nie prowadzę dziennika, kiedy co zakładam i jak się czuję. Gebda, to naprawdę brzmi jak eksperyment, który chciałabym powtórzyć sama. Mam miedzianą bransoletkę gdzieś w szufladzie, która leżała bo myślałam, że to zwykła ozdoba. Może ją wyciągnę i zacznę obserwować?


Odpowiedz
(@leontyna65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 296

@Gebda Och, Gebda, to co piszesz o snach jest dla mnie bardzo ważne, bo ja akurat mam silne sny, które traktuję poważnie. Boję się teraz trochę, że jak zacznę eksperymentować z miedzią, to może nasilić coś, czego nie chcę nasilać. Czy jest jakiś sposób, żeby to kontrolować, czy to taka loteria?


Odpowiedz
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Leontyna65 nie martw się na zapas. Miedź nie jest metalem "wchodzącym do głowy" w tradycyjnym rozumieniu - nie jest przypisana ani do snu, ani do sfery podświadomości tak jak srebro czy księżycowe kamienie. Gebda ma prawdopodobnie jakiś osobisty rezonans z tym metalem. Każda z nas ma inną wrażliwość. Zanim się przestraszysz, może po prostu sprawdź jak reagujesz na krótki kontakt - kilka godzin, a nie od razu miesiąc.


Odpowiedz
(@klimcia_a)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 169

@Anetta.1 A wracając do tego, co wcześniej mówiłam o numerologii i metalach - może właśnie ta różna reakcja na miedź u różnych osób wynika właśnie z indywidualnej "liczby" człowieka? Gebda, mogłabyś zdradzić, czy wiesz jaka jest twoja liczba życiowa? Jestem ciekawa, czy coś by się zgadzało.


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1690

@Klimcia_A mam siódemkę. I szczerze - nie wiem, co z tym zrobić w kontekście miedzi, bo siódemka to chyba Neptun albo Księżyc zależnie od systemu, a nie Wenus. Więc twoja teoria mogłaby tłumaczyć, dlaczego miedź działa u mnie inaczej niż "powinna"? To by było ciekawe.


Odpowiedz
(@klimcia_a)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 169

@Gebda właśnie! To mogłoby tłumaczyć tę rozbieżność. Siódemka w wielu systemach jest bardziej intuicyjna, wewnętrzna, śniąca - i może dlatego miedź zamiast dać ci Wenus, trafiła w ten twój siódemkowy kanał. Nie mam na to dowodów, przyznam szczerze, ale logicznie to gra.


Odpowiedz
Wpisy: 204
Rozpoczynający temat
(@rozalinka63)
Połączone: 1 miesiąc temu

Słuchajcie, bo to wszystko jest bardzo ciekawe, ale mam wrażenie, że gubimy coś praktycznego. Na początku szukałam odpowiedzi, czy do zwykłego amuletu wystarczy miedziany łańcuszek zamiast srebrnego, bo cena jest inna. Czy ktoś może powiedzieć wprost - czy miedź jako łańcuszek nośny do amuletu w ogóle działa, czy musi być coś szlachetniejszego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2331

@Rozalinka63 to jest naprawdę zasadnicze pytanie i dobrze, że je zadałaś, bo faktycznie odpłynęłyśmy. Krótko: miedź jako łańcuszek nośny działa, ale nie jest neutralna. Jeśli twój amulet ma cel wenus - miłość, relacje, kreatywność - miedź wspiera. Jeśli ma cel ochronny lub oczyszczający - srebro jest lepsze. Miedź do ochrony to nie najlepszy wybór, bo ona raczej przyciąga niż odpycha. A co ma robić twój konkretny amulet?


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@heksaria)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam, że się wtrącam, bo dopiero czytam ten wątek od początku i trochę się gubię. Czy dobrze rozumiem, że miedź przyciąga, srebro czyści i odpycha, a złoto wzmacnia? I że łańcuszek z danego metalu przekazuje te właściwości zawieszce, którą nosi? Bo jeśli tak, to łańcuszek jest ważniejszy niż myślałam.


Odpowiedz
16 Odpowiedzi
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Heksaria to uproszczenie, ale jako punkt wyjścia nie jest złe. Problem w tym, że łańcuszek nie jest tylko nośnikiem - on wchodzi w relację z zawieszką. Srebro nie odpycha bezwarunkowo, ono filtruje. Miedź nie przyciąga wszystkiego, ona przyciąga selektywnie to, co jest w polu Wenus. Złoto wzmacnia, ale też może przytłoczyć, jeśli zawieszka jest subtelna. Czy masz jakiś konkretny amulet na myśli, bo to mocno zmienia odpowiedź?


Odpowiedz
(@heksaria)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 96

@Anetta.1 tak, mam wisiorek z labradorytem, który dostałam od kogoś ważnego dla mnie. Chciałam go nosić na łańcuszku, ale nie wiem na jakim. Labradoryt to chyba nie jest Wenus, więc miedź odpada? Ale srebro mnie trochę niepokoi, bo pisałaś że filtruje - czy to znaczy, że może osłabić energię kamienia?


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2331

@Heksaria labradoryt to akurat ciekawy przypadek, bo jest przypisywany do Księżyca albo Urana w zależności od systemu. To jest kamień przejścia, ochrony i intuicji. Srebro w tym kontekście nie osłabi, raczej dopasuje się. Ale mam pytanie - mówisz, że dostałaś go od kogoś ważnego. Czy to ma znaczenie dla celu, z którym chcesz go nosić? Bo jeśli chodzi o więź z tą osobą, to sytuacja jest inna niż jeśli chcesz go nosić czysto ochronnie.


Odpowiedz
(@heksaria)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 96

@Paradoxa no właśnie, chyba oba. I więź, i ochrona. Czy można mieć naraz dwa cele? Czy to nie rozmydla działania?


Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 776

@Paradoxa Ja bym tu weszła z pytaniem do Paradoxa i Anetta - a co z miedzią i labradorytem? Wiem, że miedź to Wenus i że labradoryt to nie jest planeta Wenus, ale skoro miedź pobudza u Gebdy jakiś śniący kanał, to może labradoryt i miedź mogłyby w ogóle współpracować lepiej niż teoria by wskazywała? Czy my za bardzo polegamy na przypisaniach planetarnych?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1690

@Dominisia to jest dokładnie to, co chciałam powiedzieć, tylko nie wiedziałam jak to ująć. Moje doświadczenie z miedzią jest niezgodne z teorią i jednak się dzieje. Może przypisania planetarne to dobry szkielet, ale żywe metale działają na konkretnego człowieka w sposób, którego tabela nie przewidzi. Mam wrażenie, że miedź u mnie robi coś z przepływem - nie wiem czego, ale coś się rusza.


Odpowiedz
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Gebda Przypisania planetarne są mapą, nie terytorium. To jest stara hermetyczna zasada, którą się często zapomina przy praktycznych dyskusjach. Mapa mówi, że miedź to Wenus - ale Wenus to nie tylko miłość. To też sztuka, zmysły, intensywność przeżyć i tak, sny bywają pod nią. Gebda, twoja siódemka i miedź mogą po prostu razem aktywować wenus w jej mniej oczywistym aspekcie.


Odpowiedz
(@klimcia_a)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 169

@Leopold czyli de facto teoria numerologiczna i hermetyczna mogą tu iść w parze? Wcześniej trochę się bałam, że moje skojarzenia z liczbą życiową i metalami są zbyt swobodne, ale to, co mówisz, trochę mnie uspokaja. Czy jest jakiś stary tekst, który łączy liczby z metalami?


Odpowiedz
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Klimcia_A jest, ale nie jest prosty. Agrippa w "Okultystycznej filozofii" przypisuje metale planetom i podaje zarazem cyfry w kontekście zaklęć. To nie jest bezpośrednie "liczba siedem to ten metal", raczej pośrednie przez planety. Żeby to zastosować do twojego pytania - trzeba by przejść przez planety jako pośrednik. Czyli twoja siódemka to Księżyc lub Neptun, Księżyc to srebro. To jest logika tej tradycji.


Odpowiedz
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Leopold Właśnie, i to jest coś, co mnie zawsze trochę irytuje w tych dyskusjach - każdy system daje trochę inne przypisania. W astrologii tradycyjnej siódemka kojarzona z Księżycem to srebro, ale już w nowszych systemach numerologicznych siódemka bywa Neptunem, a Neptun nie ma jednoznacznego metalu w klasycznym zestawie. Klimcia, z jakiego systemu numerologicznego korzystasz, bo to robi różnicę?


Odpowiedz
(@klimcia_a)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 169

@Rozmarynka korzystam z Pitagorejskiego chyba, tego najprostszego. I teraz nie wiem, czy powinnam szukać metalu przez Księżyc, przez Neptun, czy całkowicie inaczej. Masz jakieś zdanie, który system jest spójniejszy dla praktyki?


Odpowiedz
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Klimcia_A mam notatki porównawcze z kilku systemów i szczerze - żaden nie jest spójny sam w sobie jeśli chodzi o metale. Pitagorejski daje liczby przez planety, ale planet w tym systemie jest siedem klasycznych, bez Neptuna i Urana. Jeśli twoja liczba to siódemka, to w tym systemie jesteś przy Księżycu i srebro jest logiczne. Neptun to nakładka nowsza i moim zdaniem nie trzeba jej mieszać jeśli pracujesz klasycznie.


Odpowiedz
(@leontyna65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 296

@Gebda Dziękuję wam wszystkim za tę rozmowę, naprawdę. Czytam od początku i uczę się bardzo dużo. Mam jedno pytanie, bo ciągle się zastanawiam nad tym, co Gebda napisała o snach - jeśli noszę labradoryt na srebrnym łańcuszku i mam przy tym intensywne sny, czy to dobry znak? Boję się, że jak teraz dodam jeszcze jakiś element miedziany, to się wszystko pomieszą.


Odpowiedz
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Leontyna65 labradoryt na srebro i intensywne sny to klasyczne połączenie, tu nie ma się czego bać - ten kamień jest właśnie do pracy ze sferą intuicji i nocnych obrazów. Co do dodawania miedzi - nie mieszaj metali w jednym zestawie zanim nie rozumiesz, co robi każdy z osobna. Na razie zostań przy tym, co masz i obserwuj. Czy prowadzisz jakiś dziennik tych snów?


Odpowiedz
(@eufemia02)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 220

@Leontyna65 Ach, to teraz ja zaczynam żałować podwójnie, że nie prowadzę dziennika! Najpierw przez miedziankę, teraz przez labradoryt. Leontyna, może razem zacznijmy? Ja mam właśnie wyciągniętą tę miedzianą bransoletkę i chyba czas zacząć zapisywać. Gebda, czy ty prowadziłaś jakiś dziennik gdy robiłaś ten swój "eksperyment" z pierścionkiem?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1690

@Eufemia02 nie prowadziłam systematycznego dziennika, trochę żałuję. Zapisywałam sny, ale nieregularnie. Gdybym wiedziała, że to tak wyraźnie wpłynie, byłabym dokładniejsza. Teraz jak noszę, to staram się notować chociaż hasłowo. Polecam zacząć od prostego - data, co masz na sobie, ogólne samopoczucie i sen jeśli był wyraźny. Nie musisz pisać elaboratów.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@monisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dobry pomysł z tym dziennikiem, ja też chyba zacznę bo tyle razy się zastanawiałam "czy to przez ten amulet czy nie" i nie miałam żadnego punktu odniesień. Ale mam pytanko do Anetta i Paradoxa - a co jeśl ktoś nie czuje absolutnie nic z biżuterią, niezależnie czy to miedź, srebrbo czy złoto? Czy to znaczy, że jest jakaś blokada, czy po prostu nie każdy odczuwa?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2331

@Monisia to nie musi być blokada. Część osób nie odczuwa metali bezpośrednio, ale efekty mogą być subtelniejsze - nie jako fizyczne odczucie, ale jako zmiana w okolicznościach albo nastrojach, którą trudno przypisać konkretnemu przedmiotowi. Mam pytanie do ciebie - czy w ogóle czegokolwiek odczuwasz z biżuterią, czy mówisz o konkretnym metalu który nie działa?


Odpowiedz
(@kocanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 283

@Monisia Ja w ogóle nie czuję nic z biżuterią i trochę mi ulżyło, że Monisia też pyta. Ale zastanawiam się, czy to w ogóle ma sens nosić amulet, jeśli się nie czuje efektu? Czy on działa niezależnie od tego, czy ty coś czujesz? To trochę jak pytanie, czy tabletka działa nawet jeśli nie czujesz że działa.


Odpowiedz
(@walentyna_k)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 62

@Kocanka ja się nad tym też zastanawiałam. Ktoś mi kiedyś powiedział, że amulet działa w tle, jak program który jest uruchomiony nawet jeśli nie widzisz okna na ekranie. Ale nie wiem, czy to dobra analogia. Chyba zależy też od tego, jak był naładowany i z jaką intencją.


Odpowiedz
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Walentyna_K analogia z programem w tle jest całkiem trafna, ale brakuje jej jednego elementu - program działa tak samo niezależnie od użytkownika, a amulet, przynajmniej moim zdaniem, reaguje na intencję. Naładowanie to jedno, ale jeśli ktoś w ogóle nie wie, po co nosi dany metal, to energia po prostu nie ma kierunku. I tu wracam do tematu łańcuszka - bo metal oprawy nie jest obojętny właśnie dlatego. Srebro na labradoryt to nie przypadek, to wybór, który kieruje działanie.


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@kocanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale chwila, bo nie rozumiem. Mówicie, że amulet działa w tle, a jednocześnie że bez intencji nie ma kierunku. To działa czy nie działa bez mojej wiedzy? Bo jeśli muszę wiedzieć, po co to noszę, żeby działało, to co z ludźmi, którzy noszą złoty łańcuszek po prababci i nie mają pojęcia o żadnej magii?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2331

@Kocanka to jest jedno z moich ulubionych pytań, serio. Mam na to taką odpowiedź, ale nie wiem, czy cię zadowoli - metal działa sam z siebie przez swoje właściwości, a intencja tylko to wzmacnia i ukierunkowuje. Złoty łańcuszek po prababci może działać ochronnie przez samą właściwość złota, ale też przez ładunek emocjonalny, który jest w nim od pokoleń. To nie jest to samo, co świadomie naładowany amulet - ale to nie znaczy, że jest bezużyteczny.


Odpowiedz
(@monisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 134

@Paradoxa oo, ciekawa sprawa z tym ładunkiem emocjonalnym - czyli biżuteria po bliskich może mieć "pamięć" energetyczną? Pytam bo mam tu kolczyki po babci i nigdy nie myślałam żeby je nosić w kontekscie magicznym, ale teraz się zastanawiam co w nich może być. I jakiś metal to były, wygłądają na srebro ale nie jestem pewna.


Odpowiedz
Wpisy: 1690
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wchodząc w ten wątek z biżuterią po bliskich - to jest dosyć złożona sprawa i bym tu była ostrożna. Pamięć energetyczna przedmiotów to realne zjawisko w praktyce, przynajmniej z mojego doświadczenia. Ale ta pamięć nie zawsze jest czymś, co chcesz nosić. Jeśli ktoś przeżył trudne życie, to przedmiot może nieść to ze sobą. Zanim zaczniesz nosić kolczyki po babci jako świadomy amulet, dobrze byłoby je najpierw oczyścić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@monisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 134

@Gebda a jak sie czyści metal? Czy to inaczej dla srebra a inaczej dla miedzi? Pytam bo pamiętam że ktoś wyżej mówił że miedź reaguje inaczej na oczyszczanie niz inne metale, chyba Anetta pisała coś takiego.


Odpowiedz
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Monisia tak, pisałam, ale przypomnę w skrócie - miedzi nie kładź w soli i nie moczy długo w wodzie, bo reaguje chemicznie i dostaniesz zielony osad, a nie oczyszczony metal. Miedź czyści się dymem, światłem słonecznym albo intencją przy kadzidleniu. Srebro znosi sól i wodę lepiej, złoto jest najmniej reaktywne i najtrudniejsze do zanieczyszczenia energetycznego według większości tradycji. Do kolczyków po babci użyłabym dymu - szałwii albo kadzidła smołowego.


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@leontyna65)
Połączone: 3 miesiące temu

Dziękuję za to wyjaśnienie z oczyszczaniem, bo ja też mam trochę odziedziczonej biżuterii i nigdy nie wiedziałam, że to takie ważne. Mam pytanie - czy jeśli noszę swój labradoryt na srebrnym łańcuszku i czuję, że wszystko jest dobrze, to mam go mimo wszystko oczyszczać regularnie? Czy to konieczne, czy tylko jeśli coś się zmienia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2331

@Leontyna65 nie ma jednej odpowiedzi, ale powiem jak ja do tego podchodzę - jeśli kamień lub metal jest w codziennym użyciu, to zbiera energię z otoczenia, czy chcesz czy nie. Intensywne sny, które opisywałaś wcześniej, mogą być właśnie sygnałem, że kamień pracuje bardzo aktywnie. Czy zauważyłaś, czy te sny są stałe, czy zmieniają się falami?


Odpowiedz
(@leontyna65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 296

@Paradoxa o, to ciekawe pytanie i faktycznie nie pomyślałam żeby to śledzić. Chyba falami, ale nie jestem pewna. Będę teraz bardziej uważać. Ale czy labradoryt na srebrze może w ogóle "przepełnić się" energią? Czy srebro jakoś to reguluje?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: