no właśnie, ciekawa sprawa bo rzeczywiście mało kto o tym pisze... sama byłam kiedyś w związku 33+33 i muszę przyznać że działało to naprawdę inaczej niż wszystko co znałam. takie wzajemne wyczuwanie nastrojów, bez słów, jakby jedno wiedziało co drugie czuje. komunikacja na poziomie, którego nie da sie wytłumaczyć zwykłymi słowami.
ale pytanie czy zawsze tak to wygląda, bo znam kilka osób z wibracjami mistrzowskimi i kontakt z nimi jest zawsze jakiś... głębszy? intensywniejszy. nie wiem czy to zasługa tej konkretnej liczby czy po prostu ci ludzie są inaczej poukładani wewnętrznie.
jeśli ktoś ma jakieś doświadczenia z układem 33+33 to chętnie posłucham, bo w internecie mozna znaleźć opisy każdej kombinacji z osobna, ale ta konkretna para jest jakoś pomijana.
a tak przy okazji mam pytanie do znawców numerologii karmicznej. dane urodzinowe to Patrycja 09/01/1985 i on 26/03/1976 i jezeli ktoś potrafi przeanalizować taki układ pod kątem karmicznym to zapraszam do pisania tutaj w wątku, bo miałam kiedyś program do tego ale komputer padł i nie mogę teraz tego zrobić sama 🙂
szczerze to mam 33 i żaden mężczyzna z taką samą liczba nigdy mi się nie trafił 🙂 może byłoby ciekawie, nie powiem... chociaż kto wie czy to w ogóle coś zmienia heh. tym którym się zdarzyło takie spotkanie - zazdroszczę 😉
mam pytanie do tego co ktoś tu wyżej napisał, że z takimi osobami kontakt jest „na innym poziomie”... jak to właściwie wygląda z twojej strony, tzn. jak ty oceniasz taki kontakt?
sama mam 33, 22 i 22. i hmm, trochę to do mnie pasuje bo rzeczywiście uciekam od bliższych relacji, migam sie, nie za bardzo chce mi sie dawać z siebie za dużo bo potem jestem wykończona. ale jak już ktoś mnie „złapie” i tak naprawde do mnie dotrze, to faktycznie mam takie momenty że coś widzę w tej drugiej osobie, jakaś intuicja czy mądrość się pojawia 🙂 co ciekawe w swoich własnych sprawach kompletnie mi to nie działa, trochę śmiesne
ale zastanawiam sie jak to wygląda z zewnątrz, dla tej drugiej osoby? bo sama siebie raczej nie widzę jako kogoś szczególnie otwartego czy duchowego...
Hej, ciekawi mnie bardzo ten temat bo sama też mam w otoczeniu sporo osób z wibracją 33 i ten kontakt rzeczywiście jest jakoś... inny, trudno to nawet wytłumaczyć słowami 🙂
Myślę ze związek 33+33 to coś naprawdę wyjatkowego. Ta wzajemna empatia i wyczuwanie się bez słów, o którym piszesz, to chyba cecha charakterystyczna dla takiego połączenia. Obie strony działają na podobnej częstotliwości, więc rozumienie siebie przychodzi naturalnie. Ale z drugiej strony wyobrażam sobie, że mogą się pojawić trudności właśnie dlatego, że oboje czują bardzo dużo i bardzo intensywnie. Dwie tak wrażliwe osoby w jednym zwiazku to może być zarówno ogromna siła, jak i źródło napięć, jeśli emocje wymykają sie spod kontroli.
W ogóle wibracja 33 to jedna z bardziej wymagających. Osoby z nią czesto niosą w sobie mnóstwo empatii i chęci do pomagania innym, więc w takim związku oboje mogą zapominać o własnych potrzebach na rzecz drugiej osoby. To piękne, ale i wyczerpujące.
Co do Twojego pytania o związek karmiczny dla tych dat, to chętnie się przyjrzę jeszcze temu dokładniej, jeśli ktoś tutaj jest bieglejszy w tym temacie niż ja, to zapraszam do wypowiedzi w wątku 🙂
