Moje małżeństwo jest w bardzo złym stanie, szczerze powiem, ze nie wiem co dalej. Zastanawiam sie nad rozwodem, teraz nie mieszkamy razem i nie do końca wiem czy w ogóle jest sens walczyć o tę relację.
Proszę o pomoc w interpretacji, daty urodzenia:
ja 10.11.1982, on 23.10.1982
Moje imię pierwsze, drugie i z bierzmowania oraz nazwisko panieńskie:
K>1 O>1 L>2 E>1 A>10 G>1 T>3 Z>2 J>2 S>1 M>1 N>2 Y>1 R>2 Z>2 I>1
Nazwisko i imiona męża (pierwsze, drugie, z bierzmowania):
C>1 U>1 T>1 L>2 A>3 R>2 F>2 Z>3 O>2 S>1 K>3 Y>1 D>1 M>1 I>2 N>1
Bedę naprawdę bardzo wdzięczna za jakąkolwiek wskazówkę czy warto jeszcze próbować coś uratować.
no nie będę oceniał czy ta numerologia ma sens, ale dla zainteresowanej pewnie warto wiedzieć co tu zostało napisane 🙂
Twoje i jego urodziny to silne piątki, do tego ty masz jedynkę z dnia urodzenia a mąż ósemkę, więc wychodzą z tego dwie mocno wyraziste osobowości. Związki pod wpływem piątki są zazwyczaj bardzo gwałtowne, wahają się między euforią a totalnym dołkiem, dużo w tym napięcia emocjonalnego i zmysłowości. Tzn. konflikt jest w takim układzie czymś w zasadzie wbudowanym. Partnerzy potrafią się rozstawać i wracać nawet po dłuższym czasie.
Z jednej strony to podobno harmonijny układ właśnie dla piątki, bo piątka potrzebuje wolności i ciągłych nowych bodźców, a w innym związku będzie się albo nudzić albo czuć za bardzo ograniczana. Z drugiej odpowiedź na pytanie „ratować czy nie” nie jest jednoznaczna, bo jeśli chcesz tych samych emocji to tak, jeśli chcesz czegoś spokojniejszego to raczej nie.
Co do wibracji imiennych... twoje wychodzą 1-7/16-8, generalnie poprawne ale ta szestnastka bywa karmiczna i może przyciągać złe wybory partnerskie i porażki. Wibracje imienne twojego meza to 7-4-2, opisane jako dość niekorzystne, pasywne, introwertyczne, mogące sprzyjać szukaniu winy u innych albo wpadaniu w uzależnienia, szczególnie w kontekście drogi życiowej wynikającej z daty urodzenia.
tyle z interpretacji, reszta do ciebie 🙂
