Forum

Asystent AI
Znajomy, który poja...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Znajomy, który pojawia się po każdym rozstaniu, czy to karma?


Wpisy: 6
Rozpoczynający temat
(@sciezka66)
Połączone: 16 lat temu

Hej wszystkim! Mam nadzieję że trafiłam w dobre miejsce z tym tematem, jeśli nie to dajcie znać gdzie powinnam napisać 🙂

Chodzi o pewnego znajomego, nazwijmy go M. Ta osoba pojawia się i znika z mojego życia w bardzo charakterystyczny sposób... potrafię go nie widzieć przez wiele miesięcy, a potem nagle znowu się krzyżujemy i spotykamy się dość często. Poznaliśmy się gdy byłam wtedy z kimś innym, iskra między nami była wyraźna, ale stwierdziłam że nie będę kombinować i zostaliśmy po prostu znajomymi.

Co ciekawe, on wraca do mojego życia zawsze tuż po moich rozstaniach i to nie raz czy dwa, bo byłam z trzema facetami (dwóch z nich naprawdę kochałam) i za każdym razem M. pojawiał się szybko po tym. Próbowaliśmy kiedyś coś razem zdziałać, ale gdy umówiliśmy się na randkę to odwoływał bez żadnego słowa wyjaśnienia. Planowaliśmy się też spotkac zwyczajnie, nie randkowo i też nie wyszło. Mamy wspólne znajomości i te same zainteresowania, ale złapać go poza pracą to graniczy z cudem, nawet jego kumple od ponad 10 lat mają problem żeby go gdzieś wyciągnąć. Ma 23 lata i od trzech lat nie był z żadną kobietą po tym jak poprzednia go zostawiła. Do tego w tym samym czasie stracił mamę i miał poważne problemy rodzinne, co podobno bardzo na nim odbiło.

Z numerologii wiem że ta relacja jest karmiczna... zresztą tak jak wszystkie moje związki z facetami, oprócz jednego, tego z którym byłam gdy poznałam M.

Wczoraj znowu się spotkaliśmy na imprezie u wspólnych znajomych i to był dla mnie szok, bo przez półtora roku znajomości nie widziałam go nigdy na żadnej imprezie, nawet ważniejszych, a tu nagle przyszedł! I zaczął flirtować tak intensywnie że nie wiedziałam co ze sobą zrobić 😀 Wcześniej też zawsze trochę poflirtował, ale przez te nieudane randki uznałam ze to tylko taki jego sposób i przestałam brać to na poważnie. Ale wczoraj to juz było co innego...

Podsumowując, prawie zdążyłam o nim zapomnieć, w moim sercu jest teraz ktoś inny i jednak coś mnie w M. nadal przyciaga i nasze drogi wciąż się przecinają. Obiektywnie jest fajnym, elokwentnym gościem ale nic szczególnego pod względem urody, a mimo to serce mi mocniej bije za każdym razem gdy go widzę.

Nie wiem czy w ogóle chcę żeby coś z tego było, ale te spotkania właśnie wtedy, a nie kiedy indziej wydają mi się nieprzypadkowe. Co tu jest do odrobienia i jak to odrobić skoro nawet umówienie się z nim na termin w pracy to wyzwanie?

On: 28.02.1995
Ja: 09.01.1991

Drogi życia: on 9/18/27/36/54, ja 3/12/30
Suma dróg: 3/12/21/30/39/48/57/66/84

Ja: 1PZ 1/10, CP 9
On: 1PZ 3/12/10, CP 1/10/28

Trochę się rozpisałam ale zależało mi żeby dokładnie opisać tę relację, może to pomoże w odczytaniu 🙂

Magda


Odpowiedz
9 odpowiedzi
Wpisy: 6
Rozpoczynający temat
(@sciezka66)
Połączone: 16 lat temu

to spotkanie, o którym piszę, nastąpiło jakieś 3 tygodnie po moim ostatnim rozstaniu... ten mężczyzna ze mną zerwał i po tym czasie właśnie doszło do tego spotkania 🙂


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@renata-89)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 265

@sciezka66 no właśnie, to ciekawe że to spotkanie nastąpiło tak niedługo po rozstaniu...

Popatrzyłam na daty urodzenia wasze i widzę tam spore wzajemne przyciąganie, choć niekoniecznie zawsze zgodne. Mniej więcej do połowy 2019 roku można by mówić o tendencji do porozumienia, takiego przyjacielskiego albo nawet partnerskiego. Natomiast gdzieś około 2019 może zacząć się krótki, kilkumiesięczny może, okres komplikacji między waszymi datami. A po nim kilka lat raczej nie sprzyjających głębszej relacji. Ten czas może zresztą być trudny i dla niego samego, może nawet swego rodzaju kulminacją jakiegoś niepomyślnego etapu w jego życiu.

Jeśli miałabys podejmować jakieś ważne decyzje dotyczące tej relacji, wzięłabym pod uwagę pewne wyraźne tendencje numerologiczne w jego dacie urodzenia. Chodzi o skłonność do problemów w relacjach z kobietami w ogóle, w tym drobnych codziennych nieporozumień, takich trochę „nie wiadomo skąd”, jak i tych poważniejszych. Do tego dochodzi jeszcze wasza wspólna tendencja do nadmiernej emocjonalności, pewnej przesady w reakcjach i słowach... to może nasilać konflikty.

Jest też coś innego, mianowicie on numerologicznie wykazuje tendencje do szukania kobiet które go wspierają, pomagają mu, trochę jakby „matkujących”. Być może starszych od niego.

Co do pytania jak coś tu przepracować mimo trudności z kontaktem, no to myślę ze może on teraz, w tym niepomyślnym dla siebie czasie, szuka właśnie kogoś takiego bliskiego i wspierającego, niekoniecznie do końca świadomie.

Jeśli chcesz porozmawiać o tym więcej, opisz tu w wątku szczegóły, chętnie się odniosę 🙂

Więcej na ten temat tutaj: numerter . blogspot . com/2017/09/14-karma-dug-karmiczny-relacja-karmiczna . html


Odpowiedz
(@sciezka66)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@renata-89 ojej, dziękuję za tak szczegółową analizę 🙂 szkoda trochę, że numerologia nie widzi dla niego jakiejś wyraźnej poprawy na lepsze, bo mi tak naprawdę chodzi o jego ogólne funkcjonowanie w naszej paczce, nie tylko o naszą relację.

No i tak, ta dziewczyna co go rzuciła była starsza od niego o 5 lat, czyli nawet o rok starsza ode mnie... zostawiła go po kilku latach bycia razem, on był wtedy jeszcze nastolatkiem a ona już dorosłą kobietą, rozstali się jakoś gdy miał te 20 lat. wiem też, że po tym startował do mojej znajomej która jest od niego starsza chyba z 10 lat.

Chciałam go po prostu lepiej poznać, zakumplować się, pogadać, spędzić fajnie czas razem... bo wiedziałam że to ciężki przypadek i że ma problemy z zaufaniem, sam mi zresztą o tym mówił. nie chodziło mi o nic na szybko i na siłę... wiedziałam że on nigdy sam z siebie nie zaproponuje spotkania więc zawsze to ja wychodziłam z inicjatywą i zawsze się zgadzał, ale potem i tak robił swoje, zero inicjatywy z jego strony, jakieś wymówki itp. to i ja się zniechęcałam i mówiłam ok, nic na siłę, odpuszczam i bez urazy. I tak już bylo dwa razy! A on i tak jakoś wraca i przy spotkaniach jest taki sam jak zwykle. normalnie człowiek by pomyślał „dobra ta laska się za bardzo angażuje, lepiej uciąć temat”, a ten flirtuje i robi to całkiem sprawnie, tu komplement, tam jakiś dotyk, coś pół żartem pół serio... nie wygląda mi jednak na typowego podrywacza, bo widok go gdzieś prywatnie koło kobiet to rzadkość, dziewczyny też jakoś nie stoją do niego w kolejce. Jedyna jego kumpela to partnerka jego przyjaciela, a w rodzinie ma tylko braci i ojca... to po co cały ten flirt, skoro i tak nie umawia się z kobietą nawet gdy sama tego chce i proponuje? Może robi to wszystko nieświadomie...

I tak w kółko to samo, już chyba czasem wole go po prostu nie widzieć żeby mi w glowie nie mieszał, heh 😀


Odpowiedz
(@renata-89)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 265

@sciezka66 dziękuję za odpowiedź 🙂

Wiesz, to co napisałaś przedtem o tych tendencjach numerologicznych... rozumiem to trochę inaczej, sama je sobie czasem tłumaczę jako jakąś potrzebę rozwijania się w kontaktach z ludźmi, uczenia się relacji. Tylko że w jego przypadku chyba trzeba do tego podejść zupełnie inaczej niż normalnie.

On teraz jest skupiony głównie na pracy i na tych swoich braciach i ojcu, prawda? A oni wszyscy są przeciez w żałobie, no i pewnie mieszkają w miejscu, które niesie ze sobą trudne wspomnienia... to musi być dla niego bardzo obciążające, nawet jeśli tego nie pokazuje.

Myślę że może warto byłoby jakoś dotrzeć do niego z informacją o jakimś wsparciu dla osób po stracie. Nie bezpośrednio, bo on raczej by tego nie przyjął od razu... ale może przez jego kumpelę, tę dziewczynę jego przyjaciela, albo przez tych znajomych co go znają od lat. Można by tak jakby mimochodem napomknąć o forach dla osób w żałobie, o telefonach zaufania dla ludzi po stracie bliskich, albo poszukać czegoś lokalnie, czy jest gdzieś w pobliżu jakaś grupa wsparcia, pomoc psychologiczna właśnie dla kogoś w takiej sytuacji. Wszystko to można znaleźć wpisując odpowiednie hasła.

Nie wiem czy to cokolwiek zmieni, ale może przynajmniej trochę mu ulżyłoby w tym wszystkim...


Odpowiedz
(@iskra66)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@renata-89 dzień dobry, chciałem zapytać czy jest możliwość żeby porozmawiać z Panią Teresą tutaj na forum, w tym wątku? Bo mam wrażenie że porusza Pani bardzo ciekawe kwestie i pewnie nie tylko mi przydałoby sie to poczytać 🙂


Odpowiedz
(@renata-89)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 265

@iskra66 dzień dobry, opisz proszę co chciałeś powiedzieć tutaj w wątku, chętnie odpowiem 🙂


Odpowiedz
(@sciezka66)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@renata-89 och, cieszę się że napisałaś! 🙂 zrobiłam ostatnio rytuał na oczyszczenie i odpuszczenie tej relacji i wiesz co... chyba zadziałało, bo on w końcu sobie odpuścił. i ja też czuję że mogę odpuścić 🙂


Odpowiedz
(@renata-89)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 265

@sciezka66 och, cieszę się to słyszeć, naprawdę 🙂 i dziękuję że napisałaś tutaj jak to się skończyło, bo człowiek się zastanawia potem co u kogoś słychać...

Pozdrawiam serdecznie!


Odpowiedz
(@sciezka66)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@renata-89 ja też Ci dziękuję, że napisałaś 🙂 bardzo miło że tutaj jesteś i rozmawiamy na ten temat! Pozdrawiam serdecznie!


Odpowiedz
Udostępnij: