Numerologia rzadko bywa tak praktyczna jak przy wibracji dnia. Wystarczy dodać cyfry z daty, sprowadzić wynik do liczby od jednego do dziewięciu i już wiadomo, jaki charakter ma najbliższa doba.
W artykule pokazujemy sposób obliczania, znaczenie wszystkich dziewięciu wibracji, różnicę między wibracją dnia a osobistą oraz najczęstszy błąd w interpretacji.
Artykuł: Wibracja dnia - jak ją obliczyć i wykorzystać w planowaniu
Czekamy na Wasze obserwacje z własnych zapisków.
Liczę od dwóch lat i najbardziej sprawdzają mi się czwórki. Papiery, urzędy, wszystko idzie gładko. Za to w piątki wibracyjne nie umawiam już nic ważnego, bo i tak wszystko się przesuwa.
Ja licze inaczej, tylko dzien i miesiac bez roku, bo rok jest przeciez ten sam dla wszystkich wiec nic nie wnosi. wychodzi mi wtedy prosciej i tez sie sprawdza conajmniej tak samo dobrze
Czy wibracja dnia liczy się od północy, czy od momentu przebudzenia? Pytam serio, bo pracuję na nocki i nigdy nie wiem, którą datę brać.
Ojej, mam prosić o podwyżkę i przeliczyłam sobie kilka dni do przodu. Dzisiaj wychodzi szóstka, ale w piątek wypada ósemka, więc chyba przełożę rozmowę o dwa dni 🙂
a mnie zastanawia jedna rzecz. skoro wibracja dnia jest taka sama dla całego swiata to jak to mozliwe zeby jednego dnia wszyscy mieli dobrze albo zle. przeciez to bez sensu
Prowadzę tabelkę w zeszycie od kwietnia. Data, wibracja, jedno zdanie o dniu. Po pięciu miesiącach widzę, że dwójki są u mnie najspokojniejsze, a jedynki męczące, chociaż wszędzie pisze się, że jedynka to świetny dzień na start.
probowałem tego przez miesiac i szczerze mowiac nie widze zadnej roznicy. moze zle licze albo poprostu mam za mało cierpliwosci do takich rzeczy
u mnie w rodzinie zawsze liczyło sie takie rzeczy przy siewie i przy przeprowadzce. babcia miała swoj system z ksiezycem a nie z liczbami, ale zasada podobna czyli ze nie kazdy dzien jest na wszystko
Jestem ciekaw czy ktos porownywał wibracje dnia z faza ksiezyca. bo jak sie nałozy dwa systemy to moze wyjsc ciekawa rzecz albo kompletny bałagan
Mam pytanie o daty ważnych wydarzeń wstecz. Sprawdziłam wibrację dnia swojego ślubu i wyszła siódemka, czyli podobno dzień na wyciszenie i analizę. Wesele było huczne, więc chyba nic z tego nie wyszło.
Dorzuce praktyczna uwage do liczenia. najszybciej idzie jak sie zapamieta wibracje miesiaca i potem dodaje tylko dzien. wtedy cały rachunek robi sie w głowie w trzy sekundy
Zaczynam dopiero dzisiaj, wypisałam sobie wibracje na cały listopad i powiesiłam nad biurkiem. Ciekawe, czy po miesiącu będę widziała w tym sens, czy uznam to za zabawę.
Ja jestem gdzieś pośrodku tej dyskusji. Nie wierzę, że liczby rządzą dniem, ale odkąd planuję trudne rozmowy na dwójki, rzadziej kończą się awanturą. Może chodzi tylko o to, że w ogóle je planuję, zamiast wypalać z tekstem w biegu.
