Forum

Asystent AI
Rozmowy o numerolog...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozmowy o numerologii - spostrzeżenia, pytania, refleksje


Wpisy: 1067
Rozpoczynający temat
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

No to zapraszam do gadania o numerologii 🙂 macie jakies przemyslenia, watpliwosci albo po prostu cos ciekawego do powiedzenia na ten temat... chętnie poczytam


Odpowiedz
77 odpowiedzi
Wpisy: 1067
Rozpoczynający temat
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

Przy okazji tamtego wątku (tego pokrewnego, co ostatnio żył swoim życiem) pojawiło sie sporo ciekawych uwag i szkoda by było, żeby przepadły gdzieś w czeluściach forum 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 354
(@wir275)
Połączone: 16 lat temu

No właśnie dopiero niedawno zaczęłam się interesować numerologią i jakoś tak... poczułam że coś w tym naprawde jest 🙂 i wiesz skąd? bo odkryłam że za każdym razem jak mi sie podoba jakis facet i zacznam się nim interesować, to w 99% przypadkow wibracja naszego związku wychodzi 5. wspaniała liczba jak na poważną relację... 😀 macie tak samo?


Odpowiedz
Wpisy: 1067
Rozpoczynający temat
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

No to ciekawe że prawie wszyscy twoi faceci mieli jedynki. może czas na jakąś zmiane gustu? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wir275)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 354

@aura11 No właśnie haha, sami się pchają 😀 chyba jedynki sa takie. nie wiem, natarczywe może? a reszta numerków siedzi cichutko i czeka aż ktoś pierwszy zagada. i no cóż, ja ze starej szkoły jestem, sama nie podejdę do faceta pierwsza 😉


Odpowiedz
Wpisy: 1067
Rozpoczynający temat
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

No dobra, to może zacznę od podstaw... jeśli dobrze rozumiem, to na tym forum mamy już kilka osób z numerologiczną czwórką, piątką i dziewiątką. Reszty jeszcze nie zdążyłam poznać, ale pewnie się okaże z czasem 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wir275)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 354

@aura11 No właśnie, ależ z nas numerologiczna zbieranina fiu fiu jak to ładnie brzmi razem.


Odpowiedz
Wpisy: 1067
Rozpoczynający temat
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

No mam 36/9, ty chyba pisałaś że masz 22/4. a Nemezji to nie wiem co ma, nie liczyłam 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@srebrnalilia86)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1237

@aura11 A co znaczą te 22/4 i 36/9? bo nie bardzo rozumiem o co chodzi


Odpowiedz
Wpisy: 1067
Rozpoczynający temat
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

No właśnie, u nas chyba rzeczywiście wyszły takie Numerki 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wir275)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 354

@aura11 Ooo same gwiazdki tu na tym forumku!


Odpowiedz
Wpisy: 1237
(@srebrnalilia86)
Połączone: 16 lat temu

Przeliczałam ostatnio daty wszystkich facetów w moim życiu i wyszły same czwórki Poza ojcem, który jest piątką tak jak ja. Chyba mam jakiś magnes na czwórki, bo z moją odwagą głupca i tym całym szaleństwem przyciągam poważnych, konkretnych panów. Na razie mi to odpowiada, ale potem się okazuje że 4 jest dużo bardziej powściągliwa niż ja, bardziej praktyczna, mniej wylewna i w ogóle totalnie inny biegun. Karma do odpracowania chyba, co tu dużo mówić.

Ale muszę powiedzieć że trochę mnie ta numerologia zastanawia, bo mam bliźniaczki i one troche mi ten system burzą. Ta sama data urodzenia, ten sam zodiak, dzieli je dosłownie minuta. A charakterologicznie to zupełne przeciwieństwa. Starsza o te minutke jest zdolniejsza, szybsza, dominująca, wszędzie musi być pierwsza, trochę zaczepialska i szyderska, ale jednocześnie wrażliwsza i bardziej wstydliwa jeśli chodzi o ludzi. Taki typ chłopaczary co kopnie i wejdzie wszędzie, a potem się okazuje ze bardziej potrzebuje przytulania niż ta druga.

Mlodsza jest bardziej zdominowana, wszystko łapie wolniej, dościga siostrę w akrobacjach ale musi się bardziej wysilać. Buzia jej sie nie zamyka, lubi każdego, towarzyska, trzpiotka troche. Słomiany ogień bo jak coś nie wychodzi to rezygnuje. Bardziej płaczliwa i zazdrosna, ale jednocześnie mniej potrzebuje czułości. Przyleci, przytulia sie i za chwilę już jej nie ma. Wewnętrznie mniej ambitna, ale paradoksalnie silniejsza od siostry właśnie dlatego że nadrabia to co siostrze przychodzi łatwo. Nie zadziera, nie jest złośliwa. Zupełnie inne istoty. A obie są czwórkami.


Odpowiedz
12 Odpowiedzi
(@wir275)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 354

@srebrnalilia86 A powiedz, jaki mają zodiak te twoje córeczki?


Odpowiedz
(@srebrnalilia86)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1237

@wir275 Panna 🙂 a data urodzenia extra śmieszna bo 01.09 haha


Odpowiedz
(@wir275)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 354

@srebrnalilia86 Haha no tak, ktoś bardzo kreatywnie spędził sylwestra 😉


Odpowiedz
(@srebrnalilia86)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1237

@wir275 Hahaha nie, poczęcia w sylwestra nie bylo dokładnie wiem kiedy to nastąpiło, co do dnia. 10 grudnia bylam u ginekologa na usg i lekarka mi powiedziała coś w stylu "ojj, jakby pani chciała zajść w ciążę to dziś idealny moment". No to moment wykorzystałam i poprawiałam przez dwa kolejne dni. i masz efekt hahaha


Odpowiedz
(@wir275)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 354

@srebrnalilia86 Hahaha podwójny efekt!! 😀 mam co prawda w swojej mapie marzeń bliźnięta, ale chyba zmajstruję je przez pączkowanie xD


Odpowiedz
(@wir275)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 354

@srebrnalilia86 No wiesz, chyba każda liczba ma swoje różne odcienie i warianty. bo inaczej by to w ogóle nie miało sensu 🙂 twoja starsza córeczka to trochę jakbym o sobie czytała, serio haha


Odpowiedz
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1067

@srebrnalilia86 No właśnie, myślę ze to raczej kwestia samego faktu bycia blizniakiem niż numerologii. Zawsze jedno jest jakby trochę "słabsze" albo inaczej ukształtowane temperamentowo i to chyba wynika z dzielenia sie wszystkim w brzuchu mamy i z samego przebiegu porodu. Tak przynajmniej podejrzewam, bo znam kilka par bliźniąt i ta różnica między nimi jest naprawdę wyraźna... choć nie widac tego od razu na pierwszy rzut oka 🙂


Odpowiedz
(@srebrnalilia86)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1237

@aura11 No właśnie, dokładnie tak to działa chyba z bliźniakami, że jedno zawsze bardziej dominuje. Weźmy choćby Kaczyńskich, tam było to super widoczne. Jarek taki zawzięty, mocny w swoich dążeniach, a Lech spokojniejszy, bardziej skłonny do kompromisu. Ale właśnie tu mam pytanie, jak do tego dopasować numerologie? Bo wychodzi że dwie różne osobowości, a numerek ten sam.


Odpowiedz
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1067

@srebrnalilia86 No właśnie, to ciekawe pytanie i szczerze sama nie wiem jak numerolodzy do tego podchodzą. Pewnie trzeba by zapytac kogoś kto się naprawdę zna na rzeczy, czy jest jakiś wypracowany schemat dla bliźniąt i innych ciąż mnogich.

Ale wiesz co, moim zdaniem to trochę głębszy problem. Weźmy chociażby zwykły dzień narodzin - w jednym szpitalu rodzi się kilkanaście dzieci tego samego dnia, z tym samym numerem urodzenia. I co, wszystkie mają mieć identyczny charakter, życiorys, los? No nie bardzo. Jeden człowiek ma po prostu dobre serce i zdolność do tego żeby wyciągać wnioski z własnych błędów, drugi ma podobny "numerek" a marnuje wszystko sukcesywnie. Przecież to kwestia wolnej woli, wychowania, genów. kiedys czytałam nawet, że córka dziedziczy podobno jakieś 40% genów swojej ciotki, i właśnie pytanie ktore 40% - te mocniejsze czy słabsze strony charakteru?

Podobnie chyba z tymi tak zwanymi liczbami mistrzowskimi. Niektórzy słyszą słowo "mistrzowska" i już myślą ze są mistrzami z urodzenia i nic nie muszą robić. Albo owszem coś z tym robią, ale kompletnie na opak 🙂

Mam wrażenie że każdy ma przede wszystkim duszę i ona chyba nie podlega żadnym wzorą matematycznym, które sobie tutaj policzymy i zaklasyfikujemy. Tak przynajmniej mi sie wydaje. Choć przyznam szczerze, że u mnie numerologia dość zaskakująco się zgadza i w życiu uczuciowym wyszło to wyjątkowo trafnie, co odkryłam dopiero niedawno kiedy zaczęłam się tym bliżej interesować.


Odpowiedz
(@wir275)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 354

@aura11 Właśnie, no bo każda dusza przychodzi tutaj z czymś swoim, z jakimś planem i lekcjami do przerobienia. dlatego nawet bliźnieta mogą być zupełnie różne. może jedno przyszło po naukę pokory i takiej miękkości wobec innych, a drugie musi się nauczyć właśnie pewnosci siebie i stawiania granic. i stąd te różnice, nawet jeśli liczby czy gwiazdy mówią to samo. no jak to sie mówi, każdy z nas jest jakiś


Odpowiedz
(@runa636)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 247

@aura11 Właśnie! w astrologii bierzemy też pod uwagę godzinę urodzenia, najlepiej co do minuty, i wtedy wychodzą te różnice między ludźmi urodzonymi tego samego dnia chyba ktoś tu wyżej pisał o bliźniakach Kaczyńskich, no i właśnie oni urodzili się w kilkuminutowym odstępie i przez to mieli inne ASC i inny rozkład domów horoskopowych. bo ASC i pozycja Księżyca to mega wazne rzeczy, a Księżyc leci po zodiaku jak szalony!

a jeśli chodzi o numerologię to nie tylko liczba losu się liczy, ale też wibracja imienia i nazwiska i przez to ludzie urodzeni tego samego dnia mogą mieć zupelnie inne życie i charaktery. i wiesz co, rodzice często nieświadomie robią swoim dzieciom krzywdę nadając im imię które totalnie nie współgra z liczbą losu, a to potem przekłada się na różne sprawy losowe

a liczba mistrzowska. no tak, jest się "mistrzem" i wie sie więcej niż inni, jest się bardziej rozwiniętym duchowo, ale to chyba przede wszystkim służba i karma która po prostu zobowiązuje. i niestety w dzisiejszych czasach większość "mistrzów" wibruje w swojej podstawowej wibracji, może czekają na lepsze czasy albo kolejne wcielenie. ojoj te wszystkie tematy tak się ze sobą wiążą, astrologia numerologia tarot, i to wcale nie są proste sprawy!

znam taką historię o chłopcu, któremu rodzice nadali imiona bo po prostu im się podobały. ładne polskie imiona. i wyszło że pierwsze imię to 7, drugie to 7, nazwisko to 7 i jeszcze liczba losu też 7. jakby tego bylo mało to wszystko razem też daje 7. nie wiem jak tej siodemce przez całe życie będzie towarzyszyć, bo to liczba mistyczna ale też powodująca pewne wycofanie się. na szczęście podobno ma świetny horoskop więc może ta wszechobecna 7 nie będzie mu tak bardzo dokuczać


Odpowiedz
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1067

@runa636 haha no, co do bliźniaków to faktycznie nie do mnie to pytanie 😉

ale wracając do tej siódemki... wiesz, ja bym chyba mogła napisać co najmniej grubą broszurę na ten temat, serio. nie powiem że siódemce nic nie zawdzięczam, bo jednej takiej osobie zawdzięczam całkiem sporo jeśli chodzi o to kim jestem (z naciskiem na "całkiem sporo", bo nie chcę przesadzać). i będę za to wdzięczna do końca życia. i żeby było jeszcze bardziej dziwnie, to właśnie dziś w nocy mi sie ta osoba przyśniła. była uśmiechnięta, przytulała mnie i obsypała pocałunkami... no i teraz pytanie: widzieliście kiedyś siódemkę która jest wylewna uczuciowo i okazuje uczucia na prawo i lewo? bo ja w życiu nie. takie rzeczy to tylko w snach się zdarzają widocznie 😉

może moje postrzeganie tego jest troche wypaczone, przyznaję. ale z czystego doświadczenia własnego mogę powiedzieć, że czy to kobiety czy mężczyźni z tą wibracją... no, jest mi z nimi równie "dobrze" jak z siódemkami w Tarocie. a kto zna karty, ten wie co mam na myśli


Odpowiedz
Wpisy: 1067
Rozpoczynający temat
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

No właśnie, nie jestem żadnym numerologiem i szczerze nie wiem co to są te "dwa liczenia" o których piszesz... możesz mi to wytłumaczyć? najlepiej na jakiejś przykładowej, fikcyjnej dacie urodzenia, bo dla mnie podliczba wibracji jest jedna i tyle 🙂


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@wir275)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 354

@aura11 dobra, to podam ci przykład na wymyślonej dacie żeby było widać różnicę weźmy 02.06.1958

pierwsze liczenie to rozbijasz wszystkie cyfry osobno i dodajesz:
2+6+1+9+5+8 = 31 = 4

a drugie to składasz dzień, miesiąc i rok jako całość:
2+6+1958 = 1966 = 22 = 4

wychodzi to samo, ale nie zawsze tak jest. czasem te dwa sposoby dają różne wyniki i właśnie o to chodzi, że są dwie metody liczenia wibracji


Odpowiedz
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1067

@wir275 no dobra, ale skąd w ogóle wziął się ten drugi sposób liczenia? bo jak tak policzę swoja datę, to wychodzi mi 27/9 i 36/9... i co to właściwie oznacza, że oba sposoby dają inny wynik pośredni, a końcowy ten sam?


Odpowiedz
(@wir275)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 354

@aura11 Tak naprawdę jest ich nawet trzy 🙂 weźmy dla przykładu datę 12.12.1999

pierwsza to metoda pozioma, czyli dodajesz po kolei każdą cyfrę osobno: 1+2+1+2+1+9+9+9 = 34/7

druga to pionowa, gdzie sumujesz dzień, miesiąc i rok jako liczby: 12+12+1999 = 2023 = 7 (no akurat tutaj wyszło bez podliczby, trochę niefortunny przykład haha)

i trzecia to metoda zredukowanych cyfr: dzień i miesiac redukujesz oddzielnie, potem rok oddzielnie i to wszystko dodajesz razem. czyli 12+12 = 24, a 1+9+9+9 = 28, i na końcu 24+28 = 52/7

więc jeśli masz datę urodzenia to mozesz sobie policzyć każdą metodą i zobaczyć różne podliczby, nawet jeśli ścieżka życia wyjdzie ta sama 🙂


Odpowiedz
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1067

@wir275 a jak liczyć tym sposobem horyzontalnym, to jaka podliczba wychodzi w dacie urodzenia Wilmo?


Odpowiedz
(@wir275)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 354

@aura11 horyzontalnie wychodzi mi 31/4


Odpowiedz
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1067

@wir275 No dobra, dla mnie wychodzi ci 31/4, ale dla reszty świata pewnie po prostu 4. i co z tego wynika... "czekam" aż ktoś wymyśli jeszcze czwarty sposob liczenia, bo może się wtedy okazać że ani ja nie jestem 9, ani ty nie jesteś 4 😉


Odpowiedz
(@wir275)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 354

@aura11 No może i tak, czemu nie 🙂 ciekawe jak by ta czwarta metoda wyglądała haha


Odpowiedz
(@umysl285)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 232

@wir275 Ojej, ja znałam tylko tę horyzontalną 🙂 widzę że muszę się jeszcze dużo nauczyć hehe

1) 33/6

2) 24/6

3) 33/6


Odpowiedz
Wpisy: 1067
Rozpoczynający temat
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

No właśnie, trójka numerologiczna i wszystko jasne, nie? 😉 ronaldo zadbany bo mu cyfry tak wyszły, a nie dlatego ze kasa i cały sztab ludzi za nim stoi 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@srebrnalilia86)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1237

@aura11 Eeee no nie, Ronaldo to nie moj typ w ogóle 😀 ja jakoś tak mam że jak facet, to tylko czwórka dla mnie 😉


Odpowiedz
Wpisy: 1067
Rozpoczynający temat
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

No właśnie, znajomy mi tu pokazał swój zapis wibracji numerologicznej i wygląda to tak: 4/31/22. Jestem ciekawa co to właściwie oznacza, bo trochę dziwnie to wygląda... może namówię go żeby wpadł na to forum i sam nam to wyjaśnił. Szczególnie mnie to ciekawi, bo nie bardzo rozumiem skąd te liczby 🙂


Odpowiedz
25 Odpowiedzi
(@wir275)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 354

@aura11 Ojej, twój kolega ma taką samą wibrację jak ja 🙂 też jest 4 z dwoma podliczbami! To ciekawe. a wiesz, śmiało zaproś go tutaj, chętnie posłucham co ma do powiedzenia na temat tej czwórki, bo każdy ją chyba troche inaczej odczuwa. No i powiedz mu ze nie taki straszny tu ten wątek 😉 tylko nie zaszufladkowuj nas do jednej kategorii, bo ta wibracja u każdego żyje własnym życiem, naprawde


Odpowiedz
(@srebrnalilia86)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1237

@wir275 Hej, dorzucam do waszych rozważan jeszcze jedną liczbę - 14! Co o niej sądzicie? Jestem laikiem jeśli chodzi o numerologię więc chetnie poczytam co ta liczba oznacza 🙂


Odpowiedz
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1067

@srebrnalilia86 No moje pierwsze skojarzenie to. osoba niepełnoletnia 😉


Odpowiedz
(@srebrnalilia86)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1237

@aura11 Hahaha pelnoletnia jestem, spokojnie, nie wyzywaj mnie od pedofili 😉 chyba sie pomylilam z watkiem bo mialam na mysli dzien urodzenia... ale do numerologii to tez pasuje 🙂


Odpowiedz
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1067

@srebrnalilia86 no trochę się pomyliłaś, bo ta rozmowa była o Podliczbach właśnie 🙂 trzeba by sie dobrze zastanowić, jaki rok urodzenia dałby w sumie 14... chyba że niepelnoletnia, ale pewnie nie o to chodziło 😉 a jeśli 14 dzień miesiąca to inna sprawa, rozumiem. Zresztą numerologię można spokojnie analizować u osób niepełnoletnich, to nie karty, to raczej coś w rodzaju matematyki 😉


Odpowiedz
(@gwiezdnyruna128)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 47

@aura11 No to może spróbuj samodzielnie rozgryźć co kolega miał na myśli, bo z tej daty (22.01.1988) da się wyciągnąć całkiem sporo.

31 to jego miesiąc, czyli wodnik :p i stąd wynika ta czwórka (31/4).

22 to z kolei wibracja dnia urodzenia, którą podobno traktuje się jako jedną z ważniejszych obok tzw. liczby życia. I jako że 22 sprowadza się też do czwórki (22/4), to po prostu dokłada się to do całej tej jego "czwórkowości". Dlatego wpisał to jako składową, nie dlatego że 22 bezpośrednio wynika z głównej wibracji, ale to takie. hmm, boczne wzmocnienie które po prostu zbiega się z dniem urodzenia.

Jeśli chodzi o samą liczbe życia, to liczy ją po prostu cyfra po cyfrze: 2+2+1+1+9+8+8. Najprostsza metoda, chyba najbardziej popularna.

Grupowanie cyfr na dzień, miesiąc i rok stosuje natomiast tylko przy budowaniu piramidy numerologicznej, gdzie te trzy wartości pełnią osobne, kluczowe funkcje.


Odpowiedz
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1067

@gwiezdnyruna128 No nie pytaj mnie co myślę o facetach Wodnikach, bo możesz nie być zachwycony odpowiedzią 😉

31/4 znam dobrze z autopsji i generalnie cenię takie osoby, tak jak i Ciebie, chociaż zdarzało mi się łapać za głowę przy niektórych czwórkach 😉

bo z tą czwórką jest tak, że potrafi powiedzieć naprawdę mądrą, głęboką rzecz, a potem w życiu zachowac sie tak dziecinnie, ze człowiek stoi i nie wie co powiedziec... u innych może by to nie dziwiło, bo niektórzy są tak samo cały czas i już człowiek przestaje się dziwić. ale u czwórki właśnie to razi, bo to jest totalny dysonans z tym jaką prezentuje się osobą. i stąd to zaskoczenie.


Odpowiedz
(@gwiezdnyruna128)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 47

@aura11 No tak, masz rację, to dobra wskazówka że człowiek to jednak tylko człowiek, żaden zaprogramowany automat chodzący według schematu 🙂 Nawet jak ktoś ma wielkie ambicje to potrafią go one wciągnąć i zabić powoli, bez ostrzeżenia. i powiedz mi szczerze, ilu ludzi dziś tak naprawdę żyje, a nie tylko egzystuje?

Dobra mieszanka ta czwórka z wodnikiem (plus asc koziorożec) więc wybaczasz mi chyba te moje wyskoki :p www . youtube . com/watch?v=BAPTKwucpwk


Odpowiedz
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1067

@gwiezdnyruna128 No wiesz, każdy Wodnik tak się broni 😉 ale fakty to fakty. Mam szczerą nadzieję że jesteś wyjątkiem, bo faceci spod tego znaku... jak ich posłuchać to sami o sobie mówią że ideały 😀 asc Koziorozec i to ma być na plus? Nie wiem, nie znam się za dobrze na ascendentach, ale z mojego doswiadczenia mam znacznie lepsze zdanie o kobietach Koziorożcach niż o facetach... może przy ascendencie to inaczej działa?

Ja od kiedy zaczełam się interesować astrologią, to od razu pytałam ludzi o znak, no i z biegiem lat zauważyłam że ważne jest też z jakiej ktoś jest dekady. Wybacz, ale twój przykład na razie jakoś specjalnie nie poprawia mojej opinii o Wodnikach. Do rozmowy Wodnik super, to przyznam, ale mam swoje "ale" do nich za coś zupełnie innego niż prowadzenie konwersacji...

Myslę że ta czwórka cię ratuje 🙂 lubię cię naprawdę bardzo, więc możesz miec co chcesz i gdzie chcesz 😉 oczywiście to pół żartem pół serio, bo to tylko moje własne obserwacje i doświadczenia. Wybaczam i Ty mi też wybacz 😉


Odpowiedz
(@gwiezdnyruna128)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 47

@aura11 No wiesz, mam tutaj troche inne podejście do tego tematu 🙂 każdy człowiek to oddzielna historia, z własnymi plusami i minusami, i naprawdę nie przepadam za tym wrzucaniem wszystkich do jednego worka tylko dlatego, że urodzili sie pod tym samym znakiem albo są tej samej płci. Takie szufladkowanie z góry to trochę zabijanie potencjału, nie?

Rozumiem oczywiście, że dużo osób czuje się po prostu pewniej, kiedy ma gotowe schematy i "wiedzę" o innych. Daje złudzenie kontroli, ok. Ale to wlasnie tylko złudzenie.

Mi się wydaje, że ta cała nauka o osobowościach powinna przede wszystkim uczyć nas SIEBIE i tego jak lepiej funkcjonować z innymi, jak szukać kompromisow w mieszance różnych charakterów. Bo życie to nie jest nasz własny spektakl kukiełkowy, sami jesteśmy jedną z lalek na tej scenie, tyle że z własną głową na karku 😉

Jakbym ja na przykład założył z góry, że jesteś stuprocentowym rakiem, to pewnie spodziewalbym sie zadziory, która robi się mazgajem jak coś nie idzie po jej myśli.. ale kiedyś miałem już okazję przekonać się, że takie rzeczy to tylko nawyki, nie żadne niezmienne cechy charakteru. U każdego zresztą tak jest.

To mag jest w lodowce, nie lodowka skrywa maga :p nie jesteś jaki jesteś, tylko taki jaki chcesz być.


Odpowiedz
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1067

@gwiezdnyruna128 No wiesz, ja też z założenia staram się nie przyklejać etykietek, ale jak masz za sobą największe życiowe konflikty z osobami spod tych samych 1-2 znaków, to chcąc nie chcąc zaczyna ci się to jakoś układać w głowie. i jak potem poznajesz kogoś nowego, to rzeczywiście robisz wielkie oczy i próbujesz się pilnować, żeby nie uprzedzać z góry 🙂 np. taki konflikt Raka z Baranem to już podobno klasyka w astrologii...

Co do Wodnika, bo jednak muszę się odnieść, bo mam wrażenie że za szybko mi tam zarzuciłeś klapki na oczach, nawet nie wiedząc o co mi dokładnie chodzi 😉 jakbym napisała czego konkretnie nie lubię w Wodnikach, to może sam byś mi odpisał że no tak właśnie Wodniki mają i czemu się dziwię, prawda? Ta cecha, którą mam na mysli, dotyczy podejścia do kobiet i do relacji. Skoro ja sama nigdy nic nie miałam i nie bede mieć z żadnym Wodnikiem, to mnie ta cecha w gruncie rzeczy nie przeszkadza. obserwuję sobie panów Wodników w rodzinie, mam takich znajomych, ich relacje to ich sprawa, mogę najwyżej pokiwać z niedowierzaniem głową 🙂 jeśli się mylę, to nawet lepiej. Ale nie raz gadałam o tym z innymi dziewczynami i wymieniałysmy te same znaki u facetów, ze zbliżonym zdaniem. No i trzymamy kciuki że są gdzies Barany, którym palma nie odbiła, są Wagi przy których ręce nie opadną i są Wodniki które... no nic 😉

A jeśli chodzi o Raki, to rzeczywiście specyficzna sprawa, bo powiedzieć o kimś że jest Rakiem to właściwie tyle, ile powiedzieć że urodził się w określonych dniach. W porównaniu do innych znaków bez dodatkowych danych, ascendentu, dekady itd., niewiele sie z tego dowiemy. No i tak, jestem zadziora, która staje się mazgajem jak coś nie po jej mysli, taki niefajny charakterek, bebe 🙂


Odpowiedz
(@gwiezdnyruna128)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 47

@aura11 No wiesz, to że coś odbiega od twoich oczekiwań nie znaczy od razu, że jest złe czy nieprawidłowe. kto tu jest sędzią co jest "właściwą" postawą w związku a co nie? każdy ma swoje podejście i raczej trudno to oceniać według jakiegoś jednego schematu.

co do Wodnikow i tej słynnej "cechy" o której piszesz. jako Wodnik powiem Ci tyle, że ta wasza koleżeńska wymiana spostrzeżeń to trochę gruba generalizacja 😉 w związku mozna przeciez zachować własną wolnosc i jednoczesnie nie być dla partnerki problemem. wystarczy trochę zaufania z obu stron, otwartosć na to, co przyniesie drugi człowiek, zamiast z góry czegoś oczekiwać i pilnować czy spełnia oczekiwania. obrączka to nie kajdanki, serio 🙂


Odpowiedz
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1067

@gwiezdnyruna128 oj no no, chyba coś tu zadziałało, bo mam wrażenie że uderzyłam w stół i nożyce się same odezwały 😉 no ale okej, każdy ma prawo do swojego zdania... nie kajdanki, wolność, ufanie i tak dalej, wiem wiem. mnie to szczerze mówiąc nie rusza specjalnie, bo u mnie w domu takich kwestii po prostu nie ma i mogę spać spokojnie 🙂


Odpowiedz
(@gwiezdnyruna128)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 47

@aura11 No wiedziałem od początku, po prostu trochę mnie dziwi że to dla Ciebie az takie ważne i właśnie to, że się tak na tym skupiasz. Każdy znak ma jakieś swoje oblicze, można by tak wymieniać w nieskonczonosc. To że kilka znaków Ci nie odpowiada to też trochę mówi o tym, że może nie potrafisz zaakceptować albo chociaż tolerowac czegoś, czego do końca nie rozumiesz... Ja podchodzę do tego inaczej - jak coś mnie nie obchodzi, to nie drążę tematu, bez różnicy czy to u mnie w domu czy gdzieś poza. Amen jak najbardziej 😉


Odpowiedz
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1067

@gwiezdnyruna128 No właśnie, mnie wcale nie zadziwia, że Wodnika dziwi, że kogoś to dziwi 🙂


Odpowiedz
(@srebrnalilia86)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1237

@aura11 No trochę szybko to ogarniasz i wydajesz wyroki Masz okruch informacji i już masz gotową opinię. Nie mozna tak wrzucac ludzi do szufladek tylko dlatego ze sa danym znakiem zodiaku. Czy to wodnik, rak czy cokolwiek innego, każdy jest osobną, indywidualną jednostką i szufladkowanie go z góry nie powie Ci o nim nic prawdziwego. Zgadzam sie z Marcelim w tym temacie, bo takie podejście po prostu zabija jakikolwiek potencjał.


Odpowiedz
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1067

@srebrnalilia86 No wiesz, rozumiem co mówisz, ale życie mnie nauczylo czego innego. Nieraz zdarzyło mi się, że po latach okazywało się, że moje pierwsze wrażenie o kimś było po prostu najtrafniejsze, a cała ta reszta, którą na siłę starałam się zobaczyć... mogłam sobie spokojnie darować 🙂 Szukanie potencjałów tam, gdzie ich po prostu nie ma, też mnie coraz bardziej nudzi. Ale jeśli Ty widzisz to inaczej, to też okej, kazdy ma swoje doświadczenia.


Odpowiedz
(@srebrnalilia86)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1237

No dobra, to w takim razie ja też mogę wystawić Ci ocenę na podstawie tego co tutaj wyprawiasz od jakiegoś czasu. Z tych wszystkich ataków, docinek, wymuszania zgody i szybkich sądów o innych wyszłoby mi, że masz coś w rodzaju tendencji do wrzucania ludzi w ciasne schematy bo tak czujesz się bezpieczniej, wszystko przewidywalne, poukładane, nic nie może wyjść poza wyznaczone ramy. Plus ta zadziorność i skłonność do konfliktów, i co ciekawe, często takie osoby nie zdają sobie nawet sprawy że ich "mówienie prosto z mostu" po prostu rani i jest lekkim faux pas.

Ale... uczciwie powiem, że poza ostatnimi dniami ta Twoja bojowość jakoś specjalnie w oczy nie biła, więc pewnie byłaby to ocena krzywdząca. Szczerze myślę ze to po prostu te specyficzne dni u kobiet robią swoje 🙂 nie chciałam Cię urazić, naprawde, tylko cos uświadomić.

Każda z nas ma swoje odchyłki od normy i swoje za uszami, ja tez. Więc prosze, nie wydawaj od razu takich wyroków bo to nikomu nic nie daje. Lepiej żebyśmy ze sobą gadały normalnie a nie podgryzały się nawzajem 🙂


Odpowiedz
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1067

@srebrnalilia86 Rozumiem, że Ty też nie będziesz wygłaszać osądów, tak? 😉

Wiesz, ludzie mają problem z moimi osądami głównie z jednego powodu, bo zazwyczaj są trafne i to właśnie boli. Kiedy Ty kogoś szufladkowałaś, to nikomu to nie przeszkadzało... bo szufladkowałaś osobę, której tu nie ma i nie będzie, więc nie mogła się bronić. Że wrzucam kogoś w ramy? Błędna diagnoza. Mój świat poukładany? No cóż, skoro tak mówisz 😉 Jak będę Ci przytakiwać to będzie wszystko ok? To moze spróbuję się w końcu nauczyć przytakiwac i wtedy wszyscy będą szczęśliwi...


Odpowiedz
(@srebrnalilia86)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1237

@aura11 No wiesz, ja nikogo nie szufladkowałam, mówiłam o swoich odczuciach, tyle. Pokazałam dwie sytuacje z 12 lat małżeństwa, które mi uświadomiły że czułam się w nim sama... dwie sytuacje z całych 12 lat to naprawde niewiele, na plus i na minus. Jeśli to szufladkowanie to nie wiem co powiedzieć.

Co do tej kobiety, o której pisałam wcześniej, no cóz... nie wypowiadam się o niej źle. Wydaje mi sie że to co zrobiła to albo zimna kalkulacja albo desperacja, trudno powiedzieć. Mój mąż zawsze powtarzał, i ma na to przykład który mnie osobiście wprawia w osłupienie, że kobieta gdy tylko poczuje że rywalka pojawia się na horyzoncie to nagle zaczyna widzieć co traci. Ciężko ją osądzać bo jej nie znam, tylko obserwuję z boku. On sam prawie o niej nie mowi, a jeśli już to bez żadnej negatywności w głosie.

A co do potakiwania... mam to w nosie szczerze mówiąc. Nie ufam ludziom którzy bez przerwy przytakują, a ja sama nie mam ani charyzmy ani żadnych zapędów żeby komukolwiek przewodzić.


Odpowiedz
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1067

@srebrnalilia86 No dobra, ale gdybym ja napisała o Tobie tak samo, jak Ty piszesz o jego żonie, że "albo wyrachowanie, albo desperacja"... to byś się nie obraziła? 😉 Bo widzisz, tak można w kółko i bez końca. Mnie to już szczerze wisi, to jest Twoje spojrzenie na sprawę i cokolwiek bym tu napisała, Ty i tak wiesz lepiej bo patrzysz z bliska. Ja swoje już powiedziałam i tylko proszę żebyś opisy jego żony przestała kierować w moją stronę. Dziekuje.


Odpowiedz
(@srebrnalilia86)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1237

No kurde, to właśnie o to mi chodzi! Weźmy np. same barany, bo znam ich całą gromadę. Ja jestem spod tego znaku, mój brat też, a różnimy się jak niebo i ziemia. Ja jestem głośna, wybuchowa, temperamentna, ale nie lubię się rozpychać i szczerze nie chce mi się. Brat natomiast cichy, stonowany, prawie szepczący, też żadnego łokcia nikomu nie wbija.

Mam koleżankę spod barana, głośna, charyzmatyczna, pcha się gdzie tylko może, szkło ją przyciąga jak magnes. Mama też baran, narzuca zdanie ale inaczej, raczej przez litość i takie granie ofiary niz siłą przebicia. Znam też jednego, co wszyscy go lubią bo cichy i spokojny, a on po prostu wbija szpile po cichu z uśmiechem na twarzy i działa podkopkowo, strategicznie. I jeszcze kolega baran, głośny, trochę chamski ale w środku wrażliwy jak dziecko, działa na spontanie i łokciem wchodzi wszędzie, tylko że... niczego nigdy nie skończy, ani szkoły ani nic nie ogarnął w życiu.

Tyle baranów i każdy kompletnie inny


Odpowiedz
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1067

@srebrnalilia86 no właśnie, ale tu masz sedno problemu z astrologią, bo jak brat jest baranem wśród dwóch baranów w tym samym domu i wychował się zupełnie inaczej, to co to nam mówi? że znak nic nie tłumaczy, bo środowisko, charaktery rodziców, kolejność urodzenia, relacje, to kształtuje człowieka, nie data urodzenia. Poza tym ciekawi mnie, czy twój brat jest z marca czy z kwietnia, bo niby w ramach jednego znaku też niby mają być jakieś różnice. ale to już trochę jak tłumaczenie niepasujacego faktu kolejną warstwą teorii 🙂


Odpowiedz
(@srebrnalilia86)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1237

@aura11 Brat jest z marca, ja z kwietnia, on otwiera tę baraniadę a ja ją zamykam mama gdzieś pośrodku ale też kwiecień. Wiesz, brat trochę się dostosował do swojej lwicy i mają fajny układ, zdaje się że im dobrze razem. Tata to strzelec i układmojich rodziców też ciekawy, ścierają się nieziemsko ale kiedy trzeba to stają za sobą murem. Mój układ małżeński jest dużo spokojniejszy przy tych dwóch. mąż to rak i do tego lipcowy. No i tak naprawdę znaki to jedno, ale dochodzi jeszcze wychowanie, środowisko, no i to jak się dostosowujemy do drugiej połówki. To też dużo zmienia w człowieku.


Odpowiedz
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1067

@srebrnalilia86 Mąz Rak? Na twoim miejscu to bym nie tylko szukała kochanka ale już dawno bym go znalazła 😉


Odpowiedz
Wpisy: 1067
Rozpoczynający temat
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

No więc. ten post był pierwotnie gdzieś indziej, wrzucam go tutaj żeby więcej osób miało do niego dostęp.

ktoś wyżej pisał o szóstce i muszę przyznać, że to całkiem interesujące zestawienie, nawet jeśli do numerologii podchodzę z dużym dystansem. Szóstką rządzi według tej tradycji Wenus, i obejmuje ona osoby urodzone 6, 15 i 24 dnia miesiąca, a także te których liczba drogi życia lub liczba imienna po zsumowaniu wychodzi właśnie sześć. Sanskrycka nazwa Wenus to Shukra, co podobno oznacza nasienie i zmysłowość. Ma władać pięknem, namiętnością, sztukami pięknymi i przyjemnością. Brzmi ładnie, ale ta sama szóstka w swoim ziemskim wydaniu potrafi być niezłym domowym tyranem, mimo że w gruncie rzeczy jest bardzo wrażliwa i rodzinna. Ma też tendencję do poświęcania się dla innych i bycia powiernikiem przyjaciół, co w połączeniu z empatią sprawia że zapomina o własnych sprawach. Przesłanie dla szóstki brzmi więc mniej więcej tak: troche egoizmu ci nie zaszkodzi. I podobno szóstka to najszczęśliwsza ze wszystkich cyfr od 1 do 9, a największymi szczęściarzami mają być szóstki urodzone 24 dnia miesiąca.

Do tego dołączam jeszcze fragment o symbolice tej liczby:

szóstka to zarazem suma i iloczyn trzech pierwszych cyfr: 1+2+3=6 i 1x2x3=6. Jest też pierwszą tzw. liczbą doskonałą, bo suma jej dzielników (1+2+3) równa się jej samej. Kolejne takie liczby to 28 i 496. Symbolizuje pracę, co wiązane jest z sześcioma dniami stworzenia świata. W przestrzeni fizycznej wyraża sześć kierunków: góra, dół, przód, tył, prawo, lewo. Jej emblematem jest sześciokąt, który ma wyjątkowy związek z okręgiem bo bok sześciokąta wpisanego w okrąg jest dokładnie równy jego promieniowi. Sześciokąt spotykamy wszędzie w przyrodzie: plastry miodu budowane przez sześcionogie pszczoły, kryształy kwarcu, płatki śniegu. 6 to też liczba atomowa węgla. W buddyzmie to symbol Koła Życia złożonego z 6 światów i 12 etapów. Sześcian z kolei po rozłożeniu daje krzyż łaciński, a Niebiańskie Jeruzalem opisane jest właśnie jako sześcienne. Symbolika szóstki łączy się też z gwiazdą sześcioramienną, pieczęcią Salomona.

Na koniec cytat z Filona z Aleksandrii: "Gdy usłyszysz, że Bóg zakończył swe dzieło szóstego dnia, nie powinieneś sobie wyobrażać, że chodzi tu o przedział 6 dni, lecz o liczbę doskonałą, jaką jest 6". I podobno już w I wieku traktowano Księgę Rodzaju jako alegorię, sam święty Paweł miał to powiedzieć dość wprost.


Odpowiedz
Wpisy: 1067
Rozpoczynający temat
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

No właśnie o to chodzi, każdy z nas ma gdzieś swój pozytywny potencjał i to dotyczy chyba wszystkich numerków, znaków, układów... nie ma co się spinać


Odpowiedz
Wpisy: 1067
Rozpoczynający temat
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

hmm tak tak... jeśli ktoś od razu wiedział, o jaką cechę Wodników mi chodziło, to chyba sam potwierdził, że wrzucenie ich do jednego worka nie było wcale bez sensu 🙂 dziękuję za to mimowolne potwierdzenie moich przypuszczeń, naprawdę.

no i tak to jest z tą tolerancją, skoro sam Wodnik napisał, że "tak mają" to kogo to ma dziwić? rozumiem, że trzeba być wyrozumiałym i z uśmiechem przyjmować pewne rzeczy 😉

a no i co, jak tu nie szufladkować, skoro szufladka okazuje sie całkiem trafna i prawie wszyscy Wodnicy się w niej mieszczą 😉 miłego popołudnia!


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gwiezdnyruna128)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 47

@aura11 No właśnie, świadomość daje wybór, a wybór sprawia ze możesz siedzieć w tej szufladce albo nie siedziec, twoja decyzja. ale co zrobisz jak okaże się że twoja szufladka jest pusta? a potem następna i jeszcze kolejna? może lepiej od razu wywalić cały ten regał na śmietnik i mieć spokój 🙂 wiesz, minimalizm nie jest teraz w modzie bez przyczyny... wyobraźnia powinna być w głowie i w powietrzu, a nie przyklejona do obrazków z gotowymi etykietkami. to dopiero coś rozwija.


Odpowiedz
Wpisy: 429
(@nina-1)
Połączone: 22 lata temu

Nagle same dwudziestedwójki wszędzie 🙂 to chyba nie przypadek, co?


Odpowiedz
11 Odpowiedzi
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1067

@nina.1 Haha no racja, trochę nas tu przybyło 🙂 Nawet miałam taki pomysł żeby założyć Klub Dnia 22... serio. Jedna z prelegentek na jakimś wykładzie mówiła, że urodzeni 22. dnia miesiąca są absolutnie wyjątkowi na tle wszystkich innych dat urodzin - ze wszystkich 😉

No i przy okazji, powstał nowy wątek o Zodiaku, zapraszam chętnych!


Odpowiedz
(@srebrnalilia86)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1237

@aura11 Hmmm każde z was ma inną swoją 22 🙂


Odpowiedz
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1067

@srebrnalilia86 no tak, bo my jesteśmy dosyc... wszechstronni 😉


Odpowiedz
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1067

o ile dobrze pamiętam, Ewiczkowi zabrakło dosłownie kilku godzin żeby się do naszego "klubu" załapać 😉


Odpowiedz
(@gwiezdnyruna128)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 47

@nina.1 No to bierzmy sie do roboty! 22 maja to mozliwosc działania i wcielania planów w życie, podczas gdy niektórzy jeszcze coacha potrzebują żeby w ogóle zacząć 🙂 nie wykorzystać tych dwójek to chyba byłby grzech.


Odpowiedz
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1067

@gwiezdnyruna128 ale co właściwie masz na myśli pisząc "do roboty" i co z tym 22 maja? moze mi ktoś wytłumaczyć o co chodzi, bo szczerze nie bardzo rozumiem 🙂


Odpowiedz
(@srebrnalilia86)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1237

@aura11 Haha no ja tez najpierw to przeczytalam jako 22 maja i byłam skonfundowana ale nie, chodziło o to że 22 mają mozliwość itd... pomyłka w czytaniu ze stresu chyba w każdym razie dobrze się dzis z wami gada


Odpowiedz
(@gwiezdnyruna128)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 47

@aura11 No to masz odpowiedź na swoje pytanie 😉

wykorzystuj swój potencjał na sto procent

wykorzystuj z całej siły jaką nosisz

nie patrz w dół, nie stawaj na zakręcie

żyj na maksa bo nikt za Ciebie nie będzie

Nie wyciągaj dłoni kiedy toniesz

zacznij płynąć jeśli pływać się nie boisz

pokaż klasę w animuszu swych zdolności

zrób to tak byś sam sobie zazdrościł

Idź przed siebie, liczyć kroków nie wypada

własnym tempem, przecież to nie olimpiada

Twoje cele i hart ducha będą sterem

chęci szczere

trosk niewiele

bądź pionierem!

to wlasnie ta robota o której mówiłem. zleceniodawca co prawda nieznany, ale za to daje wolną rękę. takiej fuchy to i w najlepszej korporacji nie znajdziesz 😀


Odpowiedz
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1067

@gwiezdnyruna128 Haha no dobra, fajnie że cytowałeś, ale ja ze swojej strony pamiętam to co Mickiewicz 😉 a z tej całej wyliczanki "zrób to, bądź tamtym" to szczerze... trochę mi to brzmi jak dobry motywacyjny plakat w korporacyjnej kuchni 🙂 wolna reka niby jest, ale czy naprawdę? bo jak czytam kolejne "bądź pionierem, nie stój na zakręcie" to jakoś tak... hm, nie bardzo do mnie to trafia co tu ukrywac.

Choc z drugiej strony rozumiem o co chodzi i nie mowie ze to głupie. czas leci tak niesamowicie szybko ze sama siebie łapię na tym, że zamiast sie bać czy kombinować co dalej, po prostu... idę i tyle. może to i jest ta wolna reka o której mowa 🙂


Odpowiedz
(@srebrnalilia86)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1237

@aura11 No dobra, powiem szczerze, ze bez tych diakrytycznych tez dajemy rade 😀 wiec nie musisz sie meczyc dla nas specjalnie 😉


Odpowiedz
(@aura11)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1067

@srebrnalilia86 No masz rację, faktycznie nie robię tu nikomu żadnej łaski 🙂 Chyba trochę zaspamowałyśmy ten forumek... no ale co zrobić, może do 22 maja damy spokój, chyba że nie damy 😉 Ommmm


Odpowiedz
Wpisy: 1237
(@srebrnalilia86)
Połączone: 16 lat temu

Podbijam bo wątek trochę uciekł w dół... trudny wybór ale zależało mi żeby był bardziej widoczny dla osób które tu zaglądają. mam nadzieje że numerologiczne pogaduchy nie zginą w tłumie


Odpowiedz
Udostępnij: