jestem teraz na takim etapie w zyciu że nie wiem co dalej i wolę nie pisać za dużo żeby niczego nie sugerować 🙂 chciałabym się dowiedzieć co Pani sądzi o szansach na trwały, stabilny związek kiedy obie osoby mają to samo numerologiczne zadanie życiowe 11/2 i do tego obydwie obciążone są długiem karmicznym 16/7. czy w ogóle jest tu jakaś szansa na coś dobrego?
daty urodzenia to: ona 16.08.1985, on 16.12.1972
z góry dziękuje za odpowiedź!
Pani oddech808, jeśli może Pani podać daty ważnych wydarzeń emocjonalnych dla Was obojga, chętnie się przyjrzę dokładniej. Przykłady tego, o co mi chodzi, opisałam kiedyś w jednym ze swoich wpisów na blogu, więc jeśli ma Pani pytania to proszę napisać tutaj w wątku, postaram się wytłumaczyć.
Na razie mogę powiedzieć tyle... wydaje mi się, że od samego początku Waszego związku to Pani była tą osobą która bardziej sterowała wszystkim, podejmowała ważne decyzje, ustalała jak to ma wyglądać. I ta tendencja numerologiczna pasowała do czegoś, co widzę też w Waszych liczbach życiowych osobno, mianowicie do pewnej przewagi zdolnosci, powiedzmy, wywierania wpływu po Pani stronie. Jemu to przez długi czas chyba odpowiadało, bo mimo ze jest starszy o około 12,5 roku, to jakby... potrzebował tego, mógł w tym związku trochę „odrestaurowyać się” po jakimś trudnym wcześniejszym etapie życia.
Ale od mniej więcej 2015-2016, może nawet trochę wcześniej, Pan mógł zaczac odczuwać potrzebę większej niezależności. Żeby samemu decydować o ważnych sprawach, również tych dotyczących Was razem. I tu mógł natrafić na Pani sprzeciw czy dezaprobatę, co mogło być iskrą do napięć.
Przed nim otwiera się, według tego co widzę, całkiem pomyślny okres. Pani natomiast, jak sama Pani mówi, jest teraz na zakręcie. Ale zakręty się kończą, to naprawdę przemija 🙂
Pozdrawiam serdecznie, Renata
