Forum

Asystent AI
Prośba o odczyt męż...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Prośba o odczyt mężczyzny ur. 12.02.1974 - pytanie do Teresy


Wpisy: 2
Rozpoczynający temat
(@umysl605)
Połączone: 16 lat temu

Dzień dobry, Pani Tereso. Chciałabym zapytać o pewnego mężczyznę, urodzony 12.02.1974r. Zależy mi na tym żeby dowiedzieć się czy to osoba godna zaufania, w jakim miejscu w życiu teraz się znajduje i czy ten moment jest dla niego dobry do wprowadzania zmian. No i czy w ogóle te zmiany nastąpią, czy raczej skończy się tylko na słowach...

Byłabym wdzięczna za kilka słów o nim, tak ogólnie.

Z góry dziękuję 🙂


Odpowiedz
3 odpowiedzi
Wpisy: 265
(@renata-89)
Połączone: 16 lat temu

Dzień dobry,

chciałam się tu odezwać bo może to komuś pomoże w myśleniu o tym wszystkim...

W numerologii, tak jak w każdej innej interpretacji dat, mamy do czynienia wyłącznie z tendencjami, nie z pewnością. To ważna rzecz. Skoro każdego dnia rodzi się w samej Polsce jakieś tysiąc dzieci, a nawet bliźnięta tej samej płci potrafią mieć kompletnie odmienne życiorysy, to chyba jasne, że data urodzenia może nam jedynie pokazywać pewne skłonności, nic więcej.

I te tendencje nigdy nie działają w pojedynkę, one się ze sobą przeplatają, zderzają, wzajemnie osłabiają albo wzmacniają. Nawet „najlepsze” z nich mogą być blokowane przez inne, mniej korzystne.

W dacie urodzenia tej osoby, o którą tu chodzi, widać sporo dobrego: wszechstronne zdolności, dużą łatwość w kontaktach z ludźmi, naturalny zmysł do prowadzenia własnej działalności, sprawczość. Ale jednocześnie ta sama data przynosi kilka rzeczy, które warto mieć z tyłu głowy...

Po pierwsze, dość silna tendencja do postrzegania rzeczywistości troche przez różowe okulary, trochę jak przy blasku księżyca, no wiecie co mam na myśli, zbyt idealistycznie w stosunku do siebie, do innych, do sytuacji zawodowych czy finansowych.

Po drugie, skłonność do działania i mówienia z nadmiarem emocji, do przesady, czasem do paniki, do obietnic „na wyrost”.

Po trzecie, ciągłe poszukiwanie nowości, zmian, atrakcji, czasem zmiany dla samej zmiany, żeby tylko nie było nudno.

Po czwarte, pociąg do ryzyka i adrenaliny, który w połączeniu z tą idealistyczną wizją świata potrafi prowadzic do naprawdę śmiałych, niekoniecznie przemyślanych decyzji. Tu też pojawia sie skłonność do sytuacji na styku z prawem czy z pieniędzmi, więc warto uważać.

Wszystkie te punkty razem dają obraz człowieka, który może działać impulsywnie, nie do końca racjonalnie i nie zawsze we własnym interesie. Dlatego współpraca z doradcami, którzy trzeźwiej patrzą na rzeczywistość, byłaby naprawdę wskazana.

Co do samych etapów życia: teraz może trwać wejście w nowy etap, siła przebicia jest wysoka, ale może stopniowo maleć do około 2023 roku, a potem znowu rosnąc. Koło 2027 znów może być bardzo wysoko. Mniej więcej po pięćdziesiątce trzeciej, pięćdziesiątej piątej może się zacząć kolejny „nowy początek”.

W związku z tym, że siła przebicia będzie stopniowo malec przez najbliższe lata, warto żeby osoba ta przed ważnymi decyzjami i zmianami konultowała się z kimś zaufanym i kompetentnym. Najlepiej gdyby taka współpraca z doradcami stała się czymś stałym, na dłuższą metę.

Pozdrawiam serdecznie 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@umysl605)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@renata-89 dzięki serdeczne za tę analizę! Faktycznie, patrząc z boku, ten Pan czasem zachowuje sie tak jakby miał te „różowe okulary” i właśnie dlatego zastanawiałam się czy warto angażować się w tę znajomość, bo wiązałoby się to z poważnymi zmianami rodzinnymi po jego stronie... i szczerze nie wiem czy jest wystarczająco odważny i zdeterminowany żeby doprowadzić to wszystko do końca.

Pozdrawiam, Kasia


Odpowiedz
(@renata-89)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 265

@umysl605 no właśnie, tak to działa kiedy ktoś pyta tu na forum jakby trochę w ciemno, ukrywając więcej niż odkrywa 😉 gdyby Pani Kasia zapytała wprost o trójkąt, to powiem tak: najbliższy czas mógłby faktycznie przynieść jakieś ruchy w sferze osobistej tego Pana, może nawet coś związanego z zakończeniem małżeństwa...

Tylko czy takie rozwiązanie byłoby naprawdę dobre, zwłaszcza patrząc dalej w przyszłość i biorąc pod uwagę wszystkie osoby zamieszane w tę sytuację, to już zupełnie osobna kwestia nad którą warto się dobrze zastanowić

Pozdrawiam serdecznie,
Teresa


Odpowiedz
Udostępnij: