Dzień dobry Panie Bartoszu,
piszę do Pana po raz trzeci na przestrzeni czterech lat, więc mam nadzieje że nie nadwyrężam Pańskiej cierpliwości. Sprawa nie dotyczy mnie osobiście, ale kogoś bliskiego mi bardzo młodego człowieka, któremu niezwykle trudno jest odnaleźć się w otaczającej go rzeczywistości. Zdaję sobie sprawę, że to nie jest prosta kwestia. Dla nas też nie jest łatwa.
15.02.1992
1 imię I-1,O-1,P-1,T-1,R-1.
2 imię A-2,E-2,N-1,D-1,K-1,L-1,S-1,R-1.
nazw. R-1,E-1,S-1,Z-1,N-1,I-1,U-1,K-1
Mam nadzieję, że znajdzie Pan chwilę na przyjrzenie sie tej prośbie.
Pozdrawiam serdecznie, i cieszę się że mimo upływu lat wciąż jest Pan aktywny na tym forum.
Hmm, ok więc mamy tu osobę urodzoną 15.02.1992, cyfrologia wskazuje urodzeniową 2/11 w cyklu 2, czarny szczyt 4, biały szczyt 8 i szóstkę z dnia urodzenia. Wibracje imienne wychodzą 8-4/13-3, a w zawartości liter brak szóstki.
Co to oznacza w praktyce? Ogromna przewaga wibracji parzystych tworzy układ pasywny i mało dynamiczny. Stąd podatność na gorsze stany psychiczne, depresyjność, brak wiary w siebie, niska samoocena i ogólnie slabe przebicie sie przez życie...
Brak szóstki to z kolei zwykle jakiś kłopot w sferze rodzinnej i domowej, czy to za duże obciązenie odpowiedzialnoscią za bliskich, czy trudności z budowaniem trwałych relacji. I tu jest o tyle istotne, że ta osoba ma szóstkę z dnia urodzenia i w swoim 26 roku wejdzie w cykl sześć. Wtedy ten brak może dać o sobie znac mocniej niz wcześniej.
Jeśli to wszystko się zgadza z tym co widzicie u tej osoby, to sensownym rozwiązaniem byloby dopasowanie nowych wibracji imiennych, takich które dają dynamizm, indywidualność i wiarę we własne mozliwosci. No i oczywiście przy tym trzeba uwzględnić brakującą szóstkę i jakoś ją uzupełnić w tej strukturze.
Kłaniam się nisko i niezwłocznie skorzystam z rad, za które bardzo dziekuję. Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego.
