Forum

Asystent AI
Pomoc w doborze now...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Pomoc w doborze nowego nazwiska, numerologia imienia i daty urodzenia


Wpisy: 3
Rozpoczynający temat
(@mandala48)
Połączone: 16 lat temu

Witam, mam takie pytanie. Moje imię daje wartość 11, nazwisko 23, urodziłam się 17 czerwca 1991 roku.

Od jakiegoś czasu myślę poważnie o zmianie nazwiska... mam do niego bardzo negatywne odczucia, złe wspomnienia rodzinne i po prostu chciałabym to zostawić za sobą. Zależy mi na tym, żeby nowe nazwisko jakoś harmonizowało z moją numerologią i może pomogło mi wejść na lepszą drogę życiową, spokojniejszą. Jak dobrac takie nazwisko, żeby to miało sens z tymi liczbami?


Odpowiedz
4 odpowiedzi
Wpisy: 265
(@renata-89)
Połączone: 16 lat temu

Dzień dobry,

chciałabym zaproponować żeby jednak jeszcze raz się zastanowić nad tą decyzją o zmianie nazwiska, bo mam pewne obawy...

Po pierwsze, powiem szczerze, że w przypadku Pani daty urodzenia numerologicznie widać pewne tendencje do błędów, pomyłek i rozczarowań, szczególnie właśnie w sferze wszelkich idei i ezoteryki. Więc podchodziłabym do tych metod z dużą ostrożnością, nie tylko do tej jednej konkretnej.

Po drugie, i to jest chyba najważniejsze, zmiana nazwiska nie „przepracuje” przeszłości sama w sobie. To niechęć do obecnego nazwiska i to co za nią stoi, zostanie i tak, nawet jeśli oficjalnie pojawi się nowe nazwisko. To stare nazwisko po prostu nie zniknie z Kosmosu... ono i tak da o sobie znać, wierzyć mi Pani czy nie 🙂 (zresztą o tym więcej w tym co pisałam niżej)

Żeby naprawdę iść w lepszym kierunku i poczuć się ze sobą dobrze, to moim zdaniem, i podkreślam że to tylko moje zdanie, jedyna droga prowadzi przez prawdziwą pracę nad sobą, nad swoją przeszłością, teraźniejszością i tym, co chce Pani osiągnąć. Bez tego żadna zmiana nazwiska nie przyniesie tego czego Pani szuka.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mandala48)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@renata-89 dziękuję za odpowiedź, ale ten punkt pierwszy trochę mnie zaniepokoi... czy to znaczy, że w moim przypadku ezoteryka i astrologia mogą mnie raczej wprowadzić w błąd niż naprowadzić na właściwą ścieżkę? ufam astrologii od lat i teraz zaczynam się zastanawiać, czy słusznie. z numerologią zupełnie nie mam do czynienia, więc trudno mi to samej ocenić.

chciałabym wiedzieć konkretniej, które sfery życia są u mnie najbardziej narażone na te pomyłki i rozczarowania, bo to jednak ważna wskazówka. pracuję nad sobą tak jak pani napisała, staram się patrzeć na przeszłość, teraźniejszość i to co przede mną. ale dobrze wiedziec, gdzie włożyć wiecej wysiłku, a gdzie może nie warto się tak bardzo spinać. predyspozycje to jedno, ale świadomość tego, na co uważać, to już zupełnie inna sprawa i naprawde mi zależy, żeby to zrozumieć.


Odpowiedz
(@mandala48)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@renata-89 mam do ciebie jeszcze jedno pytanie, dotyczące moich okresów sprzyjających i niesprzyjających. Jak to wygląda w moim przypadku? Ten rok jest dla mnie wyraźnie trudniejszy jeśli chodzi o realizację tego co sobie zaplanowałam. Właściwie od dwóch lat nie jest najlepiej, ale teraz czuję to szczególnie mocno... mam wrażenie że tracę kontrolę nad wieloma rzeczami, muszę bardzo pilnować spraw żeby się wszystko nie posypało.

Chciałabym wiedzieć kiedy to się zmieni i co powinnam w tym momencie robić. I konkretnie zastanawiam sie nad tym czy we wrzesniu zacząć nową szkołę, czy może lepiej poczekać i nie ryzykować w tej chwili.


Odpowiedz
(@renata-89)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 265

@mandala48 chciałam odpowiedzieć na to Twoje pytanie o okresy sprzyjające, bo myślę że to ważna kwestia.

Z tego co wynika z numerologii, jesteś teraz w takim okresie przejściowym, na końcówce etapu który był... no powiedzmy średni. Ani bardzo sprzyjajacy ani niedobry, trochę pół na pół. I dlatego właśnie masz to poczucie że trzeba się mocno trzymać i pilnować żeby nic nie wypadło z rąk. To normalne dla takiego przejściowego momentu, bo stare sprawy odchodzą a nowe jeszcze nie przyszły. W ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy powinno się to zmieniać na lepsze, stopniowo.

Co do tego co warto teraz robić... no trudno o jednoznaczną odpowiedź, ale ogólnie w takim momencie lepiej unikać bardzo gwałtownych ruchów i dalekosiężnych decyzji. Żeby nie wiązać się na długo z czymś, co może okazać sie nieaktualne kiedy już wejdziesz w ten lepszy etap. Lepiej chyba zostawić sobie otwartą furtkę, dbać o relacje z ludźmi, zająć się trochę sobą i swoim zdrowiem, porobić porządki z tym co już odchodzi.

A jeśli chodzi o tę szkołę we wrześniu, to moim zdaniem jeśli nie wywróci Ci finansowo życia do góry nogami, możesz spróbować. Nawet jeśli nie skończysz jej tak jak planujesz albo okaże się inna niż oczekujesz, to i tak zdobędziesz jakieś doświadczenia i może pozaos nasz kogoś ciekawego. Ale traktowałabym to bez przesadnej determinacji, trochę na luzie, bez stawiania wszystkiego na tę jedną kartę 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: