Mam jeszcze jedno pytanie w związku z rokiem osobistym 9. Wiem, że w tym czasie nie powinno się podpisywać żadnych umów ani brać kredytów... ale zastanawiam się nad pewną konkretną sytuacją. Rodzina wyraziła chęć pomocy w spłacie mojego zaległego kredytu, bez żadnej pisemnej umowy, czysto na słowo. Czy w takim razie nadal mogę mieć problemy ze spłatą, skoro nic nie zostanie podpisane? I drugie pytanie, które bardzo mnie nurtuje: czy ten stary kredyt musi zostać w stu procentach zamknięty właśnie w roku osobistym 9, czy to nie jest aż tak rygorystycznie ujęte? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedz i serdecznie pozdrawiam 🙂
Chciałam dopytać jeszcze o jedną rzecz... chodzi o to, czy rodzina pokrywając ten kredyt ze swoich środków, bez oczekiwania zwrotu, musi zrobić to w całości właśnie w tym 9. roku numerologicznym. Czy wystarczy jesli będzie po prostu regularnie spłacać kolejne raty na bieżąco? Z całego serca dziękuję za każdą odpowiedź i pomoc w tej sprawie
no właśnie, rok 9 to nie jest jakiś wyrok czy kara... chodzi głównie o to, żeby samemu nie zaciągać nowych zobowiązań, podpisywać umów itd. Ale jeśli ktoś z rodziny chce ci pomóc i to bez żadnej formalnej umowy, to moim zdaniem jest to zupełnie ok.
Poza tym często jest tak, że osoby które same dużo pomagają innym, właśnie w roku 9 dostają tę pomoc z powrotem, jakby karma wracała. Więc jeśli jesteś taką osobą, to przyjmij tę pomoc spokojnie i bez wyrzutow sumienia.
Co do spłaty całości kredytu w tym roku, to nie wydaje mi się żeby był jakis przymus. Ważniejsze chyba że nie podpiszesz nic nowego przy tym.
