Cześć, specjalnie unikam słowa „karmiczny” bo tak naprawde każde spotkanie z kimkolwiek jest w jakimś sensie karmiczne, nawet to w kolejce po zakupy 🙂
Chodzi mi o coś konkretnego, mianowicie o pewnego faceta i o to, czy ta relacja jest do przepracowania w sensie numerologicznym. Dat urodzenia nie wrzucę tu w całości, ale podam liczby:
Jego droga życia to 3/12, moja to 5/14, czyli razem 26. Od dawna zastanawiam się czy to coś mówi o związku i jesli tak, to co właściwie. Czytałam gdzieś, że takie zestawienie jest trudne, ale jeśli się nad tym popracuje to wychodzi coś trwałego. Chciałabym to jednak jakoś zweryfikować, bo wolę nie opierać się na jednym źródle.
Ja urodzilam się 26 dnia miesiąca, on 13. Obie liczby podobno ciężkie.
Moje liczby: dusza 11, realizacja intymna 8, ekspresja 1, aura 9.
Jego liczby: dusza 7, realizacja intymna 11, ekspresja 9, aura 1.
No i właśnie, praktycznie pozamienialismy się liczbami. Nie proszę o szczegółową analizę za darmo, tym bardziej że nie podałam pełnych dat. Ciekawi mnie tylko co można z tego odczytać na podstawie samych tych liczb. Dat naszych spotkań niestety nie pamiętam, więc tego nie uwzględniam.
Dzień dobry wszystkim,
chciałam tylko dodać, że nie tylko relacja z mężczyzną to „coś do przerobienia”... właściwie każda relacja, z koleżanką, szefem, sąsiadem, panem w warzywniaku, a już w ogóle nie mówię o rodzinie, to też jest „coś do przerobienia”. Każda relacja wnosi jakieś lekcje, nie tylko ta romantyczna.
Co do liczb... napisałaś, że ty urodziłaś się 26-go, on 13-go i że to „trudne liczby”. Ale to nieprawda, bo tak naprawdę WSZYSTKIE liczby mają i swoje plusy, i swoje minusy. Poza tym liczby z dnia urodzenia to akurat te, które przynoszą spore „plusy”. Raczej nie chciałabyś ich zamieniać na 26 czy 13 w wyzwaniach, zaufaj mi.
I jeszcze jedno, napisałaś „co można wywnioskować z podanych przeze mnie liczb” i tu muszę powiedzieć wprost: niewiele, co miałoby realną wartość przy podejmowaniu jakichkolwiek decyzji. Nie można tak po prostu wyrwać kilku liczb z kontekstu i pomijać reszty.
W numerologii do wyciągania wniosków potrzebne są całe daty urodzenia i wszystkie wynikające z nich wibracje. I to nie pojedynczo, ale w powiązaniu ze sobą, z zależnościami, a nawet sprzecznościami między nimi. Dopiero taka całościowa analiza daje jakieś w miarę prawdopodobne wnioski.
A żeby te wnioski były naprawdę rzetelne, warto je skonfrontować z innymi metodami, z astrologią, kartami, wahadłem... Analiza pojedynczych wibracji to dobry punkt wyjścia do nauki numerologii, ale błagam, nie podejmujmy na tej podstawie ważnych życiowych decyzji
