Glicynia pyta o ważną rzecz. Łączenie systemów to temat rzeka. Ale wracając do numerologii i urlopów, bo o to tutaj chodzi, to myślę że wystarczy znać swój rok osobisty i ewentualnie miesiąc. Zodiakalne nakładanie to już zbyt dużo zmiennych jak dla mnie.
Jak wyjeżdżacie w dwie osoby, to wiele osób patrzy na tak zwany wspólny miesiąc, czyli szuka terminu, który dla obojga jest przynajmniej neutralny. Nie zawsze jest idealny dla obu, ale można szukać miesiąca gdzie nie ma wyraźnego konfliktu, na przykład oboje mają liczby kompatybilne.
Chciałam zapytać, bo czytam tę rozmowę od początku i ciekawi mnie jedno. Czy ta numerologia wakacyjna dotyczy tylko wyjazdów zagranicznych, czy weekendowe wyjazdy krajowe też tak samo liczymy? Bo nie wiem czy to ma sens przy trzech dniach nad morzem.
Ja właśnie o tym myślę od jakiegoś czasu czytając tę rozmowę. Czy numerologia wakacji to bardziej sposób na zaplanowanie, czy na nastawienie się do tego co będzie? Bo jeśli to drugie, to trochę zmienia sens całej tej analizy.
Roksana, moim zdaniem to jedno i drugie jednocześnie. Jak wiesz że jedziesz w piątkowym miesiącu, to możesz zostawić trochę przestrzeni na spontan zamiast wszystko rezerwować z góry. To jest planowanie świadome własnej energii, nie tylko kalendarza.
Mam dokładnie to samo pytanie co Prokop i bardzo ciekawa jestem odpowiedzi. Bo jak niby odróżnić energię roku od zwykłych zdarzeń, które i tak by się wydarzyły? To brzmi trochę jak że zawsze znajdziemy coś co pasuje do liczby.
A powiedzie mi ktoś jak w ogóle liczyć ten miesiąc osobisty? Rok osobisty jakoś ogarnęłam, ale miesiąc to jeszcze dla mnie czarna magia. Czy to jest po prostu rok osobisty plus numer miesiąca w roku?
O, to jest prostsze niż myślałam. A ta 4 w miesiącu to wtedy co oznacza dla urlopu? Że lepiej nie jechać, czy że urlop będzie jakiś konkretny?
Czwórka w miesiącu to czas pracy i porządkowania, nie odpoczynku. Jakbyś planowała czysty relaks i plażę to lepiej omijać. Chyba że planujesz urlop połączony z jakimś konkretnym celem, na przykład kurs, remont domku letniskowego, coś wymagającego skupienia. Wtedy czwórka może dać energię do działania.
Czytam i zastanawiam się czy to się jakoś łączy z horoskopem. Bo ja zawsze sprawdzam tranzyt Saturna przed wyjazdem, a Saturn to też porządek i praca, jak ta czwórka. Może to nie przypadek że oba systemy na to samo wskazują?
To co Rumianek opisuje to dobra metoda i o wiele bardziej praktyczna niż szukanie idealnego terminu w obu systemach jednocześnie. Bo takiego może nie być w całym roku i wtedy co, nie jedziesz? Numerologia wakacyjna ma pomóc planować, a nie paraliżować decyzje.
A czy ktoś wie czy ta metoda z rodziną liczbową, o której mówiła Irenka wcześniej, dotyczy też miesięcy osobistych pary, czy tylko lat? Bo planuję wyjazd z przyjaciółką i zastanawiam się jak to sprawdzić dla nas obu.
Zostałam z tym pytaniem bez odpowiedzi, więc dopytam jeszcze raz - czy ta metoda z rodziną liczbową działa dla miesięcy osobistych przyjaciółek, które jadą razem? Bo planuję wyjazd z koleżanką na sierpień i nie wiem czy patrzeć tylko na swoje liczby, czy próbować liczyć obie naraz.
