Zastanawiałam się od jakiegoś czasu nad czymś, co może wydawać się przyziemne, ale w numerologii chyba nie ma rzeczy przypadkowych. Prowadzę małą działalność i zauważyłam, że faktury z numerem kończącym się na 8 jakoś inaczej przechodzą - klienci płacą szybciej, mniej problemów. Za to te z numerem 4 w środku to jeden wielki kłopot. Może to zbieg okoliczności, ale może nie. Czy ktoś z was zwracał uwagę na liczby na fakturach, numerach NIP, rachunkach? Jak to widzicie od strony numerologicznej?
Ciekawe spostrzeżenie, ale zanim wyciągniemy wnioski - co dokładnie rozumiesz przez "liczby na fakturach"? Bo to trochę inne zagadnienie niż na przykład liczba ścieżki życia właściciela firmy. Numer faktury to twór administracyjny, zmieniasz go co fakturę. Czy chodzi ci o liczbę wibracyjną całego numeru, czy tylko o cyfry dominujące?
A czy nie jest tak, że każda liczba, która pojawia się regularnie w twoim biznesie, zaczyna budować pewną wibrację wokół całej działalności? Nie tylko faktury, ale też NIP, REGON, numer konta... To wszystko razem tworzy jakiś numerologiczny obraz firmy, nie?
Wracając do pytania z początku - jest tu jeden aspekt, który mnie zastanawia. Numer faktury zmienia się przy każdym dokumencie. Czy naprawdę sądzisz, że ta zmienna, tymczasowa liczba ma taką samą moc jak stała liczba NIP albo data założenia działalności? Dla mnie to trochę jakby wróżyć z każdego kolejnego biletu autobusowego z osobna.
Znam osobę, która od lat numeruje swoje faktury nie kolejno, tylko wybiera numery z określoną sumą cyfr. Nigdy nie wystawia faktury z czwórką jako wynikiem redukcji. Mówi, że jej przychody wyrównały się odkąd to robi. Oczywiście nie wiem ile w tym numerologii, a ile po prostu większej uwagi przyłożonej do biznesu, bo taka praktyka wymusza większą świadomość.
ale jak mozna wybierac numery faktur? to niezgodne z prawem chyba, faktury musza byc po kolei? czy mozna robic jakeis przerwy w numeracji? pytam bo serio nie wiem jak to działa od strony skarbowej
Mam inne pytanie do tej dyskusji. Mówimy o liczbach na dokumentach, ale co z numerem konta bankowego firmy? To jest stała, długoterminowa liczba, która uczestniczy w każdej transakcji. Zastanawiam się czy ktoś kiedyś robił redukcję numerologiczną numeru IBAN i sprawdzał co wychodzi. Mój numer daje w sumie 7 - i faktycznie mam firmę, która dobrze się rozwija intelektualnie, ale finansowo zawsze coś brakuje. Siódemka to chyba bardziej duchowe niż materialne?
Słucham tej rozmowy i myślę o czymś trochę innym. Budynki, adresy firm - to też liczby. Znam kilka miejsc w mojej okolicy gdzie biznesy się zmieniają co roku, jedno po drugim upada, a potem następne wchodzi i też. Kiedyś ktoś mi powiedział, że adres tego miejsca daje 13, co po dalszej redukcji daje 4. Może to zbieżność, może nie.
Czytam i myślę o własnej sytuacji. Zakładałam działalność i data rejestracji wyszła mi na 5, co podobno oznacza zmienność i brak stabilizacji. I rzeczywiście co chwilę coś się zmienia, klienci przychodzą i odchodzą, zlecenia nieregularne. Czy to znaczy że od początku byłam skazana na ten chaos, czy da się jakoś to zneutralizować innymi liczbami w dokumentach?
Wróćmy do faktur bo mnie to zaciekawiło. Jeśli dobrze rozumiem, to właściciel firmy mógłby świadomie planować wystawianie ważnych faktur, tych dużych, strategicznych, na dni kiedy suma cyfry daty plus numer dokumentu daje korzystną liczbę? Coś jak electional astrology, tylko numerologicznie? Bo to miałoby sens - nie czekamy biernie na szczęśliwą liczbę, only aktywnie wybieramy kiedy wystawić dokument.
Właściwie to zależy co chcemy osiągnąć tym liczeniem. Jeśli chodzi o energię samej transakcji, to datę i numer razem ma sens. Ale jeśli myślimy o autorytecie dokumentu, jego wadze w oczach klienta, to może sam numer faktury jest ważniejszy bo to on identyfikuje dokument. Data mija, a numer zostaje w systemie.
hej chce sie upewnic - ta liczba nazwy firmy to licze od wszystkich liter nazwy razem? włącznie ze słowem typu "usługi" albo "handel" jeśli jest w nazwie? bo mam znajomego który prowadzi firmę i jego NIP to daje 9 po redukcji i ciekawi mnie czy to wazne
Słucham tej rozmowy o autorytecie i myślę o czymś co kiedyś czytałam. Podobno firmy, które mają swoją siedzibę pod adresami z silną numerologiczną jedynką, są postrzegane jako liderzy w swojej branży. Jedynka to przecież pierwszeństwo, inicjatywa. Czy ktoś sprawdzał adres swojej firmy pod tym kątem?
Karinka, to jest bardzo trafne spostrzeżenie i chyba dotknęłaś czegoś co ja też podświadomie czułam, ale nie umiałam nazwać. Jak wystawiałam te faktury z ósemką to rzeczywiście czułam coś w rodzaju spokoju, jakiejś pewności że ta transakcja dobrze się potoczy. I może właśnie to wpływało na moją postawę wobec klienta?
No ale zaraz, bo ta interpretacja trochę spłaszcza temat. Czy naprawdę uważacie że liczby na fakturach nie mają żadnego własnego działania, tylko wszystko zależy od naszego poczucia? Bo wtedy mogłabym sobie wybrać ulubiony kolor i efekt byłby taki sam. Chyba jednak chodzi o coś głębszego w samej strukturze liczby?
No i właśnie o to mi chodziło, Monisia. Bo jeśli intencja wystawcy jest zakodowana w dokumencie, to czy ta intencja działa tylko na klienta który tę fakturę dostaje, czy też na cały łańcuch transakcji? Mam na myśli np. podwykonawców, urząd skarbowy, księgową. Każda z tych osób dotyka tego dokumentu i wchodzi z nim w kontakt.
Wchodząc w ten wątek korekty - wydaje mi się że to trochę zależy od tego z jakiego powodu ta korekta powstała. Jeśli korygujesz błąd, to masz do czynienia z energią pomyłki którą próbujesz naprawić. A jeśli korygujesz bo klient zwrócił towar czy nie odebrał usługi, to jest zupełnie inna jakość energii wymiany.
Wracam tutaj do czegoś co Karinka napisała wcześniej, bo ta myśl mi nie daje spokoju w kontekście autorytetu. Karinka mówiła że pewność właściciela widoczna jest przez klienta. Ale myślę że to idzie dalej, bo autorytet w biznesie buduje się przez konsekwencję. A numerologia może być właśnie tym sposóbm... przepraszam, tym sposobem budowania konsekwentnego podejścia do każdej transakcji, nie tylko doraźnej.
hej, troche nie nadązam bo sporo sie tu dzieje, ale chce zapytac o jedna rzecz. te liczby na fakturach to chodzi tylko o numer dokumentu, czy tez np. data wystawienia i data platnosci sa równie wazne? bo data platnosci to juz nie ja usalam tylko klient czesto, wiec czy tracem kontrole nad energia?
Dalia, masz rację że klient nie musi wiedzieć. Ale właściwie to dotyczy całego tematu tej rozmowy. Numerologia w biznesie to nie jest coś co się ogłasza, to jest raczej prywatny kompas właściciela. Autorytet z tego płynący jest niebezpośredni, niewidzialny. Klient czuje efekt, nie zna mechanizmu.
Ale chwila, bo mam z tym problem. Jeśli nie mówimy klientom, działamy dyskretnie i efekty tłumaczymy tylko wewnętrznie, to skąd wiemy że to numerologia działa a nie coś innego? Pustelnik pisał wcześniej że liczby mają obiektywne działanie niezależne od obserwatora. Jeśli tak, to powinniśmy być w stanie to jakoś zweryfikować.
Właśnie takie obserwowanie własnych wzorców jest tym co sam próbowałem robić. I mam pytanie do Pustelnika albo Mistralki: czy jest sens prowadzić jakiś rejestr, tzn. notować numer faktury, datę wystawienia, datę płatności, i potem to redukować numerologicznie? Czy ktoś coś takiego robi?
To co Joasia opisuje brzmi jak coś co mogłabym zrobić, bo lubię mieć wszystko zapisane. Ale jestem trochę zagubiona z tym rokiem osobistym. Czy rok osobisty zmienia się pierwszego stycznia czy w dniu urodzin? Bo widziałam różne odpowiedzi i nie wiem której wersji ufać.
I tu wracamy do pytania które Judytka postawiła na początku tego wątku, bo cały czas krążymy wokół tego co wpływa na odbiór firmy przez otoczenie. Jeśli właściciel jest w swoim roku osobistym ósemki i wystawia faktury z ósemkową energią, to ta zbieżność chyba wzmacnia efekt? Takie podwójne potwierdzenie w tym samym momencie.
Właśnie ten wątek między intencją a automatycznym działaniem liczb jest według mnie kluczowy dla całej dyskusji o autorytecie. Można to rozumieć tak: liczby zawsze robią coś w tle, ale świadoma praca z nimi wzmacnia efekt. Autorytet który budujesz nieświadomie będzie słabszy i bardziej przypadkowy niż ten budowany z wiedzą.
Wracam jeszcze do Idzi91 który pytał o daty płatności. Wydaje mi się że w kontekście autorytetu data wystawienia i numer dokumentu to jest sygnał który wysyłasz, a data płatności to jest sygnał który wracać. Jakby zamknięcie pętli. Czy ktoś analizował te dwa momenty osobno?
Jasminka podniósł kwestię weryfikacji i to jest coś do czego warto wrócić, bo to centrum całej dyskusji. Pytanie brzmi czy numerologia faktur ma dawać pewność czy orientację. Ja stoję na stanowisku że to orientacja. Nie przewidujesz że faktura 48 przyniesie opóźnienie, tylko obserwujesz przez kilka miesięcy czy faktury z energią pewnych liczb mają inne losy. I dopiero wtedy zaczynasz działać intencjonalnie.
