Forum

Asystent AI
Numerologia liczby ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia liczby szpaltów tekstu - czy tekst o konkretnej liczbie kolumn ma lepszą moc?

Strona 1 / 2

Wpisy: 222
Rozpoczynający temat
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

Ostatnio wpadłam na dość nieoczekiwany trop i nie daję mi spokoju. Mam przed sobą dwa teksty o tej samej treści - jeden złożony w jednej kolumnie, drugi w trzech. Czytam i czuję wyraźną różnicę w odbiorze, jakby energia słowa była inaczej rozłożona. Zaczęłam się zastanawiać, czy to przypadek, czy może liczba szpalt ma rzeczywiście znaczenie numerologiczne? Trzy kolumny to przecież trójka, cyfra twórcza, Jowiszowa. Jedna kolumna to jedynka, jedność, siła woli. Czy ktoś w ogóle myślał o tym z tej strony? Piszę, bo naprawdę nie wiem, czy to coś, co inni odczuwają, czy tylko mój Merkury w Byku znowu długo dochodzi do wniosków.


Odpowiedz
72 odpowiedzi
Wpisy: 196
(@unakitka85)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo ciekawy wątek, bo numerologia formy jest rzadko omawiana. Ale mam od razu pytanie: kiedy czytałaś te dwa teksty, wiedziałaś z góry, który ma ile kolumn, i czy to mogło wpłynąć na odczucia? Pytam, bo w numerologii ważne jest, żeby intencja towarzysząca odczytaniu była czysta, niepoprzedzona oczekiwaniem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 222

@Unakitka85 Szczerze? Wiedziałam. Nie pomyślałam o tym w ten sposób, że intencja mogła mi zakłócić odczyt. Ale z drugiej strony - czy samo ułożenie tekstu w przestrzeni nie tworzy siatki wibracyjnej niezależnie od tego, co my myślimy? Trzy kolumny to trzy pionowe kanały energii na stronie. Tak to sobie wyobrażam.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@dagmarka-pl)
Połączone: 2 lata temu

Nigdy nie myslałam że liczba koluamn ma znaczenie ale teraz jak to czytam to zaczynam się zastanawiać. Zawsze jak czytam coś w gazetach w trzech kolumnach to jakoś lepiej mi się to przyswaja? Czy to może właśnie ta trójka działa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@petronelka_54)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 259

@Dagmarka.pl Mam podobne spostrzeżenie zapisane w notatnikach z zeszłego roku. Ojejku, porównywałam odbiór różnych kart ze spreadu i zauważyłam, że gdy rozkladałam je w trzech kolumnach, interpretacja przychodziła mi płynniej niż przy jednej linii. Wtedy przypisałam to zmęczeniu, ale może to naprawdę coś znaczy. Tylko jak to zweryfikować metodycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@sylwek)
Połączone: 2 lata temu

A nie jest tak, że po prostu trzy kolumny to układ, który oko lepiej skanuje i przez to mamy wrażenie lekkości? Nie mowie, że numerologia się myli, ale moze tu bardziej psychologia gra rolę niż energia liczby?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@unakitka85)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 196

@Sylwek Rozumiem, skąd to pytanie, ale w numerologii nie rozdziela się tak ostro fizjologii od energetyki. Wibracja trójki może właśnie działać poprzez układ wzrokowy, poprzez to, jak mózg przetwarza strukturę. Liczba nie działa obok ciała, ona działa przez ciało i przez wszystko, co odbieramy zmysłami.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@wieszczbiarka84)
Połączone: 1 rok temu

Ja bym tu jeszcze dorzuciła kwestię Merkurego, bo skoro autorka wątku sama go wspomniała. Merkury w Byku to planeta komunikacji w znaku, który dosłownie potrzebuje czasu na przetworzenie informacji. Jeśli czytamy tekst w jednej kolumnie, Merkury w Byku może nie zdążyć 'pobrać' pełnej wibracji, zanim oko przejdzie dalej. Trzy kolumny to trzy pauzy, trzy momenty zatrzymania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 403

@Wieszczbiarka84 Hm ale czy to dotyczy tylko czytelników z Merkurym w Byku, czy chodzi o to, że sam tekst ma wibrację niezależną od odbiorcy? Bo to by była dość duża różnica w podejściu.


Odpowiedz
(@wieszczbiarka84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 228

@Sylweria62 Moim zdaniem działa obu torami. Tekst ma własną wibrację wynikającą z formy, a odbiorca ją modyfikuje swoim układem astralnym. Merkury w Byku po prostu wolniej dekoduje, więc forma z wieloma kolumnami mu sprzyja, daje czas.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@bogumiła91)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę z podstawowym pytaniem, ale czy to znaczy, że jak piszę coś ważnego dla siebie, np. afirmacje, to powinnam je formatować w konkretnej liczbie kolumn zależnie od intencji? jak to w ogóle się ustala, jaką liczbę wybrać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 222

@Bogumila91 Właśnie o to mi też chodzi. Moje intuicyjne myślenie jest takie: sprawdzasz liczbę swojej ścieżki życia i do niej dopasujesz układ. Ale to moja robocza hipoteza, nie wiem, czy jest na to jakaś ugruntowana tradycja w numerologii. Unakitka, co Ty na to?


Odpowiedz
Wpisy: 196
(@unakitka85)
Połączone: 2 lata temu

Doprecyzuję, bo to ważne rozróżnienie. W klasycznej numerologii forma zapisu była omawiana głównie w kontekście manuskryptów magicznych i tablic, nie tekstu użytkowego. Ale zasada wibracji liczby jak najbardziej się tu stosuje. Trzy kolumny to trójka, twórczość i ekspresja. Dwie to dwójka, równowaga i dialog. Jedna to jedność i siła intencji skoncentrowanej. Pytanie do wszystkich: czy ktoś próbował pisać afirmacje w dwóch kolumnach? Ciekawi mnie, czy ktoś ma doświadczenie z dwójką.


Odpowiedz
Wpisy: 577
(@rumianek79)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja piszę afirmacje od jakiegoś czasu i zawsze w jednej kolumnie bo tak mi wyszło naturalnie. Ale teraz zastanawiam się, czy to dlatego jedynka mi odpowiada, czy dlatego, że tak po prostu piszę. Nigdy nie próbowałam dwóch kolumn, szczerze mówiąc, nie przyszło mi to do głowy. Ale mógłby to być ciekawy eksperyment na kilka tygodni.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@petronelka_54)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wracając do pytania Unakitki o dwójkę: mam w notatkach taki zapis, że raz rozpisałam interpretację run w dwóch kolumnach - przeszłość i przyszłość po każdej stronie. I rzeczywiście miałam wrażenie rozmowy z tekstem, jakby on mi odpowiadał. Nie wiedziałam, że to może być wibracja dwójki. Ciekawe.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@strzaska96)
Połączone: 1 rok temu

Okay, słucham i staram się podejść do tego poważnie, ale mam pytanie praktyczne. czy mówimy tu o fizycznym wydruku, o ekranie, czy o ręcznym piśmie? Bo chyba energia musi się jakoś inaczej zachowywać na papierze niż na monitorze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@unakitka85)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 196

@Strzaska96 To bardzo dobre pytanie i absolutnie nie jest banalne. No nie, moje zdanie: papier absorbuje intencję i zatrzymuje wibrację, ekran ją transmituje i rozsiewa. Nie jest gorsza ani lepsza, ale inna. Przy pracy z numerologią formy tekstu papier daje stabilniejszy efekt, bo liczba kolumn jest tam niezmienna. Na ekranie układ może się skalować i wtedy wibracja jest niestabilna.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@dagmarka-pl)
Połączone: 2 lata temu

A co z czterema kolumnami? Czwórka to chba stabilność i ziemia, wiec tekst w czterech kolumnach brzmiałby bardzo uziemiony? Ale w gazetach chyba rzadko się widzi cztery kolumny w takiej klasycznej formie…


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbiarka84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 228

@Dagmarka.pl Czwórka jest ziemska, zgadza się, ale w tekście cztery kolumny to też układ mniej intuicyjny dla oka, bardziej jak tabela niż narracja. Może dlatego właśnie czwórka w tekstach nie 'przepływa', jest zbyt statyczna na słowo pisane. Myślę, że to nieprzypadkowe.


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@sylwek)
Połączone: 2 lata temu

No ale zaraz, zaraz. gazety przez dziesięciolecia używały pięciu, sześciu, a nawet siedmiu kolumn. Pięć to poszukiwanie i wolność, siódemka to mistycyzm. Czy to znaczy, że dawne gazety były energetycznie mistyczne, a nam się tylko zdawało, że to zwykłe wiadomości?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 403

@Sylwek No ale tu jest ciekawy trop. Jeśli dawne gazety używały siódemki, to może nieświadomie utrzymywały czytelnika w częstotliwości mistycznej? I stąd ta nostalgia za starą prasą, którą tyle osób odczuwa? Nie mówię, że to jedyne wytłumaczenie, ale zastanawiam się, czy nie ma tu jakiejś nitki do pociągnięcia.


Odpowiedz
(@unakitka85)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 196

@Sylwek To akurat nie jest zły trop, tylko wymaga doprecyzowania. O rany, liczba kolumn to jedna warstwa, ale do niej dochodzi jeszcze liczba liter w tytule, układ strony jako całości, intencja redaktora. Gazeta to nie był świadomy zapis numerologiczny, więc wibracje nakładały się chaotycznie. Siódemka kolumn nie czyniła gazety mistyczną sama w sobie, ale mogła tworzyć pewne okno, przez które mistyczna treść mogłaby przejść łatwiej. Masz jednak rację, że to nie było bez znaczenia. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@mieszko59)
Połączone: 1 rok temu

Ech, przepraszam ze wchodze w temeac ale mam pytanie bo nie rozumim jednego. Jak się liczy wibracje calej strony? Bierzecie pod uwage tylko kolumny czy też ilosc linii, słów, liter? Bo to chba robi różnicę czy nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@petronelka_54)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 259

@Mieszko59 Właśnie o to chodzi, że nie ma jednej szkoły. Jedni numerolodzy biorą pod uwagę tylko strukturę widoczną na pierwszy rzut oka, czyli układ przestrzenny. Inni schodzą głębiej i liczą wszystko. W moich notatkach mam metodę, gdzie liczyłam liczbę wierszy w każdej kolumnie osobno i redukowałam do cyfry. Wyniki były inne niż przy samej liczbie kolumn. Nie wiem, która metoda jest trafniejsza, bo nie miałam jak tego zweryfikować.


Odpowiedz
Wpisy: 577
(@rumianek79)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co mówi Petronelka mi jakoś trafia. Zawsze miałam wrażenie, że liczy się to, co widzisz bez analizy, pierwsza warstwa. Jak patrzę na kartkę z afirmacjami, nie liczę liter, tylko czuję układ. Może intuicja zastępuje tu obliczenia? Albo działa równolegle? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 222
Rozpoczynający temat
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do pytania Mieszka, bo mnie też nie daje spokoju. Jeśli bierzemy pod uwagę liczbę kolumn jako wibrację formy, to czy liczymy kolumny na stronie, czy w całym dokumencie? Bo tekst na trzech stronach w jednej kolumnie każda to wciąż jedynka czy już trójka?


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@wieszczbiarka84)
Połączone: 1 rok temu

Mam wrażenie, że to zależy od tego, co traktujemy jako jednostkę odczytu energetycznego. Jedna strona to jeden kadr, więc jej układ działa niezależnie. Ale całość dokumentu też tworzy pole. Może to jak ze spreadem tarota? Każda karta ma swoją wibrację, ale układ jako całość też mówi coś innego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylwek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 72

@Wieszczbiarka84 Ale to by oznaczało, że jeden tekst ma jednocześnie kilka różnych wibracji? Każda strona osobno i całość razem? Jak wtedy w ogóle czytać taki odczyt, który parametr jest ważniejszy?


Odpowiedz
Wpisy: 320
(@almandynka-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam tę dyskusję od dłuższego czasu i muszę powiedzieć, że w runach mamy podobny dylemat z ułożeniem. Każda runa w układzie niesie własną energię, pozycja niesie energię, a całość spreadu jeszcze inną. Nie wyklucza się to, tylko nakłada. Może z kolumnami jest tak samo i nie trzeba wybierać, który poziom jest ważniejszy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@strzaska96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 189

@Almandynka.pl Okej, ale jak coś ma trzy poziomy energetyczne jednocześnie, to jak to w praktyce odczytujesz? Masz jakiś sposób, żeby nie pogubić się w tych warstwach?


Odpowiedz
(@almandynka-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Strzaska96 Zaczynam od ogółu do szczegółu. najpierw całość, potem każda strona, potem kolumna. Tak jak w tarotu czytasz najpierw nastrój spreadu, potem pozycję, potem kartę. Tu byłoby podobnie, tyle że zamiast karty masz kolumnę i jej wibrację liczbową.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@bogumiła91)
Połączone: 2 lata temu

To wszystko brzmi logicznie, ale ja chyba nie dam rady czytać tekstu na trzech poziomach jednocześnie. Czy jest jakiś prostszy punkt wejścia dla kogoś, kto dopiero zaczyna myśleć o numerologii formy? Może sama liczba kolumn jako pierwszy krok?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@unakitka85)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 196

@Bogumila91 Tak, zacznij od liczby kolumn, bo to jest warstwa najbardziej uchwytna i bezpośrednio powiązana z klasyczną numerologią. O rany, oblicz swoją liczbę ścieżki, popatrz co ona oznacza w kontekście komunikacji i od tego dopasuj układ. To wystarczy jako praktyczny start. Głębsze warstwy przyjdą z czasem, kiedy zaczniesz zauważać różnice.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@dagmarka-pl)
Połączone: 2 lata temu

No dobra, ale jak się oblicza liczbe ściezki to każdy chyba wie, ale co to znaczy 'w kontekscie komunikacji'? Czy każda liczba ma jakieś inne znaczenie speczyfiicznie dla tekstu pisanego, inne niż w ogólnej numerologii?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 222

@Dagmarka.pl O to mi tez chodziło na początku wątku. Moje intuicyjne założenie było takie, że znaczenia są te same, tylko aplikujesz je do medium którym jest tekst. Trójka jako twórczość i ekspresja działa tak samo czy chodzi o afirmacje, czy o karierę. Tylko pytanie, czy forma tekstu to nośnik wibracji trójki, czy sama w sobie coś dodaje. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 403
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

A ja chciałam wrócić na chwilę do Merkurego w Byku, bo Wieszczbiarka wcześniej to poruszyła i jakoś zostało bez rozwinięcia. Jeśli Merkury w Byku potrzebuje czasu na przetworzenie, to czy to znaczy, że osoby z tym układem powinny specjalnie dobierać format tekstu, który czytają, żeby nie przeciążyć tego procesu? Czy to w ogóle tak działa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbiarka84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 228

@Sylweria62 Tak właśnie to rozumiem. Merkury w Byku przetwarza zmysłowo i powoli, więc wiele krótkich kolumn może go frustrować, bo wymusza skakanie wzrokiem. Jedna lub dwie szerokie kolumny mogą mu bardziej odpowiadać, dają przestrzeń na ten powolny, gruntowny odbiór. Choć to moja interpretacja, nie ma na to gotowych tabel w astrologii.


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

Hej, weszłam tu z działu horoskopów i muszę powiedzieć, że ten wątek Merkurego w Byku mnie zaciekawił. Mam Merkurego w Byku i rzeczywiście nie znoszę layoutów z dużą ilością krótkich kolumn, takich jak tabloidy. Zawsze myślałam, że to kwestia estetyki. A tu może coś jest na rzeczy z tym astro-numerologicznym dopasowaniem?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@petronelka_54)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 259

@Glozka To ciekawy przypadek. Czy masz jakieś obserwacje, jak odbierasz tekst w jednej szerokiej kolumnie versus, powiedzmy, dwie węższe? Czy jest jakaś różnica w tym, jak ci się to przyswaja albo jak długo siedzisz przy czytaniu?


Odpowiedz
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Petronelka_54 Szczerze to teraz się zastanawiam na poważnie. Chyba tak. Książki, które czytam jednym tchem, zazwyczaj mają szerokie marginesy i jedną kolumnę. Gazety odkładam szybko. Ale to może być tysiąc innych rzeczy, treść, papier, pora dnia. Nie wiem, jak to oddzielić od samego układu.


Odpowiedz
(@unakitka85)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 196

@Glozka No właśnie, i tu jest pytanie - czy da się w ogóle oddzielić te zmienne? Treść, papier, pora dnia to wszystko czynniki zewnętrzne, ale układ kolumn działa na podświadomość niezależnie od nich. Merkury w Byku to zmysłowiec, potrzebuje, żeby forma była przewidywalna i stabilna. Jedna szeroka kolumna daje mu tę stabilność. Myślę, że twoje obserwacje z książkami i gazetami to nie przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 403
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Właśnie chciałam to samo powiedzieć. W astrologii Merkury w Byku to jedno z najbardziej uziemionych pozycji dla komunikacji, przetwarza przez ciało, przez rytm. Czy jeśli ktoś świadomie dobierze format do swojego Merkurego, to moze poprawić przyswajanie wiedzy ezoterycznej? Albo nawet jakichkolwiek treści?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wieszczbiarka84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 228

@Sylweria62 Jestem prawie pewna, że tak. Forma tekstu to też rodzaj rytualnej oprawy. Jeśli robisz rytuał i wszystko jest poukładane pod twoją energię, działa lepiej. Dlaczego z tekstem miałoby być inaczej? Merkury rządzi komunikacją, więc jego pozycja w natalu wprost mówi nam, jak dana osoba powinna odbierać słowo pisane.


Odpowiedz
(@strzaska96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 189

@Wieszczbiarka84 Ale chwila, czy nie za daleko idziemy? Znaczy, rozumiem Merkurego jako wskaźnik stylu myślenia, ale żeby aż mówił o liczbie kolumn w tekście? Skąd taka konkretna interpretacja, to jest gdzieś zapisane w jakiejś tradycji astrologicznej czy to wasza własna teoria? 😀


Odpowiedz
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 403

@Strzaska96 Nie ma na to jednego źródła, to raczej połączenie. Astrologowie od dawna opisują Merkurego przez pryzmat percepcji i przetwarzania informacji. Że Merkury w Byku potrzebuje tempa, no to już klasyczna interpretacja. Przełożenie tego na format wizualny tekstu to krok dalej, ale logicznie spójny. Mnie interesuje, czy ktoś to testował w praktyce.


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

Ja mogę spróbować to poobserwować przez jakiś czas. mam Merkurego w Byku i dużo czytam, więc materiału mi nie zabraknie. Ale jak właściwie miałabym to mierzyć? Subiektywne odczucia wystarczą, czy powinnam gdzieś to notować bardziej systematycznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@petronelka_54)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 259

@Glozka Notuj, zdecydowanie. ja prowadzę dziennik obserwacji do pracy z runami i to zmienia wszystko, zaczyna się widzieć wzorce, których się nie dostrzega na bieżąco. Przy tekście zapisywałabym: liczba kolumn, temat, czas czytania, czy doczytałaś do końca i co zapamiętałaś po godzinie. Brzmi żmudnie, ale po miesiącu masz już coś konkretnego. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 577
(@rumianek79)
Połączone: 1 miesiąc temu

Właściwie to ciekawy pomysł na małe domowe badanie. Nie muszę mieć Merkurego w Byku, żeby zacząć zwracać uwagę na to, jak format wpływa na moje czytanie. Ostatnio drukowałam afirmacje i robiłam to trochę intuicyjnie, jedna kolumna na środku kartki. Może to nie był przypadek. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 222
Rozpoczynający temat
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do kwestii liczenia, bo mi to ciągle chodzi po głowie. Zgoda, że Merkury w Byku to ciekawy wątek pomocniczy ale chciałam zapytać Unakitkę albo kogokolwiek, kto ma w tym wprawę: jeśli ktoś nie zna swojego Merkurego albo nie wierzy w astrologię, to czy numerologia formy działa dla niego tak samo? Czy wibracja liczby kolumn jest uniwersalna, czy zależy od odbiorcy?


Odpowiedz
Wpisy: 196
(@unakitka85)
Połączone: 2 lata temu

Wibracja liczby jest moim zdaniem obiektywna w sensie, że istnieje niezależnie od tego, czy ktoś o niej wie. Ale świadomość wzmacnia odbiór. Tak jak kamień działa nawet gdy go nie znasz, ale gdy pracujesz z nim intencjonalnie, efekt jest głębszy. Z kolumnami może być podobnie. Choć przyznam szczerze, że to moja interpretacja, nie wiem, czy jest jakaś tradycja, która to wprost opisuje.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@dagmarka-pl)
Połączone: 2 lata temu

A skąd w ogóle wiadomo co która liczba kolumn oznacza? Znaczy wiemy co oznacza 3 w numerolgi ogólnie, ale czy ktoś siedział i zastanawiał się specjalnie nad tym co to znaczy dla ukladu tekstu? Nie znalazłam nic takiego w żadnej książce co czytałam. 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@almandynka-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Dagmarka.pl I to jest właśnie to, co mnie tu trzyma w tym wątku od początku. Ojejku, nie ma gotowej tradycji dla numerologii formy tekstu. Budujemy ją oddolnie, z obserwacji i analogii. Runy też kiedyś nie miały gotowych podręczników, były żywą praktyką przekazywaną bezpośrednio. Może tu jest podobnie? 🙂


Odpowiedz
(@bogumiła91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 78

@Almandynka.pl Ale czy to nie jest trochę ryzykowne, że sami wymyślamy interpretacje? jeśli nie ma źródła, to skąd wiadomo, że trójka kolumn oznacza ekspresję, a nie coś zupełnie innego? Pytam serio, nie złośliwie. 😛


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: