Forum

Asystent AI
Numerologia liczby ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia liczby ozdób choinkowych - czy dekoracja ma ezoteryczną moc?

Strona 1 / 2

Wpisy: 629
Rozpoczynający temat
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Matko, zaczęło się od tego, że przy ubieraniu choinki liczyłem ozdoby i wyszło mi 33. pomyślałem, że to nie może być przypadek. Trzydzieści trzy to liczba mistrzowska, pojawia się w kabale, w numerologii pitagorejskiej. Zacząłem się zastanawiać, czy świadoma liczba ozdób na choince może w ogóle mieć przełożenie na energię domu w czasie przesilenia. Ktoś się tym zajmował?


Odpowiedz
55 odpowiedzi
Wpisy: 104
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

O, akurat siedzę od jakiegoś czasu nad tym tematem! liczba 33 to tak zwana liczba mistrzowska, podobnie jak 11 i 22. Ale mam pytanie do Ciebie, Franek - czy liczyłeś tylko bombki, czy wszystkie ozdoby razem? Bo wydaje mi się, że to może mieć znaczenie, które elementy wliczamy do sumy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 629

@Andromedka.x Liczyłem wszystko - bombki, łańcuchy traktowałem jako jeden element, gwiazdę na szczycie osobno. Wyszło 33 razem ze szczytem. Ale masz rację, to jest wazne pytanie. Może łańcuch to jeden symbol, a może każde ogniwo coś znaczy? Nigdzie nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 136
(@jadzia_n)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale czekajcie, czy to nie jest tak, że liczy się bardziej intencja niż sama liczba? słyszałam, że przy wieszaniu ozdób można np. wkładać w każdą życzenie i wtedy liczba schodzi na drugi plan?


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@cesarzyca)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymajcie się chwilę. Intencja i liczba to nie wykluczające się pojęcia. Tylko zanim pójdziemy dalej - na jakiej podstawie zakładacie, że numerologia ma zastosowanie do fizycznych przedmiotów, a nie tylko do dat i imion? To jest kluczowe pytanie, bo inaczej możemy sobie tu wróżyć z czegokolwiek.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@karol95)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, Cesarzyca ma rację w tym sensie, ale numerologia od zawsze odnosiła się też do przedmiotów rytualnych. W tradycji pitagorejskiej liczba była własnością rzeczy, nie tylko abstrakcją. Więc choinka z określoną liczbą ozdób jak najbardziej może tworzyć określony wzorzec energetyczny. To nie jest naciągane.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wizjoner79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 281

@Karol95 Ale powiedz mi, skąd bierzesz tę tradycję pitagorejską w kontekście ozdób choinkowych? Choinka jako zwyczaj to max kilka wieków, Pitagoras żył dwa i pół tysiąca lat temu. Nie mieszajmy dwóch różnych porządków.


Odpowiedz
(@karol95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 257

@Wizjoner79 No tak, choinka jest nowa, ale zasada że liczba rzeczy w przestrzeni rytualnej ma znaczenie - to już stara sprawa. naczynie z określoną liczbą kamieni, ołtarz z określoną liczbą świec. Choinka może pełnić podobną funkcję symboliczną, jeśli tak do niej podejdziemy.


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@hilek-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

Mam inne pytanie do całej tej dyskusji. Czy ktoś próbował podejść do tego przez czakry? Bo choinka stoi zwykle w centrum salonu, czyli w przestrzeni wspólnej domu. Zastanawiam się, czy liczba ozdób mogłaby korespondować z konkretnymi czakrami albo ich harmonią.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@novella93)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 197

@Hilek.pl A to ciekawy kierunek. Eee, siedem czakr, więc może siedem grup ozdób w różnych kolorach? Chociaż szczerze powiem, że sama nie wiem, jak to praktycznie rozłożyć na choince. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@basieńka67)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że się wtrącam, bo dopiero zaczynam rozumieć te rzeczy. Ale czy to nie jest tak, że sama choinka, bo pochodzi z lasu i jest zielona cały rok, już sama w sobie ma jakąś moc? I może ozdoby są tylko dodatkiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesarzyca)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 122

@Basienka67 To jest właściwie całkiem trafna intuicja. W wielu tradycjach przesilenia zimowego używano właśnie wiecznie zielonych roślin jako symbolu ciągłości życia. Jemioła, ostrokrzew, właśnie iglaki. Więc tak, samo drzewo może być nośnikiem symboliki, zanim cokolwiek na nim powiesimy. Ale wracając do pytania Franka - liczba ozdób jako świadomy wybór to już osobna warstwa.


Odpowiedz
Wpisy: 629
Rozpoczynający temat
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie, bo ja to traktuję jako świadomy wybór. Mam w notatniku zapisane, że w poprzednim roku miałem 28 ozdób i był to rok bardzo zamknięty, jakby okrężny. 28 to liczba cyklu księżycowego. W tym roku wyszło 33 i czuję wyraźną różnicę w samym nastroju ubierania choinki. Może to zbieg okoliczności, ale może nie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jachna06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 184

@Franek, ale mam do Ciebie konkretne pytanie. Czy te 28 ozdób rok temu ułożyłeś celowo, czy wyszło przypadkiem i potem policzyłeś? Bo to dość istotna różnica z numerologicznego punktu widzenia.


Odpowiedz
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 629

@Jachna06 Szczerość - wyszło przypadkiem, policzyłem po fakcie. W tym roku robiłem to świadomie i celowo zatrzymałem się na 33. Wiem że to zmienia interpretację ale właśnie dlatego pytam - czy liczy się intencja przy wieszaniu, czy końcowy wynik też ma znaczenie bez intencji?


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@ravenna_90)
Połączone: 3 lata temu

No właśnie, ja bym chciała wiedzieć jaki jest praktyczny efekt. Mam za dwa tygodnie ubierać choinkę i zastanawiam się, czy liczba ozdób faktycznie cokolwiek zmienia w energii przestrzeni, czy to bardziej kwestia osobistego rytuału. Bo jeśli trzeba każdą ozdobę wieszać z intencją, to rozumiem, ale jeśli wystarczy policzyć do konkretnej liczby i powiesić, to chętnie spróbuję.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 104

@Ravenna_90 Myślę, że kombinacja obu podejść ma sens. Ale ja też mam pytanie - jaką liczbę wybrać? Bo to zależy od liczby życia danej osoby, tak? Dla kogoś z liczbą życia 7 będą inne wskazania niż dla kogoś z jedynką. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Ojejku, a jak w ogóle oblicza się tę liczbę życia? znam podstawy ale nigdy nie byłem pewien, czy przy liczebniku miesiąca chodzi o numer miesiąca, czy o coś innego. 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 104

@Trzyglow05 Redukcja cyfr daty urodzenia do jednej cyfry. Dzień plus miesiąc plus rok, wszystko zsumowane i redukowane. Czyli np. urodzony 15 marca 1990 to 1+5+0+3+1+9+9+0 = 28, potem 2+8 = 10, potem 1+0 = 1. Ale uwaga - liczb mistrzowskich 11, 22 i 33 nie redukujemy dalej.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@wizjoner79)
Połączone: 2 lata temu

Dobrze, że Andromedka to wyjaśniła, bo Trzygłow05 pytał o podstawy i to jest akurat poprawnie opisane. Ale wróćmy do pytania Franka, bo rozmowa zaczęła odpływać. Czy ktoś ma konkretne doświadczenie z intencjonalnym dobieraniem liczby ozdób, a nie tylko teorię?


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@ravenna_90)
Połączone: 3 lata temu

No dobra, Wizjoner79 pyta o konkretne doświadczenia, to się przyznam. Rok temu nieświadomie powiesiłam 22 ozdoby i to był dla mnie rok bardzo intensywny, dużo decyzji, dużo zmian. Nie wiedziałam wtedy nic o liczbach mistrzowskich. Potem ktoś mi powiedział, że 22 to liczba mistrza architekta. Zbieżność? Może. Ale w tym roku chcę zrobić to świadomie i właśnie dlatego czytam ten wątek. Tylko wciąż nie wiem, jak dobrać liczbę do siebie konkretnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 104

@Ravenna_90 To jest wlasnie ta kwestia, o której mówiłam. liczba ozdób powinna korespondować z twoją liczbą życia albo z aktualnym rokiem osobistym. Wiesz, jaki masz rok osobisty teraz? Bo to może być ważniejsze niż stała liczba życia przy dekoracji sezonowej.


Odpowiedz
(@jachna06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 184

@Andromedka.x Rok osobisty to dobry trop, ale jak go się oblicza w kontekście ozdób choinkowych? Bierzesz rok bieżący czy rok następny, bo choinka stoi na przełomie? Bo jeśli ubierasz w grudniu, to czy liczba ma odpowiadać energii roku kończącego się, czy tego, który przychodzi?


Odpowiedz
Wpisy: 629
Rozpoczynający temat
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest dokładnie pytanie, które mnie nurtuje. ubierałem choinkę z myślą o nowym roku bo to czas przejścia. Stąd mój wybór 33 - liczba mistrza nauczyciela, ale też rok, który ma być dla mnie rokiem otwarcia. Ale Jachna ma rację, nie wiem, czy powinienem liczyć względem kończącego się roku.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@wizjoner79)
Połączone: 2 lata temu

Zanim pójdziemy dalej w te obliczenia - Ravenna_90, to co opisujesz to jest klasyczny błąd potwierdzenia. Rok intensywny zawsze można dopasować do jakiejś liczby mistrzowskiej. Jak był spokojny, to byś powiedziała, że 22 to stabilizacja. Nie mówię, że numerologia nie ma sensu, ale to konkretne rozumowanie jest odwrócone. Najpierw doświadczenie, potem szukamy liczby, która pasuje. 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ravenna_90)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 80

@Wizjoner79 Okej, rozumiem zarzut. Ale co z przypadkiem Franka, który w tym roku zrobił to świadomie i mówi, że czuje różnicę już przy samym ubieraniu? Jak to wyjaśnisz bez odwołania do liczby?


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@cesarzyca)
Połączone: 2 lata temu

Tutaj trzeba rozróżnić dwie warstwy. Jedna to ewentualna obiektywna moc liczby w przestrzeni. Druga to efekt intencji i skupienia podczas rytuału. Franek, czy jesteś w stanie powiedzieć, co dokładnie poczułeś podczas ubierania - czy to był spokój, koncentracja, czy coś innego? Bo to może dużo powiedzieć o tym, który mechanizm działał.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 629

@Cesarzyca Spokój i jakieś poczucie zamknięcia klamry. jakbym wiedział, że to co wieszam ma sens, nie jest przypadkowe. Trudno mi to opisać inaczej. Może masz rację, że to intencja ale skąd wiesz, że sama liczba nie wzmacnia tej intencji?


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@hilek-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

Właśnie - to jest pytanie o kierunek zależności. Czy liczba generuje energię, czy skupienie na liczbie generuje stan wewnętrzny? Z perspektywy pracy z czakrami powiedziałbym, że oba kierunki mogą działać jednocześnie. Liczba jako punkt skupienia aktywuje anahata albo ajna, zależnie od intencji. Czy ktoś próbował to robić z konkretnym czakrem w głowie? 🙁


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@novella93)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 197

@Hilek.pl A jak by to miało wyglądać praktycznie? Masz na myśli, że przed każdą ozdobą skupiasz się na konkretnym czakrze? Bo przy siedmiu czakrach i na przykład 33 ozdobach to by nie wychodziło jeden do jednego.


Odpowiedz
(@hilek-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 217

@Novella93 Niekoniecznie jeden do jednego. Możesz podzielić choinkę na strefy. Dół to czakry korzeniowe, środek sercowe, szczyt to sahasrara. Liczba w każdej strefie mogłaby być wtedy dopasowana do konkretnego centrum. Ale to moje własne myślenie, nie znalazłem nigdzie takiego systemu opisanego wprost.


Odpowiedz
Wpisy: 136
(@jadzia_n)
Połączone: 6 miesięcy temu

A właśnie, Hilek - bo mnie zastanawia, czy kolor ozdób też coś zmienia, jeśli już pracujemy z czakrami? Zielone na poziomie serca, fioletowe na górze, czerwone przy podstawie? Ale wtedy liczba i kolor to już dwa parametry naraz, nie wiem, czy to nie za dużo zmiennych.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@karol95)
Połączone: 1 rok temu

Jadzia, to nie jest za dużo zmiennych, bo w tradycyjnych systemach rytualnych zawsze łączyło się kilka wymiarów - kolor, liczba, materiał, kierunek ustawienia. alchemia, kabała, praktyki indyjskie. Kombinacja wzmacnia efekt. Problem jest tylko taki, że musisz wiedzieć, co kombinujesz i dlaczego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wizjoner79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 281

@Karol95 Tylko że kabała i alchemia mają spójne wewnętrzne systemy, które były rozwijane przez wieki. To co tu opisujecie to jest autorski miks bez kotwicy w żadnej konkretnej tradycji. Nie mówię, że to złe - mówię, że to coś innego. Można tworzyć własny system, ale warto wiedzieć, że się go tworzy, a nie odkrywa.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@cesarzyca)
Połączone: 2 lata temu

Wizjoner ma tutaj rację i to jest ważne rozróżnienie. Tworzenie własnego systemu symbolicznego jest jak najbardziej wartościowe, bo pracujesz z własnymi skojarzeniami i te skojarzenia mają dla ciebie realne znaczenie. Ale nie to samo co opieranie się na gotowym, sprawdzonym kodzie symbolicznym. Franek, z czego wychodziłeś, gdy wybierałeś 33 - z jakiegoś systemu czy z własnej intuicji? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 629
Rozpoczynający temat
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Trochę i trochę. Znam podstawy numerologii pitagorejskiej, wiem co znaczy 33 jako liczba mistrzowska. Ale wybór był też intuicyjny - miałem poczucie, że to właściwa liczba na ten moment mojego życia. Jak te dwie rzeczy się łączą, to już trudniejsze pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@czeremcha-2)
Połączone: 1 rok temu

Eee, przepraszam że wchodzę, bo trochę zgubiłam wątek. Czy dobierając liczbę do choinki trzeba brać pod uwagę liczbę zycia czy aktuaslny rok osobisty? Bo te dwa wyjdą różnie i nie wiem, które ważniejsze dla dekoracji sezonowej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 104

@Czeremcha.2 To zależy od intencji. liczba życia to coś stałego, twoja esencja. Rok osobisty to energia bieżącego cyklu. Jeśli ubierasz choinkę z myślą o tym, co chcesz przyciągnąć w przyszłym roku, logiczne jest użycie roku osobistego. Ale jeśli chcesz wzmocnić swoją wrodzoną energię, bierz liczbę życia. Przynajmniej tak to rozumiem.


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

A jak obliczyć rok osobisty? rozumiem liczbę życia, Andromedka tłumaczyła wcześniej ale rok osobisty to inna formuła?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jachna06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 184

@Trzyglow05 Rok osobisty to dzień i miesiąc urodzenia zsumowane z rokiem, który cię interesuje. Czyli jeśli urodziłeś się 15 marca, to bierzesz 1+5+0+3 i dodajesz cyfry roku bieżącego albo przyszłego. Wszystko redukujesz do jednej cyfry, chyba że wychodzi 11, 22 albo 33. I tu wrócimy do pytania Jachny o to, który rok brać przy grudniowej choince - bo to naprawdę nie jest oczywiste. 😉


Odpowiedz
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 185

@Jachna06 Czyli jeśli urodziłem się 7 maja, to biorę 7+5 i dodaję cyfry 2025? Jak dodaję cyfry roku, to 2+0+2+5=9, wiec 7+5+9=21, a potem 2+1=3? Rok osobisty 3 to co oznacza w kontekście choinki?


Odpowiedz
(@jachna06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 184

@Trzyglow05 Tak, dobrze liczysz. Rok osobisty 3 to rok ekspresji, twórczości, komunikacji. Dla choinki oznaczałoby to, że możesz postawić na ozdoby, które coś wyrażają - może w liczbie nawiązującej do trójki albo jej wielokrotności. Ale uwaga, nie jestem pewna, czy przy dekoracji patrzeć na rok kończący się czy zaczynający. Franek, ty to przemyślałeś najdłużej, co sądzisz?


Odpowiedz
Wpisy: 629
Rozpoczynający temat
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Sam nie jestem w stanie tego rozstrzygnąć definitywnie. W notatkach mam dwie wersje. Jedna mówi, że choinka to symbol przejścia, więc powinna odpowiadać energii roku nadchodzącego. Druga, że grudniowe udekorowanie należy do kończącego się cyklu i zamyka go. Wybrałem rok nadchodzący, ale to była bardziej intuicja niż logika.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

A może nie trzeba wybierać? Jeśli obliczymy rok osobisty dla obu lat i znajdziemy liczbę, która jest harmoniczna dla obu - coś co nie gryzie się z żadnym z nich - to unikamy tego dylematu. Nie zawsze to możliwe, ale przy 3 i 4 da się znaleźć 12 ozdób (1+2=3) albo 21 (2+1=3) i sprawdzić, czy pasuje do energii czwórki.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czeremcha-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 100

@Andromedka.x Ale jak liczba ma byc harmonieczna dla dwóch róznych liczb osobistych, to co to znaczy w praktyce? Szukasz liczby, która redukuje się do obu naraz, co jest chyba niemożliwe, czy chodzi o coś innego?


Odpowiedz
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 104

@Czeremcha.2 Masz rację, do obu naraz zredukować się nie da. Chodziło mi bardziej o to, że jeśli twój rok kończący się to 3, a zaczynający to 4, możesz poszukać liczby, która w tradycji numerologicznej uchodzi za pomost między cyklem twórczości a stabilizacją. Szczerze, to było bardziej moje myślenie głośno niż gotowa metoda.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@wizjoner79)
Połączone: 2 lata temu

To mnie interesuje - skąd w numerologii w ogóle pochodzi pomysł, że liczba ozdób coś zmienia? Franek, czy spotkałeś to gdzieś w konkretnym tekście, czy to jest oddolna intuicja, którą rozwijamy tutaj na forum? Bo jeśli to drugie, to dobrze wiedzieć, że budujemy własny system.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 629

@Wizjoner79 Uczciwie - nie znalazłem tego w żadnym klasycznym tekście numerologicznym. Pythagoras, Cheiro, współczesne podręczniki - żadne z nich nie porusza tematu dekoracji. Wątek zacząłem od intuicji i własnego doświadczenia. To co robimy to rzeczywiście budowanie od zera ale myślę że fundament - że liczby mają znaczenie energetyczne - jest klasyczny.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@karol95)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie, i to jest uczciwe podejście. W magii rytualnej też wiele systemów powstawało przez analogię - ktoś zastosował zasadę z jednej dziedziny do nowej sytuacji i z czasem to zaczęło działać, bo zgromadzono wystarczająco dużo intencji i praktyki. Nie musi być stara tradycja, żeby coś miało sens. Choć Wizjoner ma rację, że warto to rozróżniać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wizjoner79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 281

@Karol95 Nie kwestionuję wartości budowania własnego systemu. No nie, mówię tylko, że jeśli ktoś przyjdzie i zapyta, czy to stara tradycja, to odpowiedź musi być uczciwa. Franek to zresztą sam przyznał i to jest w porządku. Różnica między 'moja intuicja oparta na pitagorejskim fundamencie' a 'starożytna metoda' jest istotna.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@cesarzyca)
Połączone: 2 lata temu

No nie, to rozróżnienie jest kluczowe i chciałam do niego dodać jedną rzecz. Nowe systemy symboliczne mogą być równie skuteczne jak stare, jeśli są spójne wewnętrznie i stosowane konsekwentnie. Problem pojawia się, gdy mieszamy bez świadomości. Franek, czy twój wybór 33 był spójny z jakimś jednym systemem, czy czerpałeś z kilku naraz?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 629

@Cesarzyca Głównie pitagorejski, bo znam go najlepiej. Ale 33 jako liczba mistrzowska pojawia się też w kabale i w niektórych tekstach o stopniach wtajemniczenia - stąd mogłem nieświadomie ciągnąć z kilku źródeł jednocześnie. Dobra uwaga, że to mogło być niespójne.


Odpowiedz
(@jadzia_n)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 136

@Cesarzyca, a czy spójność systemu wpływa na efekt? mam na myśli - jeśli ktoś nieświadomie miesza tradycje ale robi to z pełnym skupieniem i intencją, to czy efekt jest słabszy, niż gdyby trzymał się jednej szkoły?


Odpowiedz
(@cesarzyca)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 122

@Jadzia_N To pytanie, na które nie ma prostej odpowiedzi. Moja obserwacja jest taka, że spójność systemu ułatwia skupienie, bo nie musisz w głowie godzić sprzeczności. Ale intencja i stan wewnętrzny mają znaczenie niezależne. Mieszanie tradycji samo w sobie nie jest błędem, o ile człowiek wie, co miesza i dlaczego.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: