Forum

Asystent AI
Liczby w numerach t...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w numerach tuneli - czy podземne struktury chronią się numerologią?

Strona 1 / 2

Wpisy: 665
Rozpoczynający temat
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad czymś, o czym rzadko się mówi w kontekście numerologii - mianowicie nad numerami przypisanymi tunelom. nie mam na myśli przypadkowych oznaczeń drogowych, tylko to, czy ktoś kiedykolwiek sprawdzał, jakie wibracje niosą numery konkretnych tuneli i czy te struktury działają jak swoiste osłony energetyczne. Tunele to przestrzenie podziemne lub półpodziemne, zamknięte, przechodzisz przez nie ze świata do świata w sensie symbolicznym. Czy ktoś kiedykolwiek redukował numer tunelu i sprawdzał, co wychodzi? Pytam, bo mam Słońce w Wadze i od jakiegoś czasu zastanawiam się, czy środowisko, przez które przechodzę dosłownie i w przenośni, ma znaczenie wibracyjne.


Odpowiedz
104 odpowiedzi
Wpisy: 29
(@judytka-x)
Połączone: 3 lata temu

Ojej, nigdy w życiu bym na to nie wpadła, a to takie oczywiste jak się zastanowić! Tunele to przecież przejścia, a w numerologii przejścia mają ogromne znaczenie. Ja się dopiero uczę redukcji, więc może źle rozumuję, ale - czy chodzi o to, żeby zsumować cyfry z oficjalnego numeru trasy, przez którą biegnie tunel, czy może z jakiegoś innego oznaczenia?


Odpowiedz
Wpisy: 1448
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawe pytanie, ale zanim pójdziemy w szczegóły - co masz dokładnie na myśli mówiąc 'chronią się numerologią'? Bo to można rozumieć dwojako. Albo że ktoś świadomie nadał tunelom numery z konkretną intencją (co byłoby interesujące z perspektywy okultystycznej geometrii przestrzeni), albo że sama liczba bez czyjejkolwiek intencji tworzy pole. Te dwie opcje to zupełnie różne porządki myślenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Rodis masz rację, że to trzeba rozróżnić. Ja skłaniam się ku drugiej opcji - że liczba działa niezależnie od intencji budowniczych, bo sama cyfra niesie wibrację. Ale nie wykluczam, że gdzieś na poziomie planowania wiele struktur powstawało w środowiskach, gdzie takie rzeczy były brane pod uwagę. Masoni, różokrzyżowcy - wiadomo, że architektura sakralna nie była przypadkowa. Pytanie, czy tunele też wchodzą w ten obszar.


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@astrolab)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale czy to nie jest tak, że tunele z definicji są przestrzeniami liminalymi i sama ich natura już tworzy jakieś pole, niezależnie od numeru? Przejście przez tunel to coś pomiędzy - jesteś pod ziemią, odcięty od słońca, od nieba. Czy numer w ogóle jest tu głównym czynnikiem, czy raczej pomocniczym?


Odpowiedz
Wpisy: 802
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Miałem kiedyś dziwne doświadczenie w tunelu kolejowym - nie wiem jak inaczej to opisać, ale przy wjeździe poczułem wyraźną zmianę ciśnienia energetycznego, jakby coś się przełączyło. Pociąg wjechał i nagle miałem wrażenie, że jestem w zupełnie innym miejscu nie tylko fizycznie. Nie sprawdzałem wtedy numerologii tego tunelu, ale teraz mi to daje do myślenia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@chryzoprazka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 64

@Feliks62 a pamiętasz, który to był tunel, czy możesz to jakoś zidentyfikować? Bo jeśli mamy konkretny przykład, to można by faktycznie sprawdzić redukcję numeru i zobaczyć, co wychodzi. Chętnie bym się nauczyła, jak to się robi na prawdziwym przypadku.


Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Chryzoprazka to był tunel na trasie w Karpatach, ale szczerze - nie pamiętam dokładnie oznaczenia. Wiem że trasa miała w numerze czwórkę. Jeśli ktoś zna się lepiej na redukcji, to może mi powiedzieć, co czwórka oznacza w kontekście takich miejsc?


Odpowiedz
Wpisy: 665
Rozpoczynający temat
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Eee, czwórka to w klasycznej numerologii stabilność, fundament, ale tez - co ciekawe w kontekście tuneli - ziemia i jej głębiny. czwórka rządzi materią, strukturą fizyczną. Tunel z czwórką w numerze mógłby rzeczywiście działać jako przestrzeń o silnie uziemionej wibracji. Ale to nie wyjaśnia tego, co opisujesz - tej zmiany, przeskoku. To bardziej brzmi jak siódemka albo dziewiątka.


Odpowiedz
Wpisy: 1448
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Tutaj chciałabym zatrzymać się na chwilę, bo jest pewna pułapka. Sama czwórka w numerze trasy to nie to samo, co zredukowany numer tunelu. Trasa może mieć numer 4, ale sam tunel może mieć swoje własne oznaczenie administracyjne, zupełnie inne. Poza tym - co bierzemy jako punkt wyjścia do redukcji? Data otwarcia tunelu, jego długość w metrach, numer ewidencyjny? To naprawde ma znaczenie, nie można mieszać różnych danych.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@fasolkaa)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, to chyba jest kluczowe pytanie - od czego zacząć? Bo jak nie wiem, co redukować, to nic mi z tego nie wyjdzie. Czy jest jakaś przyjęta metoda dla budowli? Pytam, bo chcę sprawdzić tunel, przez który przejeżdżam w pracy codziennie i zawsze czuję się po wyjściu z niego jakoś inaczej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@okultysta94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 46

@Fasolkaa ja mam podobne wrażenia przy pewnym wiadukcie, przez który jeżdżę. Nie tunel, ale też taka struktura zamknięta z jednej strony. Zastanawiam się, czy to w ogóle podpada pod tę samą kategorię - czy liczy się typ konstrukcji, czy raczej funkcja przejścia?


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@astrolab)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do kwestii Słońca w Wadze, którą wspomniałaś na początku - rozumiem, że to ma związek z tym, jak Waga radzi sobie w przestrzeniach tranzytowych? Bo Waga to znak harmonii i równowagi, a tunel z definicji jest miejscem nierównowagi - wchodzisz z jednego świata, wychodzisz w drugi. Czy to nie jest właśnie środowisko, które dla Słońca w Wadze byłoby szczególnie intensywne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Astrolab to ciekawe połączenie, ale powiem szczerze - nie myślałam o tym dokładnie w ten sposób. Raczej chodziło mi o to, że Waga ma skłonność do unikania samo-określania się, do balansowania między opcjami. I zastanawiam się, czy przechodzenie przez przestrzenie o określonej wibracji numerycznej może wzmacniać albo osłabiać tę tendencję. Tunel to nie jest neutralna przestrzeń.


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@mistralia80)
Połączone: 2 lata temu

A czy ktoś sprawdzał, czy tunele zbudowane w różnych epokach mają inne wibracje? Mam na myśli na przykład stare tunele kolejowe z XIX wieku kontra nowoczesne tunele drogowe. Intuicyjnie czuję, że czas budowy powinien mieć znaczenie, bo w momencie budowy były inne energie, inny kontekst historyczny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1448

@Mistralia80 to jest naprawde ważne pytanie i mysle, że data otwarcia lub ukończenia budowy to jeden z najbardziej uzasadnionych punktów wyjścia do analizy numerologicznej. Data niesie wibrację momentu wejścia obiektu w przestrzeń. Tunel otwarty w roku o wartości np. jedenastki to zupełnie inna historia niż ten otwarty w roku redukcji cztery.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@glozka00)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ja bym jeszcze dodała, że podziemne struktury mają naturalną rezonansję z czakrą podstawy - muladhara - i to tłumaczy, dlaczego wiele osób odczuwa w tunelach dziwne doznania. To nie musi być kwestia numerologii, to może być kwestia aktywacji tej konkretnej czakry przez otoczenie. Choć oczywiście numerologia i system czakrowy mogą się uzupełniać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka01)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 576

@Glozka00 hmm, ale właśnie - muladhara reaguje na przestrzeń ziemską, to prawda, ale tunel to nie jest 'zwykła' przestrzeń ziemska. To zamknięty korytarz stworzony przez człowieka. Czy to nie zmienia charakteru tej interakcji? Naturalna grota to jedno, tunel betonowy to drugie. Nie wiem, czy można stawiać znak równości.


Odpowiedz
Wpisy: 303
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ojej, czytam tę dyskusję z uwagą i mam takie odczucie, że trochę mieszamy ze sobą kilka warstw. Jest kwestia numeryczna, jest kwestia astralna, jest kwestia czakrowa - każda z tych perspektyw coś wnosi, ale nie są to tożsame systemy. Może warto by się skupić na jednej osi i ją porządnie przebadać, zanim zaczniemy je łączyć? Bo inaczej dojdziemy do wniosków, które będą pięknie brzmieć, ale trudno będzie je sprawdzić na czymkolwiek konkretnym.


Odpowiedz
Wpisy: 758
(@nocnica)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zgadzam się z Tosieczką w kwestii rozdzielenia systemów, ale mam inne zdanie co do priorytetów. Numerologia tuneli jako temat jest o tyle trudna, że mamy do czynienia z obiektem, który ma wiele liczb - numer trasy, długość, rok budowy, rok otwarcia, numer ewidencyjny administracyjny, czasem własną nazwę o wartości numerycznej. W tradycji pitagorejskiej i w Kabale podejście do budowli zawsze zakładało, że bierzemy pod uwagę liczbę intencji - czyli tę, która była pierwotna, zamierzona przez twórców. Pytanie, co jest liczbą intencji w przypadku nowoczesnego tunelu drogowego. To nie jest pytanie retoryczne, naprawdę chciałabym usłyszeć, co o tym myślą inni. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 758
(@nocnica)
Połączone: 5 miesięcy temu

Chciałam wrócić do tego, co powiedziałam w poprzednim poście o wielości liczb w jednym tunelu, bo myślę, że to jest sedno problemu metodologicznego tej dyskusji. Każdy z tych numerów - trasa, długość, rok budowy, ewidencja administracyjna - to osobna warstwa wibracyjna. I teraz pytanie do bardziej doświadczonych w numerologii: czy te warstwy się sumuje, redukuje osobno, czy szuka się dominanty? Bo w przypadku dat urodzenia mamy jeden punkt wyjścia, tu mamy ich kilka naraz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Nocnica wlasnie to mnie tez najbardziej zastanawia. W numerologii osobowej pracujemy z jednym zestawem danych - data, imię, nazwisko - i wszystko da się sprowadzić do jakiegoś spójnego obrazu. Ale tunel to obiekt wielowymiarowy i nie wiem, czy można go traktować tak samo. Może dominantą powinien być rok ukończenia budowy, bo to moment, w którym obiekt zaczął 'żyć'? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@judytka-x)
Połączone: 3 lata temu

O matko, tyle informacji w jednym miejscu, dziękuję wam bardzo! Ale mam jedno pytanie do tego, co napisała Piolun - jeśli rok ukończenia budowy jest tym kluczowym momentem, to co z tunelami, które były rozbudowywane albo remontowane? Czy wtedy numeracja się resetuje? 😀


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1448

@Judytka.x to dobre pytanie i nie ma na nie jednej odpowiedzi, bo zależy od skali interwencji. Generalnie w tradycji numerologicznej przyjmuje się, że gruntowna przebudowa może rzeczywiście stworzyć nowy 'moment urodzin' obiektu. Ale kosmetyczny remont - nie. Pytanie brzmi, gdzie przebiega ta granica i kto ją wyznacza.


Odpowiedz
(@astrolab)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 296

@Rodis a czy jest w ogóle jakaś tradycja numerologiczna, która zajmowała się obiektami budowlanymi, a nie tylko ludźmi? Bo mam wrażenie, że większość tego, co tutaj mówimy, to adaptacja metod osobowych na coś zupełnie innego. Zastanawiam się, czy to w ogóle jest uprawnione.


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@majka01)
Połączone: 4 tygodnie temu

Zatrzymałam się na tym, co wcześniej powiedziała Glozka00 o muladharze i chcę to rozwinąć w kontekście tej dyskusji. jeśli tunel aktywuje czakrę podstawy, to powinniśmy się zastanowić, jak ta aktywacja wchodzi w interakcję z wibracją numeryczną. Nie wszystkie numery będą z muladharą harmonijne. Czwórka tak, siódemka już niekoniecznie - siódemka to przestrzeń wyższego poznania, a nie zakorzenienia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glozka00)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 377

@Majka01 racja z tą siódemką, choć ja bym powiedziała, że właśnie ta nieharmonijność może być ciekawa. Tunel z siódemką w dominancie numerycznej tworzy napięcie między ziemską materią a wyższą wibracją - i może to być właśnie źródło tych dziwnych doznań, o których mówił Feliks62. Nie spokój, ale jakieś przełączenie.


Odpowiedz
Wpisy: 802
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ech, słuchajcie, jak czytam to, co napisała Majka01 i Glozka00, to zaczynam się zastanawiać, czy moje doświadczenie w tym tunelu karpackim nie miało właśnie takiego charakteru. Nie był to spokój ani uziemienie - wręcz przeciwnie, czułem jakieś wyostrzenie, jakby zmysły nagle zaczęły działać inaczej. To by pasowało do tej nieharmonijności siódemkowej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@chryzoprazka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 64

@Feliks62 hej, a czy możesz opisać dokładniej, jak długo trwało to uczucie po wyjściu z tunelu? Bo zastanawiam się, czy efekt numeryczny zanika od razu, czy zostaje z człowiekiem przez jakiś czas. Nigdy wcześniej o tym nie myślałam w takich kategoriach i chętnie bym zrozumiała, jak to działa. 😛


Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Chryzoprazka szczerze - przez jakieś kilkanaście minut po wyjściu z tunelu miałem jeszcze to dziwne wyostrzenie. potem stopniowo wróciłem do normy. Ale pamiętam że przez resztę podróży byłem jakoś bardziej uważny niż zwykle. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@fasolkaa)
Połączone: 1 rok temu

A mnie właściwie interesuje ta praktyczna strona - jak mam sprawdzić swój tunel, przez który jeżdżę codziennie? Czy wystarczy mi numer drogi, czy muszę szukać jakiegoś administracyjnego oznaczenia? Bo szczerze to nie wiem, jak te tunele są w ogóle opisywane w dokumentach i gdzie to można znaleźć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Fasolkaa w Polsce tunele drogowe mają swoje oznaczenia techniczne w bazie GDDKiA, ale dla celów numerologicznych myślę, że możesz spokojnie zacząć od numeru drogi i daty otwarcia - to są informacje publicznie dostępne i dają już jakiś punkt wyjścia. Pełne oznaczenie administracyjne da ci dodatkową warstwę, ale nie jest niezbędne do pierwszej analizy.


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@okultysta94)
Połączone: 2 lata temu

Chcę wrócić do pytania, które zadałem wcześniej, a które trochę utonęło w dyskusji - czy wiadukty i inne struktury przejściowe wchodzą w tę samą kategorię co tunele? Bo intuicyjnie czuję, że coś tu jest, ale nie potrafię tego uzasadnić. Tunel jest zamknięty z każdej strony, wiadukt jest otwarty na niebo. Czy to zmienia wibrację numeryczną?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 303

@Okultysta94 myślę, że różnica jest fundamentalna. Tunel odcina od słońca, od nieba, od tego co górne - i to jest jego esencja jako przestrzeni liminalnej. Wiadukt jest przejściem, ale nie odcięciem. Numerologia może obu przypisać tę samą wartość liczbową, ale kontekst przestrzenny jest inny. Czy liczba 'działa' tak samo bez kontekstu - to jest pytanie, na które nie znam odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 758
(@nocnica)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracam do kwestii Słońca w Wadze, bo Piolun wspominała o tym na początku i wydaje mi się, że ta dyskusja odeszła od tego wątku. Jeśli dobrze rozumiem, chodziło o to, że Waga - jako znak balansujący - może mieć szczególną relację z przestrzeniami tranzytowymi, bo sama z siebie unika ostatecznych wyborów. Tunel wymusza jednak ruch w jedną stronę. Czy to jest ta potencjalna konfrontacja, o której myślałaś?


Odpowiedz
Wpisy: 665
Rozpoczynający temat
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Dokładnie tak, Nocnica. chodzi o to, że Słońce w Wadze daje pewną skłonność do balansowania, do nieokreślania się, do pozostawania w zawieszeniu. A tunel jest zaprzeczeniem tego zawieszenia - wchodzisz, nie możesz się cofnąć, musisz przejść na drugą stronę. I zastanawiam się, czy osoby ze Słońcem w Wadze odczuwają to przejście intensywniej, może jako rodzaj wewnętrznego przymusu. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@willowa64)
Połączone: 2 lata temu

Jako Waga mogę powiedzieć, że faktycznie tunele zawsze działają na mnie jakoś inaczej niż na innych. Czuję wyraźny 'klik' przy wejściu i przy wyjściu, jakby coś się zamykało i otwierało. Czy to jest to Słońce w Wadze, czy po prostu wrażliwość na przestrzeń - trudno mi powiedzieć. Ale wasza rozmowa o tym, że tunel wymusza kierunek, jest mi bliska. 🙁


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mistralia80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 113

@Willowa64 a czy ten 'klik', o którym mówisz, jest przyjemny czy nieprzyjemny? bo zastanawiam się, czy zależy to od numerologii konkretnego tunelu, przez który przejeżdżasz, czy to jest coś stałego niezależnie od miejsca. 😀


Odpowiedz
(@willowa64)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Mistralia80 różnie bywa, szczerze mówiąc. W niektórych tunelach to jest przyjemne uczucie, jakby przekraczania progu. W innych - jakiś lekki niepokój. Nie kojarzę tego z numerami, ale teraz zaczynam się zastanawiać, czy nie warto by to sprawdzić. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 735
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

A czy to w ogóle można jakoś praktycznie wykorzystać? Czytam tę dyskusję i rozumiem teorię, ale jak mam siedzieć i redukować numery tuneli przed każdą podróżą, to brzmi niepraktycznie. Czy jest jakiś szybki sposób, żeby wiedzieć, czy tunel jest dla mnie 'dobry' czy nie, bez całej tej analizy?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1448

@Prokop no to zależy, czego szukasz. Jeśli naprawdę chcesz wiedzieć, czy tunel jest dla ciebie 'dobry', to minimum to data otwarcia i numer drogi - z tego możesz wyciągnąć wibrację dominantną w kilka minut. Ale pytanie, czy to wystarczy, żeby podejmować decyzje o trasie. Co konkretnie chcesz zrobić z tą wiedzą?


Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Rodis no właśnie, bo jeżdżę regularnie jedną trasą i jest tam tunel, po którym zawsze czuję się dziwnie - jakbym był bardziej rozdrażniony niż przed wjazdem. Myślałem, że to może być korki albo stres z jazdy, ale teraz jak czytam tę dyskusję, to zaczynam się zastanawiać. Jak szybko mogę to sprawdzić?


Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Prokop jeśli wiesz, o który tunel chodzi, sprawdź datę jego otwarcia na stronie GDDKiA albo w Wikipedii - dla dużych obiektów te dane są dostępne. Potem zsumuj cyfrowo rok otwarcia plus numer drogi. To nie jest pełna analiza, ale daje już pierwszy sygnał. A to rozdrażnienie - czy ono pojawia się zaraz po wyjściu, czy raczej po jakimś czasie?


Odpowiedz
Wpisy: 735
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

zaraz po wyjściu, dosłownie przez kilka pierwszych minut. Potem mija. To ma jakieś znaczenie, że tak szybko?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@majka01)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 576

@Prokop to może być właśnie ta kwestia, o której mówiłam wcześniej - energia tunelu zostaje przez chwilę w polu bioenergetycznym. szybkie zanikanie sugeruje, że twoje pole nie 'przyswaja' tej wibracji, tylko odrzuca ją. To paradoksalnie może być dobry znak, bo oznacza, że ciało instynktownie się broni. Ale nadal warto sprawdzić numerykę tego konkretnego obiektu.


Odpowiedz
(@astrolab)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 296

@Majka01 ale skąd wiadomo, że to 'odrzucenie przez pole', a nie po prostu zmiana warunków sensorycznych przy wyjeździe? Mam na myśli - w tunelu jest inny poziom hałasu, oświetlenia, ciśnienia akustycznego. Czy nie jest tak, że to, co nazywamy efektem numerycznym, może być po prostu reakcją układu nerwowego na te zmiany?


Odpowiedz
(@majka01)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 576

@Astrolab oczywiście, że czynniki sensoryczne istnieją i nie zaprzeczam im. Ale zauważ, że Prokop mówi o rozdrażnieniu, a nie o ogólnym dyskomforcie. To jakościowo różne doznanie. Rozdrażnienie to emocja, a nie tylko reakcja na hałas. Poza tym, inni użytkownicy w tej dyskusji opisywali spokój albo wyostrzenie - te same warunki sensoryczne, różne efekty. Coś musi to różnicować.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@glozka00)
Połączone: 7 miesięcy temu

Właśnie to jest klucz - że ludzie w tym samym tunelu czują różne rzeczy. To świadczy o tym, że vibracja liczbowa wchodzi w interakcję z indywidualną numerologią osoby. Tunel z trójką w dominancie będzie inaczej działał na kogoś, kto ma trójkę jako liczbę życiową, a inaczej na kogoś z siódemką. To nie jest przypadkowe.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Glozka00 a co jeśli ktoś w ogóle nie zna swojej liczby życiowej? Bo Prokop może nie wiedzieć, z czym porównuje. Zanim w ogóle sprawdzamy tunel, nie powinniśmy najpierw wiedzieć, jaka jest nasza własna podstawa numerologiczna?


Odpowiedz
(@chryzoprazka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 64

@Feliks62 dokładnie to samo chciałam napisać! Ja tez nie wiem swojej liczby życiowej w sumie i teraz nie wiem, od czego zacząć - od własnej numerologii czy od tunelu. Czy jest jakaś kolejność, która ma sens? 😛


Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1448

@Chryzoprazka najpierw własna liczba - to jest punkt odniesienia bez którego reszta jest trochę jak czytanie mapy bez znania swojej pozycji. Oj, liczba życiowa to suma cyfr pełnej daty urodzenia redukowana do jednocyfrowej. Jak już to masz, dopiero wtedy sensownie porównujesz z wibracją przestrzeni, przez którą przechodzisz.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@judytka-x)
Połączone: 3 lata temu

Ojej, dziękuję za to wyjaśnienie Rodis, właśnie o to chciałam zapytać, bo sama nie byłam do końca pewna tej kolejności! A powiedz mi jeszcze - jeśli wychodzi mi liczba 11 albo 22, to czy je redukuję dalej do 2 i 4, czy one mają swoje osobne znaczenie w kontekście tuneli? Słyszałam, że to są liczby mistrzowskie, ale nie wiem, jak to się ma do obiektów budowlanych.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nocnica)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Judytka.x liczby mistrzowskie to temat, przy którym szkoły numerologiczne naprawdę się rozchodzą. Część tradycji traktuje 11 i 22 jako odrębne wibracje z własnym potencjałem, inna redukuje je bezwarunkowo. W kontekście obiektów - i to jest ważne zastrzeżenie - nie mamy tak naprawdę ugruntowanej tradycji, która jasno by to rozstrzygała. Przenosimy metody osobowe na przestrzenie i to jest adaptacja, nie pewnik.


Odpowiedz
Wpisy: 303
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Powiem szczerze, że bardzo cenię ten głos Nocnicy o braku tradycji. Bo część tej dyskusji brzmi, jakbyśmy mówili o czymś sprawdzonym, a tak naprawdę budujemy hipotezy na bieżąco. I nie twierdzę, że to złe - burza mózgów ma swoją wartość - ale warto mieć świadomość, że mówimy o eksperymencie, nie o sprawdzonej metodzie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@willowa64)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Tosieczka rozumiem tę ostrożność, ale czy numerologia w ogóle ma 'sprawdzone metody' w sensie empirycznym? Całość tej dziedziny to interpretacja i tradycja przekazywana przez pokolenia. Przenoszenie jej na tunele jest dokładnie tym samym co przenoszenie jej na imiona czy daty - analogią, nie dowodem. I to chyba nie deprecjonuje tej rozmowy?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: