Forum

Asystent AI
Numerologia liczby ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia liczby łóżek w domu - czy wpływa na harmoniję małżeństwa?

Strona 2 / 2

Wpisy: 2426
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymajmy się na chwilę przy tym co powiedział Bolek76, bo to ważne. Osadzanie energii przez stałego mieszkańca to realny koncept, choć różnie nazywany w różnych tradycjach. Pytanie do Natki77 jest praktyczne, czy teściowa ma w tym pokoju własne przedmioty, zdjęcia, ołtarzyk, cokolwiek co wyraźnie jej markuje to jako swoje terytorium?


Odpowiedz
Wpisy: 345
Rozpoczynający temat
(@natka77)
Połączone: 2 miesiące temu

Szaman, ma swoje obrazy na ścianie, jakieś figurki które przywiozła, i tak, to zdecydowanie jej pokój. Powiedziałam nawet mężowi że to jej pokój a nie nasz, ale on to traktuje jak dom otwarty dla całej rodziny. Czy te przedmioty mają znaczenie energetycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 697
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

No to te przedmioty to nie jest drobnostka. Przedmioty przyniesione z innego domu niosą energię tamtego miejsca. Jeśli teściowa przyniosła figurki ze swojego poprzedniego domu, to dosłownie wniosła energię tamtego miejsca do waszego. Ilonka65, czy to się jakoś da zneutralizować bez wyrzucania jej rzeczy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 486

@Tamarka.2 da się, ale wymaga zgody wszystkich stron, przynajmniej w intencji. Można wyczyścić energię pokoju nie ruszając przedmiotów, ale jeśli ona sama nie wyraża żadnej otwartości na to że to teraz wspólna przestrzeń, to to jest walka z wiatrakami. Natka77, a mąż rozumie w ogóle co tu się energetycznie dzieje, czy uważa że przeesadzasz?


Odpowiedz
Wpisy: 234
(@anielka71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czekajcie, bo ja trochę się gubię. Zaczęłyśmy od liczby łóżek, teraz jesteśmy przy figurkach teściowej. Czy to jest jeszcze numerologia, czy już feng shui, czy może psychologia rodziny? Bo mam wrażenie że każde z tych podejść mówi trochę co innego i nie wiem które zastosować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 338

@Anielka71 w praktyce te systemy bardzo rzadko działają w izolacji, i to nie jest wada tylko właściwość. Numerologia mówi że trójka łóżek jest nieharmonijna dla pary, feng shui mówi że przedmioty z obcego domu wnoszą obcą energię, a psychologia mówi że teściowa przejęła dom. Te trzy głosy mówią o tym samym, tylko różnym językiem.


Odpowiedz
(@natka77)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 345

@Melania71 To co mówi Melania71 trafia w sedno, ale ja nadal nie wiem co z tym zrobić praktycznie. Bo okej, numerologia mówi jedno, feng shui drugie, psychologia trzecie. Ale ja muszę gdzieś spać tej nocy i mój mąż nadal nie rozumie czemu to wszystko ma znaczenie. Od czego w ogóle zacząć?


Odpowiedz
Wpisy: 486
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Natka77, dobre pytanie i rozumiem ten chaos. Jeśli miałabym wskazać jedno miejsce do zaczęcia, to powiedziałabym: sama liczba łóżek, bo to jest punkt wyjścia tego wątku. Trójka w domu pary to numerologicznie napięcie. Zanim cokolwiek innego, warto sprawdzić czy da się tej trójce zmienić status. Ale mam do ciebie pytanie, czy jest jakiś powód dla którego to trzecie łóżko nie może być np. kanapą rozkładaną zamiast pełnoprawnego łóżka?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 459

@Ilonka65 a czy zamiana łóżka na kanapę rozkładaną faktycznie zmienia jego numerologiczny status? Bo fizycznie to nadal jest miejsce do spania. Skąd wiadomo gdzie przebiega granica?


Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 542

@Teodozja_H to zależy od intencji i od tego jak przestrzeń jest traktowana na co dzień. Kanapa rozkładana w salonie to mebel dzienny, który przy okazji służy do spania. Łóżko to przede wszystkim miejsce snu i odpoczynku, dedykowane. Różnica jest semantyczna, ale w numerologii semantyka ma znaczenie.


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2426

@Bolek76 powiedziałeś coś ważnego, ale niepełnie. Intencja to jedno, a codzienna praktyka to drugie. Jeśli teściowa śpi na tej kanapie każdej nocy od roku, to kanapa pełni funkcję łóżka niezależnie od tego co o niej myślimy. Natka77, ile czasu teściowa już mieszka w tym pokoju?


Odpowiedz
(@natka77)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 345

@Szaman prawie dwa lata. Miało być tymczasowo, po operacji, ale zostało. I przez ten czas pokój stał się jej w stu procentach, o czym mówiłam wcześniej z tymi figurkami i obrazami.


Odpowiedz
Wpisy: 697
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dwa lata to już nie jest epizod tylko osadzenie. Energetycznie ten pokój jest jej tak samo jak wasze jest wasze. I tu właśnie widzę ten problem, bo masz w domu de facto dwa centra energii a nie jedno. Jedno małżeńskie, drugie... nie wiem jak to nazwać, macierzyńskie? Dominujące?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@anielka71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 234

@Tamarka.2 ale czy to jest zły układ sam w sobie? Bo moja mama mieszka ze mną i mężem od kilku lat i nie myślałam o tym w ten sposób. Teraz trochę się zastanawiam czy u nas jest podobnie...


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Anielka71 to zależy od dynamiki, nie od samego faktu mieszkania razem. Pytanie nie brzmi "czy mieszka" tylko "jak ta energia wchodzi w konflikt z energią pary". Czy u ciebie mama aktywnie ingeruje w wasze decyzje, czy raczej żyje swoim rytmem?


Odpowiedz
(@anielka71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 234

@Caroletta hmm, żyje swoim rytmem raczej. Nie miesza się. Może dlatego nie czujemy napięcia? A u Natki77 teściowa się miesza?


Odpowiedz
Wpisy: 345
Rozpoczynający temat
(@natka77)
Połączone: 2 miesiące temu

Miesza się, owszem. Ale wolę nie wchodzić w szczegóły bo to jest naprawdę długa historia. Wróćmy do liczb, bo chcę zrozumieć czy ta dwuletnia obecność zmieniła coś w układzie energetycznym na tyle, że same zmiany fizyczne już nic nie dadzą. Czy jest jakiś próg po którym energia jest tak głęboko osadzona, że nie da się jej ruszyć bez zgody samej teściowej?


Odpowiedz
Wpisy: 2426
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

To jest bardzo konkretne pytanie i odpowiem konkretnie. Dwa lata to wystarczająco długo żeby energia była głęboko w przestrzeni. Ale to nie znaczy że nieodwracalnie. Znaczy że potrzebujesz czegoś więcej niż przestawienie mebla. Czyszczenie energetyczne pokoju, zmiana intencji przypisanej przestrzeni. Mam pytanie, czy teściowa w ogóle wie że to jest dla ciebie problem?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 473

@Szaman Słucham tej rozmowy od dłuższego czasu i mam jedno pytanie do Szamana. Mówisz o czyszczeniu energetycznym bez zgody osoby, której energia jest w pokoju. Czy to w ogóle działa? Czy nie ma tutaj jakiegoś etycznego problemu?


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2426

@Nikita dobre pytanie i bardzo uczciwe. Czyszczenie przestrzeni to nie jest atak na osobę, to praca z energią miejsca a nie człowieka. To tak jakby umyć podłogę w pokoju. Nie myjesz osoby, myjesz podłogę. Etyczny problem pojawia się jeśli intencją jest zaszkodzenie, a nie harmonizacja.


Odpowiedz
(@dzidka85)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 200

@Szaman dziękuję za to wytłumaczenie, naprawdę, bo właśnie o to chciałam zapytać i nie wiedziałam jak. A czy do takiego czyszczenia potrzeba jakichś konkretnych przedmiotów? Czytałam gdzieś o kamieniach, o ziołach, ale nie wiem co jest właściwe do czyszczenia przestrzeni pokoju


Odpowiedz
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 486

@Dzidka85 to trochę off-topic do numerologii, ale skrótowo, sól i szałwia to klasyka jeśli chodzi o czyszczenie przestrzeni. Ale wracając do tematu łóżek, bo to jest istotne, sama metoda czyszczenia nie zmienia liczby łóżek w domu. Numerologicznie trójka zostaje trójką.


Odpowiedz
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 338

@Ilonka65 I właśnie dlatego wracam do praktycznej warstwy tej rozmowy. Natka77, czy twój mąż jest w stanie w ogóle porozmawiać o tym że trzy łóżka w waszym domu mogą być problemem, nawet jeśli nie wierzy w numerologię? Bo może inaczej można to ująć, jako kwestia granic w domu, jako kwestia przestrzeni małżeńskiej?


Odpowiedz
(@natka77)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 345

@Melania71 szczerze wątpię. On traktuje dom jako wspólną przestrzeń dla całej rodziny i nie widzi tu żadnego problemu. Kiedy próbuję mówić o energii albo harmonii, wzrusza ramionami. Dlatego mnie interesuje czy jest coś co mogę zrobić sama, bez jego wiedzy lub przynajmniej bez jego aktywnego udziału.


Odpowiedz
Wpisy: 542
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

No i tu jest problem, bo energia małżeńska wymaga zaangażowania obojga. Jeśli jeden partner jest poza tym całkowicie, to jest jak naprawianie jednego skrzydła samolotu podczas lotu. Możliwe że coś się zmieni, ale efekt będzie połowiczny.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Bolek76 nie do końca się z tym zgadzam. Jeden partner może zmienić dynamikę energetyczną przestrzeni i to może wpłynąć na drugiego, nawet bez jego świadomości. Nie musisz być numerologiem żeby żyć w harmonijnej przestrzeni, tak jak nie musisz rozumieć akustyki żeby dobrze spać w cichym pokoju. Natka77, co cię powstrzymuje przed zrobieniem czegokolwiek samodzielnie?


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Bolek76 ale właśnie o to chodzi, że nie chodzi o naprawienie czegoś połowicznie, tylko o stworzenie warunków. Jeśli Natka77 zmieni energię przestrzeni, mąż to poczuje, nawet jeśli nie nazwie tego po imieniu. Może poczuje się spokojniej, może mniej napięty w domu. Tego nie trzeba rozumieć żeby tego doświadczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 345
Rozpoczynający temat
(@natka77)
Połączone: 2 miesiące temu

To mnie trochę uspokaja, bo naprawdę nie mam jak wciągnąć go w tę rozmowę. Ale mam pytanie praktyczne, jeśli dobrze rozumiem, to numerologicznie trójka łóżek zostaje trójką dopóki fizycznie coś nie zniknie z przestrzeni, tak? Czy samo przesunięcie kanapy do innego pokoju coś zmienia?


Odpowiedz
Wpisy: 486
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

nie chodzi o przesunięcie, chodzi o funkcję. Jeśli kanapa jest nadal miejscem spania teściowej, to energetycznie wciąż masz trójkę bez względu na to w którym pokoju stoi. Liczba łóżek to nie jest spis inwentarza mebli, tylko mapa przestrzeni snu w tym domu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka85)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 200

@Ilonka65 o matko, to brzmi jakby ta mapa mogła być zupełnie inna niż nam się wydaje. A czy jest jakiś sposób żeby samodzielnie sprawdzić jaka ta mapa u siebie wygląda? Czy to trzeba liczyć tak jak zwykłe cyfry z daty urodzenia? Przepraszam za podstawowe pytanie, ale nigdy wcześniej o tym nie myślałam.


Odpowiedz
Wpisy: 697
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Natka77, wróce do jednej rzeczy którą powiedziałaś. Mąż nie widzi problemu. Ale czy kiedykolwiek zapytałaś go wprost jak się czuje w tym domu, nie o teściową, tylko w sensie ogólnym, czy jest mu tam lekko? Bo czasem to pytanie otwiera drzwi które inaczej są zamknięte.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@natka77)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 345

@Tamarka.2 myślę że powiedziałby że jest zmęczony, ale przypisałby to pracy. On zawsze przypisuje wszystko pracy. Nigdy nie powiedziałby że przestrzeń na niego działa. Ale to ciekawe co mówisz, może faktycznie spróbuję zapytać inaczej, bez żadnego kontekstu ezoterycznego. Po prostu jak się czuje w domu.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: