Forum

Asystent AI
Numerologia długośc...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia długości włosów - ile centymetrów to liczby szczęścia?

Strona 1 / 3

Wpisy: 231
Rozpoczynający temat
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad czymś, o czym chyba nikt tutaj jeszcze nie pisał - numerologia długości włosów. Nie chodzi mi o kolor ani o to, czy są długie czy krótkie w ogóle, ale o konkretne centymetry. Wyczytałam gdzieś, że pewne długości odpowiadają liczbom mistycznym i że można to liczyć przez redukcję cyfr, tak jak przy dacie urodzenia. Mam teraz 43 cm i zastanawiam się, czy to dobra liczba. 4+3=7, a siódemka podobno jest bardzo duchowa. Ale czy w ogóle ktoś z Was coś takiego stosuje? Pytam szczerze, bo rozważam zmianę pracy i chcę wiedzieć, czy włosy mogą tu w jakiś sposób "współgrać" z moją drogą zawodową.


Odpowiedz
160 odpowiedzi
Wpisy: 437
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

O, ciekawy temat! Słyszałam o numerologii włosów, ale sama nigdy głębiej nie wchodziłam w tę gałąź. Powiem Ci jedno - siódemka to faktycznie liczba bardzo duchowa, ale w kontekście zawodowym ja bym patrzyła raczej na Twoją liczbę ścieżki życia i sprawdziła, czy aktualny moment jest w ogóle sprzyjający zmianie. Bo sama długość włosów to jeden element, ale trzeba to widzieć całościowo. Skąd pochodzi ta wiedza, którą wyczytałaś? Mam na myśli - czy to był jakiś konkretny system numerologiczny, czy raczej coś z kręgów tradycji wedyjskiej?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 757

@Zlata59 Numerologia długości włosów - przyznam, że pierwszy raz spotykam się z tym w kontekście tak precyzyjnym, czyli właśnie o centymetry chodzi. Znam tradycję sikhijską, gdzie włosy w ogóle mają ogromne znaczenie energetyczne, ale tam nie przelicza się na centymetry, tylko chodzi o niecinanie jako zasadę. Karinka, czy ta zmiana pracy, o której piszesz - to jest coś zupełnie nowego dla Ciebie, jakiś zupełnie inny kierunek? Bo jeśli tak, to numerologicznie warto by sprawdzić, w którym roku osobistym jesteś. To może być ważniejsze niż długość włosów.


Odpowiedz
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 231

@Bogusia.2 Tak, to byłby zupełnie inny kierunek - z biura do czegoś bardziej twórczego. Jestem teraz w bardzo dziwnym miejscu w życiu, jakby coś mnie ciągnie do zmiany, ale się boję. Co do roku osobistego - wiem, że jestem w roku 5, czyli w roku zmian. I właśnie dlatego ta numerologia włosów tak mnie zainteresowała, bo pomyślałam, czy mogę "ustawić" też ten aspekt, żeby wspierał decyzję. Zlata59, do artykułu, który czytałam, nie mam już linku niestety, ale był po angielsku i opierał się podobno na tradycji kabalistycznej.


Odpowiedz
Wpisy: 891
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Rok 5 to naprawdę mocny rok pod kątem zmian, to się zgadza. Ale wróćmy do tych włosów - nie słyszałem wcześniej, żeby ktoś w kabbale łączył konkretne centymetry z liczbami. Znam kabałę w kontekście liter i gematrii, ale centymetry to już inna para kaloszy. Czy w tym artykule było napisane, jak konkretnie się oblicza tę liczbę? Czy zawsze przez proste dodawanie cyfr, czy może przez jakiś inny klucz?


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@wiesia00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja tez się zastanawiam bo mam wlosy do ramion i nigdy nie myslałam o tym ze moze to ma jakis zwiazek z tym co mi sie przydarza w zyciu. Teraz mam jakies 30 cm chyba. 3+0=3, trojka to chyba dobra liczba? Ale jak sie mierzy, od korzonka czy od czegos innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Wiesia00 Trójka to liczba kreatywności i ekspresji, więc jeśli czujesz się twórczo - to może się zgadzać. Ale szczerze? Zanim zaczniemy mówić o tym, ile centymetrów to "dobra" liczba, warto ustalić, czy w ogóle istnieje jakaś spójna tradycja, która za tym stoi. Bo różne systemy numerologiczne mogą dawać różne odpowiedzi. Wolchw zadał dobre pytanie - jak ten system działa od podstaw?


Odpowiedz
Wpisy: 802
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mierzyłem kiedyś swoje włosy gdy miałem dłuższe, z ciekawości. Wyszło mi 17 cm, czyli 1+7=8. Ósemka to podobno liczba obfitości i kariery. Śmieszne, bo akurat wtedy dostałem awans. Nie twierdzę, że to bezpośredni związek, ale ciekawy zbieg. Karinka, a dlaczego w ogóle zaczęłaś szukać w kierunku włosów? Miałaś jakieś intuicyjne poczucie, że to może mieć znaczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 231

@Feliks62 Tak właściwie to zaczęło się od tego, że śniło mi się, że ktoś mi obcina włosy bez mojej zgody i po przebudzeniu czułam, że to ważny sygnał. Zaczęłam szukać interpretacji tego snu i trafiłam na artykuł o włosach jako antenie energetycznej, a potem gdzieś w komentarzach ktoś wspominał właśnie o numerologii długości. I tak to się zaczęło. W kontekście tej zmiany zawodowej myślę, że podświadomość coś mi sygnalizuje.


Odpowiedz
Wpisy: 249
(@nagietka)
Połączone: 2 miesiące temu

Sen o obcinaniu włosów to naprawdę jeden z tych snów, które trudno zignorować. Ja raz miałam podobny i też był dla mnie punktem zwrotnym. Ale wracając do tematu włosów i numerologii - czy ktoś wie, czy ta długość powinna być mierzona na mokro czy na sucho? Bo przy kręconych włosach różnica jest spora.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 757

@Nagietka Dobre pytanie praktyczne! Myślę, że powinno być na sucho, bo włosy w naturalnym stanie noszą pewną wibrację, a mokre włosy to trochę jakby wyzerowany stan. Ale to moja logika, nie mam źródła do tego. Karinka, ten sen o obcinaniu włosów bez zgody to naprawdę ważny sygnał, bo w wielu tradycjach włosy to symbol siły i autonomii. Pytanie, kto Cię obcinał w tym śnie - to mogłoby dużo powiedzieć o tym, co powstrzymuje Cię przed zmianą.


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Znam tradycję słowiańską, gdzie włosy kobiety były ściśle powiązane z jej mocą życiową i statusem. Mężatki zakrywały włosy, panny nosiły rozpuszczone - i to nie był tylko zwyczaj, to była ochrona energetyczna. Ale konkretne centymetry? Nigdy nie natknęłam się na taką tradycję u Słowian. To wygląda jak coś nowszego, może New Age. Nie twierdzę, że złego, tylko że warto wiedzieć, skąd to pochodzi, zanim się zaczyna traktować poważnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 619

@Klimcia90 Masz rację ze słowiańskim kontekstem, ale dodam, że w tradycji hermetycznej długość włosów była powiązana z cyklami księżycowymi - obcinano je w określonych fazach, żeby wzmocnić pożądany efekt. Tylko że to jest bardziej astrologia niż numerologia. Te dwa systemy można łączyć, ale trzeba wiedzieć, co się robi. Karinka, czy w tym artykule, który czytałaś, była mowa o fazach księżyca w połączeniu z tymi liczbami?


Odpowiedz
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 231

@Alchemik60 Nie, o fazach księżyca nie było. Był natomiast taki schemat, że każda "liczba włosów" (po redukcji) odpowiada innej sferze życia - 1 to nowe początki, 2 to relacje, 3 twórczość, 4 stabilizacja, 5 zmiany, 6 harmonia, 7 duchowość, 8 kariera i finanse, 9 to zakończenia i transformacja. Mnie się to wydało dość logiczne, choć nie wiem, czy to jest jakaś stara tradycja czy ktoś to wymyślił.


Odpowiedz
Wpisy: 312
(@malachit77)
Połączone: 3 tygodnie temu

Słucham tego z zainteresowaniem, bo kamienie i ich energia to moja działka, ale włosy jako nośnik energii to nie jest mi obce. Mam pytanie do Karinka - skoro jesteś w roku 5 (zmiany) i masz 43 cm (siódemka, czyli duchowość), to masz tu pewne napięcie między zewnętrzną energią roku a tym, co sygnalizują włosy. Może właśnie dlatego czujesz to rozdarcie? Siódemka skłania do refleksji i wewnętrznego poszukiwania, a rok 5 pcha do działania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 891

@Malachit77 O, to ciekawe zestawienie. Czyli jakbyś chciał zrównoważyć rok 5, to mógłbyś dążyć do długości, której redukcja daje 5? Czyli np. 23 cm (2+3=5) albo 32, 41, 50... Ale stój, to by znaczyło, że celowo dobieram długość włosów pod rok numerologiczny? Czy to w ogóle ma sens jako działanie celowe, czy raczej mówimy o tym, że włosy "same" osiągają właściwą długość?


Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 437

@Wolchw Właśnie tu jest sedno! Malachit77 i Wolchw dotknęliście bardzo ważnej kwestii. W astrologii też się zastanawiamy, czy można "wymusić" pewne energie, czy raczej należy z nimi współpracować. Jeśli włosy jako antena energetyczna rzeczywiście przyciągają pewne wibracje, to celowe strzyżenie do konkretnej długości mogłoby być formą rytuału intencyjnego. Ale pytanie do tych, którzy to stosują - czy ktoś tutaj faktycznie doświadczył czegoś po takim celowym przycięciu?


Odpowiedz
Wpisy: 409
(@domowik)
Połączone: 3 miesiące temu

Zastanawiam się, czy to nie ma też związku z czakrami? Włosy rosną z głowy, a korona głowy to czakra korony - sahasrara. Czyli czy dłuższe włosy to silniejsze połączenie z wyższymi wymiarami? Albo inaczej - czy różne długości aktywują różne czakry? Przepraszam jeśli to odbiega od tematu, ale te połączenia wydają mi się ważne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Domowik Właśnie o to samo chciałam zapytać! W systemie czakrowym słyszałam, że włosy mogą działać jak przedłużenie energetyczne ciała. Ale czy to znaczy, że im dłuższe, tym więcej energii, czy to nie jest takie proste? Bo znam kobiety z bardzo krótkimi włosami, które mają ogromną energię duchową.


Odpowiedz
Wpisy: 231
Rozpoczynający temat
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Bardzo dziękuję za całą tę rozmowę, bo naprawdę mi to pomaga. Ale chcę wrócić do mojego głównego pytania, bo trochę odpłynęliśmy. Konkretnie: czy ktoś z Was ma doświadczenie z tym, że zmiana długości włosów do jakiejś "numerologicznie dobrej" długości wpłynęła na sferę zawodową? Bo właśnie to mnie najbardziej interesuje w kontekście tej potencjalnej zmiany pracy. I czy ktoś wie, jakie długości odpowiadają ósemce, skoro to jest liczba kariery?


Odpowiedz
Wpisy: 757
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Karinka, masz bardzo konkretne pytanie i rozumiem, że chcesz praktycznej odpowiedzi. Sama nie zmieniałam celowo długości włosów pod numerologię, ale znam kogoś, kto przed ważną zmianą zawodową ściął włosy do długości dającej jedynkę - czyli nowe początki. Twierdziła, że poczuła natychmiastową zmianę w energii. Tylko że tu jest pytanie, które mnie nurtuje od początku tej rozmowy: czy to była zmiana energetyczna spowodowana długością, czy po prostu psychologiczny reset? Bo obcięcie włosów samo w sobie to często symboliczny gest pożegnania z czymś starym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 891

@Bogusia.2 Ale czy to w ogóle ma znaczenie, skąd pochodzi zmiana? Jeśli ktoś obcina włosy z intencją i to daje efekt, to czy mechanizm jest istotny? Zapytam Karinkę bezpośrednio - masz rok 5, czyli rok zmian. Ta zmiana zawodowa, o której mówisz - czy ona już się dzieje, czy jeszcze jej szukasz? Bo to ważne, żeby wiedzieć, jakiej numerologicznej długości w ogóle szukasz.


Odpowiedz
Wpisy: 231
Rozpoczynający temat
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Jeszcze jej szukam. Właściwie nie wiem nawet dokładnie, czego szukam, co jest chyba najgorsze. Wiem, że coś jest nie tak w tym, co robię teraz, ale nie wiem, w co iść. I dlatego ta numerologia włosów mnie tak uderzyła - może gdybym miała długość odpowiadającą siódemce (duchowość), to bym lepiej słyszała to, co mam robić? Mam teraz 43 cm, siódemka, ale może nie jest aktywowana w odpowiedni sposób?


Odpowiedz
Wpisy: 312
(@malachit77)
Połączone: 3 tygodnie temu

Karinka, ale czekaj - masz 43 cm czyli siódemkę, i jednocześnie mówisz, że nie słyszysz swojej drogi. Siódemka to duchowość i intuicja. To może nie tyle chodzi o zmianę długości, ile o to, że jakaś blokada przeszkadza tej energii przepłynąć? W kamieniach jest coś podobnego - możesz mieć ametyst, który teoretycznie powinien otwierać intuicję, ale jeśli jest nieoczyszczony albo nosi cudze energie, to nie działa. Może włosy też trzeba czegoś... oczyścić?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Malachit77 O, to ciekawy kierunek. W czakrach mówi się o tym samo - możesz mieć otwartą czakrę koronową, ale jeśli masz blokadę w czakrze splotu słonecznego, to intuicja nie przekłada się na działanie. Karinka, jak masz się z podejmowaniem decyzji w ogóle? Nie chodzi mi tylko o tę zmianę zawodową. Czy to jest wzorzec?


Odpowiedz
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 231

@Romcia03 Szczerze? Tak. Zawsze mi trudno było podejmować decyzje. Zawsze się boję, że wybiorę źle. Może dlatego tak szukam jakiegoś zewnętrznego potwierdzenia, że ta długość włosów jest "ta właściwa". Żeby coś mi powiedziało, że to dobry kierunek.


Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Karinka.1 Okej, zatrzymajmy się tu na chwilę. Karinka, to co napisałaś jest bardzo ważne i mam wrażenie, że dotarłyśmy do sedna. Pytasz o numerologię włosów jako sposób na zewnętrzne potwierdzenie decyzji, którą gdzieś w środku może już podjęłaś. To nie jest złe - wiele narzędzi wróżbiarskich służy właśnie temu, żeby skontaktować się z własną wiedzą. Ale tu pojawia się moje pytanie: co chciałabyś usłyszeć? Gdyby liczba twoich włosów powiedziała "tak, zmieniaj", to co byś zrobiła?


Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Kornelia93 To jest właśnie to pytanie, które powinno paść na początku każdej konsultacji wróżbiarskiej, niezależnie od metody. Sam kiedyś ciągnąłem karty w kółko w tej samej sprawie, aż wylosowałem kartę, której "chciałem". I w sumie dopiero wtedy zrozumiałem, że już wiedziałem odpowiedź. Karinka, nie mówię, że numerologia włosów nie ma sensu, ale co ty sama czujesz o tej zmianie zawodowej, bez żadnych liczb?


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@wiesia00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja sie wtrące bo tez to czuje co karinka opisuje. To szukanie potwierdzenia z zewnatrz. Mnie kiedys tarot powiedzial zrob to a ja i tak sie bałam. Ale wracajac do tematu - czy jak sie chce zmienic dlugosc wlosow celowo pod numerologie to musi byc np dokladnie 23 cm czy moze byc 23.5? Jak to precyzyjnie dziala?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 619

@Wiesia00 Dobre pytanie techniczne, bo właśnie to mnie zastanawia w tej metodzie od początku. Włosy rosną cały czas, czyli długość zmienia się każdego dnia. Czy to znaczy, że twoja "liczba włosów" zmienia się co tydzień? Jeśli tak, to efekt byłby niezwykle krótkotrwały. Chyba że chodzi o intencję w momencie strzyżenia, a nie o stałe utrzymanie długości?


Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 437

@Alchemik60 To jest właśnie punkt, w którym numerologia włosów byłaby najspójniejsza z astrologią - w astrologii też często liczy się moment inicjacji, nie utrzymanie stanu. Kiedy sadzisz zioło w dobry aspekt, ta energia zostaje zakodowana w roślinie, nawet jeśli potem aspekt mija. Może strzyżenie do "właściwej" długości to akt inicjacji energetycznej, a nie stan do utrzymania? Karinka, w tym artykule, który czytałaś, było coś o tym, czy długość ma być utrzymywana, czy wystarczy jednorazowy akt?


Odpowiedz
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 231

@Zlata59 Nie pamiętam, żeby to było precyzyjnie wyjaśnione, i właśnie to jest mój problem z tym artykułem - był trochę ogólnikowy. Była mowa o tym, że strzyżenie powinno być intencjonalne i że warto to robić w określonym momencie, ale nie było jasne, czy chodzi o to, żeby potem tę długość utrzymywać. Twoja interpretacja z astrologią brzmi dla mnie logicznie - jako akt inicjacji.


Odpowiedz
Wpisy: 1087
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej rozmowy i przychodzi mi do głowy coś z run. W tradycji nordyckiej włosy miały znaczenie głównie w kontekście tożsamości i mocy - obcinanie włosów wojownikowi było upokorzeniem, bo odbierało mu siłę. Ale nie było to powiązane z konkretnymi długościami, tylko z samym aktem obcięcia lub nieobcięcia. Natomiast jeśli miałabym to połączyć z runami, to runa Algiz - ochrona i połączenie z wyższymi siłami - jest często wiązana z czymś, co sięga w górę. Dłuższe włosy jako "antena" to miałoby sens w tym kontekście. Ale konkretne centymetry? Nie spotkałam się z tym w żadnym źródle, które znam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@domowik)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 409

@Kadula A czy w tradycji nordyckiej był jakiś moment, który był odpowiedni na pierwsze strzyżenie dziecka albo ważne strzyżenie dorosłego? Bo w słowiańszczyźnie też był taki rytuał - postrzyżyny. To by sugerowało, że akt strzyżenia ma wagę rytuałową, niezależnie od numerologii. Może numerologia to tylko jeden z języków opisujących coś starszego?


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Domowik, właśnie - postrzyżyny u Słowian to był jeden z ważniejszych rytuałów przejścia. Chłopiec przestawał być pod opieką matki i wchodził w przestrzeń ojcowską. Włosy były tu symbolem tożsamości i zmiany statusu. Ale znowu - żadnych centymetrów. To bardziej symbolika aktu niż jego precyzja. Myślę, że ta "numerologia długości" może być czymś stosunkowo nowym, może nawet współczesnym wynalazkiem. Karinka, z jakiego roku był ten artykuł?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 231

@Klimcia90 Nie zwróciłam uwagi na datę, ale strona wyglądała dość nowocześnie. Masz rację, że to może być coś współczesnego. Trochę mnie to niepokoi, bo wolałabym, żeby miało jakieś głębsze korzenie. Ale z drugiej strony - czy numerologia w ogóle jest stara? Pitagoras to dawno, ale ta forma, którą znamy, z redukcją cyfr i liczbami dnia urodzenia, chyba też jest dość nowa w tej postaci?


Odpowiedz
Wpisy: 757
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Karinka, masz rację - współczesna numerologia popularności, z tymi schematami roku osobistego, liczby drogi życia itd., to w dużej mierze XX wiek i Pythia Saler czy inne autorki z tamtego okresu. Pitagoras to fundament filozoficzny, ale nie pisał poradników o liczbie dnia urodzenia. Więc jeśli ktoś dodał do tego "długość włosów w centymetrach", to wcale nie musi to być gorsze, tylko trzeba mieć świadomość, że to prawdopodobnie czyjaś własna intuicyjna rozbudowa systemu.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@onyksa)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 195

@Bogusia.2 I tu jest clou - w rytualnym podejściu do przedmiotów magicznych też często mamy do czynienia z nowymi skojarzeniami, które ktoś kiedyś intuicyjnie wprowadził i które zaczęły żyć własnym życiem. Karinka, powiedz mi jedno: jak poczułaś się, kiedy policzyłaś swoje 43 cm i wyszła ci siódemka? Co to w tobie uruchomiło? Bo to może być ważniejsze niż pytanie, czy metoda ma starożytne źródła.


Odpowiedz
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 231

@Onyksa Poczułam ulgę. Jakby coś mi powiedziało, że może jestem na dobrej drodze duchowo, nawet jeśli zawodowo jestem zagubiona. I chyba to właśnie sprawiło, że zaczęłam szukać więcej na ten temat i trafiłam tutaj. Ta ulga była prawdziwa, niezależnie od tego, czy metoda ma tysiąc lat, czy została wymyślona w zeszłym roku.


Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 891

@Karinka.1 To co napisała Karinka jest dla mnie kluczowe dla całej tej rozmowy. Ulga jako sygnał. W tarocie też jest tak, że karta, którą odwracasz i czujesz ulgę - to często ta właściwa odpowiedź, nawet jeśli rozumem chciałeś innej. Ale wracam do pytania praktycznego, które tu nierozwiązane wisi: czy ktoś z Was naprawdę, celowo, zmienił długość włosów pod numerologię i co z tego wyszło? Bo mamy tu dużo teorii, a Karinka pytała o doświadczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 891
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracam do pytania, które zostawiłem bez odpowiedzi - bo cały czas się zastanawiam, czy ktoś tutaj faktycznie próbował dobrać długość włosów intencjonalnie i zmierzył efekt. Karinka poczuła ulgę przy 43 cm, ale to było odkrycie po fakcie. Czy ktoś zrobił to odwrotnie - najpierw obliczył swoją liczbę, potem uciął pod ten wymiar i obserwował, co się zmienia? Bo to by był prawdziwy test tej metody.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Wolchw Wolchw, pytasz o coś, co mnie też nurtuje, ale mam wątpliwość metodologiczną. Nawet jeśli ktoś tak zrobił i poczuł zmianę - skąd wiedziałby, że to z powodu długości włosów, a nie z powodu samego rytuału strzyżenia, intencji, daty, w której to zrobił? To jest problem z testowaniem czegokolwiek w magii, szczególnie gdy mamy tyle zmiennych naraz.


Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Kornelia93 To samo mam z tarotem. Kiedyś zrobiłem rozkład i zmieniłem coś w życiu - ale nie wiedziałem potem, czy zadziałał rozkład, czy moja własna decyzja, czy po prostu czas był właściwy. W ezoteryce rzadko da się wyizolować jeden czynnik. Ale to nie znaczy, że nie ma sensu próbować - znaczy tylko tyle, że trzeba mieć świadomość, co tak naprawdę testujesz.


Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 437

@Kornelia93 Ale to jest dokładnie ten sam problem, który mamy w astrologii tranzytowej. Nie wiemy, czy Saturn "spowodował" trudności, czy my sami stworzyliśmy warunki pod jego wpływ. W praktyce rzadko kiedy to rozróżnienie ma znaczenie operacyjne - liczy się to, że system daje punkt orientacyjny do działania. Karinka, może warto zapytać inaczej: czy ta ulga, którą poczułaś, dała ci jakiś konkretny impuls do zmiany, czy tylko spokój?


Odpowiedz
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 231

@Zlata59 Spokój bardziej. I chyba to mnie trochę niepokoi teraz, bo myślę - czy spokój bez działania to nie jest tylko... uśpienie? Że coś mi powiedziało, że jest dobrze, i przestałam szukać dalej. A może powinnam szukać.


Odpowiedz
Wpisy: 231
Rozpoczynający temat
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Słucham tej wymiany i mam pytanie, które może brzmieć naiwnie - czy w takim razie w ogóle można powiedzieć, że numerologia włosów "działa"? Skoro nie da się tego oddzielić od intencji i rytuału? Może to jest właśnie ta odpowiedź - że nie chodzi o centymetry same w sobie?


Odpowiedz
Wpisy: 584
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Karinka, to co mówisz o uśpieniu - to jest bardzo ważna obserwacja. W pracy z czakrami mówi się właśnie o tym, że fałszywy spokój w czakrze splotu słonecznego wygląda jak ulga, ale tak naprawdę blokuje działanie. Prawdziwy spokój powinien dawać energię do ruchu, nie zwalniać. Jak się teraz czujesz porównując - czy to była ulga aktywna czy bierna?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiesia00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Romcia03 Mnie tez sie to przydarzylo - poczulam spokoj po tarcie i myslalam ze "wiem". A potem okazalo sie ze wcale nic nie zrobilam tylko czekalam. Karinka, naprawde to znam 🙂 Ale wracajac do wlosow - czy ta strona pisala cos o tym jak ta ulga ma wygladac po dobraniu dlugosci? Czy mowila tylko o tym zeby obliczyc liczbe?


Odpowiedz
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 231

@Wiesia00 Tylko o obliczeniu i że długość '7' sprzyja duchowości i intuicji. Nie było nic o tym, co powinnam poczuć po strzyżeniu. Teraz jak o tym myślę, to był artykuł dość krótki, może ze dwie strony tekstu. Nie wiem nawet, czy autorka naprawdę to praktykowała, czy tylko opisywała teorię.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

I tu dochodzimy do sedna problemu z tym tematem - praktycznie każdy artykuł o numerologii włosów, jaki znajdziesz online, jest odtworzeniem ogólnych zasad numerologii nałożonych na włosy bez żadnej własnej praktyki stojącej za tym. Miałem podobnie z artykułami o namagnetyzowaniu przedmiotów - pięć artykułów, jeden schemat, zero autorskiego doświadczenia. Karinka, wiesz w ogóle, skąd autorka tego artykułu czerpała?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malachit77)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 312

@Alchemik60 Dokładnie to samo mam z kamieniami - połowa opisów właściwości kryształów w internecie pochodzi z jednej książki Judy Hall i jest przepisywana w kółko. Ale co ciekawe - część tych właściwości faktycznie się potwierdza w praktyce. Czyli nawet wtórne źródło może trafić w coś prawdziwego. Pytanie tylko, jak odróżnić te trafione skojarzenia od przypadkowych.


Odpowiedz
Wpisy: 1087
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

W runach mam podobny problem, bo część "tradycyjnych" znaczeń run to w istocie XIX-wieczne rekonstrukcje. I mimo to - działają. Dla mnie ważniejsze jest, czy system jest wewnętrznie spójny i czy ktoś, kto go stosuje, buduje z nim autentyczną relację. Numerologia włosów jako system - czy ma jakąś wewnętrzną logikę poza samym przypisaniem cyfry do długości?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 757

@Kadula To jest świetne pytanie i chyba tu leży największa słabość tej metody w porównaniu do np. numerologii daty urodzenia. W klasycznej numerologii jest logika przejścia - dlaczego 43 to siódemka, jest jasne: 4+3. Ale dlaczego siódemka ma być zakodowana w 43 centymetrach włosów, a nie w 7 albo 70? Tego wewnętrznego uzasadnienia nigdzie nie widziałam. Czy artykuł Karinki to jakoś tłumaczył?


Odpowiedz
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 231

@Bogusia.2 Nie tłumaczył. Pisał tylko, że włosy są anteną energetyczną i że liczba wibracyjna wynikająca z ich długości wpływa na odbiór energii. Ale dlaczego 43 cm, a nie 7 cm - tego nie było. Teraz widzę, że to duża luka.


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale właśnie - jeśli włosy są anteną, to ta metafora ma jakieś podstawy w starszych systemach. W szamanizmie syberyjskim i w niektórych tradycjach rdzennych włosy naprawdę traktowano jak przedłużenie układu nerwowego, coś co "czuje". Tylko że nigdzie nie pojawia się przy tym miarka w centymetrach. Ta numerologiczna nakładka na coś, co może być starszą ideą, trochę mi to płaszczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@domowik)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 409

@Klimcia90 Czyli sugerujesz, że sama idea włosów jako anteny jest stara i autentyczna, ale przypisanie konkretnych liczb to już nowożytny dodatek? To by tłumaczyło, czemu to intuicyjnie czujemy, że coś w tym jest, ale system konkretnych centymetrów nie daje pewności.


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@onyksa)
Połączone: 2 tygodnie temu

Domowik, właśnie tak to czuję. I wiesz co - mam podobnie z kryształami przy rytuałach. Sama idea, że kamień skupia energię, jest dla mnie autentyczna i sprawdzona. Ale kiedy ktoś mówi, że ten konkretny kamień musi mieć dokładnie tę wagę i tę barwę - wtedy zaczynam się zastanawiać, czy nie nakładamy za dużo kalki na coś, co z natury jest organiczne. Karinka, czy czułabyś się mniej pewnie ze swoją siódemką, gdybyś wiedziała, że to system wymyślony ostatnio?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 231

@Onyksa Chyba tak. Właśnie ta rozmowa sprawia, że mniej ufam temu artykułowi. Ale jednocześnie - ta ulga, którą poczułam, była prawdziwa. I nadal mam 43 cm. I nadal nie wiem, co zrobić z pracą. Może za bardzo skupiłam się na szukaniu systemu, który mi powie, co robić, zamiast po prostu słuchać siebie.


Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 891

@Karinka.1 Karinka mówi coś ważnego i chcę to podkreślić - bo to jest moment, który w tarocie nazywam "odwróceniem karty". Właśnie powiedziałaś więcej o swojej sytuacji zawodowej niż przez całą numerologię razem wzięta. Ale żeby nie porzucać tematu całkiem - czy zastanawiałaś się, jaką długość włosów miałaś wtedy, kiedy zawodowo czułaś się najlepiej? To mogłoby być ciekawe ćwiczenie wsteczne.


Odpowiedz
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Wolchw O, to jest naprawdę ciekawy kierunek. Retrospektywna analiza numerologiczna - czy długości w najlepszych momentach życia mają wspólny mianownik liczbowy. Karinka, czy pamiętasz cokolwiek z poprzednich fryzur przy ważnych momentach? Bo jeśli wyjdzie na to, że zawsze miałaś siódemkę przy dobrych momentach - to jest już coś więcej niż jeden zbieg okoliczności.


Odpowiedz
Wpisy: 231
Rozpoczynający temat
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Romcia03, staram się przypomnieć. Przy zmianie pracy dwa lata temu miałam chyba ze 30 cm, ale nie jestem pewna. Przy pierwszej poważnej relacji - krótkie, może 15? Ale to były przypadkowe długości, nikt mi wtedy nie mówił, że to ma znaczenie. Czy to ma sens robić taką analizę wstecz, skoro nie przypisywałam tym długościom żadnej intencji?


Odpowiedz
Wpisy: 891
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Karinka, to jest świetne pytanie i ono dotyka czegoś, o czym w tarocie mówię często - retrospektywna lektura jest zawsze obarczona błędem potwierdzenia. Pamiętasz długości przy dobrych momentach, ale ile dobrych momentów miałaś przy innych długościach i nie pamiętasz? Pytam serio, bo to ważne dla całej tej analizy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 757

@Wolchw Dokładnie ten sam problem mam z astrologią progresywną - ludzie pamiętają, że Jupiter przechodził przez ich Słońce, kiedy dostali pracę, ale nie pamiętają, że trzy inne tranzyt Jowisza minęły bez żadnego efektu. W numerologii włosów byłoby podobnie. Karinka, czy wiesz, ile mniej więcej byłaś przy momentach trudnych albo neutralnych?


Odpowiedz
(@karinka-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 231

@Bogusia.2 Szczerze? Nie mam pojęcia. Właśnie to mnie teraz uderza. Pamiętam 43 cm teraz, pamiętam jakieś 30 i 15 z grubsza, ale przez większość czasu nigdy nie mierzyłam. Więc ta analiza byłaby bez sensu, bo mam w głowie może pięć punktów na całej osi czasu.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@alchemik60)
Połączone: 1 miesiąc temu

I to jest właśnie metodologiczny problem tej całej dziedziny. Nie mówię, że włosy nie mają znaczenia - mówię, że analiza wsteczna bez systematycznych danych nic nie pokaże. To tak jak czytanie ze fusów po herbacie, której ilości nie mierzyłeś. Wolchw, czy w tarocie masz jakąś metodę na ominięcie tego błędu potwierdzenia?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 891

@Alchemik60 Szczerze? Nie ma na to dobrej metody w ezoteryce, bo każdy system jest subiektywny z natury. To, co robię, to prowadzę dziennik i zapisuję odczyty z datą, zanim coś się wydarzy. Potem wracam. Ale to wymaga lat. Karinka, czy miałaś kiedykolwiek coś podobnego - jakiś zapis, pamiętnik?


Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Wolchw Właśnie prowadzenie dziennika to jest coś, czego żałuję, że nie zacząłem wcześniej. Mam notatki z tarotów od kilku lat i dopiero teraz zaczynam widzieć wzorce. Z włosami nie robiłem nigdy nic podobnego, bo nie przyszło mi do głowy, żeby łączyć długość z czymkolwiek. Ale teraz myślę - czy ktoś tu w ogóle ma jakiekolwiek systematyczne obserwacje z numerologią włosów rozłożoną na czas?


Odpowiedz
(@klimcia90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 617

@Feliks62 Mam coś w rodzaju dziennika rytualnego, gdzie zaznaczam fazę księżyca przy każdym strzyżeniu, ale długości nie mierzyłam regularnie. Mogłabym sprawdzić wstecz, bo strzyżenie mam zawsze odnotowane z datą. Tylko nie wiem, czy to ma sens bez numerologii bazowej - tzn. czy robić z daty strzyżenia cyfrę podstawową, czy z długości po strzyżeniu?


Odpowiedz
(@kadula)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1087

@Klimcia90 To jest właśnie ta sama wątpliwość, którą mam z runami - kiedy liczy się moment rzutu, a kiedy konfiguracja końcowa. Myślę, że w numerologii włosów - jeśli taki system w ogóle ma wewnętrzną logikę - liczyłaby się długość jako stan trwały, nie akt strzyżenia. Bo włosy rosną i zmieniają się codziennie, więc data cięcia to jeden punkt, a długość to coś dynamicznego.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: