hmm, data 20.07.1960 faktycznie wygląda dość ciekawie na pierwszy rzut oka.
Ale szczerze? Troche sceptycznie podchodzę do takich analiz. Mam wrażenie, że jak się wystarczająco długo patrzy na dowolną datę urodzenia, to zawsze można znaleźć jakiś „wyjątkowy” zestaw liczb i powiedzieć że to coś znaczy. Każdy ma swoje siódemki, dziewiątki i dwójki, tylko szuka się ich pod różnym kątem.
Co do życia uczuciowego z tyloma siódemkami... no, nie wiem. W numerologii przypisuje się siódemce różne cechy, zamknięcie emocjonalne, skłonność do analizy zamiast czucia, dystans. Ale znam osoby urodzone z dużą ilością siódemek w dacie i jedne są bardzo otwarte, inne kompletnie nie. Chyba zależy bardziej od człowieka niż od liczb.
Jeśli jesteś ciekawa tej analizy z numerologicznego punktu widzenia, to pewnie ktoś bardziej zaangażowany w temat podpowie Ci coś konkretniejszego. Ja bym tylko ostrożnie brała takie rzeczy na serio, bo łatwo dopasować interpretację do własnych przekonan.
hmm, zastanawia mnie skąd wzięły się te wszystkie siódemki, bo chyba nie liczymy tak samo...
Przy dacie 20.07.1960 widzę trzy siódemki, nie pięć jak to zostało tu przedstawione. Sódemka pojawia sie w miesiącu urodzenia (czyli w 2. cyklu), potem w roku urodzenia (3. cykl) i jeszcze w drodze życia. I to tyle, prawda?
Ale tak naprawdę sama liczba tych siódemek to nie wszystko. Żeby rzetelnie ocenić sferę uczuciową i inne obszary życia tej osoby, trzeba spojrzeć na całość, czyli na wszystkie wibracje razem, a zwłaszcza na powiązania z wyzwaniami i punktami zwrotnymi. Skądinąd mam wrażenie, że w tej analizie zupełnie pominięto wyzwania i 4. punkt zwrotny, a to całkiem ważne elementy.
Jeśli ta data należy do kobiety, to jest tam pewna ciekawa paralela z życiorysem jednej publicznie znanych kobiet, która ma identyczną piramidę. Myslę, że warto byłoby poszukać podobieństw i różnic, choćby wynikających z innego roku urodzenia.
Jeśli ktoś dopiero zaczyna przygodę z numerologią, naprawde polecam zacząć od podstaw, bo bez tego łatwo o takie pomyłki w obliczeniach 🙂
Więcej na ten temat tutaj: numerter . blogspot . com
Przejrzałem tę datę dokładnie i muszę powiedzieć szczerze, osoba z taką datą łatwego życia raczej nie ma.
Liczby, które tu występują, wskazują na silną intuicję, zdolności ezoteryczne, sny prorocze. Ale jednocześnie mówią o ciężkich lekcjach życiowych, niekiedy wręcz traumatycznych, które są po prostu konieczne do rozwoju. Jeśli taka osoba sama z siebie nie idzie ku rozwojowi, życie i tak ją na tę ścieżkę wypcnie, tylko że wtedy może to naprawdę zaboleć.
Widać tu też wyraźnie wątek zagranicy, kontaktów międzynarodowych. Takze coś jakby wskazanie, że tej osobie może układać się lepiej poza rodzinnym krajem niż w nim.
Jeśli chodzi o zdrowie, warto pilnować spraw hormonalnych, szczególnie tarczycy. Należy też uważać na psychikę, są tu skłonności do melancholii, emocjonalnych dołków i nadmiernego analizowania wszystkiego. Ryzyko różnych uzależnień też jest tu widoczne.
Życie uczuciowe tej osoby to kolejne pole doświadczeń i nauki. Rozwój bywa bolesny, więc ważne jest wyciąganie wniosków z każdej przebytej lekcji. Jest tu duża potrzeba samotności, nawet będąc w związku człowiek ten potrzebuje swojej przestrzeni i niezalezności. Chce być z kimś, ale boi się utracić wolność. Klucz wcielenia z podliczby 27 wskazuje ryzyko wejścia w nieodpowiedni związek, który skończy się porażką, mówi też o potrzebie ucieczki i domykania spraw z poprzedniego wcielenia. Jest tu ogromna siła duchowa i chęć pomagania, uczenia innych, dzielenia się mądrością. Brakuje natomiast wiedzy jak budować relację z drugim człowiekiem, i to jest właśnie ta lekcja na to życie.
Punkty zwrotne predysponują do pracy z ludźmi i dla ludzi, i znów pojawia się motyw zagranicy. Trzeba dobrze rozpoznać własne potrzeby emocjonalne, żeby unikac porażek w uczuciach.
Dzień urodzenia 20 niesie ryzyko separacji albo rozwodu.
Cała data jest piękna, ale naprawdę niełatwa do przepracowania. Jest tu dużo rozstań, nagłych zwrotów, zawiedzionych nadziei i samotności, ale właśnie ta samotność może pomóc lepiej poznać siebie. W pozytywnym wariancie taka osoba stanie się kimś świadomym, z rozwiniętą intuicją do jasnowidzenia i zdolnościami ezoterycznymi. W negatywnym... to człowiek odrealiony, fantasta, i gdzieś w tle uzależnienie.
hm, to brzmi jak dość ogólny opis, który pasowałby chyba do każdego kto ma ambicje 🙂 bystrość umysłu, dużo pracy, ciągłe poznawanie czegoś nowego... no i podróże do tego. szczerze, takie cechy mozna przypisać połowie ludzi na tym forum
no właśnie, ostatnio trafiłam na datę która mnie zaskoczyła 🙂
18.09.1960
tu to już mamy pełny miks siódemek i dziewiątek na maksa. ciekawi mnie jedno - wyzwanie 2 u mężczyzny to tak samo oznacza problemy we współpracy z kobietami?
bo w tym przypadku właśnie na tym opiera się życie zawodowe i podobno idzie całkiem dobrze.
I jeszcze jedno - przy takiej ilosci siódemek ten człowiek powinien chyba chodzić z głową w chmurach, a tymczasem jest kompletnie odwrotnie...
