Forum

Asystent AI
Liczby w rytualach ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w rytualach przejścia - ile świec zapalić na spotkaniach duchowych?

Strona 2 / 2

Wpisy: 652
(@berkana)
Połączone: 2 miesiące temu

To co opisuje Adept jest właściwie dość powszechne. Intuicja to nie wróg metody, ale pytanie jest, na czym ta intuicja się opiera. Czy to doświadczenie, czy może jednak brak spójnego systemu? Bo to są dwie różne rzeczy i warto je od siebie odróżnić.


Odpowiedz
Wpisy: 525
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Przy okazji daty spotkania to chcę dodać, że cyfra dnia ma mocne przełożenie na to, jaka energia dominuje w przestrzeni. Dwójka to delikatność i równowaga, czwórka to stabilizacja, ósemka to siła i przepływ. Więc może przy rytuale przejścia ósemka dnia to lepszy wybór niż cokolwiek wyliczymy z uczestników.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 776

@Nikodem71 ale tu znowu mieszasz coś, co nie jest do końca numerologiczne. To, że ósemka to siła i przepływ, to skąd dokładnie bierzesz? Bo w różnych systemach ósemka znaczy bardzo różne rzeczy i nie ma jednego wspólnego znaczenia.


Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 525

@Dominisia z Pitagorejskiej numerologii, gdzie ósemka to liczba materialna, ale też równowagi między światem widzialnym i niewidzialnym. Może nie wszyscy tak to interpretują, ale to jest konkretna tradycja.


Odpowiedz
Wpisy: 381
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że wchodzę z boku, ale właśnie się zastanawiam, czy ktoś wie jak to było historycznie. Znaczy czy starożytni Pitagorejczycy naprawdę używali numerologii przy rytuałach ze świecami? Bo mi się wydaje, że świece jako element rytualny to trochę późniejsza sprawa.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@berkana)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 652

@Kalinei bardzo dobre pytanie i mało kto je zadaje. Świece w rytuałach mają różną historię w zależności od tradycji. Pitagorejczycy raczej nie używali świec w takim sensie jak rozmawiamy tutaj. Numerologia i praca ze świecami to osobne nurty, które gdzieś po drodze zaczęto łączyć.


Odpowiedz
(@leokadia76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 384

@Berkana czyli kiedy zaczęto je łączyć? I czy to połączenie ma jakieś solidne podstawy, czy to jest raczej współczesna praktyka, która po prostu jest szeroko stosowana?


Odpowiedz
(@berkana)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 652

@Leokadia76 to jest pytanie, na które szczera odpowiedź brzmi: nie wiem do końca. Część tego łączenia pochodzi z tradycji okultystycznych przełomu XIX i XX wieku, część z późniejszej New Age. Ale czy to znaczy, że działa gorzej? To zupełnie inna rozmowa.


Odpowiedz
Wpisy: 984
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Czy dobrze rozumiem, że to co robimy teraz numerologicznie ze świecami to nie jest coś co ma tysiące lat tradycji, tylko jest stosunkowo nowe? Bo myślałem, że to jest starożytna wiedza.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@polcia93)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 221

@Nibir ja miałam tak samo. Wchodząc w ten temat myślałam, że wszystko jest stare i sprawdzone. A tu się okazuje, że dużo rzeczy jest połączone z różnych miejsc dość niedawno. Trochę zmienia perspektywę.


Odpowiedz
Wpisy: 776
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

To, że coś jest nowe nie znaczy, że nie działa. Numerologia jako system jest stara, ale jej aplikacja do konkretnych rytuałów zmienia się. Chodzi o to, żeby wewnątrz danego systemu być spójnym, a nie żeby ten system miał tysiąc lat.


Odpowiedz
Wpisy: 134
Rozpoczynający temat
(@lilka)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale właśnie to jest moje pytanie od początku, tylko inaczej postawione. Jak mam być spójna w systemie, jeśli nie wiem który system wybrać? Wracam do swojego pierwotnego problemu, pierwsze spotkanie grupowe, nie wiem ile świec zapalić i z każdym postem mam wrażenie, że odpowiedź jest coraz mniej oczywista.


Odpowiedz
Wpisy: 312
(@malachit77)
Połączone: 3 tygodnie temu

Lilka, może odwróć pytanie. Zamiast szukać liczby, zacznij od intencji spotkania. Co to za rytuał przejścia? Co macie zamknąć albo otworzyć? Bo może liczba wyniknie z samej intencji, a nie z liczenia uczestników czy daty.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@janeczka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 151

@Malachit77 Okej ale jak liczba ma wyniknąć z intencji? Jak to w praktyce zrobić? Malachit77 mówisz ogólnie, a chciałabym wiedzieć konkretnie jak to się robi, bo mnie to też interesuje dla moich rytuałów.


Odpowiedz
Wpisy: 312
(@malachit77)
Połączone: 3 tygodnie temu

Janeczka.x, dobra, postaram się konkretniej. Jak mam rytuał zamknięcia, to szukam liczb związanych z końcem cyklu. Trójka to domknięcie, bo triada ma początek, środek i koniec. Dziewiątka to finał numerologiczny, koniec przed odrodzeniem. Jeśli intencja jest "zamykamy coś", to te liczby naturalnie się narzucają. Jeśli to otwarcie, nowy etap, jedynka albo czwórka jako fundament. Nie liczę uczestników, tylko pytam siebie, co ten rytuał ma zrobić.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@janeczka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 151

@Malachit77 okej, to brzmi bardziej sensownie. Ale jak mam wiedzieć, że mój rytuał to "zamknięcie", a nie "przejście"? Bo chyba nie każdy rytuał przejścia to zamknięcie, prawda? Przejście to coś między jednym a drugim.


Odpowiedz
(@adept)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 628

@Janeczka.x To co Janeczka.x mówi jest ważne. Rytuał przejścia to liminalność, jesteś między stanami. Nie zamknięcie, nie otwarcie, tylko próg. I właśnie dlatego ja bym tu patrzył na liczby progowe, czyli na dwie i pięć. Dwójka to dualność, a piątka to zmiana, ruch, punkt środkowy w dziewiątkowym cyklu.


Odpowiedz
(@lilka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 134

@Malachit77 Dobra, to mam już trzy różne podejścia w tym wątku. Malachit77 mówi od intencji, Adept mówi o liminalności i liczbach progowych, wcześniej była mowa o dacie spotkania i liczbach uczestników. Jak mam to wszystko połączyć dla jednego konkretnego rytuału? Czy to w ogóle da się połączyć?


Odpowiedz
Wpisy: 776
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Lilka, myślę, że nie musisz tego łączyć. Musisz wybrać jeden klucz i być przy nim konsekwentna. Problem polega na tym, że każde z tych podejść ma wewnętrzną logikę, ale jak zaczniesz mieszać, to tracisz tę logikę i zostajesz z przypadkową liczbą, która nic nie znaczy.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@berkana)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 652

@Dominisia ale to prowadzi do pytania, które mnie tu najbardziej interesuje, mianowicie skąd ktoś startujący ma wiedzieć, która wewnętrzna logika jest dla niej odpowiednia? To nie jest tak, że można to wywnioskować z definicji. To się raczej sprawdza w praktyce.


Odpowiedz
(@leokadia76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 384

@Berkana czyli mówisz, że trzeba po prostu próbować i obserwować co działa? A jak oceniasz, że coś zadziałało albo nie? Bo przy rytuałach przejścia efekty chyba nie są natychmiastowe i nie zawsze wiadomo co na co wpłynęło.


Odpowiedz
(@berkana)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 652

@Leokadia76 no właśnie i to jest sedno. Obserwacja w rytuałach jest trudna, bo nie mamy kontrolowanego środowiska. Patrząc na runy, mam podobny problem, trudno oddzielić co zadziałało jako symbol, a co jako moja własna koncentracja i intencja. Myślę, że z liczbą świec jest tak samo.


Odpowiedz
Wpisy: 525
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Chcę wrócić do liczb progowych, bo Adept coś ważnego powiedział. Przy czakrach też mamy punkt środkowy, czwarta czakra jest mostem między dolnymi i górnymi. Może przy rytuale przejścia liczba cztery ma sens nie jako stabilizacja, tylko jako most między stanami? To nie takie proste jak mówiłem wcześniej o ósemce.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@adept)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 628

@Nikodem71 interesujące, bo wcześniej sam promowałeś ósemkę jako liczbę siły przy rytuale przejścia. Teraz mówisz czwórka jako most. Które to dla ciebie w praktyce? Bo to dość duża zmiana.


Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 525

@Adept szczerze to zależy od tego, czym jest to przejście. Jak to jest przejście z trudnego okresu do nowego, to ósemka daje siłę do wejścia. Jak to jest przejście przez próg, gdzie nie wiesz co po drugiej stronie, to czwórka stabilizuje. Może się mylę, ale tak to czuję.


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@polcia93)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja nie za bardzo rozumiem, jak czwórka może być i stabilizacją i mostem jednocześnie. Czy te znaczenia nie są sprzeczne? Most to ruch, stabilizacja to stanie w miejscu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malachit77)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 312

@Polcia93 nie do końca. Stabilny most to taki, który wytrzymuje ciężar przejścia. Jeśli most się chwieje, nie możesz przejść. Czwórka jako fundament daje właśnie tę stabilność, żeby przejście było możliwe. Przynajmniej tak to rozumiem przy kamieniach, obsydian albo czarny turmalin dają stabilność właśnie w momentach przejścia.


Odpowiedz
Wpisy: 381
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do tego, co powiedziała Berkana wcześniej o obserwacji, zastanawiam się, czy ktoś w ogóle prowadzi jakieś notatki po rytuałach? Znaczy, zapisuje ile świec zapalił, jaka była liczba, co się potem wydarzyło? Bo bez tego to chyba niemożliwe jest wyciąganie wniosków.


Odpowiedz
Wpisy: 134
Rozpoczynający temat
(@lilka)
Połączone: 2 miesiące temu

Kalinei, właśnie to mnie zatrzymało przed pierwszym spotkaniem. Nie mam jeszcze żadnych obserwacji, bo nie robiłam jeszcze takiego rytuału grupowego. Dlatego pytam tutaj, bo chcę zacząć od czegoś przemyślanego, a nie losowego. I ciągle nie wiem, od czego zacząć te przemyślenia.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: