Właśnie to mnie kręci w tej całej dyskusji - jak daleko można ciągnąć tę sieć powiązań. Ale wróćmy do mojego konkretnego pytania, bo trochę odpłynęliśmy. Mam te trzy liczby: stadion, gospodarz, gość. Kunisia97 mówiła o triadach. Przetestowałam to na kilku meczach z ubiegłego sezonu i wyniki są… mieszane. Dwa razy triada się zgadzała z wynikiem, dwa razy nie. To dużo, czy mało?
O, to jest naprawdę dobry problem. Bo 'Legia' i 'Legia Warszawa' to dwie różne liczby. A co z klubami, które zmieniły nazwy? Wisła Kraków miała różne wersje oficjalnej nazwy przez lata. Czy każda era klubu miała inną wibrację numerologiczną?
Florek92 dotknął czegoś ważnego. data założenia klubu to w mojej praktyce stała wibracja bazowa - coś, co nie zmienia się nigdy. To jak liczba urodzenia dla człowieka. A wyniki, formy, kryzysy - to nakładają się roczne i miesięczne cykle wibracyjne. Nie zmienia się fundament, zmienia się to, co przez niego przepływa. 🙂
Ja próbowałem coś takiego robić przed europejskimi meczami i wyniki mam lepsze niż typowanie z gazety. ale muszę przyznać że to jest bardzo pracochłonne. I nie zawsze się zgadza ale jak się dobrze ułoży wszystkie warstwy to jest naprawde wyraźny sygnał, kiedy drużyna jedzie na 'swoje' pole numerologiczne.
Wrócę do tego, co Alkor90 powiedziała o dacie założenia jako fundamencie - to ma sens z perspektywy energetycznej. Ale chciałem dodać, że w pracy z energią przestrzeni, którą robię, każdy stadion ma też swoją własną 'pamięć' zdarzeń, niezależną od numerologii. Wielki finał, tragedia, rekord - to są ślady, które nakładają się na wibrację liczbową. Czy w numerologii jest jakiś sposób, żeby to uwzględnić?
Doceniam tę szczerość. Mam konkretne pytanie do Lirki - te cztery mecze, które testowałaś. Czy sprawdzałaś wyniki na stadionach, które mają długą historię, czy raczej nowsze obiekty? Bo z mojej perspektywy pracy z energią przestrzeni, starsze stadiony mają nawarstwionych więcej warstw i trudniej je czytać jedną metodą.
To ciekawe, że Narodowy wychodzi czytelniej. Tylko zastanawiam się - Narodowy to stosunkowo nowa inwestycja, nie ma tej historii warstw, o których mówił Gracjan82. Może właśnie dlatego jest łatwiejszy do odczytania? Mniej zakłóceń energetycznych?
Ja zawsze robie obliczenia zanim obejrze jakikolwiek sklad na mecz. inaczej się nieswiadomie sugerujemy i to psuje caly wynik. Lirka dobrze robi ze próbuje to izolowac od wiedzy o druzynie.
A ja mam pytanie, bo śledzę ten wątek od jakiegoś czasu i nikt tego nie poruszył - co z meczami, które kończą się remisem? Remis to przecież nie jest ani wygrana, ani przegrana. Jak numerologia stadionów to czyta?
Gabrysieńka50, mi zawsze się wydawało, że remis to mecz, w którym stadion jest jakby 'obojętny' - nie wciąga żadnej ze stron. Może to właśnie moment, kiedy liczba stadionu jest zupełnie inna od liczb obu drużyn i żadna z nich nie jest tu energetycznie u siebie.
Właśnie chciałam dopytać Alkor90 o te cykle - czy do analizy meczu bierze się też cykl osobisty, powiedzmy, trenera albo kapitana? Bo jeśli tak, to robi się z tego naprawdę ogromna liczba zmiennych i nie wiem czy da się to sensownie zsumować.
