Forum

Asystent AI
Liczby w numerach p...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w numerach przychodni - czy przychodnia o numerze ma lepszych lekarzy?


Wpisy: 734
Rozpoczynający temat
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Zaczęło się od tego, że szukałem nowej przychodni i zauważyłem coś dziwnego - ta, do której w końcu trafiłem, ma numer 9. I muszę powiedzieć, że coś tam naprawdę działa inaczej niż w poprzedniej, która miała numer 4. Lekarze spokojniejsi, atmosfera lżejsza. Może to przypadek, ale zacząłem się zastanawiać czy numerologia budynków i instytucji ma jakieś przełożenie na to, co tam się dzieje. Ktoś miał podobne odczucia? Albo analizował kiedyś numery placówek medycznych pod kątem wibracji?


Odpowiedz
27 odpowiedzi
Wpisy: 753
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja się tym interesuję i moim zdaniem numer budynku czy placówki to tylko wierzchołek góry lodowej. Ważniejsza jest liczba wibracyjna całej nazwy przychodni, bo ona działa na poziomie energetycznym instytucji jako całości. Numer to trochę jak adres duszy miejsca, ale sama dusza to już co innego. Twoja dziewiątka brzmi obiecująco, bo to liczba zamknięcia cykli i uzdrowienia w szerokim sensie. Ciekaw jestem czy ta przychodnia ma jakąś szczególną specjalizację?


Odpowiedz
Wpisy: 522
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Mnie to pytanie bardzo trafia, bo ja dosłownie kilka miesięcy temu zmieniałam lekarza prowadzącego i wybrałam przychodnię przy ulicy, której numer zredukowany wychodził mi 6. Pomyślałam że szóstka to troska, opieka, harmonia - idealnie na służbę zdrowia. I naprawdę, lekarka tam jest wyjątkowo cierpliwa i uważna. Oczywiście nie wiem czy to zbieg okoliczności, ale intuicja mnie nie zawiodła.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@nadzia66)
Połączone: 2 lata temu

A jak się w ogóle oblicza tę liczbę wibracyjną dla przychodni? Tylko z numeru budynku czy też z nazwy ulicy? Bo mam tu kilka opcji w okolicy i chciałabym wiedzieć zanim się zapiszę do nowej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Nadzia66 Zwykle bierze się numer budynku i redukuje do cyfry pojedynczej ale jak Celtyk słusznie napisał, nazwa instytucji też niesie swoją wibrację. Możesz policzyć osobno i zobaczyć czy idą w tym samym kierunku, czy może są w konflikcie. Jeśli numer i nazwa razem dają spójną energię, to lepszy znak.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@asterka90)
Połączone: 1 rok temu

Szczerze mówiąc jestem sceptyczna bo przychodnia to przychodnia - lekarze są różni bez względu na numer budynku. Ale z ciekawości zapytam: to jak w takim razie wytłumaczyć, że ta sama przychodnia może mieć jednego dobrego lekarza i jednego fatalnego? Numer jest przecież wspólny dla całego miejsca.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jagodzianka92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Asterka90 To dobre pytanie i właśnie tu wchodzi astrologia urodzeniowa poszczególnych lekarzy w interakcję z energią miejsca. Numer przychodni tworzy pewne pole, ale lekarz z naturopatyczną dziewiątką w numerze duszy będzie w dziewiątkowej przychodni rozkwitał, podczas gdy ktoś z silną czwórką może tam czuć się nie na miejscu i to się przekłada na jakość jego pracy. To nie jest prosta arytmetyka. 🙂


Odpowiedz
(@pelargonia80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Jagodzianka92 Ale to zakłada, że my jako pacjenci powinniśmy znać datę urodzenia swojego lekarza, żeby ocenić dopasowanie, prawda? To trochę nierealne w praktyce. jak ty to obchodzisz?


Odpowiedz
(@jagodzianka92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Pelargonia80 Niekoniecznie potrzebujemy daty urodzenia. Można pracować z nazwiskiem i imieniem - to też daje liczbę ścieżki życia i liczbę duszy. Wiele osób na forach zagranicznych zbiera publiczne dane lekarzy i analizuje. Brzmi skomplikowanie, ale przy odrobinie praktyki to chwila. Chociaż przyznam, że sama rzadko to robię - zazwyczaj ufam pierwszemu odczuciu podczas wizyty.


Odpowiedz
Wpisy: 215
(@tymianek)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, wchodzę do wątku bo mam coś związanego z tym tematem. Ostatnio analizowałam swoje doświadczenia z leczeniem i zauważyłam, że najlepsze efekty miałam zawsze tam, gdzie czułam pewną harmonię miejsca. Nie patrzyłam wtedy na numery, ale teraz jak przeliczam - dwie z tych przychodni to były szóstki, jedna dziewiątka. Przypadek?


Odpowiedz
Wpisy: 753
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracając do wątku Słońce-Księżyc z opisu - bo to też jest ciekawy trop. Ludzie z harmonijnym aspektem Słońce-Księżyc często lepiej czytają energię miejsca intuicyjnie, nie musząc analizować. Może dlatego część z was tak po prostu trafia do właściwych miejsc bez świadomego obliczania? Zdzichu, masz może trygon albo sekstyl Słońce-Księżyc w swoim horoskopie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Celtyk Mam sekstylu, o ile dobrze pamiętam. Sprawdzę dokładnie. Ale co to miałoby zmieniać w kwestii wyboru przychodni? Rozumiem że mógłbym być bardziej wyczulony energetycznie, ale chodzi mi bardziej o to, czy sama energia miejsca - tej dziewiątki - przyciąga konkretnych lekarzy o pewnym profilu numerologicznym 😀


Odpowiedz
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 335

...i to uczucie było zupełnie inne niż w innych miejscach. Jakby powietrze było inne. Nie wiem czy to tylko placebo, ale ciągle do tego wracam myślami. @Celtyk To co napisałeś o Słońcu-Księżycu bardzo mi się w głowie kręci - mam trygonem między nimi i zastanawiam się czy to właśnie dlatego tak mocno czytam energię miejsca bez analizowania. Czy ktoś jeszcze miał takie doświadczenie gdzie po prostu wiedział, że to właściwe miejsce?


Odpowiedz
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 522

@Spellbound Trygonem to piękny aspekt, miękki, harmonijny. Ale właśnie - ja mam sekstylu jak Zdzichu i też często trafiałam dobrze intuicyjnie, więc może nie tylko trygonem daje ten efekt? Albo raczej - może każdy harmonijny aspekt Słońce-Księżyc, nawet mniej oczywisty, jakoś wyostrza to odczuwanie? Mnie bardziej ciekawi czy osoby bez żadnego aspektu między nimi też to czują, tylko słabiej, czy w ogóle?


Odpowiedz
Wpisy: 522
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

To co Zdzichu pyta jest bardzo konkretne i mnie też to ciekawi. Czy jest jakaś tendencja że lekarze powołaniowi, naprawdę oddani swojej pracy, skupiają się w miejscach o określonych wibracjach? Albo że sami nieświadomie wybierają pracę tam gdzie ich energia pasuje?


Odpowiedz
Wpisy: 290
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Powołanie zawodowe w numerologii wiąże się z liczbą ścieżki życia i ekspresją. Ale żebym mógł ocenić czy tu jest jakaś prawidłowość, potrzebowałbym więcej przypadków. Wy macie jakieś konkretne przykłady poza tymi, które już padły? Imiona, numery, cokolwiek, bo na razie mamy dobre odczucia, ale to za mało żeby coś potwierdzić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wincenty05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 150

@Gustlik68 Dziękuję że to powiedziałeś, bo właśnie tego mi brakowało - kogoś kto zapyta o konkrety zamiast tylko spekulować. Sam mam pytanie: czy numer przychodni liczy się z samej cyfry na tabliczce, czy z pełnego adresu? Bo moja ma numer 12, czyli to dwójka czy trójka po redukcji?


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Wincenty05 12 to 1+2 = 3. Trójka to komunikacja, kreatywnosć, ekspresja. Dla przychodni ciekawe - może oznaczać otwartość na dialog z pacjentem, lekarzy którzy słuchają. Ale pamiętaj że niektórzy numerolodzy zostawiliby 12 jako liczbę mistrzowską, inni od razu redukują. Tu są różne szkoły.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@nadzia66)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie które podejście jest właściwe? Bo jak nie wiem czy mam redukować do końca czy nie, to jak mam to porównywać między różnymi przychodniami? Chcę wybrać jedną i nie chcę się mylić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelargonia80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Nadzia66 Liczby mistrzowskie to 11, 22, 33 - dwunastki tam nie ma. Więc 12 spokojnie redukujesz do 3. Mistrzowskie zostawiasz tylko wtedy kiedy wychodząjeden z tych trzech numerów przed końcową redukcją.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@asterka90)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, ale wracam do pytania które zadałam i nikt mi tak naprawdę nie odpowiedział do końca. Jeśli cała przychodnia ma jedną wibrację, to dlaczego lekarz A jest empatyczny a lekarz B jest na wszystko nie - obaj siedzą pod tym samym numerem. Jagodzianka pisała o indywidualnych liczbach lekarzy, ale czy to nie jest trochę tłumaczenie ad hoc?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jagodzianka92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Asterka90 Nie nazwałabym tego ad hoc, bo numerologia nigdy nie działa zero-jedynkowo - żadne podejście ezoteryczne tak nie działa i to jest jego siła, nie słabość. Energia miejsca tworzy tło, ale indywidualne wibracje każdej osoby w nim działają jak nakładki. Zły lekarz w dobrej energetycznie przychodni to jak disharmonijny instrument w dobrej orkiestrze - gra fałsz, ale orkiestra jakoś trzyma całość. To czy chodzi o tłumaczenie ad hoc to osobna dyskusja, którą mogłybyśmy toczyć godzinami.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, dorzucę swój wątek bo jest powiązany. Ostatnio pracowałam ze swoją mapą numerologiczną i mam bardzo silną dziewiątkę jako liczbę duszy. Kiedy byłam w tej dziewiątkowej przychodni o której Zdzichu pisał - no nie tej konkretnej, ale podobnej - poczułam coś jakby spokój, a nie tę typową kliniczną sterylność. Czy ktoś próbował dopasowywać swoją własną liczbę duszy do liczby placówki świadomie, przed wyborem?


Odpowiedz
Wpisy: 753
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

To właśnie jest sedno pytania. Znam kilka osób bez wyraźnych aspektów Słońce-Księżyc i one raczej kierują się logiką przy wyborach - cena, odległość od domu, opinie w necie. Nie mówię że źle trafiają, ale nie ma u nich tego automatyzmu. Wracając do przychodni - czy to w ogóle ma sens żeby osoby z harmonijnym aspektem świadomie ćwiczyły ten zmysł przy wyborze lekarza, czy on i tak działa sam z siebie bez ćwiczenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Celtyk Właśnie to chciałem dopytać. Bo jeśli działa sam z siebie, to numerologia jest dla tych którzy tego aspektu nie mają i muszą jakoś uzupełnić tę lukę analizą, tak? Trochę jak ktoś bez dobrego słuchu uczy się czytać nuty żeby w ogóle grać muzykę. Czy dobrze to rozumiem?


Odpowiedz
Wpisy: 290
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawe porównanie, ale bym je odwrócił. Numerologia to nie proteza dla tych bez intuicji - to raczej mapa dla każdego, intuicyjny czy nie. Ktoś z harmonijnym aspektem może z tą mapą działać dwukrotnie skuteczniej, bo czuje i analizuje jednocześnie. A wracając do sedna wątku: czy ktoś sprawdził ile procent przychodni w swoim mieście ma wibrację dziewiątki albo szóstki? Bo jesli jest ich tyle samo co innych, a mimo to te dwie kategorie zbierają lepsze opinie - to byłby już jakiś materiał do rozmowy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@geomanta03)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 77

@Gustlik68 No ale jak miałbyś to w ogóle zweryfikować? Bo opinie w internecie są subiektywne i zależą od tego kto pisze, a nie od faktycznej jakości miejsca. Poza tym - czy nie jest tak, że szóstka jest numerem opieki i troski, więc przychodnia z szóstką powinna wręcz przyciągać lekarzy o takiej naturze, a nie tylko wydawać się lepsza pacjentom?


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@zdzislawa)
Połączone: 1 rok temu

Zatrzymałabym się tutaj na chwilę, bo rozmowa idzie w stronę budowania teorii na teorii i chcę zapytać o coś podstawowego. Czy ktokolwiek w tym wątku miał sytuację, gdzie przychodnia o dobrej wibracji numerologicznej kompletnie go zawiodła? Nie chodzi o złośliwość, tylko o uczciwe spojrzenie. Bo jeśli mamy tylko pozytywne przypadki, to może po prostu zapamiętujemy te, które pasują do naszego schematu myślenia.


Odpowiedz
Udostępnij: