Przepraszam że wchodzę, ale czytam ten wątek od jakiegoś czasu i mam pytanie może trochę z innej strony. Czy ta walka z wewnętrznym wrogiem którą opisujecie jako wibrację tej książki, to może dotyczyć dosłownie autora? To znaczy, czy autor pisząc tę książkę walczył ze swoim wewnętrznym czymś i to się wgrało w tekst?
Cóż to jest straszne kiedy myśle ze coś takiego może tkwić w książce duchowej która ma pomaga. Rodis, czy ty uwazasz ze ten autor wiedział co robi pisząc tę książkę, czy raczej to było nieświadome? Bo to zmienia chyba co do intencji.
Mam takie pytanie, bo cały czas próbuję to zrozumieć. Jeśli ta kombinacja liczb jest tak problematyczna dla czytelnika, to dlaczego ta książka sprzedała się w tylu egzemplarzach? Czy ludzie masowo to czytają i mają problemy, czy może ta wibracja dla większości jest obojętna?
Ja chcę zapytać o coś co mnie od jakiegoś czasu zastanawia w tym wątku. Mówicie o ochronie przez świadomość, o dystansie, o sprawdzaniu jak tekst na ciebie działa. Ale czy jest jakiś sposób żeby aktywnie oczyścić tę wibrację jeśli ktoś już ją wchłonął czytając nieświadomie? Klimcia czytała tę książkę zanim to wszystko zostało tu ustalone.
Kunia, czytałam całą. Do końca. I właśnie to mnie teraz niepokoi, bo jeśli to co mówicie jest prawdą, to przez te kilkaset stron naprawdę dużo tej wibracji weszło. Co teraz?
Klimcia, sny z konfliktami po lekturze to może być bardzo konkretny sygnał. Ósemka w tej kombinacji naprawdę może aktywować takie wewnętrzne napięcie, które nie ma ujścia w codzienności i szuka drogi przez sen. To nie jest powód do paniki, ale warto to zanotować. Ile mniej więcej czasu po przeczytaniu te sny się pojawiły?
Klimcia, możesz spróbować przepisać tę książkę energetycznie przez dym z białej szałwii albo po prostu ją oddać jeśli jeszcze masz fizycznie. Mam na myśli że sama obecność jej w przestrzeni może podtrzymywać ten kontakt z wibracją. Ale najpierw powiedz, czy ty ją jeszcze masz u siebie, bo to zmienia co można zrobić.
Hortensja porusza coś co w numerologii zbiorowej jest naprawdę złożone. Wysoki nakład to nie jest sama w sobie wzmacniacz negatywnego ładunku. Zależy jak ta liczba czytających wchodzi w interakcję z wibracją samego tekstu. 66600 to pole które może wzmacniać albo rozpraszać, zależnie od dominującej energii tych którzy się z nim zetknęli. To nie jest tak prosta zależność.
