Mam takie dziwne poczucie, że nad moim życiem ciąży jakiś fatum albo coś w tym stylu. Mam 27 lat i od 19 lat jestem sama, co samo w sobie już trochę przeraża gdy to piszę. Coraz trudniej mi wierzyć, że cokolwiek się zmieni i że w końcu znajdę kogoś dla siebie.
Nie jestem ani brzydka, ani jakoś skrzywdzona przez los pod względem urody czy charakteru, nie mam z tego tytułu kompleksów. Jestem szczupłą blondynką z poczuciem humoru, mam sporą grupę znajomych i przyjaciół... tylko że to wszystko są pary albo małżeństwa. I jakoś tak wychodzi, że tylko ja wciąż chodzę na wakacje sama wśród tych wszystkich par, co naprawdę zaczyna mnie meczić.
Nie wiem co jest ze mną nie tak. Serio nie wiem. Może coś wychwycicie z zewnątrz bo ja sama już nie potrafię spojrzeć na to obiektywnie. Chciałabym to w końcu zmienic i nie być singlem, bo naprawdę mam już dosyć tego uczucia bycia tym piątym kołem u wozu 🙂
no właśnie, to nie jest żadne fatum ani przekleństwo 🙂 takie rzeczy zdarzają się naprawdę często, znacznie częściej niż większość ludzi myśli. i wiesz co? przychodzi taki moment i wszystko sie zmienia, dosłownie z dnia na dzień. Pet Shop Boys śpiewali kiedyś „Love comes quickly” i to chyba najlepiej to ujmuje... miłość przychodzi szybko, czeka za rogiem, właśnie wtedy kiedy człowiek się najmniej spodziewa
Jesteś dwójką numerologiczną. Dla dwójek niezwykle ważna jest druga osoba, bliskość, obecność kogoś bliskiego to dla nich coś fundamentalnego. Jesteś teraz w 8. roku numerologicznym, a ten rok to czas bilansów. Cokolwiek Cię spotyka, jest w pewnym sensie „plonem” Twoich starań z ostatnich siedmiu lat. Jeśli przez ten czas dużo robiłaś, rok powinien przynieść efekty. Jeśli mniej... no cóż, mogą pojawić sie trudnosci i niepowodzenia. Rok 8 powinien upływać pod znakiem aktywności, choć gdzieś w środku możemy odczuwać niepokój albo silną potrzebę zmiany. Pod względem materialnym bywa to natomiast rok całkiem korzystny.
Sama dwójka jako wibracja to ludzie szlachetni i dobrzy. Ich największą potrzebą jest sprawianie radości innym, czasem nawet kosztem własnej niezależności. Dwójki miewają problem z wiarą w siebie, bywają lękliwe i nieśmiałe, potrzebują żeby ktoś je zachęcał, doceniał ich starania. Otoczenie musi je po prostu mobilizować.
To właśnie jest ten obszar, który trzeba w sobie przepracować. Miłość prędzej czy później trafia do każdego i myślę, że Ciebie też nie ominie 🙂 Trzymam mocno kciuki.
@grzegorz-372 no tak, machnęłam sie w tej odpowiedzi, chodziło mi oczywiście o 19 rok życia, nie o wiek 🙂
