Forum

Asystent AI
Wróżbita zabrał gło...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżbita zabrał głos w sprawie uroków, czas na szczerą rozmowę


Wpisy: 2
Rozpoczynający temat
(@maciek-866)
Połączone: 18 lat temu

Jestem już po czterdziestce, więc chyba można mnie zaliczyć do starszego pokolenia 🙂 Wróżę od lat, ale nie działem przez internet. Owszem, korzystam z sieci, lubię sobie poczytać różne rzeczy, ale nie szukam tędy klientów. Mam swoich stałych, lokalnych, i to mi w zupełności wystarcza, bo poza ezoteryką zajmuję się też czymś zupełnie innym.

Trafiłem tu przez znajomą, która przesłała mi info o tym forum. Przeczytałem kilka wątków i szczerze, jestem w szoku.

Skąd w tak młodej osobie tyle jadu? Serio, to mnie zastanawia. Nakłanianie innych do czarów to nie jest zabawa, to jest zło i każdy kto ma choć trochę doświadczenia w tej dziedzinie doskonale o tym wie. Tłumaczenie się tym, że się jest "tylko narzędziem" nic tu nie zmienia. Dobrze widać co się robi z ludźmi, którzy są zdesperowani i podatni na sugestię. Poza tym atakowanie cudzych rodzin mówi więcej o atakującym niż o ofierze takiego ataku.

Co do studiów prawniczych, Lilith, to mam wątpliwości. Znam sporo prawników i żaden z nich nie pisze ani nie zachowuje się w ten sposób, więc albo jesteś wyjątkowo... specyficzna, albo coś tu nie gra. Prawo to też kwestia etyki, a z etyką chyba jest problem. No i ciekawi mnie czy Urząd Skarbowy ma pełną wiedzę na temat Twojego interesu.

Mimo wszystko pozdrawiam i życzę żebyś trochę podroslała.


Odpowiedz
78 odpowiedzi
Wpisy: 228
(@nina-62)
Połączone: 18 lat temu

Tak, znam tego Samuela i już mu wspomniałam o tym wątku 😀 Nie będę ukrywać że oboje niezle się przy tym bawimy 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@beata-60)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 32

@nina.62 No serio, ile można zakładać takich samych wątków? niedługo połowa forum będzie tylko o lillith... i o czym tu w ogóle można normalnie porozmawiać, jak wszędzie to samo?


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@cichaaura)
Połączone: 18 lat temu

Zacznę od słów do jednego z wróżów, który się tu pojawił. Drogi kolego, nie podsycaj konfliktu w tym wątku, jeśli sam nie masz osobistych doświadczeń z tą osobą. Nie słuchaj plotek od znajomych ani nie wyrabiaj sobie zdania tylko na podstawie tego co przeczytałeś na forum. No i nie zaczynaj od tłumaczenia się, że nie szukasz klientów, bo to od razu źle wygląda. Nie oczerniaj innych już na wstępie, bo to mówi o tobie więcej niż o nich. Gdzie twoja równowaga??? Mam nadzieję, że kiedys po prostu dojrzejesz.

A teraz słowo o mnie i o tym co tu widzę. Mam swoje lata, dawno przekroczyłam czterdziestkę 🙂 Zajmuję się wróżbiarstwem, ale nie działam przez internet. Owszem, mam dostep do sieci, lubię sobie poczytać, ale nie reklamuję się w ten sposób. Mam stałych klientów w swoim mieście i nie potrzebuję ich wielu, bo równolegle pracuję w zupełnie innej branży.

Na to forum trafiłam przez znajomą i przyznam szczerze, byłam w szoku. Jak tak młoda dziewczyna może mieć w sobie tyle jadu? I dlaczego nakłania innych do czarów? To jest zło, proste i jasne, a tłumaczenie się że jest tylko narzędziem niczego nie zmienia. Doskonale wie co robi ludziom w desperacji. Dlaczego jesteś taka zła, Lilith? Przy okazji, obrażanie cudzych rodzin to naprawdę nie jest coś czym powinnać się szczycić...

Co do studiów prawniczych, nie bardzo w to wierzę. Brakuje ci ogłady, brakuje stylu charakterystycznego dla prawników. Znam ich wielu i widocznie jesteś bardzo "wyjątkowa". Gdybyś naprawdę znała się na prawie, nie robiłabyś tego co robisz. Nasuwa się też pytanie czy urząd skarbowy ma świadomość twojego procederu. Mimo wszystko pozdrawiam i życzę żebyś kiedyś dorosła.


Odpowiedz
Wpisy: 873
(@ola-952)
Połączone: 24 lata temu

No tak, w każdym środowisku, nie tylko ezoterycznym, mamy do czynienia z podziałam na specjalizacje. i przy każdej z nich znajdą się ludzie różnego pokroju, którzy szukają właśnie tego, co ktoś oferuje.

to forum kiedyś wyglądało zupełnie inaczej... pisały tu osoby które naprawdę coś wiedziały o astrologii, wróżbach, całej tej tematyce. merytoryczne dyskusje, ciekawa wymiana myśli. ale to chyba minęło bezpowrotnie. ci, którzy gonili za klientami za wszelką cenę, po prostu to zniszczyli i teraz mamy zlew najgorszych emocji, dosłownie.

opluwanie, pretensje, jarmark w którym głównym towarem jest wiadro pomyj. az wstyd tu czasem zaglądać, serio.

czarna magia? no, gdziekolwiek pojawią się wróżbici, znajdzie się ktoś kto tym handluje. i zawsze znajdzie chętnych. tak jak w każdym mieście jest ktoś kto sprzedaje kradzione rzeczy i jakoś nikt mu nie mówi że ma braki w klienteli...

te osoby po prostu nie rozumieją, że coś jest nie tak. idą przez życie łokciami i tyle. apele nic nie dadzą, spotkasz się tylko z niezrozumieniem albo wyzwiskami.

ja po prostu zagladam tu rzadko i reaguję wyłącznie na posty, które mają jakiś sens. myślę że to jedyne rozsądne wyjście


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@umysl315)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 5

@ola.952 hmm, nie do końca rozumiem dlaczego masz takie podejście do tego co się tu dzieje...

Moim zdaniem tak właśnie powinno być. To jest jakiś proces, coś co jest potrzebne. i myślę że trzeba być wdzięczną tym osobom, które mają odwagę tu pisać, nawet jeśli to nie jest zawsze przyjemne. Dzięki nim coś się jednak zmienia, jakoś to działa.

Może warto czasem spojrzeć na to z innej perspektywy, bo z góry naprawdę widać więcej

No i tu się z Tobą nie zgadzam, że lepiej zaglądać rzadko i odpowiadać tylko na te "sensowne" posty. Każdy wpis ma jakiś cel, każdy czemuś sluzy... nawet jeśli na pierwszy rzut oka tak nie wygląda.


Odpowiedz
(@rafal-28)
Połączone: 20 lat temu

Wpisy: 143

@ola.952 no tak, mądrzej chyba powiedzieć sie nie da


Odpowiedz
Wpisy: 181
(@pole435)
Połączone: 17 lat temu

No właściwie to za kilka dni mam urodziny, więc już nie można powiedzieć że jestem "poniżej czterdziestki" 😉

ale mówiac poważniej... jeszcze niedawno ta osoba miała szansę żeby zawrócić, odejść od tej ciemnej strony. Niestety jej natura chyba zawsze ciągnie ją w stronę zła i zemsty. Jedna z koleżanek tu na forum wszystko widziała i wiedziała o tym wcześniej, chociaż ja milczałam.

No i wyrok zapadł. Duchowe serce tej osoby straciło ochronę, Światło po prostu odeszło. Wiem że ona i tak nie zamierza rezygnować z tego co robi, ciągle zresztą straszy i grozi.

Ale przyjdzie moment, kiedy nagromadzona ciemność osiągnie odpowiedni poziom i zacznie do niej wracać. Wtedy, Samuelu, sama stanie się pokarmem dla tych istot, które próbowala nasylac na innych.

Chyba uczciwy układ, nie???

pozdrawiam, ewa


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@rafal-28)
Połączone: 20 lat temu

Wpisy: 143

@pole435 Hej Ewka! 🙂


Odpowiedz
(@pole435)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 181

@rafal.28 W podpisie mam Ewa, prawie dobita przez tego Samuela 😉


Odpowiedz
(@rafal-28)
Połączone: 20 lat temu

Wpisy: 143

@pole435 Hej, napisz tutaj w wątku 🙂 chętnie porozmawiam!


Odpowiedz
(@nina-43)
Połączone: 20 lat temu

Wpisy: 191

@pole435 Hej, no przepraszam ale to co piszesz brzmi jak kazanie z ambony 🙂 może najpierw zadbaj o własne sumienie zanim będziesz oceniać innych...


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@magda-47)
Połączone: 19 lat temu

No dobrze, sama się zastanawiam czy to wszystko ma w ogóle sens... tłumaczyć, wyjaśniać, przekonywać. To chyba takie błędne koło jest 🙁 ktoś się stara powiedzieć ludziom że czarna magia to nic dobrego, że można sobie zaszkodzić, a oni i tak idą jak ślepe owce za ślepym pasterzem. Totalnie ignorują ostrzeżenia.

I tak sobie myślę, czy warto się w to w ogole mieszać? Może lepiej zostawic ich własnemu losowi? Bo mam wrażenie że to walka z wiatrakami zwyczajnie...


Odpowiedz
38 Odpowiedzi
(@umysl315)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 5

@magda.47 No wiesz, ja też tak czasem myślę że to bez sensu i że ludzie i tak swoje zrobią... ale jednak chyba warto mówić, bo ktos z tego skorzysta. Sama widzę że niejedna osoba tu zrozumiała o co chodzi i zmieniła zdanie. więc chyba ma to sens i jest potrzebne, nawet jesli nie zawsze widać efekty od razu 🙂


Odpowiedz
(@gosia-93)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 4279

@umysl315 no właśnie, to mnie też od dawna nurtuje... bo słyszałam różne rzeczy ale chciałabym poznać prawdziwe historie, nie jakieś tam ogólniki o fatum i tym podobne. co tak naprawdę dzieje się z człowiekiem który sięga po czarną magię? jakie konsekwencje go spotykają, mówię o konkretach, o karmie... co to tak naprawdę oznacza w praktyce?


Odpowiedz
(@cichaaura)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 38

@gosia.93 Poczytaj trochę, bo to nie jest tak proste żeby odpowiedzieć w dwóch zdaniach...

Karma to jedno z podstawowych praw kosmosu, prawo przyczyny i skutku. Dosłownie oznacza "działanie". W Bhagavad Gicie jest napisane wprost: "Nie było nigdy takiej chwili, w której nie istniałabym Ja, ty, czy wszyscy ci królowie; ani też w przyszłości żaden z nas nie przestanie istnieć."

Przez karme wypracowuje się kolejne wcielenia, aż do chwili gdy dusza osiąga wyzwolenie i rozumie, że cierpienie jest czymś zewnętrznym wobec ducha. Nirwana semantycznie oznacza mniej więcej "gdzie wiatr karmy nie dmucha".

Kabała w filozofii judaizmu nie daje żadnych skrótów, wymaga prawdziwego zaangażowania duchowego i czasu. Studiując ją człowiek pozostaje sam na sam z Bogiem, a jednoczesnie nigdy już nie jest sam. Pod koniec XIII wieku pojawił się Zohar, komentarz do Pięcioksięgu w jezyku aramejskim. Zawarto w nim słowa: "Dusze muszą ponownie przyłączyć się do absolutnego ciała, z którego się pojawiły. Lecz aby tego dokonać, muszą rozwinąć wszystkie doskonałości, których zarodek został w nich zasiany."

O reinkarnacji mówi też Ewangelia Świętego Mateusza, gdzie jest mowa o Janie Chrzcicielu jako o Eliaszu, który powrócił. "Ten kto ma uszy, niech słucha."

Islam, Koran Sura II: "Jakże możecie nie wierzyć w Boga? Byliście umarłymi, a On dał wam życie; potem sprowadzi na was śmierć i znowu da wam życie."

Bhagavad Gita mówi że bezinteresowne działanie dla dobra innych pozwala wyzwolić się z prawa karmy, czyli akcji i reakcji, i osiągnąć wyższą wiedzę. Upaniszady zaś dodają: "Dusza nie rodzi się, nie umiera... Nienarodzona, wieczna, nie zostaje zabita, choć zabijane jest ciało."

Podsumowując: los to karty które dostajemy przychodząc na świat, ale sposób ich rozegrania to już nasza wolna wola.


Odpowiedz
(@nina-62)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 228

@gosia.93 szczerze? nawet jakbyśmy Ci tu wszystko opisały, to i tak tego nie poczujesz dopóki sama nie doświadczysz... tak to niestety działa 🙁


Odpowiedz
(@magda-47)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 189

@umysl315 no trochę trudno mi się jakoś konkretnie odnieść do tego co piszesz, bo nie wiem kim jesteś 🙂 więc zostaje mi tak ogólnie...

Może i wiele osób to pojęło i zrezygnowało albo poszło własną drogą, ok. Ale co z resztą?? Tyle agresji, nienawisci, ataków na innych. Zastanawiam się czy to efekt tych rytuałów na ludzi (btw ten skrót "ryt" mnie trochę irytuje, serio, nie mozna napisac po prostu rytuał?) czy może to tylko takie pozorne szczęście i jakaś chora potrzeba odwdzięczenia się w taki właśnie sposób...


Odpowiedz
(@renata-37)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 296

@umysl315 tak, to naprawdę potrzebne. Sama nie wypowiadam się za dużo na ten temat, bo nie czuję się ekspertem od ezoteryki, ale sporo już się dowiedziałam ostatnio, czytam właściwie codziennie bo mnie to po prostu wciąga.

I szczerze podziwiam tych, którzy o tym piszą i mówią otwarcie, bo zdaję sobie sprawę jakie mogą być skutki... czarnej magii, czy jakiejkolwiek magii. Chociaż czytałam, że właściwie nie istnieje coś takiego jak podział na czarną i białą magię. Magia jest jedna.


Odpowiedz
(@magda-47)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 189

@renata.37 Cieszę się że tu jesteś i że to czytasz 🙂 masz rację, że magia jest jedna, nie ma podziału na czarną i białą, to ważne żeby to rozumiec.

Ale wiesz, mam taki dylemat wewnętrzny... z jednej strony mówię sobie, że nawet jeśli uświadomię jedną osobę na tysiąc to już coś, to ma sens. Ale z drugiej strony, czy warto sie angażowac i jednocześnie obrywać? bo tu zdarzają się i obrażanie rodziny i chamstwo i zwykłe prostactwo. i to boli, serio. Zastanawiam się po prostu czy ta gra jest warta świeczki


Odpowiedz
(@umysl315)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 5

@magda.47 Masz rację, że to trudne pytanie... czy warto się narażać dla jednej osoby na tysiąc. Sama nie wiem jak bym to oceniła.

Ale chciałam napisać coś innego, bo czuję że to dobry moment. Nie każdy musi uczestniczyć w tym samym, każda z nas ma chyba jakąś swoją rolę do odegrania, często nawet o tym nie wiedząc. Jakoś jesteśmy ze soba połączone, jedno wpływa na drugie, i wszystko to ma sens nawet jeśli go nie widać.

Kim jestem? Przede wszystkim człowiekiem, jak każda z was.

Pisałam tu już wcześniej pod innymi nickami. Kilka razy ktoś mylił mnie z innymi osobami, ale nie znam Ewy, nie znam nina_62, nie jestem z nikim tu zaprzyjazniona w sensie bliskim, choć z niektórymi przez chwilę poczułam jakieś duchowe połączenie. Wpadłam tu jakiś czas temu z konkretnym celem i... myślę że ten cel osiągnęłam.

Swoją rolę wypełniłam więc czas dla mnie odejść z tego forum. Pozdrawiam was wszystkich serdecznie 🙂


Odpowiedz
(@magda-47)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 189

@umysl315 Wiesz, ja też szczerze wierzę w to że jesteśmy wszyscy jakoś ze sobą połączeni, i że każdy dla każdego coś robi, nawet jesli sam o tym nie wie 🙂 takie małe kawałeczki układanki...

Szkoda że odchodzisz! Stracisz tu wiele ciepłych i życzliwych słow, naprawdę.

Pozdrawiam serdecznie i milej nocy życzę!

małgorzata


Odpowiedz
(@oddech311)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 161

@magda.47 oj, też miło cię tu zobaczyć 🙂 właśnie myślałam sobie ostatnio, gdzie ty jesteś, że cię nie widać na forum, i proszę, pojawiłaś się 🙂

Co do tego dylematu... no wiesz, myslę że masz rację. Nawet jeśli jedna osoba na tysiąc zrozumie i coś do niej dotrze, to już jest coś. Wierzę w to, naprawdę. Choć obrywać przy tym... no tak, to już inna sprawa, trzeba mieć do tego siłę i odporność, bo nie każdy to wytrzyma.

pozdrawiam cię serdecznie 🙂


Odpowiedz
(@magda-47)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 189

@oddech311 Kochana, no wiesz, bywałam tu i tam 🙂 życie mi ostatnio trochę nabroiło, los rzucił mi kłodę pod nogi ale jakoś dałam radę 🙂 Na dodatek kupilismy szczeniaka, więc masz pojęcie ile czasu mi ten maluch zabiera 😀 Forum czytałam, dziwiłam się... i wolałam stać z boku i patrzeć jak tu ludzie wzajemnie się gryzą. Ale od kilku dni już po prostu nie mogłam się powstrzymać od komentowania, za dużo się tu dzieje żeby milczeć!


Odpowiedz
(@renata-37)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 296

@magda.47 no wiesz, też miałam kiedyś szczeniaczka w domu przez wiele lat i doskonale wiem, że to naprawdę spory obowiązek, więc w pełni cię rozumiem 🙂 A co do przebojów życiowych, to sama przez podobne rzeczy przechodziłam i jakoś dałam radę, i wciąż daję, bo wierzę że idzie ku lepszemu, z dnia na dzień widać różnicę.

Ja też czytam to forum codziennie, ale też nierzadko wolałam stać z boku i poobserwować... jednak lubię sobie porozmawiać, więc czasem coś napiszę, nawet jak nie do końca na temat 🙂 Jest tu tyle sympatycznych osób, że naprawdę miło się dyskutuje.

Dobranoc Krysia i Malgosiu!

A wiesz, przeczytałam co masz tam u siebie na dole napisane, że jesteś na diecie i możesz być agresywna... to sie tak roześmiałam, bo to takie urocze Ale wiesz co, ty w ogóle taka nie jesteś i nie byłaś, zawsze masz w sobie tyle ciepła, naprawdę lubię czytać twoje komentarze.


Odpowiedz
(@magda-47)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 189

@renata.37 No właśnie, szczeniak to oczywiście obowiązek, ale jaka to jest radosc i szczęście w domu!! 🙂 jak patrzę w te jej przepiękne brązowe oczka to wszystkie te mniej przyjemne obowiązki zupełnie schodza na dalszy plan, serio 🙂

A Ty wiesz... masz w sobie tyle siły i pozytywnej energii że z każdym problemem dasz sobie rade szybciutko, jestem tego pewna! 🙂 ta Twoja ciepła energia udziela sie innym i mnie dzisiaj też sie udzieliła właśnie w dość ciężkim momencie i od razu miałam uśmiech na twarzy 🙂 więc dziękuję Ci za to!

No i wiesz co, botoks drogi, na zmarszczki mnie nie stać 😀 więc może ta wasza pozytywna energia to lepszy sposób na wszystko haha

Kolorowych snów i do następnego kliknięcia! napisz tu jeśli będziesz miała ochote pogadać 🙂

Goska


Odpowiedz
(@oddech311)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 161

@magda.47 dobrze, odezwę się napewno 🙂 a tu wpadam jeszcze na chwilę bo zaraz wychodzę i chciałam zdążyć życzyć Krysi kolorowych snów... i Tobie też oczywiście tego życzę.

Sama miałam kiedyś jamniczka miniaturkę, właściwie nie był taki malutki jak na tę odmianę ale z tych mniejszych. Cudowne wspomnienia 🙂 buziaki Gosiu i trzymaj się ciepło


Odpowiedz
(@nina-62)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 228

@magda.47 No wiesz, masz rację że to trochę walka z wiatrakami. Jedni chcą pomocy, inni nie chcą i tyle. Ja sama już doszłam do podobnego wniosku.

Wczoraj zresztą dostałam spory ładunek negatywnej energii skierowanej w moją stronę, efekt był prosty: ból głowy i koniec tematu 🙂 Nie ma co się rozkładać na czynniki pierwsze.

Postanowiłam skupić się tylko na tych ludziach, którzy faktycznie chcą coś ze swoim życiem zrobić i maja do tego motywację. Takich jak nasza "Z" właśnie, bo to dopiero jest prawdziwa postawa


Odpowiedz
(@oddech311)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 161

@nina.62 wiesz, ja się w ogóle nie dziwię że tak czujesz, bo chyba każdy by się w końcu poddał. myślałam o tobie wczoraj naprawde ciepło, z troską, może chociaż troszeczke to pomogło że ten ból głowy minął... mam taką nadzieję.

i tak sobie myślę, że jedna z koleżanek co tu wyżej pisała miała rację, że wygrać z tym jest bardzo ciężko...

Pozdrawiam serdecznie 🙂


Odpowiedz
(@magda-47)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 189

@oddech311 wiesz, wczoraj też miałam chwilę zwątpienia, myślałam że może naprawdę nie warto się szarpać i lepiej odpuścić... Ale Anna zrobiła coś co mi uświadomiło że walczy się do końca, do ostatniej chwili! Poddać może się ktoś słaby, ale czy my jesteśmy słabe? 🙂

Najważniejsze żeby walczyć uczciwie i sercem, nie siłą ani złem. Bo to co wysyłamy wraca do nas dwa razy mocniej i dwa razy więcej, to jest absolutna prawda.

Kochane, wysyłam do Was mnóstwo ciepłej, pozytywnej energii 🙂 takiej co ładuje na nowe wyzwania i dodaje sił!

A jadowitym życzę wyjątkowo miłego popołudnia i... ukąszenia się we własny język 😉


Odpowiedz
(@ewa-1)
Połączone: 21 lat temu

Wpisy: 25

@magda.47 No dobra, ale zastanówcie się chwilę bo mam kilka pytań. W imię czego właściwie walczycie i kto was o tę walkę prosił? Skąd ta pewność, ze tylko wy macie rację i że wasza droga jest jedyną słuszną? Na jakiej podstawie oceniacie wartość tych po drugiej stronie, skoro ich nawet nie znacie? I czemu zakładacie, że to wy jesteście wyznacznikiem prawdy a nie ktoś inny? Serio, takich pytań cisnie mi sie na usta całe mnóstwo...


Odpowiedz
(@magda-47)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 189

@ewa.1 No mogę odpowiedzieć tylko za siebie 🙂

W imię czego? w imię lepszego jutra, wzajemnego szacunku, spokoju i pozytywnej energii. Tyle. Nikogo nawracać nie zamierzam, moge jedynie wyrazić swoją opinię na jakiś temat, a czy ktoś ją weźmie pod uwagę to już zupełnie inna sprawa. Nie będę wmuszczać nikomu swoich przekonań i myśli, naprawdę nie o to tu chodzi. Nie jestem żadnym wyznacznikiem prawdy, jestem sobą, patrzę na świat swoimi oczami, widzę co się dzieje i mam odwagę mówić o tym głośno.

Skąd wiem kim są osoby, którym chcę cos przekazać? widzę, słyszę, czytam i wyciągam wnioski. Być może mylne, być może nie. A wartość ma każdy człowiek, jakąś wartość. I jaka to jest, to nie nam oceniać, my możemy jedynie wyrazić swoją opinię.

I co ciekawe, ja nie poniżam, nie wyśmiewam, nie obrażam rodziny ani bliskich innych osób... tak jak robią to niektórzy na tym forum 😉


Odpowiedz
(@nina-62)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 228

@ewa.1 Szczerze mówiąc to jest dobre pytanie, ale warto je zadać też w drugą stronę. Bo jakim prawem ktoś od razu na wstępie mnie osądził i zaczął przezywać? 😉


Odpowiedz
(@zlotaduch39)
Połączone: 20 lat temu

Wpisy: 2

@nina.62 otóż bo jak to jest? Oko za oko, ząb za ząb... to chyba raczej szatańskie sztuczki są, nie? 😉


Odpowiedz
(@nina-62)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 228

@zlotaduch39 Nie, bo ja nikogo tu w ten sposob nie obrażałam


Odpowiedz
(@nina-62)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 228

@oddech311 Dziękuję, naprawdę miło mi że o mnie pomyślałaś, może właśnie to trochę pomogło na ten ból głowy 🙂 masz rację że ratowanie ich na siłę to zły pomysł, sama sie wykończe a oni i tak nie dostaną żadnego kopa do działania. czasem trzeba odpuścić dla własnego dobra.


Odpowiedz
(@renata-37)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 296

@nina.62 Masz rację, można się naprawdę wykończyć próbując na siłę komuś pomagać. Sama przez to przechodziłam, każdy ranek zaczynałam od tabletek na ból głowy, byłam taka słaba że nie miałam na nic sił.

Przesyłam Pani dużo dobrej energii i siły 🙂 Zrobiła Pani naprawdę wiele, duuużo więcej niż większość ludzi by się podjęła... tylko czy ktoś z tych osób weźmie sobie te słowa do serca? Szczerze mówiąc nie jestem tego taka pewna. Może chociaż jedna na sto osób skorzysta, oby tylko tyle.

renata.37 buzka dla Ciebie 🙂 napiszę więcej późnij 🙂


Odpowiedz
(@marta-54)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 106

@renata.37 tak, rozumiem co czujesz, ja tez przez długi czas miałam codziennie ten ból głowy i te tabletki... okropne to bylo.

ale chciałam napisać cos innego, bo to mi chodzi po głowie. Wiesz, największą krzywdę Lilith robią tak naprawdę ci, którzy jej bronią i tu wlasnie jest ten cały absurd.

po pierwsze, w emocjach mówią różne rzeczy, które potem inni wykorzystują przeciwko niej samej.

po drugie, broniac jej, z tymi obelgami i poniżaniem innych, sami produkują jej wrogów, bo każdy kto zostaje obrażony, no to reaguje, logiczne chyba.

po trzecie, i to jest chyba najsmutniejsze, ci którzy ją bronią w pewien sposób zmuszają ją do pewnych zachowań i przez to wpływają na to co potem u Lilith dzieje się w sferze emocjonalnej. taka krótkowzroczność...

po czwarte, to właśnie przez nich wysyła taką energię, bo sie broni, jak sama zresztą mówi.

widzicie ten absurd? to koło się nakręca i nikt nie potrafi go zatrzymać


Odpowiedz
(@nina-62)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 228

@marta.54 Zgadzam sie z tym co napisałaś, ale mam jedno zastrzeżenie. Lilith sama z siebie potrafi napisać rzeczy, które trudno czymkolwiek usprawiedliwić, więc raczej wątpię żeby ona sama uważała, że ci którzy jej bronią robią jej jakąś krzywdę. Wręcz przeciwnie, pewnie jest im za to wdzięczna.


Odpowiedz
(@marta-54)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 106

@nina.62 Nie przejmuj się tym za bardzo. Nie jesteś pierwsza ani ostatnia, do której ta osoba wysyła takie negatywne rzeczy, już ktoś tu wyżej o tym kiedyś wspominał.

Ta energia, ten jad i zawiść, które są do ciebie kierowane, wróca do nadawcy. I potem będzie się dziwić, czemu jej zycie uczuciowe się nie układa, a żadna magia jej wtedy nie pomoże...

Wiesz, żeby wysyłać taką energię nie trzeba nawet wielkich zdolnosci ani doświadczenia w magii. Naprawde, wiele osób to potrafi nie mając z magią absolutnie nic wspólnego. Był tu nawet omawiany przypadek kogoś kto nie miał żadnego związku z magią a robił dokładnie to samo.

Naucz się jak można się przed tym chronić i wtedy będziesz wiedziała też, jak możesz zatrzymać to, co sama wysłałaś do pewnych osób 🙂 Inni też to widzieli i odczuwali, więc nie jesteś w tym sama.

Ta osoba jest jeszcze bardzo młoda i chyba nie zdaje sobie sprawy z tego, jak bardzo sama sobie szkodzi tymi zachowaniami. To jej wybór i jej życie, ale kiedyś może naprawde tego żałować.


Odpowiedz
(@nina-62)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 228

@marta.54 Ktoś tu wyżej napisała to co myślę i zgadzam się z tym w stu procentach. Ta negatywna energia, ta zawiść którą Lilith wysyła w świat, wróci do niej samej, prędzej czy pózniej. I potem nie będzie wiedziała czemu jej się w życiu uczuciowym nie układa, żadna magia jej wtedy nie pomoże. Niech robi jak chce, jej sprawa, ale może kiedyś tego bardzo pożałować.

Muszę przyznać, ze od dawna nie odczuwałam czegoś takiego. Wczoraj miałam takie dziwne uczucie jakby ktoś wbijał mi szpilki w głowę, ale cóz... dziś już wszystko w porządku, a na ból jestem odporna 😉


Odpowiedz
(@magda-47)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 189

@marta.54 Otóż sama prawda 🙂 ta dziewczyna jest jeszcze bardzo młoda, powiedziałabym wręcz smarkula, i jak tylko pojawi się jakaś nieprzychylna opinia to od razu zaczyna się cały cyrk. Najpierw jej "pomocnicy", potem ona sama wkracza do akcji.

Śmieszą mnie te jej żądania odpowiedzi na pytania, a sama przecież nie odpowiada kiedy ktoś ją o coś pyta. no i ta kwestia wieku... raz ma 23 lata, raz 24, a raz widziałam że 19. człowieku, sama chyba nie wie ile ma lat 😀 to jest po prostu śmiech na sali.

Ale tak szczerze, to życzę jej jak najlepiej, naprawdę. Może podorośnie trochę, może w koncu zrozumie, może zmądrzeje... a jak nie, to życie i tak swoje zrobi i da jej porządną lekcję. Tak czy inaczej, ta nauczka ją czeka. To jest pewne.


Odpowiedz
(@cichaaura)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 38

@magda.47 Patrz, bo jak tak patrzę na to wszystko co tu piszecie, to coś mi tu nie gra. same narzekanie, że ktoś was nieładnie potraktował, zraniona duma, i ciągłe gadanie o tym co inni dostaną za swoje...

kobiety, serio nie widzicie, że same teraz robicie dokładnie to samo? użalacie się nad sobą i snujecie te swoje przepowiednie o "nauczce" dla innych. a takie myślenie i takie słowa to też jest negatywna energia, którą produkujecie wokół siebie.


Odpowiedz
(@oddech741)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 3

@cichaaura Hej, wiesz co, jak pierwszy raz zobaczyłem twoj nick to od razu zacząłem się zastanawiać... bo piszesz jakby ktoś zupełnie znajomy, serio.

Trochę poszperałem w starszych wątkach i coś mi zaczęło świtać. Pojawiłaś się tu gdzieś w grudniu, pisałaś pod różnymi nickami, podobno nawet jako facet. Już wtedy coś mi nie grało, styl był jakiś... inny niż u reszty, ale zarazem jakoś znajomy, nie potrafię tego lepiej opisać.

Mam wrażenie że się znamy. Imię zaczyna się na M, masz koło pięćdziesiatki jeśli dobrze liczę, no i chyba przyszłaś tu z jakimś konkretnym zamiarem, prawda? 🙂

Twój sposób pisania, to jak formujesz zdania, o czym piszesz... to wszystko mi coś mówi. Więc teraz pytanie do ciebie M, zgadnij kim jestem? 😉


Odpowiedz
(@nina-62)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 228

@cichaaura no ja tam nad sobą nie płaczę, serio. Zresztą pisałam tu już któreś razy, że po prostu machnęłam ręką na tych, co chcą sobie szkodzić. Niech im będzie, to ich wybór. 😉


Odpowiedz
(@nina-62)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 228

@magda.47 patrz, masz rację. Młoda dziewczyna, można powiedzieć jeszcze smarkata, jak tylko zobaczy jakąś krytyczną opinię to od razu się zaczyna ten cyrk. Najpierw jej wierni wyskakują, potem ona sama dołącza do zamieszania.

Mnie też śmieszy to żądanie odpowiedzi na pytania, skoro sama na nic nie odpowiada. Trochę niekonsekwentne, co nie?

A ta kwestia wieku to osobna sprawa... raz ma 23 lata, raz 24, raz 19. Serio, człowiek głową kręci. Sama chyba nie wie ile ma lat, a pracuje jako wyrocznia dla innych. No cóż, śmiech na sali naprawdę.

Życzę jej dobrze, bo zycze każdemu, ale może kiedyś podrosnię i trochę rozumie jak to wszystko działa. A jeśli nie rozum to życie samo ją czegoś nauczy, to jest pewne. Życie ma swoje sposoby żeby postawiać człowieka do pionu.

I właśnie to mnie bawi najbardziej, że ta gromadka rzuca słowami jak grochem o ścianę, a potem udają obrażonych kiedy ktoś im zwróci uwagę. Litości. Od nas chyba wymagają żebyśmy rozmawiały jak zakonnice, bo niby ezoteryk to taka wzniosła postać... 😀


Odpowiedz
(@pole435)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 181

@nina.62 Pamiętasz może to zdanie: "imię moje jest legion"??? Bo tu pasuje jak ulał, serio. No i jeszcze jedno, czego sie nie da pominąć, ta lilith bardzo często pisze pod różnymi wymyślonymi nickami, a jej pomocnicy też, więc ta cała "gra" jest jeszcze bardziej dopasowana do tego opisu 🙂


Odpowiedz
(@nina-62)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 228

@pole435 no właśnie, to powiedzenie pasuje tu wręcz idealnie 🙂 a te wymyślone niki to już tylko dopełniają całego obrazka tej... "gry", jak to ładnie ujęłaś.

Wiesz co, trochę mnie to śmieszy, bo moja 13-letnia siostrzenica myśli podobnie jak to towarzystwo, tyle że ma delikatniejsze zainteresowania 😀


Odpowiedz
(@pole435)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 181

@nina.62 Muszę przyznać, że młodzi myślą że wszystko wolno i że zasady moralne ich nie dotyczą... a to się zawsze mści, i to nie tylko w tej branży zresztą


Odpowiedz
(@nina-62)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 228

@pole435 Dokładnie tak. skoro sami przyznają, że nikomu nic do tego, to my też chyba możemy sobie życzyć żeby dostali kilka porządnych kopów w tyłek... i nikt nam tego nie zabroni


Odpowiedz
(@leczacacisza660)
Połączone: 21 lat temu

Wpisy: 2

@nina.62 Moim zdaniem dokładnie tak jak napisała jedna z koleżanek wyżej... skoro sami przyznają że niczego im zabronic nie można, to znaczy że nie możemy im też zabronić żeby dostali parę porządnych kopów w stosownym momencie 😀 buahahaha... no ale powiem ci, że mnie to nieźle rozśmieszyło, bo rzadko kiedy ktoś tak celnie puentuje 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 106
(@marta-54)
Połączone: 22 lata temu

No właśnie, pisałam o tym wątku wcześniej, możesz go poszukać tutaj na forum, bo tam jest omawiana ta cała sytuacja... myslę że znajdziesz sporo pomocnych informacji jeśli się rozejrzysz 🙂


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@ewa-1)
Połączone: 21 lat temu

Wpisy: 25

@marta.54 Widzę że próbujesz dac linka do jakiegos wątku ale niestety nie mam jak tego sprawdzić, więc odniosę się do samej treści.

Szczerze? to co piszesz do tej Anny robi na mnie wrażenie dość mocnego ataku personalnego. Mówisz że jej krótkowzroczność cię przeraża, że się kreuje na kogoś kim nie jest, że walczy o siebie a nie o człowieka... no ale chwila, bo to samo można by powiedzieć o każdym kto wchodzi na forum i zabiera głos w czyjejś sprawie. Wszyscy w jakimś sensie walczymy o własne racje, nie?

To że ktoś zakłada wiele wątków o podobnej tematyce nie czyni go od razu krzyżowcem bez misji. Może po prostu temat ją wciągnął, może zna sprawę z bliska. A pytanie "kto cię do tego upoważnił" brzmi jak argument którego używa się kiedy brakuje innych argumentów, bo do zabrania głosu na forum... nikt nikogo upoważniać nie musi.

No i to zdanie na końcu o "wcieleniu" to już jest mocne. Oceniasz czyiś duchowy postęp i orzekasz że jeszcze nie w tym życiu coś tam osiągnie. To chyba jednak nie jest postawa kogoś kto sam stoi na pozycji ezoterycznego autorytetu 🙂


Odpowiedz
(@nina-62)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 228

@ewa.1 Mam pytanie do ciebie szczerze, bo nie rozumiem skad ta pewnosc siebie. Krótkowzroczność jest po mojej stronie czy po twojej, skoro nie wiesz nawet jak to wszystko się zaczęło? Wątek założyłam jeden, nie "wiele tematów" jak tutaj twierdzisz. Podstawowe fakty są inne niż ci się wydaje, a mimo to piszesz z taką swadą jakbyś wszystko wiedziała.

Nie masz racji i to w żadnym punkcie. Szkoda mi słów na kłótnię z kimś, kto rzuca argumentami niepopartymi niczym konkretnym i myśli że to robi wrażenie... Możesz mieć o sobie jak najlepsze zdanie, ale to nie zastępuje wiedzy o sytuacji 😉


Odpowiedz
(@ewa-1)
Połączone: 21 lat temu

Wpisy: 25

@nina.62 no serio, brak mi słów... ja mam się za mędrca?? Boże widzisz i nie grzmisz. Za późno jest juz dla ciebie, wybaczam ci bo nie wiesz co robisz i dopóki fakty bedziesz nazywać fałszem a sama pozostaniesz farbowanym lisem, dopóty będziesz się kręcić w kółko jak szczeniak za własnym ogonem 😉


Odpowiedz
(@nina-62)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 228

@ewa.1 no coż, czytam to i szczerze muszę powiedzieć że śmiechu warte :)) "szczekasz", "farbowany lis", "szczeniak za ogonem"... super poetycki zestaw ktoś się naprawdę postarał, gratulacje za wyobraźnię.


Odpowiedz
Wpisy: 106
(@marta-54)
Połączone: 22 lata temu

pisałam wczoraj, że właściwie mogłabym już stąd odejść, bo czuję że swoje tu zrobiłam... ale coś dziś mnie tu znów przyciągnęło, nie wiem jak to wytłumaczyć


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magda-47)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 189

@marta.54 Och cieszę się że wróciłaś! 🙂 Pewnie to ja Cię tu przyciągnęłam 😉


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@nina-43)
Połączone: 20 lat temu

no cóż... te pompowane samozadowolenie to coś w stylu postaci rodem z bajki dla dzieci 😀

Szczerze? na miejscu tej osoby nie chwaliłabym sie tak wiekiem. Bo wiek sugeruje że dawno już powinna sie wyzbyć smoczka... a nie że jeszcze daleko jej do bujania sie w fotelu z tartym jabłuszkiem z cukrem i cukierkiem w ustach 😉

Styl starej kościelnej kuchty, a naiwność że ktoś to przełknie - no litosci, to poziom oseska...


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@nina-62)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 228

@nina.43 no to może lepiej chwalić się statusem i perfumami tak jak wy? 🙂


Odpowiedz
(@nina-43)
Połączone: 20 lat temu

Wpisy: 191

@nina.62 a niby czym lepiej sie chwalic??? statusem spolecznym i perfumami tak jak Wy? 🙂


Odpowiedz
(@nina-62)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 228

@nina.43 "aliści"? serio? 😀

Dziecko, proszę cię, nic nie wiesz o życiu i niedługo pęknie ci chyba jakaś żyłka 😀 Tak coś czuję 😀


Odpowiedz
(@maciek-866)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 2

@nina.43 No słuchaj, po co tak ubliżasz ludziom przy każdej okazji? Zachowujesz sie jak dziecko które wymaga od wszystkich bóg wie czego. Próbowałem spokojnie wytłumaczyć jakie mogą być złe skutki "czarowania" i to wszystko. Wieku swojego nie chwaliłem, więc nie bądź taka opryskliwa. Pępkiem świata nie jesteś. A może powiedz to publicznie, że każdy kto odradza ci takie rzeczy po prostu bredzi? Naprawde nie wiem co próbujesz tu udowodnić, ale robiąc z siebie cwaniaczka stajesz się dokładnie taka, jak sam widzisz innych. Trochę pokory by nie zaszkodziło, i na pewno w realu tak byś nie pyskovala... bunczuśna jesteś i tyle. Dobranoc.


Odpowiedz
(@nina-62)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 228

@maciek.866 No tak, i to jest właśnie najbardziej wymowne w tej całej wymianie zdań... że zamiast merytorycznej odpowiedzi dostałeś przydomek "BALTAZAR GĄBKA" 😀 to chyba mówi samo za siebie, kto tu tak naprawde się zachowuje jak dziecko.


Odpowiedz
(@nina-43)
Połączone: 20 lat temu

Wpisy: 191

@maciek.866 Hmm, zastanawia mnie jedna rzecz... zarówno ty jak i ta kościelna kuchta co tu pisała napisaliście słowo "świat" wielką literą. oboje. jednocześnie. w cudzysłowie napisałam "napisaliście" nieprzypadkowo 😉

ja tam w przypadki nie bardzo wierzę...

na żywo? no cóż, na żywo kretynom przegryzam gardło i wypluwam skórki w krzaki 😉 chodź, spróbuj, zobaczymy kto jest buntowniczą ;D


Odpowiedz
(@nina-62)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 228

@nina.43 Ach, co za błyskotliwa obserwacja 🙂 dowód tysiąclecia po prostu...


Odpowiedz
(@ewa-1)
Połączone: 21 lat temu

Wpisy: 25

@nina.62 to co tu wy czworo wypisujecie przechodzi wszelkie moje pojęcie o głupocie, i to zarówno w tym zwykłym, potocznym sensie jak i tym szerszym. serio, wróćcie do szkoły, bo nauka pisania i czytania ze zrozumieniem chyba was ominęła. ZROZUMIENIEM. Nazwanie was kołtunami to byłby komplement, a taka ekipa przychodzi tu kogoś nawracać... WYNOCHA MOTŁOCHU, ostatni raz czytam te bełkoty bo to po prostu uwłacza.


Odpowiedz
(@pole681)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 47

@ewa.1 A ty to może zanim zaczniesz komuś wypominać brak zrozumienia, sam przeczytaj uważnie co piszą inni. Nie podszywaj się pod cudze słowa i nie mów w czyimś imieniu. Jeśli masz coś do powiedzenia, napisz to pod swoim własnym, zalogowanym nickiem i pokaż kim jesteś naprawdę, a nie chowaj się za anonimowością.


Odpowiedz
(@nina-62)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 228

@pole681 wiesz co, ja bym się w tej sytuacji odezwała do rodziców Lilith, bo gdybym była jej mamą to chciałabym wiedzieć co moja 19-letnia córka wyczynia w sieci... Szkoda że te dzieciaki (no, jedno, może dwa, nie więcej :D) nie maja pojecia, ze informatycy potrafi sprawdzić dosłownie wszystko 🙁 Biedactwa naprawdę. Siedzą sobie i myślą że brylują pisząc same ze sobą i wzajemnie się zachwycając, w stylu "ale jej pojechałaś, jesteś świetna" 😀 No i to atakowanie wyglądu kogoś, kogo się w życiu nie widziało na oczy, to już jest ostatni etap desperacji kiedy brakuje jakichkolwiek argumentów 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@sennaruna187)
Połączone: 18 lat temu

haha no ta kościelna kuchta to naprawdę mistrzyni 😀


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@nina-62)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 228

@sennaruna187 no dobrze, vicky chyba nie do końca rozumie różnicę między tym kiedy ktoś się chwali a kiedy po prostu dzieli sie doświadczeniem i próbuje coś doradzić... ale trudno. Niech sobie myśli że jest świetna i bystra 🙂


Odpowiedz
(@nina-43)
Połączone: 20 lat temu

Wpisy: 191

@nina.62 Ano albo komuś coś udowadniasz konkretnie, albo tylko gdybasz że nie rozumie... to są dwie różne rzeczy 🙂 a z taką lotnością umysłu jaką tu prezentujesz, to ani jedno ani drugie ci sie chyba nie uda do końca tego wcielenia


Odpowiedz
(@nina-62)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 228

@nina.43 no tak, wychodzi na to że 90% ludzi na świecie jest w błędzie co do wszystkiego 🙂 tylko ty i twoja drużyna wiecie jak jest naprawdę.

Wiesz co, prosze idź obrażać kogoś innego. Nie mam ochoty na takie dyskusje, pisałam już chyba ze trzy tysiące razy że nie chce mi sie kłócić z wami. Jesteśmy po prostu zupełnie różnymi osobami i tyle.


Odpowiedz
(@nina-43)
Połączone: 20 lat temu

Wpisy: 191

@nina.62 no coś ty, może zmień te ziołka bo te najwyraźniej nie pomagają, skoro gadasz o jakichś legionach 😀

btw słownik polecam zamiast brewiarza, przyda sie bardziej


Odpowiedz
(@nina-62)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 228

@nina.43 Widzisz, ja mogę w każdej chwili sięgnąć po słownik... ale kultury i podstawowego szacunku to gdzie ty się nauczysz?


Odpowiedz
(@nina-43)
Połączone: 20 lat temu

Wpisy: 191

@nina.62 Prawda jest taka, że szacunek to się zdobywa, a nie dostaje za darmo 🙂 i to chyba dość oczywiste że jeśli ktoś mówi do drugiej osoby per "laska" i każe jej "zioło zmienić"... to raczej sam ten szacunek stracił, nie?


Odpowiedz
(@nina-62)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 228

@nina.43 No to w takim razie chyba nie szanujesz też siebie samej. To już naprawdę ciekawe


Odpowiedz
(@aura545)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 2

@nina.62 powiem tak: Vicky chyba nie do końca rozumie różnicę między chwaleniem się a dzieleniem doświadczeniem z osobami mniej obeznanymi w temacie... ale trudno, niech sobie myśli ze jest świetna i bystra co mnie to zresztą


Odpowiedz
(@nina-62)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 228

@aura545 No cóż, najwyraźniej rzeczywiście nie rozumiem, skoro kiedy ktoś mi coś doradzał, nie robiłam takiej histerii jak wy 🙂 Poza tym... magia i robienie z drugiego człowieka niewolnika to nie jest żadna kwestia gustu czy stylu życia, żeby można było po prostu machnąć ręką. To nie to samo co spor o muzke czy ubrania. No ale dobra, gadajcie sobie dalej Pozdrawiam.


Odpowiedz
Udostępnij: