Czarna magia krzywdzi, przemyślcie co robicie
Hej, muszę powiedzieć, że czytając ten wątek naprawdę się uśmiałam. Pewne osoby bardzo starają sie tutaj przedstawiać jako ludzie kierujący się buddyjskmi wartościami, a za chwilę w tym samym poście zachwalają czarną magię i twierdzą, że są dobrymi ludźmi. No coś ty...
Ich "guru" ma im pomagać zniewolić facetów i tym podobne cuda. Rozumiem, że każdy ma swój światopogląd, ale powiedzmy sobie szczerze, bo chyba warto. Czarna magia krzywdzi. Nie ma tu co owijać w bawełnę.
Niech jedna i druga się przez chwilę zastanowi nad prostą rzeczą. Macie swojego mężczyznę, waszą bratnia duszę, kogoś wyjątkowego. Teraz wyobraźcie sobie że jakaś wasza rywalka sięga po te same metody co wy i płaci odpowiedniej osobie, żeby go od was odciągnąć. On staje się czyimś niewolnikiem i już po waszym szczęśliwym związku. Dobre, prawda? Bo takie właśnie są konsekwencje babrania się w takich rzeczach.
To co robicie wróci do was. Zawsze wraca. Pozdrowienia dla tych normalnych 🙂
Może w końcu sobie odpuść temat Lilith, skoro nie masz zielonego pojecia o tym, jak ona działa i co za sobą niesie. Wypowiedziałaś swoje zdanie w tej kwestii już chyba ze sto razy i powiem szczerze... zanudziłaś już tym wszystkich. Jeśli masz taką przemożną potrzebę moralizowania, to zrób sobie osobny wątek do tego i tam się realizuj, zamiast biegać po cudzych i zaśmiecać je. każde forum ma swoje przestrzenie i warto to szanować.
I jeszcze jedno, zanim następnym razem wypiszesz się na czyjś temat, zastanów się dobrze. Sama przecież wyznajesz filozofię, według której wszystko do nas wraca. Więc te bzdury, które piszesz o niektórych osobach, mogą wkrótce obrócić się przeciwko Tobie. Myślę, ze warto mieć to na uwadze.
@zlota.lilia No cóż, troche mi tu zalatuje hipokryzją szczerze mowiąc. Bo sama rzucasz sie na innych, a jak ktoś powie wprost co myśli, to już oczywiście jest problem. Ma mi sie to obrocić przeciwko mnie dlatego, że próbuję ludzi ostrzec przed szkodzeniem samym sobie? No pięknie... 😉 To co piszę to nie sa żadne bzdury, to zwykła prawda i mam prawo ją wypowiedzieć tyle razy ile uwazam za stosowne.
@nina.62 Lilith ma 24 lata i w tym roku skończyła studia, jest magistrem prawa. Naprawde nie rozumiem co w tym takiego dziwnego... studia trwają 5 lat, nikt nie mówi ze jest na aplikacji 😐 Dajcie jej już spokoj bo to naprawde zaczyna być mezczące.
@ola.47 muszę przyznać, że tu leży cały problem 😉 skoro ona ma 24 lata, to zgodnie z regulaminem serwisu w ogóle nie powinna tam pracowac jako doradca! Jest taki zapis że doradcą może zostać osoba która ukonczyła 25 lat i nie była karana. Więc niezależnie od tego czy jest magistrem czy nie, wiek ją po prostu dyskwalifikuje
@zlota.lilia Hej, ale poczekaj chwilę bo chyba trochę namieszałaś 🙂 po pierwsze, nie mów że "wszyscy" są znudzeni, bo mów za siebie, nie za mnie, ja akurat znudzona nie jestem.
No i to jest jej własny wątek, więc skąd ten zarzut o zaśmiecaniu? sama przecież tu weszłaś i piszesz.
A to co napisałaś na końcu o powracaniu wszystkiego... no właśnie, vice versa, nie? 😉 co piszesz o innych, do ciebie wraca tak samo.
Jestem z tobą, niech wiesz o tym
@oddech311 widzisz to? 😉 podobno to ja jestem ta złośliwa i wszystko co robię obróci się przeciwko mnie... ale mój mąż, praca, dom, całe moje życie - żadnej z tych rzeczy nie zdobyłam dzięki jakiemuś urokowi czy zaklęciu 😀
A ta 23-letnia pani prawnik to już w ogóle kosmos, serio :))
@nina.62 masz rację, widziałam oczywiście i tak, to trochę śmieszne że ktoś od razu wyciąga argument o złu wracającym do nadawcy, jakby to miało zamknąć dyskusję...
Ale chcę powiedzieć jedno słowo w obronie jednej z koleżanek tutaj. Pomogła mi kiedyś w pewnej sprawie zdrowotnej, poświęciła mi naprawdę sporo czasu i to zupełnie bezinteresownie. Dlatego nie moge siedzieć cicho kiedy widzę że ktoś ją bezpodstawnie oczernia. To byloby z mojej strony nieładne.
A jeśli chodzi o to co napisałaś o sobie, o mężu, pracy, domu... cieszę się za Ciebie, serio. Tylko weź pod uwagę że nie każdy ma takie układy w życiu i nie zawsze jest to kwestia naszych wyborów czy zasług. Czasem los jest po prostu niełaskawy i człowiek szuka różnych dróg. To nie znaczy od razu że jest zły albo głupi.
@zlota.lilia No nikt tu nie mówi nic złego o darmowej pomocy zdrowotnej, to akurat jak najbardziej w porządku. Jeśli naprawdę tak było, to dobrze. Ale jedno nie ma nic wspólnego z drugim, bo uroki miłosne czy rzucanie klatw to zupełnie inna sprawa i tu moje zdanie pozostaje niezmienione.
@nina.62 coś w tym jest, ta pani prawnik ma 23 lata, więc albo zaczęła studia w kołysce, albo po prostu po ludzku bardzo się uczyła i tyle 🙂 żaden urok, żadna magia, zwykła pracowitość i ciężka robota. KOSMOS faktycznie, ale z zupełnie innego powodu niż ta nasza szeptucha myśli 😉 A ta Lili... no cóż, styl pisania coraz bardziej znajomy, przypomina mi kogoś kto już tu kiedyś bywał. Nieważne, każdy ma prawo pisać co chce.
@ewa.51 No właśnie, prawdziwy geniusz raczej nie chodzi i nie ogłasza tego na każdym kroku... 🙂 Poszła do szkoły w wieku 3 lat po to żeby rzucać klątwy i uroki i robić takie miny "xD"?? No brawo. Szczerze, chciałabym ją poznać! Mój mąż też jest prawnikiem i jak mu o tym powiedziałam to się zapytał czy mogę go z nią skontaktować :)) Oj dziewczynki, dziewczynki... przesada jest od razu widoczna dla tych, co troche już na tym świecie posiedzieli i różne rzeczy widzieli.
@nina.62 Masz męża prawnika? no to gratuluję, że związał się z kimś kto pisze "obrut" przez u 😀 bo skoro już wytykamy sobie błedy...
Szczerze nie rozumiem co cię dziwi w tym, że 24-latka jest po studiach. Sama jestem na trzecim roku prawa i mam 21 lat, a na studia poszłam mając 18, bo tak to teraz działa. Nie wiem jak to wygladalo za czasów twojego męża, ale do 16 lat dodajemy 5 i wychodzi nam 21... albo 23, zalezy ile się uczyłaś przed studiami. proste rachunki naprawde.
Może zamiast zaczynać takie rozmowy, lepiej zaj się tym wróżbiarstwem skoro jesteś wróżką? bo te wywody o geniuszach i urokach... no serio, każdy kto trochę myśli sam wyciągnie wnioski.
@ola.47 no cóż, każdemu zdarza się błąd ortograficzny, nawet ludziom po studiach, to nie jest żaden powód do dumy ani argument w dyskusji Tak czy inaczej, ja tam nadal stoję po stronie tej pani, bo co tu dużo gadać, czarna magia to jest po prostu coś potwornego i trudno mi kibicować komukolwiek kto się tym zajmuje. A co do tego prawa, to droga studentko, jedno to skończyć studia, a drugie to mieć aplikację i faktycznie zostać pełnoprawnym prawnikiem. Bo chyba nie sądzisz, ze zaraz po obronie dyplomu mozna już wszystko?
@tomek.69 tak sobie myślę, że po 5 latach studiów dostaje się tytuł magistra prawa i jak najbardziej można pracować w zawodzie. Aplikacja to nie jedyna droga, żeby zajmować sie prawem... można trafić do firmy, do korporacji, i tam pracować jako prawnik. Mógłby pan o tym wiedzieć, skoro sam się chwali że jest prawnikiem 🙂
@nina.62 No słuchaj, pozwól że ci to trochę rozjaśnię, bo sama nie wiem czy ty to rozumiesz...
mamy tu do czynienia z klasyczną zazdrością, do tego analfabetyzmem i... hmm, jak to ładnie ująć... jakimś takim dziwnym napięciem w środku, które nie wiadomo skąd się bierze 🙂
Naprawdę nie wiem jak można spaść nizej niz ty właśnie spadasza... a nizej to chyba już się nie da, bo dno masz chyba pod stopami od dawna 😉
@nina.43 no ten "wścik macicy" to mnie dosłownie rozłożył 🙂 🙂 serio, dawno się tak nie uśmiałam przy czytaniu czegoś na forum...
@nina.43 A to ja z kolei zdefiniuję twoje przypadłości:
ewidentny syndrom małostkosci
niska samoocena, którą najwyraźniej próbujesz sobie podnosić obrażając innych na forum
no i wścisk jąder oczywiście
tyle na twój temat, biedaku.......
@zlota.lilia Haha no właśnie 😀 jak już chowasz się za anonimowością to chociaż jeden listek odsuń i sprawdź z kim rozmawiasz... bo zarzucanie kobiecie że ma krótkiego penisa to chyba nie jest najcelniejszy zarzut jaki można postawić 😉 raczej mnie to nie boli, przyznam szczerze 🙂
@ewa.51 No przepraszam, ale muszę napisać co myślę.
Jestem tu od niedawna i szczerze mówiąc trochę mnie zdumiewa to co tu widze, bo co chwila ktoś komuś dokucza albo go przytyka. Ludzie są traktowani z góry i to nie jest przyjemne patrzeć.
Sama nie wiem czy ktoś zdrowy na ciele i duchu w ogóle powinien się zajmować magią, bo to nie jest moja dziedzina... ale to już zostawię każdemu do oceny. Jedno jest pewne, naiwnych tu nie brakuje i to widać gołym okiem.
Chyba wynika to po części z braku kultury osobistej, bo inaczej nie umiałabym tego nazwać. Nie życzliwości między ludźmi też tu brakuje.
Koleżanka mi tak zachwalała to miejsce, a ja tu widzę głównie klikę i ciągłe obgadywanie. Przykro mi że to piszę bo nie lubię takich słów, ale naprawdę trudno inaczej to ocenić. Pozdrawiam.
@nina.62 no to zadbaj o swoje sprawy, o tego męża i pracę i dom... i nie wtrącaj sie w to co robią inni!
Bo jeszcze ktoś Ci to wszystko odbierze ;D
A jeśli chodzi o Lilith... nie znasz jej i pewnie nie poznasz... więc tak naprawdę nie masz prawa się o niej wypowiadać!
@ula.52 pewnie że nie poznam, bo nie ma ona odwagi się pokazać. A co do tego, co mam robić to moja sprawa i niczyja więcej. Podobnie jak wy, nie mam zamiaru się dać zastraszyć. Nie jesteście królowymi tego forum 🙂
@nina.62 tak sobie myślę, że jak sama piszesz że co masz robić to twoja sprawa... to może i reszcie zostaw jej sprawy? Serio, czemu każdy musi się wypowiadać o innych i ich pouczać. Co za świat, same obrabianie cudzych tyłków... jak dzieci dosłownie
@nina.62 Oj przepraszam, napisałam chyba do złej osoby... nie wiem jak jej tam bylo... ale nieważne w sumie 🙂
No ale właśnie, widziałam to co napisały i też trochę mnie to zastanowiło... bo mąż, dom, praca to przeciez nie są rzeczy ktore sie dostaje przez jakies uroki czy czary, prawda? człowiek na to po prostu pracuje całe życie.
A ta 23-letnia prawnik to rzeczywiście coś niesamowitego, serio nie wiem co o tym myśleć :))
@ula.52 nieważne, bo mi to i tak trochę śmierdzi Sarnecka w nowym wcieleniu
@iwona.58 no dobrze, i co z tego, że komuś coś pachnie? Tobie chyba też mogłabym powiedzieć że czuję tu jakiś znajomy klimat, i co, będziemy tak w kółko?
@nina.62 Trzymaj się tam, ja już muszę lecieć 🙂 ściskam cieplutko i pozdrawiam jeszcze raz!
@nina.62 no właśnie, to jest moja sprawa i niczyja inna 🙂 nikt mnie tu nie będzie rozgrzeszał ani oceniał...
i jeszcze jedno, nie każdy korzysta z tej wiedzy tylko w jednym celu czy w jednej sprawie. więc prosiłabym o trochę szacunku...
@nina.62 nikt tutaj nie chce cię straszyć, a już na pewno nie ja, więc proszę, nie przykładaj do innych swojej miary.
ale nie zamierzam stac z założonymi rekami i patrzeć jak bezzasadnie oczerniasz kogos
@iwona.58 Czytałam ten wątek tylko do połowy, bo szczerze mam już tego dosyć 🙂 kilka razy pokazywałam swój dyplom i naprawdę nie rozumiem co dziwnego w tym, że skończyłam prawo i jednocześnie interesuję się ezoteryką 😀 nie mam żadnych kolorowych stron i powiem wprost, kolejnych wcieleń naciągaczy mam serdecznie dość 😉
co do czarnej magii, to moje zdanie jest takie, że ten podział wymyślili "biali" żeby zniszczyć konkurencję 😉 taki podzial po prostu nie istnieje. jak voodoo może być czarną magią, skoro też leczy? to wszystko zależy od intencji, nie od rodzaju magii. jestem ezoteryczką i to jest dla mnie najważniejsze.
a nowe wcielenia o których mówiłam... no cóż, dobrze by było gdyby znały chociaż podstawowe paradygmaty zanim zaczną się wypowiadać xD
@iwona.58 no dobra, ale ja tutaj nie oczerniałam nikogo bezpodstawnie, tylko pisałam co widze na własne oczy czytając te posty.
bo serio, mamy tu jakąś Sayer która na początku była taka miła i kulturalna, a jak się rozgadała to już zupełnie co innego wyszło... prześledź jej wypowiedzi to sama zobaczysz, istny ubaw. i do tego jeszcze Tekla, i razem jadą po Lili bez żadnych sensownych argumentów, tylko okrzyki jak to cudownie komuś pomogły, jakie wspaniałe wróżki itd. czytam to i dosłownie nie wiem czy to dwie osoby czy jedna bo styl identyczny, te same bezczelnosci, ten sam ubogi słownik.
więc o oczernianiu bez podstaw to bym tu nie mówiła, bo podstawy są i to konkretne. wystarczy przeczytać wątek
@przeplyw163 hej, przepraszam ale... czy ja cokolwiek złego powiedziałam o Lili? bo piszesz że "jadę po rajtuzach" a ja naprawde nie wiem o co chodzi i szczerze się dziwię. kiedy ja kogokolwiek obrazilam?
Proszę żebyś nie wciągała mojego nicka w coś, czego nie powiedziałam i nie zrobiłam. To tyle z mojej strony.
@przeplyw163 no i masz rację w tym co piszesz, bo ta cała historia to istny cyrk... Sarnecka sobie sprowadza klona, do spółki z Teklą jadą po Lili i człowiek siedzi i patrzy na to z otwartą gębą. Gadają tak samo, styl ten sam ubogi, nagle każda z nich taka miła i pomocna, klientki zachwycone, wspaniałe wróżki ohohoho 😀 wymiotować się chce czytajac te ich wywody, zero logiki, same banialuki i ani jednego sensownego argumentu, a udowodnić chcą diabli wiedzą co i komu.
A ta Sayer to osobny rozdział. Na początku tiutiut, milutka, kulturalna panienka... no ale jak się rozkręciła to słoma zaczęła lecieć z bucikow aż miło. Wystarczy prześledzić jej wpisy tu na forum, istna komedia. Serio, niech sobie wezmą szydełko i dziergają swetry, bo do ezoteryki to one mają tyle samo talentu co ja do baletanicy.
I jeszcze to myślenie że wszyscy dookoła są głupsi, że nikt nie widzi co jest grane... no nie wiem, może potrzebują jakiegoś rytualiku żeby im to przez skórę przeszło 😉 bo tak normalną drogą to do nich chyba nie dociera.
@tomek.69 Ciekawe, że piszesz o karalności i prawie, a sam bez mrugnięcia okiem nazywasz kobiety kretynkami... serio, to trochę śmieszne. naruszanie czyjejś godności i dobrego imienia też nie jest bez konsekwencji, to sie nazywa naruszenie dóbr osobistych i też jest ścigane. więc zanim będziesz kogoś pouczał o paragrafach, może warto najpierw przyjrzeć się własnym słowom
@nina.62 Aniu, no widzę to wszystko oczywiście, ale wolę milczeć. Te osoby które tu piszą... one po prostu jeszcze nie wiedzą co to jest prawdziwe życie, są młode, to normalne. Ja już wiele przeszłam i napewno Ty tez, a oni... no cóż, nie wiem. Mają jeszcze długą drogę przed sobą i szczerze życzę im z serca żeby nie musiały przechodzić przez to co ja przechodziłam.
Co do mnie osobiście, to czuję że tam na górze ktoś nade mną czuwał i czuwa dalej. Z dnia na dzień jest mi coraz lepiej i cieszę sie z każdej drobnostki, nawet tej najmniejszej... i jestem za to naprawdę wdzięczna.
Nie martw się Aniu, jakoś to wszystko będzie :)) Jestem tu już trochę dłuzej niż niektórzy, więc wiem jak to bywa. Przesyłam Ci moc pozytywnej energii 🙂
@oddech311 Aniu, widzę to samo co Ty, tylko wiesz... wolę milczeć. Te osoby które tu piszą po prostu jeszcze nie wiedzą co to jest prawdziwe życie, są młode. Ja już sporo przeszłam, napewno Ty też, one jeszcze nie wiem. Mają przed sobą długą drogę i szczerze życzę im żeby nie musiały przechodzić przez to co ja...
Co do mnie, mam takie poczucie że ktoś tam z góry nad mną czuwa i jakoś tak z dnia na dzień jest mi coraz lepiej. Cieszę sie nawet z drobiazgów i jestem za to naprawdę wdzięczna.
Nie przejmuj sie, ja już trochę dłużej siedzę na tym forum więc wiem jak to bywa :)) Przesyłam Ci dużo pozytywnej energii 🙂
Wyraziłam swoją opinię na temat czarnej magii, a w zamian usłyszałam, że się lansuje. No cóż, nikmu nie zamierzam odbierać klientów, bo sama ich nie szukam 🙂
Po prostu sie o Was boję, ale najwyraźniej tego nie rozumiecie i nie chcecie rozumieć. Jak dzieci, które naskakują na rodzica, bo zabrania wyjść na imprezę...
A co do tego, że prawnik chciał się ze mną związać, z kobietką, która popełniła błąd ortograficzny... no, kocha mnie i to bez żadnej magii. Poza tym zastanawiam się, czy byłoby lepiej, gdyby wchodził w związek z kimś, kto rzuca klątwy i uroki? Żenujące naprawdę.
Myślę, że powiedziałam już wszystko co miałam do powiedzenia. Mimo oskarżeń, że się lansuje, albo że jestem jakąś Melanią Sarnecką, bo jedna z uczestniczek tej rozmowy bardziej mi odpowiadała niż lilith, nie bede Was ciągać po sądach 😀
Nie ja zaczeęłam. A to, w jak desperacki sposób ktoś tu broni lilith, każda z Was to geniusz, który zaczyna podstawówkę od trzeciego roku życia, dobrze pokazuje, kto tu tak naprawdę się lansuje. Pozdrawiam.
@nina.62 Moim zdaniem muszę ci coś powiedzić wprost: to ty i osoby myślące podobnie jak ty lansujecie mnie tutaj, nie odwrotnie 🙂 Ja na tym forum dosłownie dwa razy wypowiedziałam się negatywnie o kimkolwiek, i to szczerze mówiąc dość drobiazgowo. Kiedy ktoś pisze o "czarnej i białej magii" albo że "ezoteryk jest dobry albo zły" to widać od razu, że nie zna nawet podstawowych paradygmatów tej dziedziny i szczerze... wchodzenie wtedy w głębszą dyskusję to strata czasu dla obu stron.
@gwiezdna.lilia no właśnie, nowe wcielenie kogo konkretnie??? Gdybyś mieszkała w Wielkopolsce, chętnie byśmy się spotkały i sama byś zobaczyła, kim jestem 🙂 Co do tego czy ezoteryk jest tylko dobry, każdy człowiek jest inny, to chyba oczywiste. Mogłabym polecić kilka osób, ale pewnie i tak uznałabyś, że to ja albo ktoś mi podobny, albo koleżanki z forum by je natychmiast obsmarowały, wiec tego nie zrobię. Powiem jedno: uważam że uroki i klątwy to cos złego. I to wszystko co mam do powiedzenia w tej kwestii.
@nina.62 No tak, akurat mamy tu obok wątek o tym i o przewodnikach duchowych xD i właśnie jedna z koleżanek twierdzi że ezoteryk jest dobry 🙂 ja w ogóle nie lubię polecać ani nie lubię gdy ktoś mi coś poleca. polecać to może przewodnik duchowy, a taki tutaj raczej by nie siedział bo po prostu nie traconoby czasu na takie forum 😉
@gwiezdna.lilia tej pani Ewy nie znam, ale sama myślę podobnie. Osoba, która naprawdę zajmuje się ezoteryką, pracuje nad sobą żeby być lepszym człowiekiem i wiele takich osób jest już na takim poziomie, że mają w sobie ciepło do innych i do świata. Rozwijają w sobie wyrozumiałość, miłosierdzie dla każdego... i wiesz skad to sie bierze? Z tego, że dzięki ezoteryce zrozumieli na czym właściwie polega nasze życie tutaj na ziemi i przez to potrafią podejść do każdego człowieka z empatią.
Nie rozmawiają o jakichś paradygmatach, bo to tak jakby trzymali się litery, a nie samej istoty ezoteryki.
Na tym forum też zauważyłam takie osoby, które nigdy nie mówią źle o innych, a jeśli już zabierają głos to oceniają czyn, nie samego człowieka. Rozmawiają z szacunkiem, spokojnie, ważąc każde słowo.
Żaden z nas nie jest przecież idealny 🙂 Każdy ma swoje małe grzeszki i tak ma byc. Każdy popełnia błędy, bo właśnie na błędach się uczymy, tyle że nie każdy chce się uczyć...
@umysl315 myślę, że niektórzy mają jakiś dziwny opór wobec słowa "dobry"... może po prostu rozumieją je inaczej niż my, albo za dużo nasłuchali się w domu, że "muszą być grzeczni i dobrzy" i teraz to słowo kojarzy im się z przymusem. Sama uważam, że cechy takie jak współczucie, cierpliwość, wyrozumiałość czy zdrowy dystans do siebie to właśnie to, co sprawia że ktoś jest postrzegany jako człowiek "dobry" w potocznym sensie.
No i oczywiście, jeśli patrzymy głębiej, to "dobro" i "zło" w jakimś sensie nie istnieją, a celem jest wyjście poza ten podział. Ale dopóki ktoś tego nie osiągnie (a osoba, która naprawdę wyjdzie poza ten dualizm, raczej nie bedzie miała potrzeby toczenia takich dyskusji na forum), to nie widzę żadnego powodu, żeby się bać słowa "dobry" i nie uzywac go swobodnie
@iwona.47 W sumie ja też nie mam z tym słowem problemu 🙂 ale wiesz, ezoteryka to jednak coś więcej niż samo "dobro" - chodzi tu przede wszystkim o dualnosc, o tę równowagę między przeciwieństwami. paradygmat robi swoje i tu sie kłania 😉
@gwiezdna.lilia no i to jest to, dualność... ale jakoś dziwnie brzmi jak ktoś mówi o sobie "jestem dobrym albo złym ezoterykiem" 🙂
nie wiem, może znasz jakieś słowo które w równej mierze obejmuje i dobro i zło, bez wartościowania? bo mi do głowy nic sensownego nie przychodzi
ps. że paradygmaty się kłaniają, to słyszę po raz pierwszy szczerze mówiąc
@cichaaura Hmm no właśnie, to jest ta cała trudność z tymi pojęciami 🙂 bo tak naprawdę to co jest "złe" albo "dobre" to kwestia środowiska w którym żyjemy, wychowania, kultury... w innej kulturze to samo zachowanie mogłoby być zupełnie OK i nikt by nie pisnął słowa 😀
A jeśli chodzi o jedno słowo które zawiera w sobie i dobro i zło to może... RÓWNOWAGA? albo DUALIZM? coś w tym kierunku chyba najbardziej pasuje 🙂
btw bede tu wpadac i dyskutować, bo mam teraz trochę więcej czasu na forum 🙂
@gwiezdna.lilia no dobra, to możemy chyba powiedziec że jesteśmy takimi "dualistycznymi, zrównoważonymi ezoterykami" 🙂
dzięki za odpowiedź, cieszę się że tu zaglądasz.
a to co pisałaś o dobru i złu w zależności od kultury i otoczenia... no to raczej powszechnie znana sprawa, trudno się nie zgodzić.
ps. nie bierz wszystkiego aż tak bardzo do siebie, serio.
@gwiezdna.lilia Wiesz co, masz rację z tą równowagą i dualizmem, super że wpadłaś 🙂
a tak wracając do tematu wątku... sama miałam kiedyś taki mętlik w głowie i prawie wzięłam jakiś ryt na jednego gościa, ale w końcu stwierdziłam że po co mi to. co ja z nim zrobię potem, wyślę go w kosmos? 😀 i rzeczywiście minęło samo, wolałam to przepracować jakoś, pogadać z kimś bliskim, przejść przez to normalnie.
i szczerze? cieszę się że nie wzięłam tamtego rytu bo teraz spełniam swoje marzenia, mogę po prostu oddychać i żyć 😉 no i co do tej koleżanki co tutaj pomaga, to serio nie rozumiem czemu ktoś na nią najeżdza, ona pracuje ze świadomymi ludźmi, którzy wiedzą na co się decydują, skończyła studia, wie co robi, więc co w tym złego? lepiej że nie jest ciemnotą co ledwo skończyła podstawówkę, nie?
zresztą ja sama i tak nie bardzo wierze w to całe rytualne przywoływanie uczuć czy tam przywracanie miłości, dla mnie to trochę nieteges ;p ale nawet jeśli działa to co nam po facecie bez własnej woli? i jeszcze mamy gdzieś z tyłu głowy świadomość że on nas tak naprawdę nie kocha z siebie... bez sensu kompletnie.
ja wolę teraz to co mam, ktoś mnie lubi i darzy uczuciem za które nie musiałam płacic ani nic wymuszać 🙂 mimo że wiele przeszłam to czuje się naprawdę dobrze. a te wszystkie ciosy zyciowe co dostawałam przez lata, wiesz co, one mi tylko dodały siły bo wiem już jak sobie radzić i nie wpadać w dołek jakby co to znowu przyjdę tu pomanierudzić trochę hehe
@wewnetrznaruna75 No wiesz, ta wiadomosc jest dość emocjonalna i chyba nie do końca w tym wątku... ale trudno 🙂
@anna.5 Miło mi czytać twoje słowa, naprawde... cieszę sie, że wróciłaś i znów dzielisz sie z nami tym, co wiesz
pozdrawiam serdecznie
@wewnetrznaruna75 Coś w tym jest, dokładnie to samo myślę! 🙂 ezoteryka to moja wielka pasja i podchodzę do niej serio, ale nigdzie nie jest napisane że ezoteryczka to musi być jakiś aniołek, co? 😀 ezoteryka polega na tym żeby dotrzeć tam gdzie inni nie dotarli. wiem że teraz padnie pytanie czy za wszelka cenę, i nie, nie za wszelką... pewnych granic nie przekroczę, bo musiałabym się wyzbyć emocji. stąd jestem lewościeżkowcem ale do końca tej drogi jeszcze mi bardzo daleko, ogrom pracy przede mną. i właśnie dlatego czasem odmawiam robienia rytów.
no i co to za argument że skończyłam prawo 😀 moim zdaniem to całkiem dobrze że je skończyłam ;D i szczerze nie widzę w tym nic dziwnego, normalne że osoba w wieku 23-24 lat kończy studia 😉
ale tak, masz rację w tym co mówisz o rycie na konkretną osobę... to troche tworzenie zombiaka i nie mam tu co się tłumaczyć, nie ma argumentow przykro mi 🙁 właśnie dlatego wole ryty ogólne, nawet przyjemniej mi sie je robi i działają szybciej. bycie z kimś kto jest zombiakiem żadnego szczęscia nie przynosi... staram sie tego nie robić, co najwyżej pokierować kogoś w jakąś stronę. no ale gdybym chciała szybko osiągnąć cel miłosny... no cóż, argumentów też bym nie miała 😛
@gwiezdna.lilia No ja wiem, wiem, że trochę nie na temat, ale muszę wcisnąć swoje trzy grosze 😀
chodzi mi o to, że dla mnie ryty i uroki miłosne to po prostu ZŁO i tyle, tak to czuję, bez owijania w bawełne
@gwiezdna.lilia prawda jest taka, że cieszę się że będziesz tu zaglądać, bo temat jest naprawdę ciekawy do pogadania 🙂 Masz rację że dobre i złe to kwestia tego w jakim świecie się wychowałaś, w jakiej kulturze żyjesz. Co innego uchodzi za grzech tutaj, a co innego po drugiej stronie globu, to nie jest żadna tajemnica.
A co do tych słów... rownowaga, dualizm, fajne tropy. Ja bym jeszcze dorzucił coś w stylu "harmonia" albo właśnie ten twój sciezka216 hehe 😉 bo to chyba najlepiej pokazuje o co chodzi, że te dwie strony nie istnieją bez siebie nawzajem. Jedno definiuje drugie i tyle, nie da sie tego rozdzielić.
@gwiezdna.lilia No właśnie, dokładnie o to mi chodzi. Skoro nawet przewodnik duchowy tu nie zasiądzie, to tym bardziej żaden wielki mag czy czarownik nie będzie tutaj pisał... 🙂 gazecie. pl
@nina.62 No i właśnie 😀 jak już zostanę wielkim magiem to to co teraz zajmuje mi 2 miesiące zrobię w 2 dni haha 🙂 ale tak serio to ciągle omijasz moje pytania 😉
@gwiezdna.lilia No to proszę, zadaj mi te pytania raz jeszcze, bo mogłam po prostu nie zauważyć. Zaraz odpiszę.
@nina.62 hej, nie zrobię tego 🙂 bo ty świetnie umiesz przeszukiwac wątki 😉 więc zamiast szukać tych pytań które mogłyby być dla ciebie takim haczykiem i cały czas się powtarzają, znajdź sama to co dotyczy ciebie. a jak nie znajdziesz to powtórzę ci je za jakieś 2 godzinki 🙂
@gwiezdna.lilia no przepraszam, ale to Pani chce tu czegoś się dowiedzieć, nie ja. Wiec nie zamierzam przeszukiwac całego forum w poszukiwaniu czegoś, co Pani powinna mi po prostu napisać. Nie bede tracic na to czasu. Pozdrawiam.
@nina.62 pozwól, że ja też się tu wtrącę z kilkoma pytaniami, bo to mnie naprawdę interesuje.
Piszesz, że ezoteryka to Twoja pasja i traktujesz ją bardzo poważnie. I tu mam właśnie pierwsze pytanie... czy takie bardzo serio podejście do tematu nie jest czasem trochę ryzykowne dla samej zainteresowanej?? Mam wrażenie, że odrobina dystansu i humoru do siebie samej jest czymś bardzo potrzebnym, żeby nie wpaść w jakąś pułapkę własnych przekonań. 🙂
Piszesz też, że ezoteryka ma dojść tam, gdzie jeszcze nikt nie dotarł. Mówisz o jakimś ostatecznym wglądzie? Takim momencie, po którym wszystko nabiera sensu i człowiek czuje, że już pojmuje całość?
No i jeszcze ta kwestia emocji, bo mnie to chyba najbardziej zastanawia. Wspominałas, że pewnych barier nie przekroczysz, bo musiałabyś się wyzbyc emocji. Ale zastanawiam się, czy to wyzbycie się emocji nie jest na pewnym etapie po prostu naturalne, takie stopniowe odpuszczanie... I właściwie chcę zapytać wprost: czy uważasz, że emocje świadczą o głębi człowieczeństwa, czy raczej mącą umysł i pokazują brak samoświadomości?
z góry dzięki za odpowiedź
@cichaaura No tak, niebezpieczeństwo istnieje, ale spójrz na to z innej strony 🙂 każdy kto serio zajął się czymkolwiek, testował to najpierw na sobie. i wiesz co, w większości przypadków kończyło się to dobrze, nie tylko dla tej osoby ale i dla innych. przykład? chociażby penicylina 😉
co do ezoteryki, to słowo oznacza po prostu "tajemnicę", wcześniej funkcjonowało tylko przymiotnikowo jako "ezoteryczny", czyli tajemniczy. gdy docieramy do celu, znamy już odpowiedź ostateczną. czy ja tam dotarłam? staram się, naprawdę bardzo się staram 🙂 jestem jeszcze młoda i wierzę niezłomnie, że dojdę do końca tej podróży
a jeśli chodzi o emocje, to te które nosimy w sobie zostały w duzej mierze nabyte pod wpływem społeczeństwa i stanowią pewną barierę, o czym pisałam wcześniej. samoświadomość? hmm, to ciekawe pytanie, bo jest z nią tak samo jak z rzeczywistością, nie można powiedziec jaka jest naprawdę, bo dla każdego z nas jest inna. moja rzeczywistość różni się od twojej 🙂 ale prawda o niej jest jedna, jeszcze nie wiem jaka, ale właśnie po to jestem ezoterykiem, żeby się w końcu dowiedziec. głównie po to! i podejrzewam szczerze, że zanim się dowiem, dawno mnie tu już nie będzie i jeszcze długa droga przede mną
@gwiezdna.lilia Hej, ale chwila moment bo mam do ciebie jedno konkretne pytanie 🙂
piszesz że masz gdzieś około 23-24 lata, czyli jesteś z rocznika mniej więcej 1985... ale tam gdzie działasz jest wyraźnie napisane czarno na białym, że mogą to robić TYLKO osoby które skończyły 25 lat! więc jak to właściwie jest? nie spelniasz chyba podstawowych wymagan regulaminu no nie?
no pozdrawiam cię i was wszystkich 🙂
słuchajcie, możecie mi wierzyć albo nie, ale ci co są tu dłużej mieli okazję zaobserwować dwie konkretne sytuacje na własne oczy.
pierwsza dotyczy energii którą posyłała Szahera. dzięki jednemu z jej wpisów domyśliłam sie kim jest i powiedziałam jej wprost że niedługo przestanie tu pisać i że jej życie stanie się moim życiem. Szahera jest teraz z nami, ale sama wie że oberwała. to było z jej strony niepotrzebne. nie zaatakowałam jej bezpośrednio, po prostu skierowałam tę energię którą sama wyzwoliła. pamiętajcie że jeśli się bronicie a nie atakujecie, zawsze wygrajcie. w obronie trzeba się zaprzeć i iść do przodu, a kiedy nie ma się już sił to wykorzystać nawet te ostatnie resztki możliwości. PODSTAWĄ JEST BRAK PIERWSZEGO ATAKU.
druga sprawa... niedawno mieliście szansę przekonać się jak wiązałam pewien ryt który miał trwać dwa tygodnie. był to ryt z vipowskim udziałam. w tym czasie zaczęły dziać się dziwne rzeczy, zresztą pewna osoba jeszcze długo będzie lizała rany 😉 w momencie kiedy byłam już tuż tuż od celu, a ta osoba sama wie jak blisko było, zostały dosłownie dwa dni i już wszystko bylo widac, już można było dotknąc... powiedziałam pas. oddałam pieniądze i zrezygnowałam. a mówimy o baaaardzo dużej kwocie. w moim kliencie było tyle cierpienia i bólu który przerodził się w nienawiść że zaczął zmieniać świat wokół siebie, mój i wszystkich obok. ta osoba nie była zła, po prostu głęboko skrzywdzona. w momencie gdy odpuściłam wszystko się odwróciło i teraz gasząe ostatnie płomienie tej sprawy. czy to nie dziwne że tak z dnia na dzień???
oddziaływanie energią polega na sumie zdarzeń ktore w normalnych warunkach po prostu by nie zaistniały.
dlatego kiedy czujemy się źle i zaczniamy myśleć "chcę to osiągnąć za wszelką cenę" to znak że pora się oczyścić, odpuścić i poszukać kogoś kogo los naprawdę nam przeznaczył. ja jestem żywym dowodem że ogólny ryt przyciągający miłość działa, zrobiłam go 7 lat temu i jestem szczęśliwa 🙂 jestem z kimś kto wiele osiągnął, a przecież nie jestem żadną pięknością, jestem zupełnie zwykła dziewczyna.
No właśnie... gdyby te wszystkie osoby, które tak na ciebie najeżdżają, wiedziały z kim rozmawiają. Gdyby tylko potrafiły skojarzyć. Ale tu potrzeba serca, nie żadnej czarnej magii.
Zawsze mnie to śmieszyło u tych pseudowiedźm 😀 plują, a niedawno same błagały o pomoc. Taka jest prawda.
Widze, że to już czas na pożegnanie. Pozdrawiam serdecznie.
@pole435 Ewo, miło że piszesz 🙂 No i właśnie tak to wygląda... Na tym portalu jestem chyba po raz pierwszy, ale czytając kolejne posty zauważam, że wiele osób tutaj było kiedyś u mnie po pomoc. I co??? Usłyszały że nic na siłę, że ktoś nie wróci, że ich ścieżka prowadzi gdzie indziej, a one i tak sie uprły, że nie i od miesięcy siedzą w tym samym miejscu, szukając coraz to nowych wiedźm... Smutne to troche 🙁
A co do tego błędu ortograficznego, to przepraszam, zdarza sie każdemu. Ale jeśli ktoś uważa, że jestem taka głupia, niech rzuci okiem na pisownię Lilith. Bo to dopiero jest śmieszne... No ale nieważne, skoro to podobno geniusz ;)) gazecie. pl
@nina.62 Hej, ja akurat nie błagałam Cię o żadną pomoc i szczerze mówiąc nie sądzę, żebyś mi mogła pomóc, bez urazy ale troche płytko 🙂 nie piszę w Twoim wątku tak jak Ty tutaj robisz, bo po prostu klienci mówią sami za siebie, a to co wypisujesz to zwykła paplanina bez pokrycia 🙂
Skoro już tak dosadnie wypowiadałaś się o voodoo, to może odpowiedz na pytanie, które ci zadałam, jak można zneutralizować vangę? słucham z zaciekawieniem i jeszcze jedno, jakie to niższe demony do Ciebie mówią? i czy księża katoliccy mają innego Boga w każdym z siebie osobno?
@nina.62 Hej, ja tu też jestem pierwszy raz tak właściwie 🙂 hih! Nie uważam się za żaden geniusz, to chyba jasne 😉 ale staram się jak mogę i naprawdę czekam na jakieś konkretne odpowiedzi w wątku. Jestem z Ukrainy więc akurat błędów ortograficznych z definicji nie robię w języku, który nie jest moim ojczystym, a jak coś źle łacze litery to po prostu przez pośpiech 🙂 mimo wszystko orto ogarniam, take it or leave it 😉 więc czekam Pani Anno na odpowiedź!
@gwiezdna.lilia no cóż, skoro sama przyznałaś że nie jesteś geniuszem, to chyba musiałam uwierzyć na słowo bo przypomnę, że nie wiedziałaś ile masz lat, moja droga. I na co właściwie czekasz??
@nina.62 Cześć 🙂
no wiesz, Lilith to trzeba po prostu brać z przymrużeniem oka... i nie mówię tego złośliwie, nie chodzi mi o to że nie ma wiedzy albo ma jej za mało. chodzi raczej o to że bardzo szybko się denerwuje, brakuje jej cierpliwosci i takiej... no, inteligencji emocjonalnej po prostu. czuje się kimś wyjątkowym, i może faktycznie jest, ale sama gdzieś tu pisała że jeszcze duuużo jej brakuje do Wielkiego Maga. więc po co te nerwy i wyskoki?
myślę że to po prostu kwestia młodego wieku 🙂
Peace!
@cichaaura Hej no ale serio, kiedy ja sie denerwuje to przeciez nie pisze 🙂 a ta osoba w ogóle nie zna głebi mojej zemsty... dla mnie to taka zabawa z myszką po prostu 😀 na tym forum już mi wytknięto absolutnie wszystko, od mlodego wieku po mój heteroseksualizm, i co? i nic 🙂 a im dłuzej tu jestem, tym bardziej udowadniam własną skuteczność. więc jej słowa mnie nie rozgrzeją ani nie zaziębia
@gwiezdna.lilia W sumie cieszę się że tak podchodzisz do sprawy. Dystans to naprawdę ważna rzecz w takich sytuacjach
@cichaaura no tak, wiem że masz rację co do wieku i niedojrzałości... ale tu chodzi o coś więcej niż tylko brak cierpliwości czy emocjonalna niedojrzałość.
To co mnie niepokoi to właśnie ta mieszanka cech charakteru z tym czym ona próbuje się bawić. Ta drapieżność, mściwość, ta chęć żeby innych manipulować - to wszystko razem z energiami i bytami związanymi z czarną magią to jest naprawdę wybuchowe połączenie. Ktoś tu już wcześniej pisał to samo co i ja teraz powtarzam - dzisiaj zabiera energię, jutro bedzie probowac coś znacznie gorszego.
Takie rzeczy trzeba gasić zanim w ogóle się rozpalą.
@pole435 Przepraszam że się wtrącam ale mam takie pytanie... dlaczego właściwie miałaby próbować pozabijać? czy to znaczy że naprawde by to zrobiła, czy tylko "próbowała"? bo nie do konca rozumiem tę różnicę w tym kontekscie. prosiłabym o jakieś wyjasnienie bo troche się gubię w tym co napisałaś 🙂
@nina.62 No i to jest to, ręce opadają od tych wszystkich krętactw... Pewnie nie wie, z kim tak naprawdę rozmawia i dlatego tak krąży. Niech sobie warczy i chwali się ile chce, to i tak dobrze w sumie 🙂 Cicho sza...
@pole435 Masz rację, dokładnie tak jest.
Ja naprawdę chciałam dobrze, bez żadnych ukrytych celów. Nie zależy mi na klientach, nie chciałam tu nikogo reklamować. Chciałam tylko podzielić się pewną myślą, a ta myśl jest prosta: każdy z nas ma w sobie zasoby, z których mógłby korzystać, a tymczasem ludzie sięgają po magię. Przykre to.
FATUM i przeznaczenie traktujecie jak głupotę i bzdure, a średniowieczne czary jak coś wartościowego... no cóż 🙁
Dodam jeszcze jedno: przestałam już w ogóle czytać co pisze lilith i jej "legion", bo energie bijące od tej grupy są naprawdę złe. Słabość przejawia sie właśnie w tym, że bez czarów nie potraficie przyciągnąć niczego dobrego do swojego życia.
To chwalenie się wszelkimi dokonaniami... po co właściwie?? Człowiek który naprawdę coś osiągnął, nie będzie tego obwieszczał na każdym kroku.
Zapoznałam się też z ofertą pani Lilith. Raz ma 19 lat, raz 23, raz 26. Wiek zdaje się zmieniać w zależności od potrzeb. Jedna z moich znajomych mówiła, że Lilith zaoferowała jej pomoc do końca życia za 6000 zł, szatańskie rytuały w pakiecie. Ale oczywiście nieinteresowna jest ta pani 😉 Jeśli już ścigacie różne osoby działające w tej branży, to czemu Lilith jest poza zasięgiem? Podobno skończyła prawo, bo wklejała tu fragmenty znalezione w internecie, do których dostęp ma każdy. Dla mnie, nawet gdyby była jednocześnie prawnikiem, lekarzem i architektem, to i tak jest to jak to mówicie ŚCIEMA. Lilith, jeśli jesteś taka autentyczna, to się ujawnij. Podawanie różnego wieku i wstawianie w profilach zdjęć fantastycznych postaci z wyszukiwarki naprawdę nikogo lotnego nie przekona.
Tak, macie prawo niszczyc sobie życie czarną magią, wasza wola. Po co ja się w ogóle o to martwiłam.
A ta zazdrość o której pisano... serio, o co niby miałabym być zazdrosna? 😀
Pozdrawiam serdecznie.
@nina.62 ja też wierzę w przeznaczenie i ogolnie w to, że każdy przychodzi na świat z jakimiś określonymi... no, ramami. W ich granicach możemy się rozwijać, szukać drogi, decydować. To jest właśnie wolność
@nina.62 No tak, bardzo trafnie to ujęłaś jak ostatnio zaglądałam do tamtego wątku, to ten cały "legion" właśnie się wokół lilith zbierał... i to bynajmniej nie był legion ludzi, powiem tyle
@pole435 Masz rację, coś w tym jest... obmowa to właściwie strata energii dla wszystkich, nikogo nie buduje, a tylko nakręca spiralę złości, chęci odgryzienia się albo obrony. no i tak było zawsze wśród ludzi, to żadna nowość. ale zastanawiam się czasem gdzie tu leży sedno problemu, w samej ludzkiej naturze? bo może o to chodzi, żeby pokazać że jest się lepszym, mądrzejszym, bardziej "oświeconym"... a ironiczne jest to że my tu wszyscy, jako te ezotercze osoby, dążymy w gruncie rzeczy do podobnych celów. więc warto by się zastanowic czy ta droga przez obmawianie w ogóle ma sens.
@cichaaura no właśnie, mnie też uderzyło to że piszesz "nasz" cel a nie "mój"... to chyba ważna różnica. Bo są tacy co mowia tylko o swoim, jakby reszta była tylko tłem dla ich własnej drogi. i może właśnie o to chodzi, że niektórzy czują się kimś w rodzaju... no nie wiem, przewodnikiem czy kimś wyżej postawionym. Myślą że wiedzą więcej od innych i że tłum wokół to takie naiwne owieczki które nic nie rozumieją. A potem się dziwią że te "owieczki" zaczynają reagować i pokazują zęby 🙂 No i wtedy okazuje się że ten kto myślal ze wszystkich ogarnia, sam wpadł w tarapaty, bo źle ocenił z kim ma do czynienia. Część z tych "owieczek" to wcale nie owieczki...
@swiatlo868 Coś w tym jest, dokładnie tak jest... ale pytanie brzmi dlaczego tak musi być. w każdej dziedzinie zycia prędzej czy poźniej wychodzą jakieś pomówienia i obgadywanie, to wszystko przez te emocje?
@pole435 no właśnie, to chyba dlatego tak ich przyciąga... bo obiecuje łatwe ścieżki, które nie wymagają żadnego wysiłku z ich strony 😉
@nina.62 o właśnie, chciałaś przekazać swoją myśl i ją przekazałaś. Ale czy trzeba ją teraz koniecznie uzbrajać w czołgi i bombardować nią innych? Chyba nie... Kto poczuje że ta myśl jest mu bliska, to ją przyjmie, a kto nie, no cóż, nie pochyli się nad nią i tyle. Nawracanie siłą czy przez kłótnie nie ma sensu, bo takie podejście zakłada że jest tylko jedna racja i że to właśnie moja. A przecież nawet ksiądz Tischner mówił że są trzy prawdy, no wiesz, moja prawda, twoja prawda i... ta trzecia 😉 Górale tak to ujmowali.
Podałaś myśl, mówiłaś że o to ci chodziło a nie o walkę. To może po prostu zostaw ją i niech sobie kiełkuje. Po owocach ją poznamy. Jezus też nie gonił ludzi bagnetem żeby Go słuchali, kto chciał to słuchał. I chyba nikt nie powie że był prymitywny duchowo, bo przede wszystkim szanował wolną wolę i wolny wybor.
Zostaw to ziarno i nie uzyzniaj pola bombami, bo to wygląda jak nalot a nie jak siew
@pole435 No dobra, pani Ewo, fajnie że pani wszystko wie i ma gotowe odpowiedzi na każde pytanie 🙂 mnie szczerze nie interesuje kim jest pole435 ani z jakimi rangami i tytułami chodzi po internecie. po prostu coś mi tu nie gra energetycznie i tyle, nawet gdyby ta osoba okazała się samym papiezem czy kimś równie ważnym to i tak moje zdanie by sie nie zmieniło. ktoś tu zresztą kiedyś pisał że styl wypowiedzi dużo mówi o człowieku, taka rysa, korona, cokolwiek to nazwiemy... i właśnie ten styl mi tu nie odpowiada, ot cała filozofia. swoją drogą nie zdziwiłabym sie bardzo gdyby okazało się, że to jedna z założycielek forum, bo coś mi ten sposób pisania bardzo wcześniejsze wpisy tej osoby przypomina. takie tam skojarzenie, może nic z tego nie wychodzi, ale mam co mam
@przeplyw163 Ana zdecydowanie nie jest założycielką forum 🙂 tyle mogę powiedzieć. Wiem kim jest jedna z założycielek i ty na pewno też ją znasz... nie ma zbyt dużo czasu na forum niestety, ale to naprawdę mądra osoba 🙂 jak będę ci odpisywać to napiszę więcej tutaj w wątku!
@gwiezdna.lilia hej, ale chyba zapomniałaś o tej energii wysyłanej w moją stronę od innych osób, o czym była mowa w innym wątku 😛 jak widać to zadziałało! 😉 no to może kogoś poczęstuję obiadem, zupełnie niemagicznym? :> hyhy
@gwiezdna.lilia No dobra, to tylko moje domysły, ale coś tu wyraźnie chcą udowodnić albo jakis eksperyment przeprowadzić...
generalnie mam tej pani EJ dość, choc nawet jej nie widziałam na oczy i nigdy z niej nie korzystałam, ale jest w niej coś takiego... hmm, trudno opisać 🙂 dobra, pogadamy o tym kiedy indziej
@przeplyw163 Haha no właśnie, ja też się teraz zbieram bo muszę sobie coś ciepłego ugotować przed wyjazdem 🙂 a potem wróce i poodpisuję na wszystko bo trochę zaniedbałam ludzi co do mnie piszą, rytów ostatnio był istny ogrom i dopiero zbieram siły... ehh no ale wpadne wieczorkiem i nadrobimy!! pozdrowionka
Nie wiem czy to właściwy wątek ale może ktoś skorzysta 🙂 można wygrać 1000 zł, wystarczy wysłać smsa z treścią BIG 1009648 (ważne żeby była spacja między BIG a numerem!) na 7660. koszt smsa to 3 zł plus vat czyli wychodzi 3,66 zł
@iskra484 O, zarejestrowałam sobie tatiankę 😛 a wiesz, że ja swoim braciom od tygodnia nie gotuję i specjalnie zostawiam zapachy w kuchni zanim wrócą hahaha wiem że jestem podła, ale jak sama chciałam pożyczyć od nich 70 groszy to stwierdzili że nie mają... a na bilard pieniądze owszem się znajdą 😐 chamy no co tu dużo mówić 😛 idę poafirmować 😀
@beata.60 Hej no ale serio, widzę że obie świetnie przeglądacie wątki, a tu jakos tak dziwnie odpowiedzi nie ma 😀 przepraszam ale wasz poziom mnie przerasta, mówię poważnie ;D pozdrawiam i dobranoc, bo za dużo powiem jeśli zostanę dłuzej... na razie tyle tylko że może zajmijcie się najpierw własnym domem, a potem innymi ludźmi
@gwiezdna.lilia No to może w takim razie zapytaj konkretnie, bo jak widzę to żadnego pytania tu nie postawiłaś, tylko stwierdziłaś że nas przerosłaś intelektualnie 🙂 jak zadam pytanie, to odpiszę, tyle mogę obiecać. A co do własnego domu to spokojnie, jakoś dajemy sobie radę bez takich podpowiedzi.
@gwiezdna.lilia Zero wiedzy, zero klasy, zero wyczucia, za to sporo gadania i paskudny charakter.
Te gierki, ta podłość i ta chęć dorwania się do jakiejs mocy... strzelaj sobie te swoje kule w płot, możesz też tu u mnie w wątku postrzelać, i tak nie zamierzam dalej komentować, bo pewnych rzeczy się po prostu nie komentuje.
Z takimi zapędami człowiek powinien siedzieć zamknięty w więzieniu energetycznym i o ile mi wiadomo, tak wlasnie się szczęśliwie stało.
Ryty "lilith" nie wyjdą poza twój własny zasięg, możesz być tego pewna.
Powodzenia!
A teraz wymyśl sobie parę nowych pseudonimów i jak zwykle cichaczem, anonimowo, podpisuj się po cudzych wątkach albo załóż swój własny i sama sobie odpowiadaj.
buziaczki
@pole435 całkowicie się z tobą zgadzam. Czytam to co ta osoba wypisuje i naprawdę trudno to traktować poważnie. Wiedza na poziomie zerowym, za to animusz i chęć do robienia zamieszania jak u kogoś kto dopiero co odkrył że magia istnieje. No i ten wredny charakter, te gierki, to kombinowanie... po co? Żeby mieć "moc"? Serio, można tylko machnąć ręką.
Ryty lilith nie wyjdą poza własne cztery ściany takiej osoby, to chyba każdy kto ma choć trochę doświadczenia widzi od razu. Więzienie energetyczne to w tym przypadku chyba najlepsza opcja, cieszę się że zostało zrobione.
A te nowe nicke, wchodzenie do cudzych wątków po cichutku... klasyka, prawda? Moja siostrzenica w wieku 13 lat wiedziała więcej o odpowiedzialności za słowo niż ta osoba pokazuje tutaj swoim zachowaniem 🙂
@gwiezdna.lilia No popatrz sobie na siebie zanim zaczniesz komentować cudzy poziom intelektualny... klątwami się chcesz tu popisywac? Boże, co to jest w ogole.
@beata.60 No to znalazłam trochę informacji o tej osobie i szczerze... trochę mnie to zastanawia. Raz ma 19 lat, raz 23, gdzieś indziej podaje inne dane o sobie. Nie chcę nikogo obrażać, ale jak ktoś nie może ustalić ile ma lat to jakoś trudno mu ufać. Fajnie sobie czarować, każdy robi co chce, ale warto patrzeć na takie rzeczy z otwartymi oczami 🙂
PS: i podobno jednak nie jest z Ukrainy... tak przynajmniej wynika z tego co udało mi się znaleźć ;]. ciemnosc. com / forum / index. php?topic=528. msg5855 www. okulta. fora. pl
@nina.62 No wiesz co, Lilith ma 24 lata i poza tym jest cała masa osob z takim nickiem w sieci, więc te "dowody" które wkleiłaś niekoniecznie dotyczą tej samej osoby. Klienci jej bronią bo widzą że jest dobra w tym co robi, gdyby tak nie było to nikt by sie nie fatygował. A co do Olsztyna to też sie mylisz
@sennaruna187 jasne, jasne... a co powiesz jak Ci napiszę że mam dowód iż to ta sama osoba?? Rozmawiałam z każdą z nich jako "klient" i wiem co wiem. Co teraz, że pięć różnych osób ma ten sam numer gg albo ten sam email? No proszę, koniec tej bajeczki.
@nina.62 No dobrze, nie powiem że ma 19 lat ani że jest z Olsztyna 😉 ale powiem tyle, że musisz mieć naprawdę dużo wolnego czasu, skoro podszywasz się pod klientów. jeśli jesteś zdolna do czegoś takiego, to tym bardziej do wypisywania tutaj pod różnymi nickami... co Cię w ogóle obchodzi ta osoba czy jakakolwiek inna? Niech się wypowiadają ci, którzy faktycznie korzystali z usług. Przestań nawracać ludzi, którzy tego nie chcą.
@sennaruna187 no nie powiem, żebym się nudziła bardziej niż wy 😉 jeśli ta osoba nie ma 19 lat i nie jest z Olsztyna, to po co to wszystko pisała? po co w ogóle zamieszczała takie informacje o sobie? nie wywracajcie kota ogonem... to jest zwykła ściema i sami sobie robicie krzywdę tym podejsciem. mnie się tłumaczyć nie musicie, to wasza sprawa.
@nina.62 No serio, styl rodem z bazarowej awantury... zarówno ty jak i Sarnecka zachowujecie się jakby wam ktoś coś w kawie podał i to solidnie. Takie prześladowanie jednej osoby powinno być zwyczajnie karane, bo to już nie dyskusja tylko polowanie. Poszperam sobie trochę Sarnecka i o tobie... ciekawe czy twoje własne rozdziały z magią, czarną magią zapewne, ujrzą światło dzienne. Jak się wtedy będziesz tłumaczyć swojej koleżance z tego prześladowczego duetu hę? Chyba że ty już nawrócona, może mnie też spętasz energetycznie, nadczłowieku co...
Brak mi słów na to co tu ostatnio wyczyniasz, to naprawdę wymaga konsultacji ze specjalistą a nie toczenia wojen na forum ezoterycznym. A tobie Lilka szczerze radzę nie wdawać sie w dyskusje z tymi paniam, bo są agresywne i trudno z nimi rozmawiać sensownie. Założyły sobie takie pseudo kólko różańcowe i teraz wszystkich nawracają na siłę. Pozdrawiam cieplutko, tfu.
Ha, to śmieszne bo jestem w tak dobrej formie że nic mnie nie może ugryźć 😀 a już na pewno nie takie "straszenie"...
no i dobra, bo wcześniej juz zadawałam te pytania ale wracam do tematu, ponawiam bo nie dostałam odpowiedzi:
Sarnecka: jak właściwie zniszczyć urok voodoo? na poważnie pytam, bez żartów. i które to demony do Ciebie mówią :)? i jeszcze jedno, czy katoliccy księża za każdym razem mają innego Boga czy co, bo nie rozumiem tej logiki?
no i do tej drugiej osoby co się tu udzielała, skąd właściwie ten podział na czarną i białą magię? i co jest takiego dziwnego w tym że 24latka może mieć studia? serio, trochę bez sensu 😉
@gwiezdna.lilia Hej, napisz coś w temacie tego co jedna z koleżanek tu wyżej poruszała, że podobno rozmawiała z tobą w 5 różnych miejscach, udając 5 różnych osób szukających pomocy. czy to prawda? bo jeśli tak, to jest to dosyc prymitywne zachowanie... i w ogóle po co komuś cos takiego robić? no i jak już o tym piszę, to skoro ktoś tak postępuje, to całkiem możliwe ze siedzi tu na forum i pisze pod różnymi nickami jednocześnie
@sennaruna187 No właśnie... ezoteryk który oszukuje, podszywa się pod innych i zbiera informacje byle jakie żeby potem wpaść tu i nawracać innych na forum... ezoterycznym. to jest po prostu śmieszne szczerze mówiąc
ale z drugiej strony, no cóż, jeśli ktos tak robi to chyba sam dobrze wie że to co wysyła w świat do niego wraca, nie? im więcej takiego bałaganu narobi, tym więcej tego wróci. więc może warto by sie zastanowić i po prostu przestać z tym wszystkim...
@sennaruna187 prawda jest taka, że 😀 jeśli już mówić o żałosności, to co powiedzieć o tej osobie, która chodziła po 5 różnych miejscach i za każdym razem udawała kogoś innego, żeby tylko skorzystać z usług? i to ma być w porządku? imo to właśnie nazywa się hipokryzją i to w czystej postaci. a co do pisania tu pod różnymi nickami... nie, tak nie jest, to nieprawda.
@gwiezdna.lilia Tak sobie myślę, że serio nie rozumiem co w tym dziwnego. Mój kolega ma 23 lata i jest już na czwartym roku, po prostu wcześniej poszedł do liceum. A mój kuzyn zaczął studia mając 25 lat i właśnie skonczył. Więc dla mnie tu nie ma absolutnie nic niezwykłego 😐
@beata.60 Prawda jest taka, że ja mam 21 i jestem na 3 roku, więc wiek to nie jest żaden wyznacznik. Ale rozumiem, że dla kogoś kto dobija do 40 i chyba nie ma skonczonej podstawówki, to może byc zaskakujace :] Swoje zdanie opieram na tym jak piszą obie te panie, poziom tych wypowiedzi mówi sam za siebie.
@ola.47 no właśnie, jak ktoś co kilka miesięcy zmienia swój wiek raz w jedną raz w drugą stronę, i za każdym razem okazuje się że był po zupełnie innych studiach, to można spokojnie założyc że tych studiów po prostu nie ukończył 🙂 A co do mnie, znowu się mylicie 😛
@gwiezdna.lilia w sumie 23, 24 czy może jednak 26 lat? Człowiek sam siebie nie pamięta, ciekawe...
Co do tych studiów, to jak sama sobie narysujesz, to masz 🙂 Bo za każdym razem podajesz inne informacje o sobie, więc trudno to traktować poważnie. Znam Cię, chociaż Ty mnie nie znasz i to wystarczy.
Żenada po prostu.
@nina.62 Na początku udawałaś taką kulturalną i z klasą, a teraz wychodzi co innego Pozowałaś na dojrzałą, doświadczoną kobietę, a teraz taki poziom... No cóż, kobieta naprawdę dojrzała tak sie nie odzywa. I do tego to podszywanie sie pod klientów, serio? Masz jakąś manię prześladowczą. W ogóle zastanawiam się czy Shayer to Twoja kuzynka a Sarnecka szwagierka, bo wy wszyscy jesteście wyjątkowo do siebie podobni, jak z jednej rodziny :]
@sennaruna187 No proszę, znowu ta sama śpiewka. Więc kiedy ja coś piszę, to "brak kultury" i "mania prześladowcza", ale kiedy ktoś inny robi dokładnie to samo, to najwyraźniej jest to w porządku? Ciekawe kto tu tak naprawdę wywraca kota ogonem...
@nina.62 nie odwracam żadnego kota ogonem. To ty uciekasz od meritum. I proszę, właśnie przyznałaś się do oszukiwania, no to już jakiś postęp 😛 Lilith nie musi się pod nikogo podszywać, bo ludzie ktorym pomogła sami z siebie jej bronią. Ty takich osób po prostu nie masz :] Poza tym odpowiedz mi na jedno pytanie, kto tu podszywał się pod klientów, ty czy Lilith? :]
@gwiezdna.lilia No wiesz, to forum powoli zmienia się w jakieś bagno... wszyscy się na siebie uwzięli, kłócą, podkablowują i każdy kolejny daje się w to wciągnąć. beznadziejne to jest :]
Haha no serio nie moge inaczej zareagowac niz smiechem na to wszystko xD ja przynajmniej mam sie czym popisac, nie to co niektórzy 🙂
Wiec ponawiam pytania, bo chetnie poslucham odpowiedzi!
Do Sarnecka: skoro wypowiadasz sie jak ekspert od voodoo to moze w koncu odpowiedz jak zniszczyc taki urok? i jakie konkretnie demony do ciebie mowia? ktore sa te "nizsze"? i jeszcze to z ksiezmi katolickimi i roznymi Bogami, bo tego naprawde nie rozumiem xD
Do ANNO: skad wlasciwie pochodzi ten podzial na czarna i biala magie? jak sie ma do tej czarnej zwykly urok milosny? i co w tym dziwnego ze 24letnia dziewczyna ma skonczne studia xD no i jeszcze skad sie wziela karma, bo tez czekam na odpowiedz 🙂
az sie nie moge doczekac tych waszych omijajacych temat wywodow, wiadomo... przewodnicy duchowi w akcji
@gwiezdna.lilia Te twoje pytania to szczerze mówiąc tylko dowód na to, że nie masz za bardzo pojęcia o czym mówisz.
Obawiam sie, że całkiem spora część osób na tym forum, które nie produkują takiego spektaklu jak ty, spokojnie zna odpowiedzi na to co pytasz.
To wszystko jest wiedza książkowa, dostępna wszędzie... więc po co właściwie pytasz?
@pole435 o właśnie, dlatego pytam, bo pani wyraźnie tego nie wie, chociaż jak sama mówisz to wiedza książkowa 😀 więc nie ma co się fatygować i szukać na własną rękę, odpowiedź sama by się znalazła
@gwiezdna.lilia
Hmm, nie bardzo rozumiem po co te pytania do mnie, bo nigdzie nie pisałam o podziale na czarną i białą magię. Ja w ogóle magii nie praktykuję i nie stosuję jej w żadnej formie.
O studiach wypowiedziałam się już wcześniej w wątku, więc nie będę się powtarzać. Natomiast ciągłe chwalenie się tym samym... no cóż, samo w sobie mówi już dosyć dużo o człowieku.
Mam za to do ciebie kilka pytań, które mnie naprawdę zastanawiają. Dlaczego przez dłuższy czas podawałas się za różne osoby na gg i w mailach? I dlaczego twierdzisz, że jesteś z Ukrainy, skoro tak nie jest? Chyba warto zdać sobie sprawę z tego, ze w internecie wcale nie jest się tak anonimowym jak się wydaje.
Pozdrawiam.
@nina.62 No właśnie, ona po prostu nie wie z kim rozmawia, a zachowuje się jakby była nie wiadomo kim. Niech sobie pisze pod różnymi nickami, tyle z tego.
Szczerze, proponuję ją po prostu zostawić, bo życie samo jej wyznaczyło jakiś kierunek i idzie w tę stronę konsekwentnie...
He he Anno, może lepiej zabezpiecz w nocy dom, bo ta lilith będzie rzucać czarną magią 😉 no serio, kompletna bzdura z jej strony!
Pozdrowienia dla Ciebie, Ewa
PS. Dzieki po raz drugi, naprawdę na Ciebie liczyłam)
@gwiezdna.lilia ciągle zadajesz pytania... to szukasz darmowych korepetycji czy co? 😉
A ta cała akcja co dzis probowałas zrobic i tak nie wyszła... no jak mi strasznie "przykro"
Szczerze mówiąc i do tego jeszcze to co napisałaś... zastanawiam się szczerze ilu z tych wszystkich "ezoterykow" tu na forum w ogole skończyło podstawówkę, nie mówiąc już o maturze 😉 a co dopiero o studiach :]
@beata.60 No wiesz co, chyba nie o to chodzi żeby oceniać innych po wykształceniu 🙂 na forum ezoterycznym każdy ma swoje doświadczenia i to liczy się bardziej niż papierek z matury czy dyplom ze studiów. Matura nie daje automatycznie otwartego umysłu ani wrażliwości na te sprawy, a brak matury nie zamyka na nie 😉
@gwiezdna.lilia Szczerze mówiąc nie bardzo wiem jak to skomentować, bo pytanie jest bez sensu...
To że ktoś widział cię na żywo to pewnie jeden z twoich innych nicków, no wiesz, w lustrze. A co do tego że wiesz kim jestem, proszę bardzo, napisz tu w wątku to pogadamy. Moje życie poświęcić tobie? Niedoczekanie... Wygrałam je bez żadnej magii i nie zamierzam oddawać byle komu 🙂 Pozdrawiam.
PS: A kim właściwie jest ta immena? 😀 Boże... 😀
@nina.62 no to zapraszam na tę kawę serio, drzwi otwarte 😀 już chyba ze strachu "wiadomo co" 😉 bo wiesz, efekty Twoich działań są super widoczne haha... żałosne to jest po prostu, żal mi trochę szczerze mówiąc 🙂
@gwiezdna.lilia Boże, napisz wreszcie po ludzku, bo naprawdę nie wiem co chciałaś powiedziec. To Ty masz wpaść na kawę, nie ja. Ja się nigdzie nie wybieram.
Patrz, i taka jest często prawda o tych "wróżkach" co to siedzą w domach i rozkładają karty... liceum skończone, praca nie w smak, wpadka, dwoje dzieci do wyżywienia i gotowe, trzeba jakoś zarobić. Kilka osób w tygodniu obsłuży, na jedzenie starczy. A jak jeszcze dorzuci do oferty jakieś uroki i rytuały, to już w ogóle złoto. Bez żadnej psychologii, bez studiów, za to z wielką pewnością siebie i gotowością żeby naciągnac naiwnych ludzi na wszystko co się da. I co ciekawe, jak trafi się ktoś kto ma chociaż trochę oleju w głowie i zaczyna zadawać pytania, to właśnie ta osoba jest atakowana najbardziej. Ciemnota po prostu i nie ma co więcej dodawać :]
@beata.60 No właśnie, ta kobieta pewnie już sama nie pamięta jak się wróży z kart, jesli w ogóle kiedykolwiek to umiała, a teraz wyskakuje z mądrościami na temat ezoteryki i fatum 😀
@sennaruna187 masz rację, po prostu szkoda gadać 🙂 wracam już do moich klientów bo to strata czasu z tymi... no nawet nie wiem jak ich nazwać. siedzą cały dzień na necie i się mądrują, a w domu pewnie głodne dzieci i bałagan. żal serio. pozdrawiam wszystkich normalnych i sorry że trochę zaniedbałam klientów przez tę dyskusję, wracam do nich zanim zrobię coś czego bym pożałowała, właśnie ze względu na te dzieci 🙂
@gwiezdna.lilia No i proszę, mamy kolejny przykład tego jak dyskusja w internecie się toczy... zamiast odpowiedzieć na cokolwiek merytorycznie, od razu pomówienia i wycieczki osobiste. Rozumiem że jesteś zdenerwowana, ale pisanie o cudzych dzieciach które są brudne i głodne to już jest gruba przesada i jeśli ta osoba naprawdę nie ma dzieci to faktycznie może mieć podstawy żeby dochodzić swoich praw. Sama bym sie zastanowiła dwa razy zanim coś takiego napisze publicznie.
@nina.62 No skoro jedna z koleżanek tu wyżej napisała że twoje dzieci są brudne i głodne, to znaczy że są... 😉 chyba że pomyliła je z moimi hehe 😉
biedna ta lilith, pyta o rzeczy z ksiązek, pewnie inne czytałyśmy 😉 a nie ma pojęcia od jak dawna i jak to polowanie na nią trwało.
mówiłam przecież, szkoda bajtów.
@pole435 No tak, moje biedne brudne głodne dzieci 😀 może wywróżyła mi taką przyszłość, może rzuciła klątwę i tak skończę? 😀 Na razie żadnych niepokojących zmian nie zauważam. Pokazałam link do tego tematu kilku znajomym i dosłownie chichotali czytając, że tak delikatnie to ujmę.
Co do książek, to wiadomo, że nie wszystko w nich jest napisane. Prawdziwa mądrość bierze sie z zycia, a ta osoba ma chyba tylko tę z bajek i z Biblii Szatana 😀
@nina.62 Prawda jest taka, że kwiczą jak te świnie, a może jeszcze się i wytarzają trochę z radości 😀
@sennaruna187 A skąd właściwie wiesz co ona pamięta, a czego nie??? Poza tym odniosłam wrażenie, że chodziło o co innego, mianowicie o wyciąganie pieniędzy od ludzi przez reklamowanie różnych uroków... Hmm, ktoś tu taki jest? No zastanówmy się chwilkę...
@nina.62 Haha no dobra, to ja też się podam do sądu, bo dzisiaj nie zrobiłam obiadu swoim braciom 🙁 i powiedziałam do nich paru nieładnych słów, więc chyba mają pełne prawo mnie oskarżyć 😀 a co do uroków... nadal uważam że to zwykła bzdura i nie istnieje, podpisuję się pod tym obiema rękami. Osobiście nie wierzę w żadną magię, ale wierzę że są na swiecie ludzie którzy potrafią naprawdę pomóc innym i nie wyciągają przy tym kasy. Znam taką osobę z własnego doświadczenia, więc wiem co mówię 🙂
@beata.60 no właśnie, widzę teraz gdzie tkwi sedno całej tej sprawy, EUREKA. Każdy mówi tylko o sobie i tak naprawde nie słyszy co drugi próbuje powiedzieć, odpowiada ogólnikowo, nigdy konkretnie na zadane pytanie, dolewa tylko oliwy do ognia i wznieca kolejne ataki. Takie diabelskie koło... hmm. Choć z drugiej strony ludziom to chyba odpowiada, przynajmniej nie mają się kiedy nudzić. Może warto posiedzieć trochę w zazen, naprawdę, zobaczycie jak wiele to zmienia
@cichaaura muszę przyznać, że masz rację że każdy mówi swoje i nikt tak naprawdę nie słucha drugiego. Ale w moim przypadku to jest konkretny powód, dlaczego w ogóle się odzywam, bo czytam to co piszą tu zwolennicy Szatana i po prostu nie mogę przejść obok tego obojętnie. Inaczej siedziałabym cicho.
@nina.62 muszę przyznać, że bo czytam tę dyskusję i szczerze, nie widzę tu żadnych wyznawców szatana. Kłotnia o słowa i wyrażenia, o to że ktoś czytał inną literaturę, używa innych pojęć, może ma trochę inne poglądy... choc w sumie watpię, czy aż tak bardzo inne. Wyrażenia zawsze ograniczają, to normalne. To dualistyczne myślenie, właśnie to tkwienie w podziale na dobro i zło, swój i obcy, sprawia że się czepiamy innych zamiast szukać tego co łączy. Więc pytam wprost: czego tak naprawdę chcecie? Czy nie zależy wam na tej Jedni, która mogłaby tę dualność połączyć? 🙂
@cichaaura Moim zdaniem z tym "nikt się nie deklarował" to trochę przesada. Nie osłabiaj mnie proszę... to pokazuje tylko, że niezbyt dobrze orientujesz się w temacie.
@nina.62 no proszę, dziękuję bardzo za to oświecenie 🙂 teraz już wiem kim jestem, biedna zagubiona owieczka która nie rozumiała czym jest Zło i jak sie przed nim wystrzegać... na szczeście masz mnie Pani i teraz wszystko jasne. chwała Ci za to...
@cichaaura Prawda jest taka, że ironizować to każdy potrafi, ale fajnie by było gdybyś umiał jednak powiązać pewne rzeczy ze sobą w logiczną całość. Pozdrawiam.
@cichaaura No dobrze, o kłótniach o słowa piszesz i o tej dualności, a tu mamy piękny przykład na żywo co nie 🙂
Słuchaj, nie znam tej osoby o której piszesz i nie wiem co robiła albo czego nie robiła, ale takie wyciąganie brudów o dzieciach, o tym kto jest ojcem, o kuratorze... to już jest za dużo. Nawet jeśli ktoś rzeczywiście kogoś naciągnał, to jest granica tego co wypada powiedzieć publicznie na forum. Wylać na kogoś wiadro takich osobistych informacji żeby go upokorzyć, to trochę słabo, niezaleznie od tego co ta osoba zrobiła.
I przy okazji troche ta Jednia o której piszesz by sie przydala w tej rozmowie, bo na razie wygląda to tak ze każdy orze jak może i nie ma tu za duzo miłosci bliźniego 😉
@aga.64 No nareszcie ktoś napisał coś z sensem, bo już zaczynałem myśleć że... nieważne. cieszę się że nie tylko ja widzę jak tu wygląda ta cała "walka o prawdę" jak ktoś wyżej napisał, i jak jedna z koleżanek to ujęła, to naprawdę otwiera oczy. nie chodzi mi o bronienie kogokolwiek, tylko o to że miernota nie powinna wchodzić na piedestał i udawać autorytet, powinno byc odwrotnie. dzięki że to napisałaś, trochę odzyskałem wiarę że ludzie tu jednak widzą co sie dzieje
@cisza998 No tak, rozumiem że cieszysz sie z tych głosów wsparcia, ale muszę powiedzieć jedno... to co zrobił Olo z tym prywatnym forum, to nie było w porządku, bez względu na to czy tamte informacje były prawdziwe czy nie. Nie wyciąga sie czyjegos życia na światło dzienne z miejsca gdzie ludzie mysleli że mówią w zaufaniu. Nieważne czy ta osoba jest święta czy ma na koncie same grzechy. To po prostu nie jest ok i nie owijałbym w bawełnę, nazwałbym to świństwem, zwykłym i nieładnym świństwem. Tyle.
@lilia674 No to może sobie poczytaj wątki o tej pani Sarnecka i jak ona sama wyciągała brudy na innych, i to dosłownie brudy... czasem trzeba się zniżyć do poziomu drugiej osoby, jeśli chodzi o to żeby ujawnić prawdę i żeby ludzie widzieli, kto ich dalej naciąga.
@aga.64 Przyznam szczerze, że nie znam się za bardzo na tej całej sprawie i nigdy nie korzystałam z usług pani Sarnecka ani nikogo w tym stylu. Ale jedno mi tu nie gra. Twierdzicie, że ta kobieta naciągnęła ludzi na niemałe pieniądze, a jednocześnie piszecie, że żyje w takich warunkach... no to jak to w końcu jest?
Poza tym, przepraszam bardzo, ale to całe przechwałanie się kto ile zarabia, jakie ma wykształcenie i czym pachnie jest po prostu trochę śmieszne. Nikt was tu nie widzi i nikt nie może tego sprawdzić, więc po co się tak wysilać.
Mnie na przykład ktoś wyżej w wątku nazwał śmierdzącą wiedźmą z brudnymi dziećmi 😀 Nie mam żadnych dzieci, a że sama nie naleźę do osób które śmierdzą, to nie zamierzam nikomu udowadniać, bo z nikim z państwa całować się nie bede.
I tak szczerze, wcale nie dziwię się, że niektórym nic nie pomogło i że pieniądze poszły w błoto. Bo to nie działa tak, ze ktoś przyjdzie i wszystko za nas załatwi. Tak po prostu jest.
@nina.62 No wiesz, z jednej strony masz trochę racji... ona musi jakoś żyć i dzieci nakarmić, to fakt. ale właśnie o to chodzi, że jeden z poprzednich wpisów zarzuca jej naciąganie ludzi na grube pieniądze, a jednocześnie twierdzi że żyje w takim niedostatku. no to niech się zdecydują co tak naprawdę chcą powiedzieć, bo jedno z drugim sie nie klei jesli bierze od kazdego po 600 czy 1000 miesiecznie i ma takich klientów więcej, to wychodzi calkiem niezła sumka, nie? a jak ktoś twierdzi że jest biedna i ledwo wiąże koniec z końcem... hmm, no to coś tu nie gra.
@aga.64 No ale dlaczego w ogóle roztrząsamy jak ta pani żyje i ile ma? To nie nasza sprawa. Nie każdy człowiek dąży do tego żeby mieć luksusowe auto i wielki dom, niektórzy mają po prostu inne priorytety i wewnętrznie tego nie potrzebują.
A co do ulotek i takich "niskich" zajęć, to sama nie roznosiłam nigdy, ale znam jednego pana który sie tym zajmuje i powiem Wam że zarabia calkiem nieźle, więcej niż jego brat który siedzi za biurkiem w biurze. Więc nie ma co oceniać.
@nina.62 no właśnie, masz rację i ten co wyżej też ma rację trochę, bo na ulotkach jeśli człowiek to dobrze ogarnie, to naprawdę można nieźle zarobić, więc nie ma co się czepiać.
ale chcę powiedzieć coś innego... bo teraz mam wreszcie spokój od pewnych osób i zajmuję się sobą, i naprawdę wiele rzeczy się u mnie pozmieniało na lepsze. były osoby, którym naprawdę warto było pomagac, to prawda. ale były też i takie, no... które wszystko i wszędzie widzą przez pryzmat magii i rytuałów, i jeszcze raz magii, i jeszcze raz rytuałów. ręce opadają serio. i to takiej magii jak z bajek dla dzieci 🙁 fuj po prostu.
i tu właśnie miałaś rację, @nina.62, że magią niczego się nie wygra, co najwyżej na chwilę.
więc reasumując, takich jak ten gość wyżej po prostu wrzuciłam mentalnie w rynsztok, bo tyle są warci i nie mam ochoty tracić na nich energii. na świecie są ciągle normalni, fajni ludzie, z normalnym systemem wartości i normalną moralnoscią.
to wasze chamstwo doprowadziło do tego, że przez jakiś czas po prostu ignorowałam prośby o pomoc z dopiskiem "nie mam pieniędzy". nie dlatego że te pieniadze były dla mnie najważniejsze, ale dlatego że człowieka obrzydzenie bierze na takich szczekających, wie pan?
i to chyba nie jest tajemnicą wśród wróżek, że chodzi grupka takich, co wszędzie szukają czegoś za darmo, tu szczekają, a gdzie indziej o pomoc żebrzą. każdy kij ma dwa końce, warto o tym pamiętać.
@beata.60 No i widzisz, dokładnie to samo mi chodzi po głowie 😀 te osoby o których piszesz to jest jakiś absurd... wiesz, zanim one tu w ogóle zdążą przeczytać odpowiedzi to ja idę do swoich klientów bo serio, to jest żenujące patrzeć na takie coś. dla mnie osobiście żenujące jest już to że w ogóle muszę z kimś takim prowadzić jakąkolwiek rozmowę heh... weźcie się do roboty i zajmijcie sie własnymi dziećmi, żeby kurator nie musiał już do was zachadzać, a nie pokazujecie się tutaj jako "rozwinięte duchowo" czy cokolwiek 🙂 brak słów serio... sama wasza obecność kala ezoterykę, i to w najgorszym mozliwym sensie. nie chce nawet więcej pisać na ten temat, bo szkoda czasu...
@gwiezdna.lilia No i widzisz, ja bym po prostu dała sobie spokój z tym forum i wzięła się za swoje sprawy, bo sama widzisz co tu sie wyprawia. Szkoda czasu na takie dyskusje szczerze mowiac 🙂 pozdrawiam i miłego dnia, ja na szczeście też mam co robić
@gwiezdna.lilia No i kto tak naprawdę ucieka od tematu... 🙂 Zapamiętaj sobie jedno, LILątko kochane: WIEK I ZAWÓD ZAWSZE PODAWAJ TAK SAMO. Bo jak zapomnisz, to znowu ktoś cię przyłapie i nabije w butelkę 😀
Dzieci?? Nie mam żadnych. Na ezoteryce nie zarabiam ani grosza. Kurator? Nigdy nie miałam z taką osobą do czynienia, ale z tego co piszesz wynika że ty masz jakieś doświadczenia w tej kwestii... może opiszesz tu swoje przejścia, chętnie posłucham. Jestem całkiem wspołczujaca, naprawdę.
No wiesz co, macie tu już tyle zamieszania między sobą że chyba lepiej zostawić wam wolne pole do popisu :] pobijcie sie sami i bawcie sie dobrze, mnie to już nie interesuje. miłego dnia :]
haha no tak, sąd sądem 😀 dla mnie rzucanie uroków miłosnych i wszelkie ryty tego rodzaju to coś rodem z Harrego Pottera, i nic na to nie poradzę że tak właśnie myślę. Nikogo oczywiście nie chcę urażać, bo każdy ma prawo wierzyć w co chce, to oczywiste
@beata.60 Prawda jest taka, że mnie też jest żal tych ludzi szczerze mówiąc. Znam kilka osób ktore próbowały tych różnych rytuałow i zaklęć miłosnych i efekt był albo żaden, albo wrecz odwrotny od zamierzonego. Jedna znajoma przez pół roku wierzyła że coś działa, a skończyło się na tym że facet od niej odszedł definitywnie. Trudno mi przez to podchodzić do tego inaczej niż sceptycznie, choć rozumiem że każdy może mieć inne doswiadczenia i inaczej na to patrzyc.
no wiesz, ja tam też długo byłam sceptyczna wobec różnych rzeczy... ale są takie tematy, które sama przeżyłam i tu już nie mogę powiedzieć że to bzdura 🙂 świadome śnienie albo działanie afirmacji to coś czego doświadczyłam na własnej skórze i trudno mi to zbagatelizowac, nawet gdybym chciała
i jeszcze jedno... poszperałam sobie trochę i powiem ci, to co znalazłam naprawdę mnie zbrzydło. jak można w ogóle tak pisać, serio, obleśne z was baby
@anna.5 No to gdzie jeszcze szperałaś, za przeproszeniem? i to jest jakiś odruch bezwarunkowy już przy pierwszym kliknięciu myszką? masz może chorobliwą potrzebę wrzucania tutaj takich "szperackich" zdjęć? może slap by je odkupił... albo zanim to zrobiłaś to ud..?
@zrodlo543 No ale właśnie, twoi klienci nikogo nie atakują? serio? może jeszcze powiesz, że nikogo nie obrażają przy okazji...
Sama idea potępiania manipulowania uczuciami za pomocą czarnej magii jest mi bardzo bliska, naprawdę 🙂 ale sposób w jaki to zostało tu przedstawione, z tym czepianiem sie przy okazji wykształcenia Lil i nie tylko... no trudno mi po tym traktowac autorkę jako osobę obiektywną i pozytywnie nastawioną do świata. Trochę to wygląda jak "przyganial kocioł garnkowi" i chyba nie trzeba więcej dodawac.
@nina.43 No właśnie, tandetnie potraktowano na początku mnie samą, więc zanim ktoś zaczyna używać takich słów, powinien się zastanowić kto tu komu tak naprawde przygania 🙂
@nina.62 Hej, chciałam napisać do ciebie wiadomość ale coś jest nie tak, bo odrzuciło mnie przy wysyłaniu... nie wiem czy to problem po mojej stronie czy po twojej, ale email chyba nie działa. możesz sprawdzić? 🙁 coś jest nie tak z tym kontaktem
@zlota.zrodlo nie mam pojecia dlaczego tak się stało, bo od innych osób maile dochodzą bez problemu.
@nina.62 hm, wysłałam odpowiedź ale chyba coś nie doszło, był jakiś problem z dostarczeniem wiadomości... nie wiem czy to kwestia adresu czy co. Możesz napisać tutaj w wątku, to chętnie odpiszę 🙂
@zlota.zrodlo Mój adres to nina_62 w domenie gazeta.pl, sprawdź czy dobrze wpisujesz, bo pewnie tu leży problem 🙂
Och Anno... muszę powiedzieć że po prostu Cię uwielbiam
@aga.87 Ile tych nicków można mieć, serio 🙂 nie wiesz że są osoby które potrafią sprawdzić, że cały ten legion to praktycznie jeden adres IP? 😀
@nina.62 nieeee... ale ja tak bardzo Cie chce, marzę i śnię tylko o Tobie
Złotko... kiedy, Mój Promyczku?
@aga.87 No umów się wreszcie z kimś w tej sprawie albo napisz tu na forum co tam u ciebie słychać, bo widzę że niedługo dostaniesz zawału 🙂 Strasznie sie wkurzasz i irrytujesz, a słyszałam że takie stany to efekt "niedopieszczenia" 😉
@nina.62 A myślałam że to Ty potrzebujesz takiego dopieszczenia, Myszko moja buziaczek...
i nie mów tak o innych, kochanie
@nina.62 Pryszczyku mój, pomyliłaś sie znowu... nie chodziło o "Tobie" tylko o "Sobie" 😀 chyba to miałas na mysli pisząc tamten post, co gwiazdko moja?
wciaz cie pożądam 😉
@aga.87 Vicky, daj spokój, bo jestem śpiąca i naprawdę nie mam juz siły się śmiać
I nie, nie pomyliłam sie.
@nina.62 ależ... martwię się o ciebie, idź już do łóżeczka, bo już o tej godzinie nie bardzo rozumiesz co piszesz ja zaraz do ciebie dojdę... i nie jestem żadną Viki, moja ty gwiazdeczko niedorobiona. caluski ślę
@aga.87 no tak, tak, nie jesteś żadną Viki... i właśnie dlatego, że rozumiem więcej niż ty o tej porze, widzę pewne rzeczy całkiem wyraźnie 🙂
A tak poważnie, co twój lekarz mówi na temat tej osobowości mnogiej? są jakieś rokowania, że z tego wyjdziesz?
@nina.62 Ach więc nie jesteś Wiki... i bardzo dobrze, że to sobie wyjaśniłyśmy 🙂
Ale zatrzymaj się chwilę, moja droga. Skąd ta pewność, że rozumiesz więcej niż ktoś inny o tej porze? Wiesz, glupota ma tę nieprzyjemną właściwość, że człowiek jej po prostu nie widzi w sobie... i te "takie jasne rzeczy" mogą wcale takimi nie być. To taka mała refleksja do przemyślenia.
No ale nic, nic... zostawię ci w tym łóżeczku kilka szpilek, może trochę powietrza zejdzie z tego nadętego balonika, co? 🙂
pa serdenko
Jola, naprawde 😉
@nina.62 no słuchaj, to że nie masz argumentów i zamiast nich produkujesz kolejne posty, nie znaczy że inni robią to samo 😉 Jest jednak jedna mała rzecz której nie bierzesz pod uwagę... pewnych rzeczy po prostu nie da sie podrobić, twojej debilo-ideologii i analfabetyzmu na przyklad 🙂
@aga.87 no nie wiem... to chyba nie do konca to miejsce na takie wyznania tu jest forum o wróżbiarstwie, nie biuro matrymonialne
@oddech311 masz rację, tylko powiem coś więcej na temat całej tej sytuacji bo obserwuję ten wątek od jakiegoś czasu.
To forum, a nie żadna "tajna organizacja ratująca ofiary Lilith". Mam tu na myśli dwie panie, które chyba wyznaczyły się same na strażniczki porządku moralnego w tym temacie. Sama z magią nie mam na razie nic wspólnego, ale to nie znaczy że będę kogoś negować tylko dlatego ze z niej korzysta. Każdy ma wolną wolę, to chyba podstawa.
I właśnie tu jest mój problem z tym co się tu dzieje. Skoro tak chętnie powołują się te panie na wolną wolę, to czemu jednocześnie robią wszystko żeby tę wolę innych ludzi zakwestionować? Pouczają tu co chwila że ktoś jest "be" bo słucha Lilith, a te osoby i tak zrobią jak chcą, bo właśnie mają tę swoją wolną wolę. Więc po co ta cała kampania?
Patrząc na to z boku mam przed oczami dzieci w piaskownicy bijące się o foremki 🙂 W dowodzie może i sporo wiosenek, ale dorosłość to co innego niż liczba lat.
A jeśli chodzi o jedną z tych pań, to jakoś odnoszę wrażenie że bardzo jej zależy żeby tu zwrócić na siebie uwagę za wszelką cenę. Taki typ co w realu pewnie jest raczej niewidoczny... nvm, nie moja sprawa.
Najważniejsze jest to że ta cała "krucjata" jest zwyczajnie śmieszna i niepotrzebna. Wygląda to jak atak Gargamela na wioskę smurfów, i efekt jest dokładnie taki sam czyli żaden. Robicie sobie, nie innym 🙂
@mandala683 Wiesz, czytając twoje przemyślenia od razu przyszło mi do głowy takie proste porównanie... no bo skoro wolna wola to wolna wola, to może przy okazji przestańmy też mówić, że nie wolno bić dzieci i nie karzmy rodziców którzy to robią, bo przecież każdy zrobi i tak jak chce, prawda?
I dalej tym samym tropem, po co właściwie negujemy złodziei i morderców? Zlodziej ukradnie bo chce, morderca zabije bo ma taką wolę i co, mamy siedzieć cicho? Pozwolić kraść, pozwolić zabijać, katować dzieci, bo to nie nasze dzieci i w sumie nas nie powinno obchodzić...?
Chcę się upewnić że dobrze rozumiem, bo szczerze, zastanawiam się co tak naprawdę chciałaś przez to wszystko przekazać. Czy tylko po prostu miałaś ochotę kogoś tu przycisnąć i poniżyc? Bo tak mi to wychodzi z tej lektury
@sciezka939 No i co z tego, że powiesz złodziejowi że jest zły? myślisz że przestanie kraść? śmiać mu się będzie w twarz i zrobi swoje tak czy inaczej :] nikt tutaj nie prosił o te moralizatorskie wykłady, naprawdę nikomu to nie jest potrzebne. To jest forum wróżbiarskie, nie jakieś spotkanie w kościele. Przestańcie wciskać innym swój pogląd, skoro nikt tego nie chce czytać ani słuchac, bo jest to po prostu narzucane na siłę.
@sennaruna187 Wiesz, jak miałam z grubsza z dwadzieścia lat, to też sięgnęłam po magię i niestety zadziałała. Skutki tego noszę ze sobą do dzisiaj, więc to co napisałam wyżej wynika z własnego doświadczenia, nie z jakiegoś umoralniania dla samej zasady. Ty masz swoje zdanie, ja mam swoje i to jest normalne.
Ale rozumiesz... jeśli widzę że ktoś kradnie, to mówię co o tym myślę. Jeśli widzę że rodzic znęca się nad własnym dzieckiem to też reaguję, bo nie potrafię siedzieć cicho. I jeśli kieds zrobiłam coś czego teraz żałuję, to mam prawo powiedzieć głośno że tego żałuję. Czy to jest umoralnianie??? Naprawde nie wiem jak to inaczej nazwać niż zwykłe wyrażanie własnego zdania.
@sciezka939 no to jeśli tak się stało i do dziś to odczuwasz, to może napisz nam więcej o tej sytuacji? Chętnie bym posłuchała co sie wtedy wydarzyło i jakie masz z tego powodu skutki. Naprawdę, takie doświadczenia są cenne dla innych i warto je opisać tutaj w wątku.
@sennaruna187 Hmm, trochę niżej w tym wątku znajdziesz kilka wypowiedzi różnych osób, które w zasadzie już odpowiadają na Twoje pytanie 🙂 jedna z koleżanek pisała że nie chce publicznie opisywać swojego życia i jego problemów, a ktoś inny zauważył że ludzie co prawda pytają o wszystko, ale sami nie chcą opisywac całej swojej historii... no i cóż, chyba to mówi samo za siebie
@sciezka939 no właśnie, dlatego to co piszesz to tylko słowa, nic więcej. Jeśli nie podasz żadnych konkretów, nikt tego nie potraktuje poważnie. Ja też mogę stwierdzić że coś jest złe czy szkodliwe i w ogóle nie przytoczyć żadnych argumentów, ale co to komuś daje?
@sciezka939 No serio, trochę chore te porównania... ja przynajmniej nie wpadam w jakieś skrajności każdy ma prawo powiedziec co myśli, ale jak patrze na to co tu sie dzieje to chodzi po prostu o gnojenie innych. to co napisałam nie ma nic wspólnego z biciem dzieci, bo gdybym o tym chciała pisać to bym znalazła inny wątek do tego... widze tu jakiś jednotorowy tok myślenia i szczerze, trochę mi przykro..
@wolnaumysl No właśnie, i właśnie to mnie tu zastanawia... Ktoś wyżej pisał szczerze i otwarcie, że owszem, robi pewne rzeczy, ale sam czuje z tego powodu wyrzuty sumienia, że to jest jednak jakaś forma manipulacji na drugiem człowieku. Napisał to z głową, bez owijania w bawełnę, przyznał że wewnętrznie coś go gryzie i że jak osiągnie swój cel to na tym koniec, więcej tego robił nie będzie. I nikt na tą osobę nie skoczył, nikt nie wytykał palcem, nie było żadnego gnojenia.
A o co właściwie chodzi w tym czarze miłosnym? Czyste uczucie między ludźmi jest czymś naprawdę pięknym, wzniosłym jak by nie patrzeć. Ale wywołać je sztucznie, zmusić kogoś żeby cię kochał... to już jest pewna profanacja tego wszystkiego. Bo pomyśl sobie spokojnie, z boku, jakbyś patrzyła na czyjeś życie a nie własne. Jesteś z kimś, ta osoba jest ci wierna, kocha cię... ale czy na pewno tego chciała? Czy to był jej wybór? I co jeśli w pewnym momencie okaże sie że to nie ta osoba, że ktoś inny był ci pisany? Co wtedy zrobisz z człowiekiem którego przywiązałaś do siebie jak na smyczy?
No więc rozumiesz o co mi chodzi. Nie chodzi mi o to żeby kogoś tu pouczać czy gnoić, tylko że ta jedna osoba miała na tyle odwagi żeby sama przyznać, że to ją uwiera. I to jest uczciwe.
@sciezka939 No właśnie, dokładnie o to mi chodzi... te wszystkie ataki i wyzwiska to w ogóle niepotrzebne. jedna z koleżanek napisała tu wszystko jasno i szczerze, nikogo do niczego nie zmusza, oferuje pewne usługi ale to każdy sam decyduje czy chce z tego korzystać czy nie. i tak kazdy zrobi swoje, bo po prostu ludzie robią co chcą 🙂 więc według mnie powinniśmy wrócić do tematu bo po to tu jesteśmy. a jak ktoś koniecznie musi kogoś pouczać albo wyzyawac albo snuć jakies intrygi, to niech sobie założy osobny wątek do tego, bo tu to zwyczajnie nie pasuje i do tematu nic nie wnosi...
@wolnaumysl No wiesz, rozumiem co piszesz i w sumie masz rację że każdy zrobi swoje... ale taka myśl mi się tu kręci z tyłu głowy.
Czy możemy po prostu mówić "no sprzedaje, klienci są, to wszystko gra"?? Bo weźmy na przykład kogoś kto handluje skradzionymi rzeczami. Biznes to biznes, jest popyt jest i podaż, zgadza się. Ale czy to od razu znaczy że wszystko co można sprzedać powinno być sprzedawane? Że każdy środek jest dobry żeby swój cel osiągnac?
No nie wiem, naprawdę nie wiem. Może trochę zbaczam od tematu, przepraszam za to 🙂 ale jakoś nie mogłam tego nie napisać...
@marta.4 No i widzisz, o to chodzi, pisałam już wcześniej że tak było, jest i będzie... żadne moralizowanie nic tu nie zmieni, bo jak ktoś naprawdę chce coś zrobić to i tak to zrobi, czy tego chcemy czy nie. Dla jednych to jest po prostu biznes, dla innych jak widzę... jedyne wyjście z sytuacji w której utknęli, coś w rodzaju drogi do szczęścia, jakiekolwiek by ono było. Właśnie dlatego ja nie zabieram głosu w sprawach w których sama nie siedzę i nikogo nie neguje, bo szanuje decyzje innych ludzi. Po prostu sama nie wiem co bym zrobiła na ich miejscu, w takiej a nie innej chwili swojego życia, i myslę że nie tylko ja tak mam 🙂 Fajniej by tu było gdyby każdy zajął sie swoimi sprawami zamiast wtrącać sie w cudze... chyba że ktoś sam poprosi o radę albo pomoc, to inna sprawa. Taki jest świat i tacy są ludzie. "każdy chce twojego szczęścia, nie pozwól go sobie odebrać" to tak na zakończenie
@sciezka939 No ale to chyba nie była odpowiedź na pytanie z wątku, co nie?
Ta osoba wyżej napisała co sama myśli o robieniu rytów na konkretną osobę, że czuje wyrzuty sumienia, że woli pracować ogólnie na przyciąganie niż manipulować kimś konkretnym. I że jak osiągnie swój cel to z tym skończy. To jest po prostu jej refleksja, nie odpowiedź na to czy ktoś rzucił urok miłosny i jest szczesliwy.
Zresztą sama przyznaje że gdzies tam wewnętrznie coś ją gryzie przy tym, chyba wie po cichu ze to nie jest ok
@sciezka939 Hej, jeśli chcesz pogadać więcej na ten temat to napisz tutaj w wątku, chętnie odpiszę 🙂
Szczerze mówiąc, nie bardzo rozumiem co ta pani chce osiągnąć tym ciągłym pisaniem. Wszyscy już dawno poznali jej poglądy, więc po co wciąż to samo powtarzać, jak ta przysłowiowa katarynka. Gdyby wszystko było w porządku, to chyba dałaby sobie spokój, a nie non stop to samo... Mam wrażenie ze nikomu już nie robi to większego wrażenia, a efekt jest odwrotny do zamierzonego. Proszę pamiętać, że każdy z nas tworzy swój własny świat i odpowiada za swoje wybory. No i widze, że autorytet tej pani w tym miejscu jest już raczej żaden, przykro mi to pisać. Jak mawiają: "trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść, niepokonanym..."
no wreszcie ktoś tutaj normalny 😀 już myślałam że tu sami... no wiecie 🙂
serio, nie wierzę w to całe czary mary, dla mnie to bajki, takie tam opowieści dla naiwnych. nie rozumiem jak można na poważnie w to wierzyć...
chociaż... hmm, mam taką jedna sąsiadkę której nie znoszę i tak sobie myślę, że może jednak ta magia by się do czegoś przydała 🙂 zrobić jej trochę "kuku" za pomocą jakiegoś czaru... 😀 żartuję oczywiście, no może w połowie
@kojacaenergia22 no właśnie, i tu dotykamy sedna sprawy. Wszyscy piszą "urok to zło, magia to zło" i tak dalej, ale czy ktokolwiek potrafi to wytłumaczyć konkretnie? Co tak naprawdę się dzieje, kiedy mówimy o złu w kontekście uroku? Wolna wola, karma, dobrze dobrze... ale to są tylko słowa.
Wyobraź sobie sytuację: osoba jest zauroczona, kocha, czuje się szczęśliwa, my też czujemy się szczęśliwi, dajemy jej coś pięknego... to gdzie tu to straszne zło? Skąd ten czarny obraz?
A co do twojej sąsiadki... szczerze? Nawet gdyby magia "działała" dokładnie tak jak sobie wyobrażasz, to intencja robienia komuś "kuku" wraca. Zawsze. To nie jest bajka, to po prostu zasada, na którą naprawdę warto zwrocic uwagę zanim cokolwiek.
Ale wracając do meritum tego wątku, wolałabym żeby wypowiedzialy się tu osoby, które naprawde czegoś doświadczyły, a nie tylko rzucały oskarżeniami w ciemno. Bo suche teorie bez pokrycia w przeżyciu to niewiele znaczą...
@zlota.lilia Masz rację szczerze mówiąc 🙂 nikt tu nie powie nic sensownego poza tym że "to złe bo złe" albo wyciągną jakieś fatum czy karme i bedą machać tym jak flagą. Nie słuchaj tego, serio. To jest złe tylko dla tych co nie mają o tym zielonego pojęcia, albo dla tych co chcą wszystkim wbijać do głowy katolicką moralność i myślą że robią coś szlachetnego. Tyle że jakoś przy tej całej moralności zapominają o tolerancji i szacunku do innego zdania... no ciekawe. Zamiast tego nawracają na sile jak na misji.
I to jest żałosne, to przekonywanie za wszelką cenę. Co ciekawe jedna z tutejszych pań co teraz tak krzyczy że urok to zło, sama kiedyś proponowała uroki :] więc może zanim ktoś będzie umoralniał innych, to niech spojrzy na siebie
@ola.47 muszę przyznać, że masz rację. I chciałabym dodać coś do tego co napisałaś, bo to ważne.
Ewa i Anna tym wszystkim co tu wyprawiały, tym jak atakują i umoralniają innych... udowodniły jedną rzecz, i to bezsprzecznie. Że żadna z nich nie należy ani do "śniących", ani do "widzących", a tym bardziej do "wiedzących"
@renata.65 Nie bardzo wiem co chcesz powiedzieć tym co napisałaś, więc odpowiem na to co widzę w wątku.
Mnie natomiast bardziej zastanawia inna sprawa, bo ktoś tu wcześniej pisał, że robi to wszystko dla innych, ale jednocześnie przyznaje wprost że chodzi o własny cel. No i te wyrzuty sumienia... skoro je czuje, to chyba gdzieś tam w środku wie, że coś jest nie tak. Rozumiem, że praktyka czyni mistrza i że przez robienie tych rzeczy człowiek się uczy, ale pytanie brzmi czy naprawdę warto ćwiczyć kosztem własnego poczucia, że robi się coś złego?
Manipulowanie uczuciami drugiej osoby to jest właśnie ta granica, o której tutaj mowa. Sztuczne wywołanie miłości to nie jest to samo co prawdziwe uczucie i myślę że ta osoba sama o tym wie, skoro pisze że w końcu tamten powie "to już nie to samo". Jak ktoś z góry zakłada, że coś sie skonczy, to znaczy że wie iż to nie jest prawdziwe.
I obiecywanie sobie że skończy się robić takie rzeczy po osiągnięciu celu... no szczerze, brzmi troche jak usprawiedliwienie dla siebie samej, nie?
@zlota.lilia Rozumiem co chcesz powiedzieć, ale na takie konkretne historie z życia to raczej tu długo poczekasz... kilka osób już wcześniej o tym pisało, różne swoje doświadczenia, tylko trzeba trochę poszukać w starszych wątkach na forum. Wlasnie tam możesz znaleźć to czego szukasz, bez suchych teorii a z prawdziwymi przeżyciami ludzi.
@zlota.lilia coś w tym jest, masz rację że tu wszyscy tylko moralizują zamiast cokolwiek konkretnego powiedzieć 🙂 ja też chętnie posłucham prawdziwych historii.
A tymczasem... wrzucam coś poetyckiego, bo mi to pasuje do tematu i w sumie mówi więcej niż niejedna sucha teoria. Takie fragmenty jak te naprawdę pokazują jak to działa od środka, co się dzieje z człowiekiem, z emocjami, z tym całym splątaniem uczuć.
Ten pierwszy fragment, z wezwaniem, ten klimat przywołania kogoś wbrew naturalnemu biegowi rzeczy... przez moczary, przez noce, przez to co nie jest chodzone ani koszone. Już samo to mówi coś o tym, czy takie działanie jest "naturalne" czy nie.
A ten drugi wiersz to już konkretna historia, zazdrość, utrata, ta cała maligna i jad który przeszywa... i on panuje nad ogrodem ale to panowanie przez ból. No właśnie o to mi chodzi, ta władza nad kimś to nie jest czyste szczęście, zawsze gdzieś siedzi jakiś haczyk.
Trzecia strofa z kolei to odwrotność, tracenie po kolei i mimo wszystko coś się układa, coś pięknego nawet z żałoby.
I ten ostatni fragment, porzucenie, złoty kurz, dzwony na głowie... człowiek nie jest listem ani zdeptanym kwiatem, ale temu kto był zauroczony wbrew sobie, to właśnie tak może zostać w środku.
Więc zamiast pisać "to zło bo karma bla bla" może lepiej po prostu popatrzeć co z czlowiekiem zostaje po takim doswiadczeniu 🙂
@kinga.12 Szczerze to nawet nie zamierzam sie przez to brnac, srednio mi sie chce 😀 ale skoro juz tu jestem to moge powiedziec tyle: pod koniec czerwca konczymy z przyjmowaniem zlecen na jakis czas, ryty beda robione tylko dla wąskiego grona wybranych osob. take news. dla niektorych pewnie smutna wiadomosc, ale dla takich anek, loli i im podobnych to chyba bedzie ulga bo w koncu beda mialy pole do popisu 😉
@gwiezdna.lilia no to dobra wiadomosc szczerze mowiac 🙂 czerwiec nie taki daleki, wroci tu w końcu jakis normalny klimat
@gosia.16 serio, nie chce mi sie powielac tego co juz pisałam, bo sam tytuł wątku mówi wszystko o tym, że ktoś tu zwyczajnie nie ogarnia podstaw i nie zna nawet fundamentów tego, o czym próbuje dyskutować najpierw zadbaj o siebie, zanim zaczniesz oceniać innych, co?
@gwiezdna.lilia haha, no to naprawdę dobre 😀 szkoda tylko, że ja akurat na żadnych rytach ani wróżeniu nie zarabiam, więc ta "praca" raczej mnie nie czeka... Mam swoje zajęcie, a wróżę po prostu za darmo 🙂
@nina.62 Haha no właśnie, jedna z koleżanek wyraźnie nie bierze pod uwagę tego, że ktoś może mieć zupełnie inne źródło utrzymania i nie żyje z rytów ani wróżenia 😀 takie przepychanki słowne i próby kompromitowania innych jakoś tego nie zmieniają...
A tak w ogóle to jak tam po tej słynnej "klątwie"? :DDD bo widzę dużo pisania o tym co się zrobi, a działania jakoś nie widać. nieładnie tak obiecywać
@pole435 Hmm, zamiast te wasze "klątwy" i wojenne okrzyki to może spróbujcie chociaż raz odpowiedzieć na konkretne pytanie kogoś z wątku, co? 😀 bo Lilith ma swoje życie, pracę, pisze książkę i zajmuje się ludźmi, więc nie musi słuchać takich bzdur od was. Widziałam te wasze wpisy w wątku o tarrocie i serio to był cyrk... najpierw jedna z was mówi że Lilith to 17latka z Olsztyna, potem ta sama albo inna że 62latka z Anglii, a na końcu ty ją awansowałaś na jakiegoś demona xD no brawo, dobra robota. Przebirajcie się dalej w te swoje role, i tak nic z tego nie wyniknie
@nina.62 No i bardzo dobrze że za darmo, bo za takie brednie nikt by i tak grosza nie dał
@sennaruna187 No to idźcie, skoro tacy mądrzy... zgłoście się do tej swojej lilith po radę. wygrzebiecie się potem ze skutków długo, bardzo długo.
a ja sobie popatrzę.
chamstwo i arogancja z waszej strony bije po oczach, i przy tym chcecie żeby ktoś tu wam coś wyjaśniał?? no niby dlaczego właściwie? żebyście mieli kolejny cel do obrzucania błotem?
broń jej zresztą dalej jeśli chcesz. dla niej jesteście tylko narzędziem do budowania popularności i niczym więcej. czytałam uważnie jej porady i... żaden szanujący sie ezoteryk pewnych rzeczy nie robi i nie pisze. ale ona owszem, i to waszym kosztem! zrozumiesz to pewnie trochę później, jak już będzie za późno na cokolwiek.
ładne hobby to wciąganie ludzi w konsekwencje czarnej magii :DD
@lesna.sciezka Jak na razie to właśnie Lilith tłumaczy tu różne rzeczy konkretnie i na temat, a twoje koleżanki Sarnecka, shayer i pozostałe wypisują totalne bzdury. Najlepsze było to o inkludzie i tarocie... serio, jak ktoś nie ma pojęcia o czym mówi, to niech lepiej siedzi cicho, a już na pewno nie wygłasza morałów innym
@sennaruna187 Za tą osobę co zaczęła temat z wróżką Anną nie odpowiadam, to nie moja sprawa... ona sama zainicjowała coś, co raczej tutaj nie powinno się pojawić i być ciągniete dalej.
Na szczęście jedna z koleżanek jakoś tę sytuację opanowała, tłumacząc że to są niezbyt bezpieczne zabawy i dobrze że to powiedziała.
A prawda jest taka, że tarot to nie jest zabawka. Znając go i obcując z nim na co dzień, można naprawdę wiele zrobić, odpowiednio układając karty w sekwencje. Ale jest też druga strona tego medalu, bo pewnie nie chciałabyś żeby ktoś użył tego przeciwko tobie, prawda? A ludzie mają czasem dziwne pomysły, hmm. i faktycznie, jeśli nie panujesz nad tarotem i go nie znasz, możesz niechcący rozpętać energetyczne piekiełko. No i jeszcze kwestia odpowiedniego miejsca w którym układasz karty i tak dalej... Naprawdę, to jest coś dla osób które są z nim już zżyte.
Co do inkluza, to tajemnica zawiera sie w samym słowie "inkluzja". Taka mała podpowiedź 🙂
I jeszcze jedno, dobry mag nie potrzebuje żadnych przedmiotów. To nie jest przytyk do ciebie, absolutnie. Ale źrodło jest w człowieku, nie w rzeczy i stąd chyba to nieporozumienie. Gdybym miała kogoś uczyć magii, to na tym bym przede wszystkim postawiła.
A tak jeszcze na marginesie, jeśli chcesz komuś popsuć finanse, nie mając dostępu do jego portfela, to jak to zrobisz? Wypadałoby chyba takiej osobie coś podarować...
@lesna.sciezka Nie jestem żadnym magiem, po prostu jestem osobą która tak jak pewnie wielu innych, denerwuje sie na moralizatorskie teksty w stylu tych co się tu pojawiają od różnych osób... to jedno, można to przeżyć. ale co innego wypowiedzi, które świadczą o niedoczytaniu tematu albo wręcz niedouczeniu i co gorsza mogą realnie zaszkodzić ludziom, którzy to przeczytają i wezmą za dobrą monetę. tego tolerować sie nie da ignorancja połączona z prawnieniem morałów i udowadnianiem na sile swoich racji to naprawdę szkodliwa mieszanka. naszym celem powinno byc pomaganie, rzetelne informowanie, a nie sianie zamieszania.
@sennaruna187 Staram się jakoś pozbierać myśli, bo kręci mi się to trochę po głowie 😉
wiesz, chodzi mi o to żeby pewnych rzeczy jednak nie ruszać, bo w pewnym momencie cena jest bardzo wysoka. i żeby nie dawać ludziom do ręki narzędzi, którymi mogą skrzywdzić innych... po prostu tak sobie, bez żadnego powodu.
nie piszę tego teoretycznie, naprawdę. to z doświadczenia, i nie tylko własnego.
mogłabym gdzieś tam być, uczestniczyc w tym wszystkim, ale nie chcę. za żadna cenę i za żadne pieniądze. widziałam zbyt dużo bólu, żeby to bagatelizować.
nie moralizuję, źle to odbierasz. naprawdę. piszę z tego co sama przeżyłam i z tego co widziałam u innych.
i szanuję ludzkie życie. bo gdyby mi na tym nie zależało, dopisywałabym się tutaj z super sposobami z czarnej magii i myślała sobie "a co mi tam, niech mi klaszczą, nieważne że ktoś przez to pogrąży siebie". ale nie mogę tak
@lesna.sciezka nie, hej, mój zarzut absolutnie nie był skierowany do ciebie 🙂 Mam dokładnie takie samo zdanie jak ty. Gdybysmy tu tworzyły grono ludzi, którzy naprawdę mają wiedzę i chcą po prostu porozmawiać, zgłębić temat, to można by otwarcie dotykać każdej materii. Ale tak tu nie jest i doskonale zdaję sobie z tego sprawę, że wiele osób tylko czeka na takie, nazwijmy to, niebezpieczne wpisy. Sprzeciwiałam się jedynie temu, żeby jeśli ktoś już zaczął jakiś temat, to nie pisał w nim bzdur które moga poważnie zaszkodzić innym, tym co nie mają o tym pojęcia i uwierzą w to co przeczytają 🙂
@sennaruna187 Tak, staram się uważać żeby nie robić tu komuś krzywdy, szczególnie jeśli chodzi o takie... powiedzmy techniczne kwestie. z tamtego wątku wyszły różne niepotrzebne przepychanki ale może i dobrze, może tak miało byc.
no i jest jak jest.
wiesz, myślę że w prawdziwej ezoteryce jest taka swoista samotność wpisana... i nie tylko w niej zresztą. człowiek wie pewne rzeczy i co z tym zrobić? coś może być pożyteczne dla jednych a dla drugich może zaszkodzić i tu trzeba się naprawdę pilnować, mieć oczy otwarte.
jest taka wiedza która w pewnym momencie zaczyna być czymś w rodzaju piętna. i jakoś trzeba z tym żyć, przez własne życie i przez kontakty z innymi ludźmi to przeniesc. nie jest to łatwe
@lesna.sciezka Zgadzam się z tym co piszesz i mam nadzieję że zostaniesz tutaj na forum, bo widać że masz naprawde coś do powiedzenia 🙂
@sennaruna187 No, dziękuję za miłe słowa 🙂 zobaczymy jak to będzie... jeśli będzie mi dane tu zostać to zostanę. również pozdrawiam serdecznie, ewa
@lesna.sciezka Wzajemnie, też pozdrawiam cieplutko 🙂
no ale muszę napisać jak jest, bo trochę mnie tu wnerwiło to co się dzieje w tym wątku... poziom wypowiedzi jest jaki jest, dużo słów a zero konkretów. inkuba się nie oddaje przed upływem 2 lat, to chyba podstawa? a co do tarota, to sama wcześniej pisałaś że można nim czarować, i to jak najbardziej, tak samo z afirmacjami, dopóki nikt nie postawił sprawy jasno. nie wspominając już o tych pytaniach, które były skrupulatnie omijane i w ogóle o poziomie tego co tu piszesz. można się uczyc mydlić oczy innym, ale jak robisz coś dla kogoś to najpierw puknij się w czoło i zastanow sie co robisz
@gwiezdna.lilia Sprawdź może swoje karty, bo tam podobno widać już coś ciekawego 😉
i miłego ściągania bajek z internetu)
@lesna.sciezka no nie mów mi że stawiasz karty na kogoś z forum... i kto tu niby ma nierówno pod sufitem xD
w ogole nie boisz się tego robić?
@cisza998 Wiesz co, może zamiast się tu wymądrzać to wejdź do kuchni i ugotuj dzieciom coś porządnego. Jak masz za dużo wolnego czasu to chwytaj za ksiązke, bo z wiedzą u ciebie krucho, a do tego widać że Sarnecka totalnie ci odjęła 🙂 już nie raz tu straszyłeś Lilith i za każdym razem pokazywałeś tylko że nie masz o tym zielonego pojęcia. No i te twoje różne nicki, dwulicowość, i o tym padlinożerstwie to już w ogóle nie wspominam...
A wracając do tematu, bo właśnie wróciłam do domu i do męża, którego odzyskałam właśnie dzięki Lilith. Nie dzięki ludziom pokroju takim jak ty, bo dzięki takim tylko kasę można stracić albo sobie porządną krzywdę zrobić. więc zanim zaczniesz straszyć innych to może pomyśl o tym
@sciezka35 Już chyba jasno napisałam że ta koleżanka ma syna i to właśnie dlatego była taka spięta, więc jeśli zamierzasz stosować chwyty poniżej pasa w stosunku do jej słów to zapraszam do zalogowania się i normalnej rozmowy o ezoteryce 🙂
A do ciebie Ewciu... straszsyz mnie już trzeci miesiąc z rzędu. Nie masz podstaw nawet do wicca i karty cię nie lubią, więc szkodzisz tylko sobie bo wszystko wraca adekwatnie do tego co wysyłasz. O sobie napiszę w swoim własnym temacie, podobnie jak do tej osoby która twierdzi że jestem 17latką z Olsztyna albo kimś podejrzanym, podczas gdy mam 62 lata 😉 Zajmij sie swoimi wątkami Ewciu, nawet nie ezoterycznymi, bo prosze cię o to serio. Przewodnikiem nie będzie nikt kto nie potrafi ulozyc własnego zycia i jest nieszczęśliwy... chyba że chodzi mu o zgubę innych.
