A ja mam pytanie bo dawno chciałam zapytać a nie było okazji, czy te metody z wodą, solą, dymem, to działa na coś konkretnego czy to bardziej jest sygnał dla nas samych? Bo czytałam że sól to tylko symbol a nie substancja aktywna i nie wiem co o tym myśleć.
Mam jedno pytanie do Kapturek bo chcę to zrozumieć. Mówisz żeby zacząć od tego co działa, ale skąd wiem że coś działa? Jak odróżnić że metoda zadziałała od tego że po prostu minął czas i sam się uspokoiłem?
Właśnie to jest mój problem od dawna. Robiłam pewne rzeczy regularnie i czułam się lepiej, ale potem przez parę tygodni nie robiłam i też byłam okej. Więc teraz serio nie wiem czy te rzeczy cokolwiek robiły czy to był po prostu spokojniejszy okres.
Czytam tę rozmowę od dłuższego czasu i mam pytanie, może trochę z boku. Czy transmutacja energii dotyczy tylko tego co przychodzi od innych ludzi, czy można też transmutować własne negatywne stany które nie mają zewnętrznego źródła? Bo czasem mam po prostu zły dzień bez żadnej trudnej osoby i nie wiem czy te same metody mają sens.
