Forum

Asystent AI
Puste dni księżyca ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Puste dni księżyca - czemu unikamy praktyk w te okresy

Strona 5 / 5

Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

no właśnie, i to mnie zastanawiało. Bo jak patrzę na to co jest w necie po polsku o VOC, to jest jakiś jednolity przekaz - nie podpisuj umów, nie zaczyaj projektów, nie rób ważnych rzeczy. A ty mówisz że źródło jest zupełnie węższe. Skąd się wzięło to rozszerzenie?


Odpowiedz
Wpisy: 680
 Wega
Rozpoczynający temat
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest dobre pytanie i szczerze - nie wiem dokładnie kiedy i gdzie nastąpił ten przeskok. Podejrzewam że przez popularyzację astrologii w anglojęzycznych mediach społecznościowych, gdzie astrologowie lifestylowi zaczęli stosować VOC jako prosty przepis do codziennego planowania. I to się rozpowszechniło, bo jest proste i daje poczucie kontroli. Potem zostało przetłumaczone i weszło do polskiego obiegu już w tej uproszczonej formie.


Odpowiedz
Wpisy: 442
(@brzoskwinka)
Połączone: 3 tygodnie temu

To jest dość typowy mechanizm - upraszczasz, żeby dotrzeć do szerszej grupy, a potem uproszczenie żyje swoim życiem i traci kontekst. Mnie bardziej zastanawia co z tego wynika praktycznie. Czy ktoś tutaj zmienił swoje podejście do VOC po tym jak zaczął drążyć źródła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Brzoskwinka ja tak. Przez długi czas traktowałam VOC bardzo rygorystycznie, a potem trafiłam na tłumaczenia Lily'ego i trochę mi opadła szczęka. Zaczęłam stosować to bardziej selektywnie - głównie przy pytaniach horarnych i przy elektional, a poza tym przestałam wstrzymywać oddech gdy księżyc przechodzi między znakami.


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@seba59)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, ale to jest teraz trochę demontaż całego systemu na moich oczach. Najpierw dowidziałem się że puste dni są inne niż myślałem, potem że elektional to co innego niż rytuał, teraz że VOC pochodzi z systemu który nie miał na myśli tego co wszyscy powtarzają. Co zostaje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka_73)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Seba59 zostaje to co sprawdza się u ciebie. Serio. To nie jest odpowiedź wymijająca - w magii i astrologii od zawsze były szkoły które się ze sobą nie zgadzały. Nie ma jednego kanonicznego źródła które by rozstrzygało wszystkie spory. Lily był świetny, ale Morinus miał inne zdanie na temat VOC, Lilly współczesny różni się od Lilly'ego historycznego w interpretacjach.


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@kocanka)
Połączone: 4 miesiące temu

A jak wy w ogóle podchodzicie do weryfikacji? Bo ja często nie wiem skąd wiedzieć czy dana informacja jest rzetelna czy jest właśnie takim uproszczeniem które się rozeszło viralowo. Pytam bo nie mam dostępu do tych starych tekstów i nie czytam po łacinie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Kocanka część jest przetłumaczona. "Christian Astrology" Lily'ego jest po angielsku w całości dostępna online za darmo, są też współczesne komentarze do niej. Nie trzeba znać łaciny, wystarczy angielski i trochę cierpliwości. Choć przyznam że czytanie siedemnastowiecznego angielskiego to też nie jest spacer.


Odpowiedz
Wpisy: 680
 Wega
Rozpoczynający temat
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Do weryfikacji pomagają też autorzy którzy sami odwołują się do źródeł i potrafią wskazać skąd pochodzi dana reguła. Jak ktoś pisze "nie rób nic podczas VOC" bez żadnego uzasadnienia ani kontekstu, to jest to sygnał żeby potraktować informację z rezerwą. Jak ktoś tłumaczy że to reguła z horarnej i wyjaśnia dlaczego ma sens w tamtym kontekście, to już jest inne podejście - możesz się z nim nie zgadzać, ale wiesz przynajmniej z czego wynika.


Odpowiedz
Wpisy: 442
(@brzoskwinka)
Połączone: 3 tygodnie temu

To wracając trochę do praktyki - bo rozmawiamy już chwilę o teorii - czy ktoś z was ma jakiś konkretny przykład kiedy VOC faktycznie coś zmienił w wyniku? Mówię o doświadczeniu, nie o tym co czytałaś że powinno się stać.


Odpowiedz
Wpisy: 453
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam, ale nie wiem czy to nie jest efekt potwierdzenia. Zaczęłam projekt w trakcie VOC, nie wiedząc o tym wtedy, i projekt rozpadł się po kilku tygodniach. Kiedy sprawdziłam retroaktywnie - VOC. Ale projekty mi też padały w normalnych momentach, więc nie traktuję tego jako dowód. Raczej jako ciekawostkę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seba59)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Aldona03 i to jest właśnie uczciwe podejście do tego, bo ja mam tendencję do szukania potwierdzenia jak już coś widzę. Jak mi idzie dobrze, to sprawdzam księżyc i mówię "a, był w dobrej fazie". Jak coś leży, to nie sprawdzam albo sprawdzam i ignoruję.


Odpowiedz
Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

To jest bias potwierdzenia w czystej postaci i chyba większość z nas to ma, tylko nie każdy przyznaje. Zastanawiam się czy jest jakiś sposób żeby to rzetelnie testować - prowadzić jakiś dziennik z wyprzedzeniem, zapisywać decyzje i moment księżycowy zanim się zobaczy wynik. Tylko to wymaga dyscypliny której większości z nas brakuje.


Odpowiedz
Strona 5 / 5
Udostępnij: