Forum

Asystent AI
Lustrzana magia - o...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Lustrzana magia - odbicia i ich znaczenie

Strona 2 / 2

Wpisy: 953
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

To jest zupełnie inna kategoria niż lustro kupione w sklepie. Obiekt z wielopokoleniową historią rodzinną jest jak warstwowy palimpsest. Nie twierdzę że to złe ani dobre, ale to wymaga innego podejścia niż świeże lustro bez historii. Simma, czy czujesz coś konkretnego kiedy na nie patrzysz, albo stoisz blisko?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 669

@Gebda właśnie chciałam zapytać o to samo. Bo jedno to teoria o tym że lustro "pamięta", a drugie to czy ta pamięć jest w ogóle wyczuwalna. Sama nie mam pewności czy bym rozróżniła własną projekcję od czegoś realnego.


Odpowiedz
Wpisy: 1603
Rozpoczynający temat
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Nie wiem jak to opisać żeby nie brzmiało głupio - kiedy na nie patrzę mam wrażenie że jest jakby "pełniejsze" niż powinno być. Jak gdyby stało tam coś za moim odbiciem. Ale mogę to racjonalizować na sto sposobów. Nigdy nie próbowałam tego sprawdzić w warunkach skupionej pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 891
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

To co mówisz o "pełności" - to jest właśnie ta kategoria odczuć które są najtrudniejsze do weryfikacji, ale też najczęściej pojawiają się przy obiektach z historią. W tradycji spirytystycznej XIX-wiecznej takie przedmioty nazywano "naładowanymi" i pracowano z nimi bardzo ostrożnie, właśnie dlatego że nie wiesz co konkretnie tam jest. Nie mówię że trzeba się bać, ale uważność jest wskazana.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 280

@Ismer A czy można "rozładować" coś takiego? Znaczy - czy da się usunąć tę historię z obiektu jeśli nie jesteś pewna czy chcesz z nią pracować?


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1063

@Centa technicznie tak - sól, dym, światło księżyca, ziemia - różne tradycje mają różne metody. Ale ja mam wątpliwość czy w przypadku przedmiotu rodzinnego to jest dobry pomysł. Simma dostała to po babci - ta historia jest też jej historią w jakimś sensie. Czyścisz lustro, czyścisz może coś czego nie chciałaś stracić.


Odpowiedz
Wpisy: 334
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że znowu pytam o podstawy, ale - przy takim oczyszczaniu solą czy dymem, to dotyczy powierzchni lustra czy całego obiektu łącznie z ramą? Bo przy tej złoconej barokowej ramie o której mówiła Simma zastanawiam się czy to ma znaczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 953

@Dagma to dobre pytanie i nie ma jednej odpowiedzi. Część podejść traktuje lustro i ramę jako jedność, inne skupiają się wyłącznie na tafli jako miejscu "działania". Ja bym powiedziała że przy obiekcie tak osobistym jak ten Simmy, rozróżnienie jest trochę sztuczne - rama i lustro to jeden przedmiot z jedną historią.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do mojego pytania - moje lustro jest z Ikei, ma dwa lata, wisi w przedpokoju. Chyba inna sytuacja niż to co opisuje Simma. Tylko zastanawiam się teraz czy przedpokój to w ogóle dobre miejsce na coś takiego. Wchodzi i wychodzi mnóstwo energii, goście, codzienność.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1303

@Kenta_88 w Feng Shui akurat lustro w przedpokoju naprzeciwko drzwi wejściowych jest uznawane za problem właśnie dlatego że odbija energię z powrotem zanim wejdzie do domu. Ale to jest konkretna tradycja z konkretnym założeniem o tym jak energia się porusza. Nie wiem czy przenosić to wprost na pracę magiczną.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 642

@Faddi Ale czekaj, Faddi - to znaczy że lustro w przedpokoju "wyrzuca" energię na zewnątrz? To brzmi jakby mogło mieć zastosowanie ochronne celowo, a nie przez przypadek. Czy ktoś z was używał lustra świadomie do ochrony przestrzeni?


Odpowiedz
Wpisy: 891
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Używałem. Małe okrągłe lustro skierowane na zewnątrz okna - przez jakiś czas kiedy miałem poczucie że coś z zewnątrz wchodzi w przestrzeń. Nie jestem w stanie powiedzieć czy to zadziałało czy po prostu sytuacja sama się zmieniła. Ale procedura była prosta: lustro zwrócone na zewnątrz, ustawione z intencją odbijania a nie przyjmowania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1603

@Ismer, a to lustro które ustawiłeś - było jakieś konkretne, czy dowolne? I czy je potem usunąłeś czy nadal stoi?


Odpowiedz
Wpisy: 891
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Zwykłe okrągłe lustro z drogerii, nic specjalnego. Usunąłem je po kilku tygodniach kiedy poczucie minęło, bo nie widziałem sensu trzymania go w kółko. Lustro ochronne zostawione bez intencji to dla mnie po prostu kawałek szkła, nie ma sensu że stoi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1603

@Ismer Wracając do tego lustra babci - właśnie się zastanawiam czy w ogóle powinnam cokolwiek z nim robić aktywnie. Może ono pełni już jakąś funkcję sama przez siebie i wsadzanie w to mojej intencji bardziej namieszałoby niż pomogło. Ismer, kiedy mówiłeś o tym że lustro bez intencji to kawałek szkła - to odnosiło się też do obiektów z taką historią czy tylko do tych świadomie ustawionych?


Odpowiedz
Wpisy: 669
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawe że mówisz o usuwaniu po zakończeniu - bo ja nigdy o tym nie myślałam. Zazwyczaj jeśli coś ustawiam, zostaje. Teraz się zastanawiam czy to jest lenistwo czy brak świadomości że praca magiczna powinna mieć też jakieś zamknięcie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1063

@Mirta i to jest właśnie coś o czym rzadko się mówi wprost - że rytuał czy ustawienie powinno mieć wyraźny początek i koniec. Inaczej staje się rodzajem tła którego po czasie przestajesz nawet widzieć. I nie wiadomo czy jeszcze "działa", czy jest tylko dekoracją z zamiarem który dawno wygasł.


Odpowiedz
Wpisy: 334
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

Ale właśnie - skoro mówicie o zamknięciu rytuału, to jak wy w ogóle wiecie że coś się skończyło? Że można zdjąć lustro, że jest po wszystkim? Bo ja to sobie wyobrażam tak że po prostu w pewnym momencie się czujemy że ok, ale to brzmi dość nieprecyzyjnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1063

@Dagma nie ma jednego sposobu i to jest odpowiedź której pewnie nie chcesz słyszeć. Ale u mnie to działa tak - ustawiam coś z konkretną intencją, więc kiedy tamta sytuacja się zamknęła, zamknięcie rytuału wynika z tego naturalnie. Problem jest gdy ustawiamy "na wszelki wypadek" albo "żeby było", bo wtedy nie ma wyraźnego punktu końcowego.


Odpowiedz
Wpisy: 891
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

To jest właśnie ta rzecz którą celowo zostawiłem otwartą, bo nie wiem. Mówiłem o lustrze z drogerii które sam ustawiłem z konkretnym zamiarem - tam byłem źródłem tej intencji, więc po jej wygaśnięciu lustro rzeczywiście stało się neutralne. Ale obiekt z historią rodzinną działa inaczej, bo tam intencje nie są twoje i nie wygasają razem z twoją sytuacją. One są jakby zewnętrzne wobec ciebie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 953

@Ismer dokładnie. I to jest rozróżnienie które często gubi się w rozmowach - między intencją właściciela a tym co obiekt "zebrał" niezależnie od niczyjej woli. Lustro babci Simmy nie zostało ustawione jako magiczny obiekt, a mimo to może mieć w sobie coś co wykracza poza zwykłe szkło. Nie dlatego że babcia coś robiła, ale przez sam fakt wieloletniego użytkowania.


Odpowiedz
Wpisy: 669
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Ale to mnie trochę niepokoi jeśli dobrze rozumiem. Znaczy - każde lustro w każdym domu przez lata zbiera coś? To by wynikało z waszej logiki. Jakoś nigdy tak o tym nie myślałam.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1303

@Mirta tu jest właśnie ten moment gdzie różne podejścia się rozchodzą. Jedni powiedzą że tak, każde lustro jest w jakimś sensie nasączone przestrzenią w której wisiało. Inni że to bzdura i nic się nie dzieje dopóki nie ma świadomego działania. Ja osobiście skłaniam się ku temu że nie każde lustro, ale lustro w miejscu intensywnych emocji - sypialnia, miejsce konfliktów, sceny rodzinne - może być inne niż to wiszące w garażu.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 642

@Faddi To co mówisz Faddi o sypialni - a co z lustrami w salach balowych, hotelach, restauracjach? Takie miejsca mają tysięcy ludzi, intensywnych emocji pewnie więcej niż w niejednym domu. Czy takie lustro byłoby bardziej "naładowane" czy raczej neutralizuje się przez tę różnorodność?


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1303

@Larkis uczciwie - nie wiem i nikt tego nie wie z pewnością. Ale to jest ciekawy trop. Powiedziałbym że jest różnica między intensywnością jednorodną a chaotyczną. Dom gdzie działy się silne, spójne emocje przez lata jest czymś innym niż hotel gdzie każdy zostawia trochę swojego, ale różnego. Choć to tylko intuicja, nie mam na to żadnego dowodu.


Odpowiedz
Wpisy: 280
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam może głupie pytanie, ale - czy wy w ogóle sprzątacie lustra inaczej niż zwykłe? Mam na myśli fizycznie, nie energetycznie. Bo zaczęłam się zastanawiać czy w tym jest jakieś znaczenie w podejściach różnych tradycji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 953

@Centa wcale nie głupie. W niektórych tradycjach - na przykład u Hoodoo - mycie lustra octowym roztworem jest częścią oczyszczenia i nie jest rozdzielane na "fizyczne" i "energetyczne". To jest jedno działanie. Woda z solą morską, winny ocet - to są środki które mają działać na obu poziomach jednocześnie. Granica której szukasz może po prostu nie istnieć w tym podejściu.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1603

@Gebda To co powiedziała Gebda przypomniało mi coś - babcia przecierała to lustro z octem regularnie. Traktowała to jako zwykłe sprzątanie, ale robiła to akurat z octem kiedy inne rzeczy myła inaczej. Nie wiem czy to był przypadek czy coś z czego w ogóle nie zdawała sobie sprawy.


Odpowiedz
Wpisy: 1063
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Simma, to jest zdanie które siedzi mi teraz w głowie. Dużo tradycji przekazywało praktyki właśnie tak - jako czynności domowe, bez nazywania tego magią. Twoja babcia mogła po prostu robić to co robiła jej matka, nie myśląc o tym w żadnych kategoriach. A mimo to była ciągłość.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

A moje pytanie się z tym wiąże - bo mam na myśli takie zwykłe codzienne sytuacje. Jak zakrywam lustro kiedy robię coś z zamiarem, to czy to zakrycie powinno być jakimś konkretnym materiałem? Czytałam że czarny aksamit, ale też że może być zwykła szmatka. Czy to w ogóle ma znaczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 891

@Kenta_88 materiał prawdopodobnie mniej, intencja przy zakrywaniu więcej. Czarny aksamit pochodzi z konkretnej tradycji spirytystycznej gdzie tkaniny miały przypisane znaczenia - czerń jako absorpcja, aksamit jako gęstość. Ale jeśli zakrywasz byle czym z pełną świadomością po co to robisz, to ten kawałek byle czego spełnia to samo zadanie. Przynajmniej tak to widzę.


Odpowiedz
Wpisy: 669
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, trochę zboczyliśmy od samego odbicia jako takiego. Bo ten temat właśnie o tym jest - że odbicie ma znaczenie. A myśmy zaczęli gadać o oczyszczaniu, materiałach, historii obiektu. Ciekawi mnie bardziej co dokładnie z tym odbiciem. Co się dzieje gdy lustro jest np. lekko krzywe albo gdy odbija pod dziwnym kątem. Czy to zmienia jakieś właściwości?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 953

@Mirta Dobre pytanie, bo zakrzywione tafle miały konkretne zastosowania. Wypukłe lustro odbija szerszy kąt - stąd jego obecność jako amulet ochronny na zewnątrz budynków, bo "widzi więcej". Wklęsłe skupia obraz, dawne specula to były właśnie wypolerowane wklęsłe powierzchnie używane do skryi - patrzenia. Kształt odbicia nie jest bez znaczenia.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 642

@Gebda Ale czekajcie - skoro Gebda mówi o wypukłym jako ochronnym "na zewnątrz", to czy lustro wiszące w środku pomieszczenia działa odwrotnie? Tzn. odbija do wewnątrz zamiast odpychać na zewnątrz? Czy kierunek wypukłości ma aż takie znaczenie?


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 891

@Larkis to zależy od tego jak rozumiesz funkcję. Wypukłe na zewnątrz budynku - skierowane taflą na ulicę - ma odpychać. Wypukłe wewnątrz - skierowane taflą na pokój - rozszerza przestrzeń, w tradycji chińskiej czasem umieszczane żeby "powiększyć" przepływ. Nie ma tu jednej reguły. Kierunek i kontekst są razem, jedno bez drugiego nie znaczy nic.


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1303

@Ismer, ale to "powiększanie przepływu" od wypukłego skierowanego do środka - to z jakiej konkretnie tradycji? Bo kojarzę feng shui z bagua mirror, ale tam zawsze się mówi o zewnętrznej ekspozycji. Coś mi się miesza.


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 891

@Faddi Masz rację że bagua mirror to głównie zewnętrze, nie zaprzeczam. Mówiłem o szerszym kontekście - w niektórych interpretacjach szkoły Form lustro wewnątrz miało rozszerzać wizualnie przestrzeń i tym samym "otwierać" ją energetycznie, ale to nie jest ortodoksja, to raczej późniejsze uproszczenia które weszły do popularnego feng shui. Powinienem był to dookreślić.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1603

@Ismer Zostańmy chwilę przy tym lustrze wypukłym bo Ismer powiedział coś co mnie uderzyło - że skierowane do środka rozszerza przestrzeń. Babcine lustro wisiało naprzeciwko okna. Nie naprzeciwko drzwi, nie naprzeciwko łóżka - naprzeciwko okna. Zastanawiam się teraz czy to był jakiś wybór czy przypadek układu mebli.


Odpowiedz
Wpisy: 1603
Rozpoczynający temat
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

To wraca do mojego lustra - wypukłe, owalne, z historią. Teraz zastanawiam się czy babcia wieszała je w sypialni nie przez przypadek. Może coś wiedziała albo intuicyjnie robiła coś właściwego, nie wiedząc dlaczego.


Odpowiedz
Wpisy: 953
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

I właśnie tu jest problem z dużą częścią tego co krąży jako "tradycja" - wiele rzeczy to późniejsze uproszczenia które z czasem nabrały statusu zasady. Bagua mirror to konkretny obiekt z konkretną funkcją, a "lustro w salonie żeby było więcej chi" to coś zupełnie innego, tylko brzmi podobnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 642

@Gebda ale jak niby odróżnić co jest "prawdziwą" tradycją a co późniejszym uproszczeniem? Serio pytam, bo wydaje mi się że nie ma żadnej centralnej instancji która by to weryfikowała.


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1063

@Larkis, to jest pytanie które można zadawać w nieskończoność i nie ma jednej odpowiedzi. Ale jest różnica między "nie mam pewności" a "wszystko jest tak samo wiarygodne". Kiedy coś ma źródła w konkretnych tekstach, praktykach przekazywanych w określonym czasie i miejscu - to ma inną wagę niż artykuł z 2008 roku na jakimś portalu lifestyle. Nie znaczy że to pierwsze jest prawdą, ale przynajmniej wiesz skąd pochodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 669
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Simma, a naprzeciwko okna to chyba specyficzna pozycja? Bo lustro odbija wtedy przede wszystkim to co wpada przez okno - światło, widok na zewnątrz. Czy to ma jakieś znaczenie w tradycjach które znacie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 953

@Mirta tak, i to całkiem konkretne. Lustro naprzeciwko okna było w domach używane żeby "wprowadzać więcej światła" - to oczywiste i fizyczne. Ale w kontekście magicznym mówi się że takie ustawienie sprawia, że lustro odbija przede wszystkim naturalny świat, nie ludzkie działania wewnątrz pomieszczenia. Czyli jest bardziej "zewnętrzne" w tym co zbiera. Słyszałam różne interpretacje - jedni uznają to za neutralizujące, inni że wręcz przeciwnie, tworzy silne połączenie z tym co za oknem.


Odpowiedz
Wpisy: 280
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

A co jeśli za oknem nie ma nic szczególnego - blok, parking, ulica? Pytam bo u mnie taka sytuacja i zastanawiam się czy to w ogóle ma znaczenie czy jednak liczy się sam kierunek, nie widok.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: