Forum

Asystent AI
Lustrzana magia - o...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Lustrzana magia - odbicia i ich znaczenie

Strona 1 / 2

Wpisy: 1603
Rozpoczynający temat
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Lustra od zawsze mnie ciągną w stronę pracy rytualnej, ale przez długi czas nie wiedziałam co z nimi zrobić inaczej niż postawić przed świecą. Ostatnio zaczęłam drążyć temat głębiej i trafiłam na koncepcję, która mnie zatrzymała - mianowicie że lustro nie odbija rzeczywistości, tylko jej wersję opóźnioną o ułamek sekundy. Fizycznie to oczywiście bez znaczenia, ale w kontekście pracy z odbiciami zaczęłam się zastanawiać czy to nie jest właśnie ta szczelina, przez którą można coś zobaczyć. Ktoś tu pracował z lustrami w rytuałach albo używał ich jako elementu czegoś bardziej złożonego?


Odpowiedz
109 odpowiedzi
Wpisy: 891
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Ta koncepcja z opóźnieniem to ciekawy trop, ale chciałbym dopytać - co rozumiesz przez "zobaczyć przez tę szczelinę"? Bo kierunki mogą być bardzo różne. Skrying na lustrze to jedno, ale są tradycje, gdzie lustro działa bardziej jak membrana niż okno - nie patrzysz przez nie, tylko z nim rozmawiasz. W niektórych praktykach voodoo lustra zakrywa się po śmierci kogoś bliskiego właśnie dlatego, że uważa się je za miejsca, gdzie duch mógłby utknąć zamiast przejść dalej. To zupełnie inne podejście niż użycie lustra jako powierzchni do wizualizacji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1063

@Ismer masz rację, że kierunki są różne, ale myślę że Simma dotknęła czegoś konkretnego tym opóźnieniem. Jak pracuję z czarnym lustrem - nie tym szklanym, tylko obsydianowym - to też jest jakiś rodzaj granicy. Nie widzę przez to lustro przyszłości ani przeszłości w dosłownym sensie, ale bywa że widzę coś co jest poza moją bieżącą percepcją. Ciężko to opisać inaczej. Macie jakieś doświadczenia z różnicą między zwykłym lustrem a czarnym?


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1603

@Bryza tak, i to jest właśnie rzecz, którą chciałam poruszyć. Czarne lustro daje zupełnie inną jakość skupienia niż srebrzysty blask zwykłego. Przy zwykłym lustrze mam wrażenie, że mój wzrok odbija się z powrotem do mnie. Przy ciemnej powierzchni wzrok jakby wchodzi głębiej. Nie wiem czy to fizjologia oka, psychologia czy coś innego, ale różnica jest wyraźna. Próbowałam też miski z wodą i efekt był zbliżony do czarnego lustra, tylko bardziej zmienny.


Odpowiedz
Wpisy: 1303
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

To z tym zakrywaniem luster po śmierci to nie jest tylko voodoo, to praktyka obecna w judaizmie, w części tradycji słowiańskich, w pewnych regionach Bałkanów. Zawsze mnie zastanawiało skąd taki rozrzut geograficzny przy podobnym uzasadnieniu. Jakby ludzie niezależnie od siebie doszli do tego samego wniosku co do natury odbić.


Odpowiedz
Wpisy: 953
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Wchodzę tu bo ten temat mocno nakłada się na coś, nad czym siedzę od jakiegoś czasu. Przy czarnym lustrze - czy to obsydian, czy szklana czarna tafla - wchodzi się w stan bliski temu co badacze świadomości nazywają ganzfeld. Oczy nie mają punktu zaczepienia, mózg zaczyna generować własne obrazy. To nie neguje sensu praktyki, tylko dodaje wymiar, który warto mieć z tyłu głowy. Miskę z wodą rozumiem podobnie - Nostradamus podobno używał miednicy z wodą. Simma, a jak długo siedzisz przy lustrze zanim coś zaczyna się dziać?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 244

@Gebda a ten stan ganzfeld - to znaczy że to co się widzi to tylko halucynacja? Pytam bo zaczęłam ostatnio próbować z czarnym lustrem i nie wiem do końca jak interpretować to co się pojawia.


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 891

@Kenta_88 "tylko halucynacja" to trochę pułapka słowna. Mózg generuje obraz, tak. Ale skąd pochodzi informacja, na podstawie której ten obraz powstaje - tego już neurologia nie tłumaczy do końca. W skringu chodzi o to żeby nie blokować tego co przychodzi, a nie żeby oceniać czy to "prawdziwe". Co konkretnie widzisz i jak długo próbujesz?


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1303

@Ismer Dorzucę coś do tego co Ismer napisał - w tradycji zachodniookultystycznej lustro często traktowane jest jako Yesod, sfera Księżyca w Kabale, czyli właśnie sfera odbić, złudzeń i podświadomości. To nie przypadek że koresponduje z wodą i ze snami. Może dlatego miska z wodą i lustro dają podobne efekty - oba wiszą w tej samej "strefie".


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1063

@Faddi to ciekawe powiązanie, ale chciałabym dopytać - czy w tym ujęciu lustro byłoby miejscem gdzie można utknąć tak jak w tym voodoo o którym pisał Ismer, czy raczej bramą do przekroczenia?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 953

@Bryza myślę że oba i tu nie ma sprzeczności. Yesod jest sferą, która może przyciągać i zatrzymywać - ktoś kto wchodzi w kontakt z odbiciami bez zakorzenienia może się w tej sferze "zawiesić", kręcić w kółko we własnych projekcjach. A ktoś kto przechodzi przez nią świadomie używa jej jako przejścia. Stąd pewnie wzięły się ostrzeżenia różnych tradycji żeby z lustrami nie siedzieć za długo bez intencji.


Odpowiedz
Wpisy: 1603
Rozpoczynający temat
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wróćmy do kamieni, bo temat jest też o nich - znaczy o tym jak odbicia działają w kontekście kryształów. Obsydian to oczywistość, ale czy ktoś pracował z selenitem przy lustrze? Selenity mają tę właściwość, że są trochę mleczne, trochę przezroczyste, trochę odbijające i nigdy do końca nie wiadomo co widzisz.


Odpowiedz
Wpisy: 642
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Mam selenitową kulę i szczerze to za każdym razem kiedy na nią patrzę to mam inne odczucia. Raz jakby coś migotało w środku, raz nic. Nie umiem tego kontrolować i nie wiem czy to kwestia mojego stanu czy czegoś zewnętrznego. Simma, ty to kontrolujesz przy pracy z selenitem?


Odpowiedz
Wpisy: 669
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Też mam pytanie do Simmy - wspomniałaś o misce z wodą, ale czy dodajesz do niej coś? Sól, zioła, cokolwiek? Spotkałam się z przepisami gdzie wodę się zabarwia inkaustem albo dodaje soli i zastanawiam się czy to zmienia jakość odbicia technicznie czy też chodzi o coś innego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1603

@Mirta próbowałam z solą morską i bez. Z solą mam wrażenie większej "czystości", jakby mniej szumów. Nigdy nie próbowałam z atramentem, choć wiem że to praktyka znana. Trochę mnie blokuje że po zabarwieniu trudniej skupić wzrok - powierzchnia staje się mniej lustrzana, bardziej matowa. Larkis - u mnie jest podobnie, to nie jest nic co da się włączyć jak przełącznik. Stan wewnętrzny ma ogromne znaczenie, selenity są bardzo wrażliwe na to w jakim jesteś miejscu emocjonalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 334
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

Pytanie może naiwne ale - czy lustro w sypialni naprawdę coś robi czy to tylko przesąd? Bo słyszałam że nie powinno być lustra naprzeciwko łóżka i nie wiem czy to feng shui, magia czy po prostu nie wiem co.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 891

@Dagma to się nakłada kilka tradycji naraz. Feng shui ma swoją logikę - lustro naprzeciwko łóżka "odbija" energię i nie daje odpocząć. W magii europejskiej był pogląd że dusza podczas snu częściowo opuszcza ciało i mogłaby się przestraszyć widząc własne odbicie. Turcy i część tradycji bałkańskich wierzyła że we śnie można przez lustro wyjść poza swoje ciało - i nie wrócić. To trzy różne uzasadnienia dla tej samej zasady. Które z nich jest "prawdziwe" - nie wiem, ale fakt że niezależne kultury dochodziły do podobnego wniosku robi wrażenie.


Odpowiedz
Wpisy: 280
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

W takim razie jak ktoś używa lustra w rytuałach to potem je zakrywa? Pytam bo nie spotkałam się z tym żeby ktoś o tym mówił, a po tej rozmowie zaczynam myśleć że może warto.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1303

@Centa część osób zakrywa, część nie. Zależy też od tego z jaką intencją pracujesz. Jeśli lustro było używane do skringu i "otworzyłeś je" na jakiś kontakt, to zakrycie ma sens jako zamknięcie sesji. Jeśli lustro jest elementem dekoracyjnym rytuału albo służy do odbijania światła świec, to nie widzę powodu żeby się przejmować. Problem zaczyna się kiedy lustro zostawia się aktywne bez świadomości po co je otworzyłeś.


Odpowiedz
Wpisy: 1063
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie - ta kwestia intencji przy lustrach jest dla mnie kluczowa. Mam jedno lustro, które traktuję jako element stałej przestrzeni rytualnej, i jest zakryte kiedy nie pracuję. Ale mam też zwykłe w łazience i nigdy mi nie przyszło do głowy żeby je rytualizować. Granica jest tam gdzie twoja intencja - przynajmniej tak to czuję. Simma, ty rozróżniasz swoje lustra czy masz jedno do wszystkiego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1603

@Bryza mam wyraźny podział. Jedno czarne lustro tylko do pracy, reszta to po prostu meble. Myślę że mieszanie tych dwóch funkcji to proszenie się o chaos - i nie chodzi tu o jakieś dramatyczne konsekwencje, tylko o to że przestajesz czuć granicę między przestrzenią pracy a codziennym życiem. A mi ta granica jest potrzebna.


Odpowiedz
Wpisy: 280
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

To co Simma napisała o granicy między przestrzenią rytualną a resztą mieszkania - to mnie uderzyło. Bo ja robiłam dokładnie ten błąd. Miałam jedno lustro, które raz służyło do rytuału, raz po prostu sprawdzałam w nim czy mam równo koszulę. I faktycznie z czasem przestałam czuć co jest czym. Ale jak kupić osobne lustro tylko do pracy, to gdzie je trzymać kiedy nie używasz? Ukryte w szafie, zakryte tkaniną, po prostu na ścianie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1063

@Centa u mnie stoi zakryte ciemną tkaniną w kącie pokoju, który i tak traktuję jako przestrzeń do pracy. Nie chowam do szafy bo miałam wrażenie, że to jakby zamykanie czegoś co nie powinno być zamknięte. Ale to moje odczucie, nie reguła.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 642

@Bryza a ta tkanina - ma znaczenie jaki materiał? Czytałam gdzieś o jedwabiu, ale nie wiem czy to ma praktyczny sens czy to tylko estetyka.


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1303

@Larkis jedwab pojawia się często w kontekście okrywania przedmiotów rytualnych - kart tarota, kamieni, właśnie luster. Teoria jest taka że jest elektrostatycznie neutralny i nie "zbiera" ładunków tak jak syntetyki. Czy to ma znaczenie przy lustrzanej pracy? Szczerze, nie wiem. Ale jest coś w tym że kiedy dotykasz jedwabiu to od razu wchodzisz w inny tryb uwagi - wolniejszy. Może o to chodzi bardziej niż o właściwości fizyczne tkaniny.


Odpowiedz
Wpisy: 953
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do kamieni przy lustrze - Simma pytała o selenity i ten wątek się urwał. Mam pytanie do niej i do Bryzy: czy wy ustawiacie kamienie wokół lustra jako coś w rodzaju obramowania czy raczej trzymacie je w dłoniach podczas sesji? Bo to chyba robi różnicę w tym jak odbicie działa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1603

@Gebda zależy od sesji. Przy skringu trzymam labradoryt w lewej dłoni - nie wiem dlaczego lewa, tak mi wychodzi intuicyjnie. Przy pracy z obsydianem kładę turmalin czarny po bokach, fizycznie przy krawędzi, jako coś w rodzaju granicy. Ale to nie jest żaden ustalony schemat, raczej coś co wypracowałam przez powtarzanie i obserwowanie co zmienia odczucie a co nie.


Odpowiedz
Wpisy: 891
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

To ciekawe co Simma mówi o lewej dłoni - w kilku tradycjach lewa ręka jest receptywna, prawa aktywna. Trzymanie kamienia w lewej przy odbiorczej pracy jak skrying ma więc pewną logikę, nawet jeśli nikt tego nie tłumaczył. Ale Gebda poruszyła coś ważniejszego według mnie - czy kamień wokół lustra działa jako granica czy jako filtr? Bo to dwie różne rzeczy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 669

@Ismer a jaka byłaby różnica praktycznie? Bo teoretycznie rozumiem - granica zatrzymuje, filtr przepuszcza selektywnie - ale jak to odczujesz podczas sesji?


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 891

@Mirta przy granicy masz poczucie że cokolwiek jest za lustrem, zostaje za lustrem. Przy filtrze masz wrażenie że część przechodzi, ale nie wszystko. Problem w tym że podczas pracy nie zawsze masz tę świadomość na tyle wyraźnie żeby to rozróżnić. Przynajmniej ja nie zawsze mam.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

A jak w ogóle dobiera się kamień do lustra? Czy to zależy od tego do czego służy sesja, czy od rodzaju lustra, czy może od pory roku albo fazy księżyca? Bo słyszałam że obsydian i turmalin to jakiś klasyczny zestaw ale nie wiem skąd to się bierze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 953

@Kenta_88 myślę że klasyczny zestaw to trochę uproszczenie. Obsydian do czarnego lustra to niemal oczywistość bo oba działają podobnie - pochłaniają, nie odbijają w sensie energetycznym. Ale czy to znaczy że się wzmacniają nawzajem, czy że jeden wystarczy? To jest pytanie na które sama nie znam odpowiedzi i pracuję z tym od lat.


Odpowiedz
Wpisy: 1063
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Mam wrażenie że ta kwestia doboru kamienia to trochę jak pytanie o to czy kredki muszą być konkretnej marki żeby dobrze malować. Materiał ma znaczenie, ale twoja znajomość tego materiału ma co najmniej tyle samo. Pracowałam raz z agatem przy lustrze zamiast labradorytu bo go nie miałam pod ręką i nie był to zły wybór - po prostu inny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 280

@Bryza to mnie uspokaja trochę, bo czuję że za bardzo próbuję skompletować "właściwy zestaw" zamiast po prostu zacząć pracować z tym co mam. Ale z drugiej strony - czy jest coś czego przy lustrze kategorycznie nie powinno się używać?


Odpowiedz
Wpisy: 1303
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Trudno powiedzieć kategorycznie. Aczkolwiek słyszałem że kamienie mocno związane ze słońcem - cytryn, złoty tygrysie oko - trochę kłócą się z nocnym charakterem lustrzanej pracy. Ale to bardziej intuicja niż coś zapisanego gdzieś konkretnie. Simma, ty próbowałaś czegoś z tej słonecznej grupy przy lustrze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1603

@Faddi raz nieświadomie miałam przy sobie karneolit podczas sesji przy lustrze i byłam wyjątkowo rozkojarzona, nie mogłam się skupić. Nie wiem czy to koincydencja czy coś więcej, ale od tamtej pory omijam ciepłe kamienie przy tej pracy. Wolę nie testować tego teorią gdy doświadczenie mówi coś konkretnego.


Odpowiedz
Wpisy: 642
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Mam głupie pytanie może, ale - czy przy kulach kryształowych działa tak samo? Bo moja selenitowa kula to jednak nie jest płaskie odbicie, to bardziej jak wchodzenie w głąb. Zastanawiam się czy reguły dotyczące luster przenoszą się na kule.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 953

@Larkis to nie jest głupie pytanie. Kula i lustro to różne mechanizmy skupienia uwagi. Przy lustrze wzrok zatrzymuje się na powierzchni - to jest płaszczyzna między tobą a czymś. Przy kuli wzrok wchodzi w głąb i jednocześnie widzi odbicia dookoła, zniekształcone. Są tradycje które traktują kule jako bramę wertykalną - góra/dół, głębiej - a lustro jako horyzontalne przejście. Nie wiem czy to dosłowna kosmologia czy tylko metafora tego co się czuje.


Odpowiedz
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 669

@Larkis Wracam do selenitu Larkis, bo to mnie ciekawi - czy ta mleczność selenitu zmienia coś w tym co "widzisz" podczas sesji, czy raczej w tym jak się czujesz fizycznie? Bo moja koleżanka mówiła że selenitowa kula ją usypia, a to chyba nie jest stan do skringu.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 642

@Mirta, właśnie o to mi chodzi - ona mówiła że wchodzi w takie płytkie zamyślenie, które jej pasuje do medytacji, ale przy skringu zaczyna odpływać za daleko. Ale może to jest kwestia tego że selenitowa kula po prostu nie jest do skringu? Że inaczej kieruje uwagę niż lustro czy obsydianowa kula?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 953

@Larkis to zależy co rozumiesz przez skrying. Jeśli patrzysz na powierzchnię i czekasz na obrazy, to selenitowa kula trochę to utrudnia bo nie ma wyraźnej głębi ani ciemnego tła. Ale jeśli skrying traktujesz szerzej, jako otwieranie percepcji - to senność którą opisujesz może być wejściem w stan hipnagogiczny, a nie przeszkodą. Problem w tym że w tym stanie ciężko utrzymać intencję.


Odpowiedz
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 669

@Gebda stan hipnagogiczny - rozumiem, że to ta granica między jawą a snem? Bo o tym właśnie mówiła, że łapała urywki jakby zasypała, a potem wracała. Ale to brzmi jakby selenitowa kula robiła coś innego niż lustro, nie gorzej, tylko inaczej. Tylko czy można celowo w to wchodzić bez ryzyka że po prostu zaśniesz?


Odpowiedz
Wpisy: 334
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

Trochę zgubiłam wątek - czy kule kryształowe też trzeba zakrywać jak lustra? Bo mam taką małą kwarcową i leży sobie na półce cały czas.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 891

@Dagma jeśli nie pracujesz z nią aktywnie i nie "otwierałaś" jej do czegoś konkretnego, to raczej nie ma potrzeby. Zamykanie dotyczy przede wszystkim tych narzędzi których intencjonalnie używałaś jako kanału. Kwarc na półce to po prostu kwarc.


Odpowiedz
Wpisy: 891
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Hipnagogiczny to jest właśnie ta faza, i tak, jest używany celowo w niektórych technikach skringu właśnie dlatego że znika cenzura świadoma. Problem jest praktyczny - żeby nie zasnąć, część pracujących tą metodą trzyma rękę w górze albo siedzi w pozycji która nie jest wygodna do spania. To nie jest estetyczne, ale działa. Powrót do luster - czy ktoś próbował pracować z lustrem płaskim kontra wypukłym albo wklęsłym? Bo kształt lustra to zupełnie inny parametr niż materiał i jakoś go omijamy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1603

@Ismer poruszył coś co mnie od dawna chodzi po głowie. Mam jedno małe lustro wypukłe, takie dekoracyjne, i nigdy nie próbowałam z nim pracować bo intuicyjnie zakładałam że płaskie jest do skringu, wypukłe do czegoś innego. Ale nie wiem skąd mi się wzięło to przekonanie. Wypukłe lustra historycznie pojawiają się na obrazach jako symbol wszechwidzącego oka, van Eyck i tak dalej - ale to bardziej ikonografia niż praktyka.


Odpowiedz
Wpisy: 1303
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

To nie jest tylko ikonografia - w tradycji Feng Shui ba-gua mirror to jest właśnie wypukłe lustro i służy do odbijania i rozpraszania energii z zewnątrz, nie do skupiania jej do środka jak płaskie. Zupełnie odwrotna funkcja. Więc jeśli przenosimy tę logikę na lustrzaną pracę, to wypukłe mogłoby być bardziej defensywne niż recepcyjne.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1063

@Faddi ale ba-gua mirror ma specyficzną strukturę - oktogram wokół lustra ma tam znaczenie nie mniejsze niż samo lustro. Nie wiem czy można wyciągnąć z tego ogólną zasadę o kształcie. Chociaż sam punkt o kierunku jest ciekawy. Przy płaskim widzisz siebie i to co za tobą. Przy wypukłym widzisz siebie małego i otoczenie zdeformowane dookoła. To musi działać inaczej na percepcję.


Odpowiedz
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 280

@Bryza to mnie uderzyło - że przy wypukłym jesteś w centrum małym i otoczenie jest duże dookoła. Przy płaskim jesteś taki sam jak normalnie, tylko odwrócony. Nie wiem czy to ma znaczenie magiczne, ale psychologicznie to chyba inne doświadczenie.


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 953

@Faddi Wracam do wypukłego i do tego co powiedział Faddi o funkcji defensywnej. Simma ma to lustro dekoracyjne - czy ono ma jakieś wzmocnienia na krawędzi, złocenia, cokolwiek? Bo czytałam że lustra w ozdobnych ramach były traktowane inaczej niż zwykłe - rama sama w sobie tworzyła rodzaj granicy. Ale nie wiem czy to ma sens przy wypukłej powierzchni.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1603

@Gebda Ma złoconą ramę, trochę barokową stylistykę. Nigdy o tym nie myślałam jako o granicy, bardziej jako o estetyce. Ale teraz jak Gebda to mówi - lustro w ozdobnej ramie stoi inaczej, jest bardziej "zamknięte" wizualnie. Płaskie czarne lustro które mam do skringu jest bez ramy w ogóle, tylko obrobiona krawędź obsydianowego szkła.


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1063

@Gebda Ja myślę że to znowu wraca do pytania które Gebda zadała wcześniej - czy kamień wzmacnia, czy ty wzmacniasz kamień swoją intencją. Jeśli drugie, to materiał jest mniej istotny. Jeśli pierwsze, to naturalny obsydian i szkło barwione to jednak dwie różne rzeczy. I nie mam odpowiedzi, bo pracowałam z oboma i nie byłam w stanie powiedzieć co robi różnicę.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

A wklęsłe to w ogóle jak działa? Pytam bo kojarzę je tylko z tymi lusterkami do makijażu które powiększają. Nie wyobrażam sobie pracy ze zniekształconym odbiciem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 891

@Kenta_88 wklęsłe skupia światło w ognisku - to z fizyki. W kontekście rytualnym ta koncentracja uwagi i światła w jednym punkcie mogłaby mieć zastosowanie zupełnie inne niż skrying, bardziej jako skupienie intencji niż odbieranie obrazów. Ale szczerze - nigdy z wklęsłym nie pracowałem i nie znam nikogo kto by opisywał taką praktykę. To może być ślepy zaułek albo kompletnie niezbadany teren.


Odpowiedz
Wpisy: 642
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Obsydianowe szkło czy obsydian naturalny? Bo chyba robiłam z siebie głupka myśląc że czarne lustro do skringu to zawsze naturalny kamień cięty w płytę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1303

@Larkis większość czarnych luster które się sprzedaje jako "obsydianowe" to szklane płyty barwione albo pokrywane. Naturalny obsydian cięty w płytę to byłoby bardzo drogie i technicznie trudne - obsydian pęka. Są wyjątki ale to rzadkość. To nie znaczy że szklane nie działają, po prostu są czym innym.


Odpowiedz
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 669

@Faddi i to zmienia coś praktycznie? Bo jeśli efekt jest podobny - ciemna refleksyjna powierzchnia - to czy materiał ma znaczenie czy tylko forma?


Odpowiedz
Wpisy: 334
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę z czymś może oczywistym, ale - skąd w ogóle wiadomo że konkretna sesja "zadziałała"? Jak to oceniasz po fakcie? Bo czytam tę rozmowę i widzę że wszyscy mówicie o odczuciach podczas, ale nie o tym co potem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 953

@Dagma to jest bardzo dobre pytanie i nie jest oczywiste. Osobiście prowadzę notatki po każdej sesji i porównuję je po kilku tygodniach. Czasem coś co wydawało się bez sensu zaczyna mieć znaczenie po czasie. Ale to moje podejście, inne osoby mogą mieć zupełnie inne kryteria.


Odpowiedz
Wpisy: 1603
Rozpoczynający temat
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Kiedyś też myślałam że "zadziałało" znaczy że zobaczyłam coś wyraźnego. Teraz raczej patrzę na to czy sesja przyniosła jakieś przesunięcie w rozumieniu czegoś - nie koniecznie obraz, czasem po prostu poczucie że wiem coś czego nie wiedziałam przed. To trudniej zmierzyć, ale bardziej mnie przekonuje niż gonienie za wizjami.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

To może głupie, ale mam jeszcze jedno pytanie o to lustro wypukłe Simmy - czy te dekoracyjne lustra które się kupuje w sklepach z wyposażeniem mogą być do czegoś używane, czy muszą być jakieś specjalnie przygotowane? Bo mam podobne i teraz się zastanawiam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 642

@Kenta_88 Kenta_88, szczerze? Ja też miałam podobne lustro z Ikei wiszące w salonie przez lata i nigdy nie przyszło mi do głowy żeby je traktować inaczej niż dekorację. Potem przeczytałam gdzieś że każde lustro ma historię miejsca w którym wisiało i to mnie zastanowiło bardziej niż cała reszta.


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1063

@Kenta_88 to zależy od tego co rozumiesz przez "specjalnie przygotowane". Jeśli masz na myśli jakiś sklepowy certyfikat albo rytuał konsekracji kupiony w zestawie - nie, tego nie ma. Ale większość tradycji mówi o oczyszczeniu nowego obiektu zanim zaczniesz z nim pracować, właśnie dlatego że lustro mogło wisieć w cudzym domu, widziało różne rzeczy, chłonęło różne energie. To nie jest specjalne przygotowanie, to raczej higiena.


Odpowiedz
Wpisy: 1303
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy lustro "chłonie" energie to jest właśnie to założenie które warto by rozłożyć na czynniki pierwsze. Różne tradycje mają tu różne odpowiedzi. Niektóre traktują lustro jako neutralną powierzchnię, inne jako rodzaj akumulatora. Simma, ty masz to wypukłe od jak dawna? I skąd w ogóle pochodzi - kupiłaś nowe, dostałaś?


Odpowiedz
Wpisy: 1603
Rozpoczynający temat
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Dostałam po babci. Mniej więcej teraz rozumiem dlaczego instynktownie nie tknęłam go do żadnej pracy - jest w nim dużo historii której nie znam. Wisiało w jej sypialni, a wcześniej podobno u jej matki. Babcia nie była żadną praktykanką, ale trochę wierzyła w znaki. Nie wiem co z tym zrobić - czy czyścić, zostawić, spróbować nawiązać kontakt z tym co zostało.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: