Naprawdę nie wiem już gdzie szukać pomocy... może tutaj ktoś ma jakieś doświadczenie z czymś podobnym. Policja jest bezsilna, żadne rozsądne argumenty do tej osoby nie trafiają, rozmowy nic nie dają. Sytuacja jest w gruncie rzeczy prosta, choć bolesna, jedna osoba za wszelką cenę niszczy drugą i nic jej nie jest w stanie powstrzymać. Przynajmniej żadna normalna, ludzka metoda.
Zastanawiam się czy są jakieś siły wyższe, coś ponadludziego, co mogłoby tu pomóc. Może ktoś z was miał do czynienia z kimś tak zaślepionym nienawiścią i wie co można zrobić? Bardzo proszę o jakieś wskazówki, chętnie opiszę więcej szczegółów tutaj w wątku jeśli to pomoże. Nie szukam tanich rad, zależy mi na czymś co naprawdę zadziała.
no i sprawa jest prosta tak naprawde. módl się za tę osobę, szczególnie polecam różaniec i zobaczysz że sytuacja się zmieni.
mówię z własnego doswiadczenia bo też kiedyś pracowałem w prywatnej firmie gdzie szef traktował mnie naprawdę źle. i co? w końcu zginął śmiercią tragiczną. zacząłem się za niego modlić i po 11 latach od jego śmierci przyśnił mi sie i podziękował. serio. a wszyscy ci co u niego pracowali i tyle zarabiali to go zostawili i tyle ich było...
kogo Pan Bóg miłuje tego cierniami obdarzy. tak to juz jest
Jeśli ktoś łamie prawo, a policja rozkłada ręce (bo niestety często im się po prostu nie chce), to pierwszym krokiem powinien być prawnik. Trzeba poznać swoje prawa i wiedzieć, czego unikać w kontaktach z taką osobą. Zamiast liczyć na policję, warto zatrudnić detektywa, który zbierze solidne dowody na potrzeby sądu.
I potem sąd. Bez litości dla siebie samego w sensie, żeby nie odpuszczać i nie być biernym. Na pochyłe drzewo i kozy skaczą 😉
Pomodlić się też mozna, czemu nie, chociażby dla własnego spokoju psychicznego.
Ale przede wszystkim trzeba działać i to natychmiast, nie odkładać na później. Bo czytam tutaj wypowiedzi w stylu „może ta osoba sama zginie a po 11 latach mi się przyśni”... serio, po co tyle czekać? To naprawdę nie jest żadne rozwiązanie.
Prawda jest prosta: jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz. Co zrobisz, jak zawalczysz, takie będziesz mieć efekty. Nikt za nas tej roboty nie wykona.
Słyszałam o sylwii jacewicz-górskiej, naprawdę warto się nią zainteresować! 🙂
Sporo jest na ten temat różnych rzeczy do powiedzenia...
Ciekawa sprawa, chętnie poczytam więcej 🙂
