Wpadła mi ostatnio w ręce książka o białej magii i przyznam, że bardzo mnie zaciekawiła. Jestem zupełną laiczką w tych sprawach, nigdy wcześniej nie zgłębiałam tego tematu. Słyszałam jednak różne opinie... między innymi taką, że nawet biała magia może nieść ze sobą pewne ryzyko. No i oczywiście jest też kwestia religijna, bo wielu ludzi uważa, że jakakolwiek magia jest po prostu grzechem.
Chciałabym zapytać, co wy o tym sądzicie. Czy ta biała magia rzeczywiście może być niebezpieczna? Ksiazka naprawdę mnie wciągnęła i zastanawiam się, co o tym myślą osoby, które wiedzą na ten temat więcej niż ja.
Ja generalnie mam takie podejście, że jeśli coś nikomu nie szkodzi, to właściwie trudno tu mówić o jakimś wielkim problemie. Sama nigdy nie sięgnęłabym po żadne „czary”, nawet te z białej magii, żeby komukolwiek zrobić krzywdę albo sprowadzić na kogoś nieszczęście... i to bez względu na to, czy ktoś mnie skrzywdził, czy nie. No bo naprawdę nie nam oceniać innych i wymierzać sprawiedliwość. Poza tym pamiętajmy, że wszystko wraca, co się zrobi, dobre czy złe, to kwestia czasu. Warto się więc dobrze zastanowić zanim się cokolwiek zrobi.
Co do samej książki, to może być ciekawa lektura, można poczytać sobie dla wiedzy, zobaczyć jak się chronić przed złymi spojrzeniami, urokami i w ogóle poszerzyć wiedzę na te tematy. To nie jest chyba nic złego.
Jeśli zaś chodzi o grzech... no cóż, wróżby i zaklecia jakby na to nie patrzeć, są grzechem. Ale dopóki nie siedzisz ze szklana kulą, czarnym kotem na kolanach i nie wypisujesz odwróconych pentagramów, to chyba nie ma się co specjalnie niepokoić 🙂
Ja ze swojej strony wolę anioły i modlitwy do nich, takie rytuały anielskie. To bardzo mnie wycisza i uspokaja i szczerze mówiąc, jeszcze mnie nie zawiodło.
Przecież to właśnie jest magia... miłość, telepatia, obecność Aniołów wokół nas. Tak, wiem wiem, dzisiaj nauka potrafi każde z tych doświadczeń rozłożyć na czynniki pierwsze, wyjaśnić jakimiś reakcjami chemicznymi zachodzacymi w ciele pod wpływem tego czy tamtego impulsu. Ale co z tego. Dla mnie to i tak pozostaje MAGIĄ... :)))
czy da sie jakos wywolac milosc u kogos? znacie moze jakies zaklecia albo czary na to bo bardzo mi zalezy... pomozcie
no właśnie tak, nauka zawsze wychodzi na dobre 🙂 nigdy nie zaszkodzi się czegoś dowiedzieć wiecej na dany temat!
