wczoraj rozmawiałam ze znajomą i mówiła mi, że kamienie - te dobrane do naszego znaku zodiaku albo po prostu wybrane przez nas samych - można rozkładać w różnych miejscach w domu i podobno mają wtedy chronić albo spełniać jakąś inną funkcję 🙂
tylko ona sama nie wiedziała gdzie dokładnie je kłaść, żeby to miało sens... i teraz mam pytanie do Was, może ktoś wie coś więcej na ten temat? czy są jakieś „odpowiednie miejsca” w domu? np. czy jakiś kąt czy róg odpowiada za coś konkretnego? na jakiej zasadzie to w ogóle działa? i czy trzeba zachować jakieś zasady - przed rozłożeniem, w trakcie, po?
słyszałam też kiedyś, że „magicznych” rzeczy nie powinno sie układać obok ikon, ale to tyle co wiem hehe 😀
w zasadzie każdy przedmiot, który umieścisz w danym sektorze mieszkania, staje się remedium feng-shui. Nie ma tu wyjątków.
Kamienie... lubię je, ale szczerze mówiąc tylko w biżuterii 🙂 Jakoś nie czuję, żebym chciała mieć kamienne remedia w domu, nie mam do tego serca.
Co do samego podziału na sektory, to obrazuje go bagua. Część osób nakłada ten schemat na mieszkanie od strony wejścia, a inna część tylko według kierunku północnego. U mnie akurat nie ma dylematu, bo wejście wychodzi na południe i tak czy inaczej układ zawsze wychodzi identycznie, bez względu na metodę.
No i oczywiście kamienie mają swoje znaczenia, to jasne.
Natomiast jako astrolog muszę powiedzieć jedno, bo to ważne: niekoniecznie polecałabym dobieranie kamieni wyłącznie do znaku zodiaku. W horoskopie każdy z nas ma wszystkie znaki, tylko niektóre są bardziej wyeksponowane. Ten „twój” znak to tak naprawde tylko pozycja Słońca w chwili urodzenia, a w całym horoskopie jest mnóstwo innych ważnych punktów, które też warto brać pod uwagę.
Strona: www . fengshui . antylicho . pl / ba-gua . html, thinkquest . org / 05aug/01780/feng-shui/images/bagua . jpg
Kamienie to temat który mnie po prostu wciąga, serio nie mogę inaczej tego nazwać 🙂
Jestem po prostu oszołomiona.
No właśnie, ciekawe...
Ciekawe to pytanie, nie daje spokoju 🙂
