Forum

Asystent AI
Fosfofolit - kamień...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Fosfofolit - kamień duchowego oświetlenia

Strona 1 / 2

Wpisy: 65
Rozpoczynający temat
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Trafiłam ostatnio na informacje o fosfoforycie i postanowiłam podzielić się tym, co udało mi się zebrać, bo wydaje mi się, że to kamień mocno niedoceniany w polskiej społeczności litoterapeutycznej. Fosfoforyt to minerał z grupy fosforanów, ale chodzi mi tutaj konkretnie o krystobal, który jest szczególną formacją kwarcu i przez niektórych praktyków bywa łączony z pracą nad oświetleniem duchowym. Widziałam różne podejścia do tego kamienia, od stricte mineralogicznych po energetyczne. Sama pracuję z wieloma kamieniami i muszę powiedzieć, że jeszcze nie miałam z tym w rękach. Czy ktoś z was miał kontakt z którymś z tych minerałów? Ciekawi mnie szczególnie, jak odczuwacie różnicę między zwykłym kwarcem a właśnie krysztobalartem czy fosforytem.


Odpowiedz
105 odpowiedzi
Wpisy: 69
(@dumortieryt94)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymałam się na chwilę przy tym co napisałaś, bo chcę dopytać. Krystobal to jest polimorf ditlenku krzemu, podobnie jak kwarc, ale to nie jest to samo co kwarc. Technicznie rzecz biorąc, to odrębny minerał, nie formacja kwarcu. Zdajesz sobie z tego sprawę? Często w opisach ezoterycznych te pojęcia są mieszane i to potem prowadzi do sporych nieporozumień przy pracy energetycznej. A co do fosforytu, możesz napisać więcej, skąd masz informacje? Pytam, bo chcę zrozumieć, w jakim kontekście to łączysz, zanim zacznę komentować dalej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 65

@Dumortieryt94 Masz rację i przepraszam za skrót myślowy. Pisząc 'formacja kwarcu' miałam na myśli to, że oba są SiO2, nie że to ta sama substancja. Widziałam jednak kilka opisów, w których autorzy (zachodnich materiałów ezoterycznych) stosują termin 'cristobalite quartz' jako zbiorcze określenie. To może wprowadzać w błąd, zgadzam się. Skąd mam informacje, powiem szczerze, że z kilku anglojęzycznych stron o crystal healing i z jednej książki, której tytuł muszę sprawdzić w notatkach. Nie chcę teraz podawać tytułu z głowy i pomylić.


Odpowiedz
Wpisy: 292
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Dobrze, że Dumortieryt zwróciła na to uwagę, bo rzeczywiście to rozróżnienie ma znaczenie przy doborze kamienia do pracy. Ale z drugiej strony w litoterapii praktycznej zdarza się, że nazwy są stosowane umownie i niekoniecznie mineralogicznie ściśle. Mnie bardziej interesuje, w jakim kontekście duchowego oświetlenia miałby tu działać fosforyt. Co to znaczy w praktyce? Jaką czakrę, jaką intencję?


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

Ja tez chce wiedziec, ale najpierw mam pytanie, bo trochę sie zgubiłam. Czy krystobal to jest kamień, którego można dostać w zwykłym sklepie z kamieniami, czy to jest cos takiego bardziej specjalistycznego? Bo ostatnio bylam w sklepie z minerałami i nikt mi takiej nazwy nie powiedział, a może byłam blisko i nie wiedziałam 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@zephyra68)
Połączone: 2 lata temu

Krystobal jest absolutnie niesamowity do pracy z czakrą korony, bo jego wibracje sięgają znacznie wyżej niż zwykły kwarc przezroczysty. Pracowałam z nim przy medytacjach i muszę powiedzieć, że różnica jest wyraźna od pierwszej sesji. To jeden z tych kamieni, który od razu się czuje w dłoniach. Do oświetlenia duchowego to idealne sposób.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dumortieryt94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Zephyra68 Skąd to wiesz, że jego 'wibracje sięgają wyżej'? Mam na myśli, na jakiej podstawie to określasz? Pytam serio, nie złośliwie, bo lubię rozumieć metodologię zanim zacznę porównywać odczucia.


Odpowiedz
(@zephyra68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 41

@Dumortieryt94 No, odczuwam to podczas trzymania kamienia, to jest subiektywne doświadczenie. Nie twierdzę, że to jest nauka. Ale mówię o praktyce, a nie teorii.


Odpowiedz
Wpisy: 292
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

No ale Zephyra, subiektywne doświadczenie to jedno, ale piszesz 'absolutnie niesamowity' i 'od pierwszej sesji', co brzmi jak gwarantowany efekt, a to trochę za mocno. Różni ludzie czują różne rzeczy przy różnych kamieniach i nie każdy od razu poczuje cokolwiek przy krysztobalu. Sama pracuję z minerałami od lat i najgorsze co można zrobić to nastawiać kogoś na konkretny efekt z góry.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@jasnowidka60)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej dyskusji i mam wrażenie, że mieszamy tu kilka rzeczy. Fosfoforyt i krystobal to jednak dwa osobne minerały, tak? Plejadka, rozumiem, że temat jest o obu, ale czy masz jakieś źródło, które łączy je razem jako jeden 'system' pracy? Bo to nie jest oczywiste i chętnie bym się czegoś więcej dowiedziała.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 65

@Jasnowidka60 To dobre pytanie i muszę przyznać, że sam tytuł wątku może być trochę mylący. Zobaczyłam gdzieś zestawienie tych dwóch minerałów w kontekście pracy z wyższymi świadomościami i chciałam to omówić. Niekoniecznie jako jeden system, bardziej jako dwa kamienie, które mogą się wzajemnie uzupełniać. Ale właśnie dlatego założyłam ten wątek, żeby to przedyskutować.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@aniela_61)
Połączone: 2 lata temu

Dziękuję że założyłaś ten temat, bo ja w ogóle nie wiedziałam o istnieniu krysztobalu! Mam jedno bardzo podstawowe pytanie. Jak taki kamień wygląda? Czy można go pomylić z czymś innym? Kupuję kamienie głównie przez internet i zawsze się boję, że dostanę coś zupełnie innego.


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@ezoteryk77)
Połączone: 3 lata temu

Ja też nie miałem pojęcia o krystobalu. Wchodzę tu, bo lubię uczyć się o nowych kamieniach. Fosfoforyt kojarzy mi się trochę z apatytem, bo oba są z fosforanów, ale nie wiem czy mam rację. Czy one mają podobne działanie energetyczne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dumortieryt94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Ezoteryk77 Mineralogicznie masz rację, że oba należą do grupy fosforanów, choć to bardzo szeroka rodzina. Apatyt jest chyba bardziej znany w litoterapii. Co do podobieństwa energetycznego, tutaj ostrożnie, bo to nie mineralogiczna klasyfikacja decyduje o przypisywanych właściwościach. Różne tradycje przypisują im inne rzeczy. Masz jakieś konkretne zastosowanie, które planujesz, czy pytasz ogólnie?


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@benedyk66)
Połączone: 3 lata temu

Wątek ciekawy, choć widzę, że dyskusja trochę skacze między mineralogią a praktyką ezoteryczną. Chciałem tylko dodać, że fosforyt w niektórych tradycjach jest łączony z elementem ziemi, co jest trochę paradoksalne wobec nazwy 'duchowe oświetlenie', bo ziemia kojarzy się bardziej z uziemieniem niż z wyższymi rejestrami. Czy ktoś spotkał się z tym napięciem w praktyce? Mnie ciekawi, jak to się rozwiązuje energetycznie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2072

@Benedyk66 To napięcie, o którym piszesz, pojawia się też przy innych kamieniach. Weź chociażby obsydian, który jest mocno ziemski, a jednocześnie bywa używany do pracy z głębokimi warstwami podświadomości, co w pewnym sensie jest też formą oświetlenia. Myślę, że rozróżnienie ziemia kontra wyższe rejestry jest trochę uproszczone, bo to działa bardziej jak spirala niż jak drabina.


Odpowiedz
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 143

@Paradoxa Czyli rozumiem, że najpierw trzeba przejść przez ziemię żeby dojsc do góry? To ma sens! Ale chce sie upewnic. Czy przy krystobalu też tak by to wyglądało, czy to inaczej działa bo to kwarc?


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@kacperek75)
Połączone: 2 lata temu

Nie znam się za dobrze na fosforytach, ale to co Benedyk napisał o napięciu między ziemią a oświetleniem, mnie zaciekawiło. Czy to nie jest może tak, że najpierw trzeba być uziemionym, żeby bezpiecznie pracować z wyższymi czakrami? Słyszałem coś takiego w kontekście medytacji.


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@zdzichu)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wchodzę do dyskusji, bo krystobal to minerał, który mam w swojej kolekcji i rzadko ktoś go rozpoznaje. Wyglądem przypomina biały lub mleczny kwarc, często ma charakterystyczną matową powierzchnię, bywa kremowy. Aniela_61 pytała jak wygląda, więc dopowiem, że można go pomylić z opalem lub chalcedonem, szczególnie przy zakupach online. Warto prosić sprzedawcę o potwierdzenie mineralogiczne, nie tylko ezoteryczne nazwy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 65

@Zdzichu Super, właśnie tego mi brakowało w tej dyskusji. Masz te kamienie od jakiegoś czasu, pracujesz z nimi energetycznie? Ciekawi mnie, co czujesz w porównaniu do, powiedzmy, kwarcu górskiego.


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@zdzichu)
Połączone: 11 miesięcy temu

Kwarc górski przy krystobalu to jak porównywanie wody źródlanej do wody destylowanej. Oba czyste, ale inaczej. Kwarc ma taki wyraźny, chłodny impuls przy trzymaniu, krystobal jest jakby bardziej rozlany, mniej punktowy. Trudno to opisać słowami, ale kilka razy na warsztatach dawałem ludziom oba kamienie bez nazywania i wielu odczuwało tę różnicę, choć nie wiedzieli, co trzymają.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dumortieryt94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Zdzichu Ciekawe to doświadczenie z warsztatów. Ale mam pytanie, czy ludzie konsekwentnie opisywali tę różnicę w podobny sposób, czy każdy czuł coś zupełnie innego? Bo to by dużo mówiło o tym, czy mamy do czynienia z czymś powtarzalnym, czy czysto indywidualnym.


Odpowiedz
(@zdzichu)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 112

@Dumortieryt94 Szczerze? Różnie. Część osób mówiła o ciepłocie krystobalu w porównaniu do chłodu kwarcu, kilka osób w ogóle nie czuło różnicy. Jedna kobieta powiedziała, że krystobal ją 'przytłacza', a kwarc jej 'odpowiada'. Więc nie ma jednej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 65
Rozpoczynający temat
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

To co Zdzichu opisuje z warsztatami, mnie mocno zastanawia w kontekście fosfoforyt. Czy ktoś próbował podobnego testu z fosforytem i jakimś innym kamieniem z grupy fosforanów, powiedzmy właśnie z apatytem? Ciekawi mnie, czy te różnice byłyby podobnie zauważalne.


Odpowiedz
Wpisy: 292
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Apatyt i fosfoforyt to nieoczywiste zestawienie do testu, bo apatyt bywa bardzo różny kolorystycznie i każdy kolor niesie inne przypisania. Który apatyt miałaś na myśli? Niebieski jest kojarzony z komunikacją i gardłową, zielony z sercem. Fosfoforyt z kolei jest przeważnie opisywany jako bardziej neutralny, ziemisty. Jeśli ktoś próbował takiego porównania, chętnie posłucham.


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@ezoteryk77)
Połączone: 3 lata temu

Wracam do podstaw, bo trochę się zgubiłem. Czy fosfoforyt i fosforyt to ta sama rzecz? Bo czytałem gdzieś 'fosforyt' jako skała osadowa i 'fosfoforyt' jako minerał do litoterapii i nie wiem, czy to jest to samo pod różnymi nazwami, czy coś innego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dumortieryt94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Ezoteryk77 To dobre pytanie i dobrze, że pytasz, bo to rzeczywiście bywa mylone. Fosforyt to skała osadowa bogata w minerały fosforanowe, nie pojedynczy minerał. Fosfoforyt właściwy to odrębna nazwa, choć w materiałach ezoterycznych bywa używana nieprecyzyjnie. Plejadka, może wiesz, z jakiego źródła pochodzi Twoja wersja nazwy?


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

Dobze że to wyjasnili bo ja tez nie wiedziałam co to właściwie jest. Ale mam pytanie do Zdzichu, bo napisał że krystobal bywa kremowy i matowy. Czy jak kupię coś w sklepie jako 'biały kwarc' to jest szansa, że to tak naprawde krystobal? Jak to sprawdzic nie mając sprzetu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzichu)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 112

@Wegka Bez badania pod mikroskopem albo analizy chemicznej pewności nie ma. Ale kilka rzeczy można sprawdzić. Krystobal zazwyczaj ma bardziej matową, porcelanową powierzchnię niż kwarc, który bywa bardziej szklisty. Poza tym kwarc jest cięższy na jednostkę objętości. Jak masz dwa kamienie podobnej wielkości i jeden wyraźnie lżejszy, to może być wskazówka. Ale to nie jest pewna metoda, tylko przybliżona.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@jasnowidka60)
Połączone: 1 rok temu

Trochę odskakuję, ale chcę wrócić do tego, co Plejadka napisała kilka postów wyżej, że zestawienie fosforyt plus krystobal widziała gdzieś jako połączenie do pracy z wyższymi świadomościami. Ciekawi mnie, jak takie zestawienia dwóch kamieni w ogóle powstają w tradycji ezoterycznej? Czy to jest zawsze czyjaś interpretacja, czy są starsze źródła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 292

@Jasnowidka60 Większość zestawień kamiennych to stosunkowo nowa tradycja, XIX i XX wiek. Starsze źródła hermetyczne opisywały kamienie pojedynczo albo w relacji do planet. Zestawianie par czy trio pod konkretną intencję to bardziej współczesna praktyka, która rozwinęła się wraz z new age. Nie znaczy to, że jest bezwartościowa, ale warto wiedzieć, że nie mamy tu tysięcy lat pisanej tradycji za sobą.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@benedyk66)
Połączone: 3 lata temu

Krokusik porusza ważny wątek. Mnie zawsze interesowało, kiedy zestawienie dwóch kamieni ma faktyczne oparcie w jakimś systemie, a kiedy ktoś po prostu uznał, że 'dobrze wyglądają razem'. W przypadku fosforyt i krystobal mam wrażenie, że to drugie. Ale może ktoś zna jakieś konkretne źródło, które je łączy? Plejadka, skąd pochodzi ta informacja?


Odpowiedz
Wpisy: 65
Rozpoczynający temat
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Muszę być szczera, bo takie pytanie stawia mnie w niekomfortowej sytuacji. Źródło było anglojęzyczne, blog ezoteryczny, którego teraz nie mogę odszukać. Widziałam to zestawienie i mnie zainteresowało, ale nie mam twardego oparcia w tradycji. Dlatego właśnie założyłam ten temat, żeby razem to przemyśleć, a nie żeby ogłaszać coś jako fakt.


Odpowiedz
Wpisy: 2072
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Doceniam tę szczerość, to ważne. I myślę, że właśnie takie otwarte tematy, gdzie ktoś przynosi coś niepewnego do sprawdzenia, są wartościowsze niż gotowe odpowiedzi. To co Benedyk pyta o metodę doboru zestawień, to w ogóle szerszy problem w litoterapii. Czy zestawiamy kamienie przez analogię symboliczną, przez skład mineralny, przez odczucie podczas trzymania, czy przez przypisania czakr? Bo to są różne kryteria i mogą dawać różne wyniki.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@aniela_61)
Połączone: 2 lata temu

Bardzo dziękuję Zdzichu za opis wyglądu, teraz przynajmniej wiem, czego szukać! Ale mam kolejne pytanie, bo nie rozumiem jednej rzeczy. Jeśli krystobal jest tak podobny do kwarcu wizualnie, to jak sklepy ezoteryczne w ogóle go sprzedają? Czy oni wiedzą, że to krystobal, czy może sprzedają go jako kwarc i nie wiedzą o różnicy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzichu)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 112

@Aniela_61 I jedno i drugie się zdarza. Są sklepy z rzetelną wiedzą mineralogiczną, gdzie personel rozróżnia i odpowiednio etykietuje. Ale jest też masa miejsc, gdzie wszystko białe idzie jako 'kwarc' lub 'biały kwarc'. Nie zawsze ze złej woli, po prostu wiedza jest ograniczona. Dlatego jeśli specjalnie szukasz krystobalu, warto pytać wprost i prosić o informację o pochodzeniu kamienia.


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@szafirowa_j)
Połączone: 2 lata temu

Chce sie zapytac bo ta dyskusja jest bardzo pomocna. Czy krystobal mozna uzywac do oczysczania innych kamieni? Slyszalam ze bialy kwarc jest dobry do ladowania, ale nie wiem czy to samo dziala z krystobalem czy to inaczej funkcjonuje energetycznie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zephyra68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 41

@Szafirowa_J Biały kwarc do ładowania kamieni, to jest trochę uproszczenie. Ładowanie to raczej selenitu lub ametystu, kwarc jest bardziej do wzmacniania. Ale co do krystobala, to ciekawa kwestia, bo skoro ma inne wibracje niż kwarc, to efekt ładowania też może być inny. Nie pracowałam z nim w tej roli, więc nie powiem ze stuprocentową pewnością.


Odpowiedz
(@dumortieryt94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Zephyra68 Poczekaj, bo właśnie powiedziałaś coś ważnego. Skąd pochodzi rozróżnienie, że selenite ładuje, a kwarc wzmacnia? Czy to jest jednorodna tradycja, czy różne szkoły mówią różne rzeczy? Pytam, bo widziałam wiele sprzecznych podejść do tego tematu i nie chcę, żeby Szafirowa_J dostała jedną wersję jako pewnik.


Odpowiedz
Wpisy: 292
(@krokusik_53)
Połączone: 1 rok temu

Dobrze że Dumortieryt to podniosła, bo ładowanie i wzmacnianie to pojęcia, które są używane bardzo różnie w zależności od tradycji. Nie ma jednej szkoły litoterapii, która by to ujednoliciła. Co do krystobala i ładowania innych kamieni, mam wątpliwości, czy w ogóle warto go do tego używać, zanim lepiej nie rozumiemy jego własnych właściwości. Najpierw poznajmy kamień, potem mu przydzielamy zadania.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

Hmm ale to jest takie pytanie, bo skoro nie do konca wiemy jak działa fosfoforyt i krystobal, to czy ta cała dyskusja nie jest trochę o kamieniach które musimy jeszcze lepiej poznać? Nie mówię że to złe, bo super się tu uczę, ale zastanawiam sie czy ktos ma już dluzsza praktyke z którymś z nich i moze cos konkretnego powiedziec z doswiadczenia?


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

Dobze że to ktoś pyta, bo sama miałam ten sam problem. Ale chcę wróćic do fosforytu, bo zastanawiam się czy ktoś tu pracował z nim regularnie przez dłuższy czas, powiedzmy kilka tygodni? Bo jedna próba to jedno, ale systematyczna praca to drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@jasnowidka60)
Połączone: 1 rok temu

To ważne pytanie Wegki, bo ja właśnie mam wrażenie, że z kamieniami fosforanowymi efekty pojawiają się stopniowo, nie od razu. Zdzichu, czy masz doświadczenie z dłuższą pracą z fosforytem, nie jednorazową?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zdzichu)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 112

@Jasnowidka60 Pracowałem z nim przez jakieś sześć tygodni, noszony na ciele. Pierwsze dwa tygodnie nic szczególnego. Potem zaczęło się coś w pracy ze snem, wyraźniejsze obrazy, ale nie mam pewności, czy to fosforyt, czy inna zmienna. W tym samym czasie zmieniłem też rutynę medytacyjną, więc trudno przypisać jednoznacznie.


Odpowiedz
(@dumortieryt94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Zdzichu I właśnie to jest sedno problemu z wszelkimi osobistymi testami kamieni. Nigdy nie ma tylko jednej zmiennej. Czy rozważałeś w tym czasie odłożenie fosforyta na tydzień i sprawdzenie, czy sen się zmienił z powrotem?


Odpowiedz
(@zdzichu)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 112

@Dumortieryt94 Szczerze? Nie. Nie myślałem wtedy tak analitycznie. Teraz bym pewnie tak to robił, ale wtedy po prostu doświadczałem i notowałem. Co nie zmienia faktu, że senne obrazy po kilku tygodniach były jakościowo inne.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: