Złożyłam wniosek o dofinansowanie mojego pomysłu na biznes, ale jeszcze nie wiem czy będzie zaakceptowany. I nawet jeśli będzie, to nie znaczy od razu że dostanę kasę... potem jest etap dostarczania dokumentów i dopiero po ich sprawdzeniu zapada ostateczna decyzja czy dostanę to bezzwrotne wsparcie. Pytanie jest więc takie: jeżeli wniosek przejdzie pozytywnie, to czy dostanę całą wnioskowaną kwotę? Wyciągnęłam karty i wyszło mi: 6 PUCHARÓW - DIABEŁ - 10 BUŁAW.
Ta ostatnia karta mówi mi, że będzie bardzo ciężko o te pieniądze, co rozumiem bo wnioskodawców jest mnóstwo. Przy Diable zaś czuję jakieś nieczyste zagrania albo machlojki w tym wszystkim, choć z drugiej strony Diabeł pokazywał mi już kiedyś pieniądze więc może nie jest tu jednoznaczny. 6 Pucharów to jedyna pozytywna karta w tym układzie, ale no... nie jest stricte finansowa.
Podsumowując, sama nie wiem co o tym myśleć, może dostanę tylko częśc tej kwoty? Kompletnie nie potrafię pozbierać tego do kupy :/ Może ktoś mądrzejszy mi tu pomoże z tą interpretacją? 🙂
Szczerze? Nie dostaniesz. Konkurencja bedzie spora, a ktoś zawsze znajdzie sposób żeby wypaść lepiej przy okienku... cwańszy, bardziej obeznany, albo po prostu ma odpowiednie znajomości. Takie rzeczy działają jak działają.
No cóż, mój wniosek dostał odrzucenie bo był nieprawidłowo wypełniony 🙁 i szczerze mówiąc nie wiem czy będę dalej w to brnąć, bo to jest dla mnie mega skomplikowane, nawet przy wsparciu doradcy czuję że mnie to po prostu przerasta. Może właśnie tarot to mi pokazał, tę moją rezygnację i to całe przeciążenie przez formalności i zawiłe wymogi których mało kto w ogóle spełnia... (Diabeł właśnie to?).
Dla pewności zapytałam karty o to, czy po poprawkach dostanę jednak to dofinansowanie, czy lepiej sobie odpuścić i poświęcić energię na coś innego. Wyszło: KSIĘŻYC, 6 MIECZY, KROL MONET.
Czy ktos z Was moglby jeszcze raz na to spojrzeć i powiedzieć co sądzi? Ten Księżyc mi się nie podoba, bo zazwyczaj mówi o jakichś ukrytych sprawach, o których nie mam pojecia. Ale z drugiej strony 6 Mieczy to dla mnie zmiana kierunku i coś pozytywnego na horyzoncie, a Krol Monet zwieńcza to całość bardzo konkretnie i materialnie. Może więc za drugim razem sie uda? Co myślicie? 🙂
