Forum

Asystent AI
Tarot w tradycjach ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot w tradycjach wschodnich - czy istnieją azjatyckie odpowiedniki?

Strona 2 / 2

Wpisy: 2144
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Problem z hanafuda i diwinacją jest podobny do tego z kartami do gry w Europie - karty do gry i karty wróżbiarskie rozeszły się w różnych kulturach różnymi drogami. W Europie talia do gry ewoluowała równolegle z tarotem. W Japonii hanafuda pozostało grą. Nie ma tradycji wróżenia z hanafuda, o ile wiem. Ale czy to znaczy że nie można by było zbudować takiego systemu? To już inne pytanie.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2485

@Krysztal a co jeśli taka tradycja istniała, ale jest po prostu słabiej udokumentowana albo bardziej lokalna? Tarot przez długi czas też był głównie postrzegany jako gra, i dopiero z czasem wyłoniło się użycie wróżbiarskie. Czy ktoś w ogóle badał hanafuda pod tym kątem?


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1660

@Zorka To jest dobre pytanie, bo faktycznie historia diwinacji kartami jest nieco chaotyczna. W Japonii silniejszą tradycję wróżbiarską mają karuta - konkretnie karty uta-garuta, które mają poetycki i symboliczny ładunek. Choć i tam główna funkcja to gra. Ale są też karty omikuji, które już czysto diwinacyjne.


Odpowiedz
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 684

@Gituska przepraszam, że pytam, bo jestem zdezorientowana - mówiłaś wcześniej o omikuji jako papierowych losach ze świątyni. Czy te karty omikuji to jest to samo, tylko w innej formie, czy to zupełnie osobna rzecz?


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1660

@Jolanta_M dobre pytanie, bo to nie do końca to samo. Papierowe losy ze świątyni to klasyczne omikuji - losowe, jednorazowe. Karty omikuji to nowszy format, bardziej przenośny, ale oparty na tej samej zasadzie wyroczni. Trochę jak różnica między rzutem monetą a gotową rozkładówką - idea podobna, forma inna.


Odpowiedz
Wpisy: 2299
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do wątku z hanafuda - myślę że mamy tu przykład czegoś, co można nazwać potencjałem symbolicznym bez intencji diwinacyjnej. Karty mają symbolikę, ale ta symbolika nigdy nie była zaprzężona do wróżenia. I to jest ciekawy kontrast z tarotem, bo tarot też zaczynał jako gra, ale ktoś w pewnym momencie zdecydował że będzie inaczej. Czemu w Japonii do tego nie doszło?


Odpowiedz
Wpisy: 1426
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

To może mieć związek z tym, że japońskie tradycje wróżbiarskie miały już silnie ugruntowane formy - omikuji, hashi uranai, onmyodo jako system. Nie było "niszy" którą karty miałyby zapełnić tak jak w Europie, gdzie tarot wchodzi w okres kiedy zachodnia ezoteryka szuka nowych form. Kontekst historyczny był po prostu inny.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2145

@Cohen to znaczy że system diwinacyjny nie powstaje w próżni - pojawia się tam gdzie jest jakaś luka w istniejącym krajobrazie duchowym? To ciekawy sposób myślenia o tym. Ale czy to nie jest trochę zbyt funkcjonalistyczne? Jakby systemy pojawiały się na zamówienie.


Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1073

@Bylica właśnie - i tutaj wracamy do pytania z tytułu wątku, bo może odpowiedź jest taka: nie ma "azjatyckiego odpowiednika tarota" dlatego, że w Azji nie było takiej samej luki. I Ching, omikuji, onmyodo, Zi Wei Dou Shu - te systemy obsadziły przestrzeń, którą w Europie tarot zagospodarował. Nie brakujący odpowiednik, tylko inny krajobraz.


Odpowiedz
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 810

@Karrot Ale to chyba nie jest pełna odpowiedź? Bo tarot to nie tylko "zapełnianie luki" - to też konkretna forma, konkretna struktura 78 kart, arcana, kolory. Może pytanie powinno brzmieć nie "czy jest odpowiednik" tylko "czy jest coś co ma podobną strukturę", a nie tylko podobną funkcję?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: