Brak talii to nie jest przeszkoda na tym etapie. Można zacząć od jednego obrazu - wydrukowanego, znalezionego w internecie. Chodzi o to żeby wybrać obraz ktury coś w tobie zatrzymuje, a nie żebyś miał kompletny zestaw od razu. Czy jest jakaś karta o której słyszałeś i coś cię w niej zatrzymało, nawet bez powodu?
I jak długo po fakcie zaczyna przychodzić ta refleksja? Godzina, kilka minut, następny dzień? Bo to może mówić coś o tym w którym miejscu karta mogłaby pomóc.
To co piszesz Argos jest ważne, bo jeśli refleksja przychodzi bezpośrednio po działaniu, a nie dopiero po dniach, to znaczy że masz dostęp do tego miejsca w sobie - ono nie jest zamknięte. Karta retroaktywna o której pisała Oleandra mogłaby być właśnie tym mostem. Wyciągasz ją nie żeby zrozumieć przeszłość, ale żeby zobaczyć co z tego wzorca chcesz zmienić
Czytam tę dyskusję i mam takie sceptyczne pytanie - czy to nie jest za proste? To znaczy, jeśli ktoś ma naprawde głęboki wzorzec impulsywności, to czy patrzenie na obrazek z lwem naprawdę cokolwiek zmienia? Nie mówię złośliwie, po prostu nie rozumiem mechanizmu.
Chciałam tylko zapytać - czy jest jakaś konkretna karta którą polecacie dla kogoś kto właśnie zaczyna i chce pracować z impulsywnością? Jakaś ktura jest dobra na start, żeby nie zgubić się w 78 możliwościach?
Czekajcie, ale czy Siła jako karta do pracy z impulsywnością to nie jest trochę zbyt oczywiste skojarzenie? Znaczy - widze lwa, widzę kobietę ktura go trzyma, rozumiem metaforę. Ale czy właśnie ta oczywistosć nie sprawia ze mózg szybko ja 'kataloguje' i przestaje reagować? Może karta która jest troche mniej dosłowna dziala lepiej na dłuzej?
Szczerze? Nie wiem jeszcze. Nigdy nie pracowałem z żadnym obrazem w ten sposob. Ale to co piszesz o zadawaniu pytania za każdym razem - to brzmi jakby karta byla raczej pretekstem do rozmowy ze sobą niż jakimś symbolem ktury sam w sobie cos robi. Czy dobrze rozumiem?
