Forum

Asystent AI
Tarot dla artystów ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot dla artystów - karty dla twórców

Strona 1 / 3

Wpisy: 113
Rozpoczynający temat
(@astaria_j)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpadłam na pomysł teo watku bo od jakiegos czasu szukam rozkladu który faktycznie pomaga w pracy twórczej, a nie tyklo ogolnie "co mnie czeka". Pisze opowiadania i czasem mam totalna blokade albo nie wiem, w którym kierunku pójść z fabula. Czytałam o roznych rozkładach dla artystów ale chcialabym sie dowiedzieć czy ktoś tu ma jakies sprawdzone podejście. Czy karty w ogóle moga pomóc przy takich bardziej praktycznych problemach twórczych, nie tylko życiowych?


Odpowiedz
105 odpowiedzi
Wpisy: 56
(@kingusia62)
Połączone: 9 miesięcy temu

O, świetny temat! Sama jestem malarka i też szukalam czegoś takiego. Spotkałam sie z rozkładem na trzy karty: pierwsza to gdzie jestem w projekcie druuga to co blokuje trzecia to co puścić w ruch. Bardzo proste ale działa 🙂 Czy próbowałaś czegos podobnego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astaria_j)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 113

@Kingusia62 Próbowałam czegoś podobnego, ale moj problem jest inny - nie wiem ktory z kilku pomyslow rozwinąć. Mam ich za duzo a nie za malo. Czy twój rozklad daje rade przy takim dylemacie, czy raczej zakłada, że masz jeden konkretny projekt?


Odpowiedz
Wpisy: 327
(@kartomanta54)
Połączone: 1 rok temu

Pytanie do obu - co rozumiecie przez "działa" w kontekście tworczosci? Bo to jest sedno. Karta nie napisze za ciebie opowiadania ani nie pomaluje obrazu. Ale może zmusic cię do zadania sobie pytania którego unikasz. I to juz jest wartosc 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@sagea05)
Połączone: 2 lata temu

Przy nadmiarze pomysłów widzialam rozkład, gdzie kazdemu pomysłowi przypisujesz jedną karte i patrzysz, który zestaw energii najbardziej do ciebie mówi. Trochę intuicyjna selekcja. Ale szczerze, to ma sens tylko jeśli juz wiesz, jak czytać karty plynnie, bo inaczej wszystko będzie wyglądać tak samo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kartomanta54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 327

@Sagea05 Ale to nie jest problem poziomu zaawansowania, tylko podejścia. Jeśli ktoś traktuje karte jako lustro, a nie wyrocznię, to nawet z jedną kartą można wiele wyciągnąć. problem jest wtedy, kiedy ktoś szuka odpowiedzi "tak albo nie" od kart bo to nie jest ich funkcja.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wchodzę w temat, bo sam jestem muzykiem i nigdy nie przyszło mi do głowy, że tarota można uzywac do pracy tworczej. Zwykle pytam o relacje albo pracę zawodowa w sensie finansowym. Czy wy pytacie karty o konkretne decyzje artystyczne, na przykład "czy rozwinac tę melodie" czy baardziej o ogólny stan tworczy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wladek99)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 105

@Lucia_62 O tez mam podobne pytanie! Zastanawialem sie, czy można ukadać karty nie o sobie, tylko niejako o projekcie - jakby projekt był osobnym bytem który ma swoje zycie. Slyszales o czyms takim? Bo to brzmi ciekawie ale nie wiem czy to w ogóle sensowne podejscie 😛


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@lobelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Eh, Traktowanie projektu jako bytu z własną energią to podejście, które ma długą tradycję - nie tylko w tarocie. W praktyce chodzi o to, że zmieniasz pytanie z "co ja z tym zrobię" na "czego ten projekt potrzebuje". I to naprawdę zmienia perspektywę. Próbowałam tak przy kilku swoich pracach i za każdym razem karta wskazywała na coś, o czym wiedziałam, ale czego unikałam 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glicynia_a)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 199

@Lobelka A jak konkretnie formułujesz takie pytanie przed rozłożeniem kart? Bo ja mam problem z pytaniami do kart w ogole - albo za bardzo szczegolowe albo za ogólne i potem nie wiem, jak odczytac odpowiedz 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@donatek-pl)
Połączone: 1 rok temu

Moim zdaniem najlepszy rozklad dla artystow to krzyz celtycki bo daje pelny obraz sytuacji. Widzialem kilka interpretacji i zawwsze wychodzi spojna historia o projekcie mozecie go dostosowac do twórczości, przypisując pozycje odpowiednio - na przyklad czwarta pozycja to przeszlosc projektu szosta to jego przyszlosc.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sagea05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 168

@Donatek.pl Krzyż celtycki do każdej decyzji twórczej to trochę jak używanie siekiery do krojenia chleba. Dziala, ale po co? Przy konkretnym pytaniu na przykład "co blokuje mój projekt", wystarcza trzy karty. Krzyż celtycki ma sens jeśli chcesz zrozumieć ogólny kontekst twórczy, ale nie przy każdej sesji. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 113
Rozpoczynający temat
(@astaria_j)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ojej Wracając do pytania o formułowanie intencji - mnie nauczyla pewna praktyczka formułować pytanie tak żeby zaczynalo się od "co wrto zobaczyc w zwiazzku z..." albo "co pomaga mi zrozumiec w tej sprawie". Unikanie pytań zamknietych naprawdę zmmienia jakość sesji. Czy ktoś ma inne sprawdzone sformułowania? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@kasjopeja)
Połączone: 2 lata temu

Ojejku, serio, Obserwuje ten watek od poczatku i mam pytanie, które pewnie jest oczywiste ale nie rozumiem - jesli pytanie jest otwarte i karta jest tylko lustrem to skad wiemy, że dobrze interpretujemy? Że nie widzimy tylko tego, co chcemy zobaczyc?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kartomanta54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 327

@Kasjopeja To jest jedno z najważniejszych pytań, jakie mozna zadać. I uczciwa opowiedź jest taka, że nie wiemy na sto procent. Dlatego dobra praktyka to zapisywanie interpretacji przed i po obserwowanie co się faktycznie sprawdza, i bycie otwartym na to, że karta mówiła o czymś innym niż myślałeś. Z czasem uczysz się rozróżniać wlasne projekcje od rzeczywistego wglądu. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@kingusia62)
Połączone: 9 miesięcy temu

No dobra, o tym pisaniu przed i po nie poomyslalam, ale ma sens! Ja zawsze robilam seję i zapominałam szczegoly po tygodniu. Astaria_J, a ty prowadzisz jakis dziennik tarotowy do pracy twórczej? Bo moze warto połączyć dziennik psania z dziennikiem kart?


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@lunaria58)
Połączone: 10 miesięcy temu

Dziennik twórczy pluus dziennik karciany to klasyczne połączenie i faktycznie ma sens. Ale uwaga - jest pewna pułapka. Jeśli zbyt często konsultujesz karty przy kazdej decyzji tworczej, możesz zacząć uzależniać od nih każdy krok i zatracic wlasny instynkt. Widziałma to nie raz. Karty mają wspierać twórczość, nie zastępować autorski głos.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 313

@Lunaria58 To jest bardzo konkretna uwaga i trocę mnie zatrzymuje. Jak czesto to "zbyt często"? Raz w tygodniu przed sesja twórczą to juz za dużo, czy chodzi o codzienne konsultowanie każdego zdania?


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@lobelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Nie ma jednej odpowiedzi, bo to zależy od osoby. Ale sygnałem ostrzegawczym jest to, kiedy bez karty w ogóle nie możesz zacząć pracy. Jeśli karta staje się warunkiem wejścia w twórczość, a nie opcjonalnym wsparciem, to już jest problem. Raz na projekt, raz na etap projektu, albo przy konkretnym impasie - to brzmi rozsądnie.


Odpowiedz
Wpisy: 113
Rozpoczynający temat
(@astaria_j)
Połączone: 11 miesięcy temu

To brzmi jak coś o czym sama muszę pomyśleć. Ale wracajac do samego rozkładu - czy ktos ma konkrente propozycje pozycji pod kątem procesu tworczego? Chodzi mi o cos więcej niz trzy karty ale nie tak rozbudowanego jak krzyz celtycki. Piec, może sześć pozycji, każda z jasno określoną rola?


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@sagea05)
Połączone: 2 lata temu

Astaria_J, wróciłaś do rozkładu i dobrze bo to jest sedno tematu. Mam propozycję struktury pięciu pozycji, którą sama testuję przy projektach pisarskich. pierwsza karta - gdzie teraz jest projekt jego aktualna energia. Druga - co go napędza, co działa. Trzecia - co blokuje albo co wymaga uwagi. Czwarta - czego projekt potrzebuje od ciebie. Piąta - kierunek, nie przepowiednia ale cos w rodzaju kompasu. Proste, ale kazda pozycja ma konkretne pytanie, więc interpretacja nie ucieka w abstrakcję.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@glicynia_a)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 199

@Sagea05 A ta czwarta pozycja mnie tez zatrzymuje, ale z innego powodu skad wiesz że dobrze odrozniasz co projekt "potrzebuje" od tego, co ty sama chcesz zeby potrzebował? Bo mam wrazenie, że przy własnych projektach bardzo latwo projektować na karty swoje oczekiwania.


Odpowiedz
(@sagea05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 168

@Glicynia_A To jest właśnie ten moment, kiedy dziennik robi robotę. Zapisuję interpretację zanim zaczne racjonalizowac. I czasem wracam po tygodniu i widzę, że interpretowałam kartę tak, jak chciałam, a nie tak, jak się potem okazało. Nikt ci nie powie, że robisz to dobrze - to sprawdzasz sama przez czas.


Odpowiedz
Wpisy: 113
Rozpoczynający temat
(@astaria_j)
Połączone: 11 miesięcy temu

To wyglada bardzo uzytecznie. Ale mam pytanie do czwartej pozycji - "czego projekt potrzebuje od ciebie". jak to czytasz w praktyce? Bo to brzmi pięknie ale jak przychodzi konkretna karta to nie wiem czy interpretować ją jako cechę którą mam rozwinąć, emocję którą mam wniesc, czy może dosłoownie czas albo zasoby?


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@kasjopeja)
Połączone: 2 lata temu

Oj tam, Czytam tę propozycję rozkładu i mam jedno pytanie, może naiwne - dlaczego piec kart, a nie cztery albo sześć? Czy liczba pozycji ma jakieś znaczenie, czy to po prostu kwestia wygody? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kartomanta54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 327

@Kasjopeja Liczba nie ma magicznego znaczenia samego w sobie. Pięć to tyle, ile potrzeba, żeby opisać sytuację bez nadmiernego rozbudowania. Cztery to minimum narracji, sześć zaczyna się robić skomplikowane, jeśli nie masz jasno zdefiniowanych pozycji. Ale ktos inny zrobi sensowny rozkład z trzech kart, a inny z ośmiu. Pytanie jest inne - czy każda pozycja ma wyraźne pytanie i czy naprawdę je czytasz czy tylko wypełniasz schemat.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wróciłem do tego wątku i mam konkretne pytanie wynikające z własnej sytuacji. Piszę muzykę i utknalem na aranzacji jednego kawałka od kilku tygodni. gdybym miał uzyc tego pięciopozycyjnego rozkladu do czegoś takiego konkretnego - zatrzymaina sie na jdenym etapie projektu - to czy dopasowujesz pytania do etapu czy zostawiasz je ogólne?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lobelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Lucia_62 Dobrze, że pytasz o konkret. Przy blokowaniu na konkretnym etapie ja bym pozycję trzecią zmieniła na bardziej precyzyjną - zamiast "co blokuje projekt" pytałabym "co blokuje właśnie ten etap i tylko ten". Ogólne pytania dają ogólne odpowiedzi. Jeśli wiesz, że problem jest w aranżacji, to nie pytaj o cały projekt, bo karta ci odpowie na coś, czego nie pytałeś. Trochę mieszasz moim zdaniem.


Odpowiedz
(@wladek99)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 105

@Lobelka To jest naprawde cenne bo ja bym nigdy tak nie pomyślał. zawsze zadawałem pytania bardzo szerokie i potem nie wiedziałem co z odpowiedzia zrobic. ale mam pytanie - czy takie zawezenie pytania do konkretnego etapu nie powoduje, ze pomijasz cos waznego co może być przyczyna z zupelnnie innego miejsca?


Odpowiedz
(@lobelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Wladek99 Tak, możesz pominąć. I właśnie dlatego warto mieć pierwsza kartę jako ogólną - gdzie jest projekt teraz. Ona często pokazuje szerszy kontekst, którego nie widzisz, kiedy skupiasz się na detalu. Połączenie jednej ogolnej karty z bardziej precyzyjnymi pytaniami w kolejnych pozycjach to jest właśnie balans, którego szukasz.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@donatek-pl)
Połączone: 1 rok temu

O matko, mam inne podejście do tego tematu zamiast zmieniac pytania przy każdym etapie projektu, lepiiej mieć jeden staly rozklad i nauczyć się go czytac glebiej. Krzyz celtycki da ci obraz calosci i znjadziesz bolkadę sam, jeśli dobrze znasz karty. kombinowane z pytaniami to efekt tego że jeszcze sie nie zna dobrze systemu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kartomanta54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 327

@Donatek.pl Nie zgodzę się. Hmm, Precyzja pytania to nie jest kwestia znajomości systemu, to jest kwestia myślenia o tym co właściwie chcesz zbadać. Krzyż celtycki z mglistym pytaniem da ci mglista odpowiedz niezależnie od tego, ile lat czytasz karty. to nie sa sprzeczne podejścia, ale nie możesz twierdzić, że jedno zastępuje drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@kingusia62)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wlasnie, ja jestem dobra przyklad, bo przez dłuugi czas robilam krzyz celtycki na wszystko i kończyłam z taką ilością informacji, ze nie wiedzialam od czego zacząć interpretację. Mniejszy rozkład z konkretnym pytaniem dał mi dużo więcej do myślenia. Może po prostu zalezy od osoby?


Odpowiedz
Wpisy: 113
Rozpoczynający temat
(@astaria_j)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wracam do propozycji Sagei i mam pytanie o kolejnosc. Czy te pięć pozycji układasz w linii, w kształcie krzyża, jakos inazcej? Bo mam wrażenie że układ przestrzenny kart tez wplywa na to, jak je czytasz - czy to ma znaczenie, czy to jest kwestia gustu?


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@sagea05)
Połączone: 2 lata temu

Układam je w prostej linii od lewej do prawej. Nie dlatego że to jedyna opcja, ale dlatego, ze narracja idzie naturalnie jako sekwencja. Niektórzy ukladaja w kształcie podkowy, inni w krzyz. Jeśli pozycje maja jasne pytania, to układ fizyczny jest drugorzędny. Chociaz widziałam osoby, które mówią, że karty położone bliżej siebie "rozmawiają" intensywniej - ale to już jest kwestia tego, jak ktoś czyta relacje miedzy kartami.


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@glicynia_a)
Połączone: 1 rok temu

Ta kwestia "relacji miedzy kartami" to dla mnie nowy temat zawsze czytalam każdą kartę osobno i dopiero potem skladalam historię. Czy jest jakas metoda na czytanie kaart w parach albo trojkach w ramach jednego rozkladu? Bo to brzmi jakby znacznie komplikowało interpretacje. 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lunaria58)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Glicynia_A Komplikuje i upraszcza jednoczesnie. Czytanie par to głównie obserwacja napięć lub harmonii - dwie Miecze obok siebie to inaczej niż Miecz obok Kielicha. Ale ostrzegam że to jest cos, co przychodzi z praktyka, a nie z przeczytaniem kolejnego artykułu. Jeśli dopiero zaczynasz skupiaj się na pojedynczych kartach i ich pozycjach, żebyś nie zgubila pytania, z ktorym przyszłaś.


Odpowiedz
(@kasjopeja)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 81

@Lunaria58 A czy jest jakis moment, kiedy wiadomo że "jest sie gotowym" do czytania relacji miedzy kartami? Bo mam wrażenie, że moglabym czekać w nieskończoność że jeszcze za wcześnie.


Odpowiedz
(@lunaria58)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Kasjopeja Nie ma takiego momentu i nikt ci go nie ogłosi. Czytanie par zaczyna sie dziać naturalnie - zauważasz ze dwie karty obok siebie tworzą coś razem i nie możesz tego zignorować. To nie jest technika, którą sie włącza. Po prsotu zaczyna się to widzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 113
Rozpoczynający temat
(@astaria_j)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dobra warcam do sedna bo chcę spróbować tej struktury Sagei juz przy następnej sesji. czy ktos mial konkretne doświadczenie z użyciem takiego rozkladu przy projekcie pisarkim albo wizualnym? Nie ogólne wrażenia ale cos konkretnego - co wyszło co zaskoczylo?


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@kingusia62)
Połączone: 9 miesięcy temu

Nie pisarskim ale projektowałam kolekcje grafik i uzylam podobnego układu. czwarta karta to "czego projekt potrzebuje ode mnie" wyciagnelam Pustelnię i przez chwilę byłam zdezorientowana, bo myślałam, że to mówi żebym się odcięła od projektu. A potem zrozumiałam że chodzi o skupienie i wejście głęboko w jeden motyw zamiast rozpraszania się na kilkanaście różnych. Calkowicie trafne bo właśnie to robilam - skakalam miedzy pomysłami.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Kingusia, ta Pustelnia przy kolekcji grafik to ciekawy przykład. Bo ja bym pewnie zinterpretowal to samo dosłownie i stwierdzil, że karta mówi mi zebym odłożył projekt na półkę. Skad wiedziałaś ze chodiz o skupienie, a nie o wycofanie sie? 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kingusia62)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 56

@Lucia_62 Szczerze? Nie wieziałam od razu. Siedzialam z tą kartą z dziesięć minut i próbowałam dopasowac ją do projektu a nie do siebie jako osoby. Pustelnik szuka czegoś ze swoja latarnia a nie ucieka. To mi pomogło ale moglam to samo odczytać zupełnie inaczej i tez miałoby sens.


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@glicynia_a)
Połączone: 1 rok temu

Ech to co Kingusia opisuje z tym siedzeniem nad kartą przez kilka minut - czy to jest standardowe? Bo ja czytam że interpretacja powiinna byc szybka intuicyjna, a tutaj wychodzi że jednak warto sie zatrzymac dluzej troche sprzeczne sygnaly dostaję z roznych zrodel.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sagea05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 168

@Glicynia_A Kto mówi, że ma być szybka? Intuicja nie znaczy szybka. Intuicja to odczyt, który nie przechodzi przez logiczne uzasadnianie. Możesz siedzieć pol godziny i nadal czytać intuicyjnie, jesli nie próbujesz wymusić sensu. Szybkość nic tu nie znaczy.


Odpowiedz
(@wladek99)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 105

@Sagea05 Ale jak odroznic, czy siedzę z karta i czytam intuicyjnie, czy po prostu szukam interpretacji, ktora mi pasuje? Bo mam wrazenie ze czasem to jest to samo i nie wiem gdzie jet granica. To jest cos, z czym naprawdę sie zmagam przy kazdej sesji.


Odpowiedz
(@kartomanta54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 327

@Wladek99 Nie ma ostrej granicy i każdy kto mówi, że ją ma, mija się z prawdą albo już tak długo pracuje z kartami, ze przestał to zauważać. Dziennik o korym Sageea pisała wcześniej jest właśnie po to. Zapiszesz i po czasie widzisz wzorzec - co się sprawdzalo, co było życzeniowe.


Odpowiedz
Wpisy: 113
Rozpoczynający temat
(@astaria_j)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wrocmy na chwilę do konkretow bo chce się upewnic, że dobrze rozumiem ten rzoklad przed moją sesja. Pozycja piąta u Sagei to było co dokladnie? Chyba nie zanotowałam dobrze i nie cchę strzelac.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: