Forum

Asystent AI
Tarot a ucieczka - ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a ucieczka - karty dla osób chcących uciec

Strona 2 / 2

Wpisy: 31
(@ravenna71)
Połączone: 2 lata temu

Wejde w słowo ale nie rozumiem czzymś. jak robicie rozklad na temat wyjazdu, to ile kart zazwyczaj wykladacie? Bo słyszałam że przy poważnych decyzjach trzeba więcej kart, ale nie wiem czy to prawda czy nie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Ravenna71 Nie ma jednej reguły, że więcej znaczy lepiej. Przy decyzjach o zmianie miejsca często wystarczą trzy karty: co zostawiasz, co zabierasz ze sobą, co cię czeka. Prosty rozkład ale bardzo konkretny. Bardziej rozbudowany nie zawsze daje więcej jasności, czasem tylko więcej halasu


Odpowiedz
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 345

@Anetta.1 Ten rozkład trójkartowy brzmi bardzo sensownie przy tym temacie. Oj, ale "co zabierasz ze sobą" to chyba nie chodzi o rzeczy materialne? Jak interpretujesz tę pozycję, jeśli wypadnie tam karta, która wydaje się pozytywna, ale kojarzy się z miejscem które zostawiasz?


Odpowiedz
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 817

@Halineczka_04 Właśnie taka karta moze być najważniejsza w calym rozkładzie. Coś pozytywnego, co zabierasz ze sobą z poprzedniego miejsca, to nie jest ciężar. To jest zasob. Jeśli na tej pozycji wypadnie Słońce albo As Kielichów, to znaczy, że wyjezdzasz z czymś prawdziwym, nie uciekasz z pustymi rękami


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@krolewa)
Połączone: 11 miesięcy temu

Chcę spróbować ten rozkład trojkartowy jeszcze dzisiaj ale jedno mnnie nurtuje od poczatku tego wątku i nikt jeszcze tego nie powiedział wprost: co zrobic, jeśli po kilku rozkładach wychodzi cos kompletnie niespojnego? Raz Księżyc, raz Słońce, raz Cesarz czy to znaczy, że pytanie jest złe czy że ja jestem za bardzo rozdygotana zeby dobrze czytac?


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

E tam pytanie Krolewa jest świetne i mnie też dręczy. Miłam ostatnio rozkład, gdzie najpierw wyzsedł Księżyc, potem zrobiłam drugi i wyszlo Słońce czułam się jak wariatka. Czy to znaczy, ze ja sama jestem niespojna czy ze sytuacja jest niespójna? Bo to jest chyba wazna różnica 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 817

@Andromedka.x To jest bardzo ważna roznica i dobrze ze ją widzisz. Księżyc i Slonce razem przy pytaniu o wyjazd to nie jest sprzeczność sama w sobie. Księżyc może mówić o tym, co w tej decyzji jest nieuświadomione, a Słońce o tym, dokąd to prowadzi. Problem pojawia się dopiero kiedy traktujesz je jako dwie spzecne odpowiedzi na to samo pytanie, zamiast jako die warstwy tej smaej historii. Ale powiedz mi czy robiłaś oba rozkłady z tym samym pytniem sformułowanym tak samo?


Odpowiedz
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 104

@Tatarak Szczeze to nie. Pierwszy robiłam z pytaniem "czy wyjechać", a drugi z "czy to dobry moment". Wiec moze to nie jest sprzeczność tylko odpowiedz na dwa rozne pytania. Tego nie wzięłam pod uwagę.


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@krolewa)
Połączone: 11 miesięcy temu

O, to robi roznice. Ja robiłam chyba za kazdym razem z tym samym pytaniem a i tak wychodziło mi coś innego. więc moje niespójności nie maja tego wytłumaczenia barni czy ty miałeś kiedys tak, że seria rozkładów na ten sam temat była po prostu chaotyczna i co z tym robiłeś?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2076

@Krolewa Miałem i to wiecej niż raz. Moja odpowiedź może być niepopularna: odkładałem karty i nie robiłem kolejnego rozkładu przez jakiś czas. Chaotyczna seria to zwykle sygnał, że nie ma sensu pytać więcej, tylko ze coś w środku jest na tyle poruszane że kazde losowanie jest jak rzut monetą w huraganie. Karty nie kłamią, ale nie moga tez ustabilizować czegos, co jest w tobie naprawdę niestabilne.


Odpowiedz
(@jasnowidz96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 203

@Barni Tylko skad wiesz, kiedy to jest ta niestabilność a kiedy po prostu rozne aspekty sytuacji? bo to znowu brzmi jak coś, co można dopasowac do każdej sytuacji. Jeśli rozkłady sa spójne to wszystko gra. Jeśli są niespojne, to znaczy że jesteś niestabilny. Jak to sfalsyfikowac?


Odpowiedz
(@hektor87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 238

@Jasnowidz96 Nie sfalsyfikujesz tego w matematycznym sensie i mysle że Barni by sie zgodzil. Ale jest jedna rzecz, którą możesz sprawdzic empirycznie: zrób notatki ze wszystkich rozkładów przez kilka tygodni i oceń je dopiero po czasie. ja miałem seirę chaosu przy pytaniu o zmianę miejsca i kiedy po miesiacu czytalem swoje notatki, to zobaczyłem wyraźny wzorzec, ktorego w trakcie nie widziałem.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

To co Hektor87 mówi o notatkach po czasie jest dla mnie kluczowe. ja prowadzę dziennik rozkładów od kilku lat i przy decyzjach o dużych zmianach zawsze wychodzi, że to co na bieżąco wygląda jak chaos po kilku tygodniach czytania w całości ma sens. Problem w tym, że tego się nie da przyspieszyc. A przy decyzji o wyjeździe często ktoś czuje presje czasu i właśnie ta presja produkuje więcej rozkładów, zamiast dać czas na przetrawienie jednego 😉


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jasminowa07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 111

@Mocarnaa Czy ten dziennik prowadzisz w jakiś konkretny sposob? Bo mam wrażenie że sama zapisuje karty ale potem i tak interpretuje je oddzielnie, a nie jako calosc. Jak ty patrzysz na te wpisy retrospektywnie?


Odpowiedz
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Jasminowa07 Mam kolumny: data, pytanie doslownie, karty w kolejności, pierwsza reakcja emocjonalna, interpretacja. I to co najważniejsze, wracam po kilku tygodniach i dopisuję, co się wtedy faktycznie wydarzyło lub co się zmienilo we mnie. Ta ostatnia kolumna zmienia wszystko bo zaczyna się widzieć, ktore karty u mnie co znaczyły naprawdę, a nie co teorię mowia że znaczą xD


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wróciłam tu po próbie tego rozkładu tójkartowego i chcę podzielić sie wynikiem bo on mnie zaskoczyl. Na pozycji "co zostawiasz" wyszedł mi Diabeł, na "co zabierasz" Rycerz Kielichów, a na "co cię czeka" Gwiazda. Tatarak wczesniej mówiła, ze coś pozytywnego na pozycji środkowej to zasob. Ale rycerz kielichow kojarzy mi sie z emocjonalną impulsywnością. Czy to znaczy że zabierającą ze sobą moje impulsywne decyzje?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 817

@Halineczka_04 Rycerz Kieilchow jako zasób to niekoniecznie impulsywnosc. On to też zdolnosc do podazania za uczuciem, do romantycznego podejscia do nowego miejsca, do otwartosci. Pytanie jest inne: co ty sama czulas, kiedy ta karta wypadla? Bo twoja pierwsza reakcja jest tu ważniejsza niz moja interpretacja xD


Odpowiedz
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 345

@Tatarak Szczerze? Poczułam coś ciepłego ale zaraz po tym przyszła myśl że to naiwność. Może właśnie to jest ta uczciwa odpowiedź, której szukałam. Że wyjeżdżam z czymś ciepłym, ale boję sie, że to naiwne 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 519
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ten rozkład Halineczka_04 jest naprawdę ciekawy, bo Diabeł na pozycji "co zostawiasz" może być bardzo uwalniający. to co trzymało w miejscu, schemat, zależność lęk, to zostaje tam. A Gwiazda na końcu po takiej sekwencji to jeden z bardziej spokojnych finałów, jakie można dostać. Czy przy wróżeniu dla siebie wzięłaś pod uwagę, że to moze być po prostu dorba wiadomość?


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@ravenna71)
Połączone: 2 lata temu

Może sie wtrącę znowu, ale ten rozklad trojkartowy naprawde mnie ciekawi. Czy przy takim rozkladzie pozycje są sztywne czy można je interpretować bardziej płynnie? Bo jak wypadnie karta negatywna tam gdzie powinna być "ta dobra", to co wtedy?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ewunia79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Ravenna71 W tarocie nie ma kart negatywnych w sensie absolutnym i to nie jest frazesik, tylko coś, co ma realne znaczenie przy interpretacji. Wieża na pozycji "co cię czeka" przy przeprowadzce to nie wyrok, to może być po prostu duże i nagłe. Ale rozumiem pytanie inaczej: chodzi ci o to, jak sobie poradzic psychicznie z trudna kartą na pozycji, która miała dawać nadzieję?


Odpowiedz
(@ravenna71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 31

@Ewunia79 Tak wlasnie o to. Bo jak wypadnie mi coś ciezkiego na "co cie czeka" to mam ochote przestac i stwierdzic że to zly znak i moze jednak nie wyjeżdżać. I nie wiem, czy to jest słuchanie kart, czy uciekanie od nich.


Odpowiedz
(@selena97)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Ravenna71 To jest dokładnie ta pułapka, o której mówiłam wcześniej w wątku. Jak coś cię przeraza w rozkładzie, to jest to ważna informacja ale nie koniecznie o wyjeździe. to informacja o tym, czego się boisz w tej zmianie. karta ciężka na "co cię czeka" może pytac: co chcesz zrobic z tym lekiem, który juz masz, zanim jeszcze wyjedziesz?


Odpowiedz
Wpisy: 492
Rozpoczynający temat
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

Wracajac do pytania Krolewa o niespójne rozkłady bo myślę, że nie odpowiedzieliśmy na nie do konca. Barni powiedzial, żeby odłożyć karty, Hektor87 o notatkach w czasie. Ja robiłam jedną rzecz dodatkowo: po niespojnej serii pytałam kogoś bliskiego, zeby opisał mi moja sytuacje własnymi słowami. Bez kart. I za każdym razem ta zewnętrzna perspektywa pokazywała mi, co sam umysł zasłaniał a karty probowaly przez to przebić.


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@krolewa)
Połączone: 11 miesięcy temu

To jest naprawdę dobry pomysl. Tylko że przy decyzji o wyjezdzie moje bliskie osoby mają wlasne zdanie i to zdanie wpływa na to, co mi mowia. Czy ty mialas ten problem, że osoba, którą pytałaś, nieswaidomie kierowała cię w jakas stronę? 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 492

@Krolewa Oczywiscie, że miałam. Dlatego wybierałam kogoś, kto albo nie miał zdania w tej sprawie albo wiedziałam, po której stronie jest i brałam to pod uwagę przy słuchaniu. To nie eliminuje problemu, ale go oswaja. Chodzi o to żeby usłyszeć jak ta sytuacja wygląda z zewnątrz, a nie żeby dostac gotową odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

Oj, obserwuję ten wątek od początku i mam pytanie, ktore troche mnie blokuje przy robieniu takich rozkładów. Czy ten rozkład trójkartowy działa tak samo, jesli nie wiem jeszcze dokad chcę jechać? Bo moja sytuacja jest taka że wiem, że chce wyjść ale nie mam celu. Czy karty mogą coś powiedzieć bez konkretnego miiejsca docelowego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Andromedka.x Tak, i może nawet lepiej. Jak massz konkretne miejsce, to rozkład zaczyna odpowiadać na pytanie o to miejsce, a nie o ciebie. Bez celu pytasz o siebie w ruchu i to jest inne, często głębsze pytanie. Karty nie potrzebują adresu docelowego. 🙂


Odpowiedz
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 104

@Anetta.1 Dobra ale jak wtedy interpretujesz tę trzecią pozycję, "co cię czeka"? Bo jak nie ma celu to czeka cię co dokladnie? Droga? Proces?


Odpowiedz
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 817

@Andromedka.x Wlasnie droga. Albo stan, w jakim się znajdiesz po decyzji. To nie musi być miejsce, może być sytuacja emocjonalna cos co cię spotka jako pierwsze w tym ruchu. Trzecia pozycja nie musi byc geograficzna


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@ravenna71)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam inne pytanie, bo zosalam przy tym rozkladzie trojkartowym ktory zrobiłam. wszedl mi Pustellnik na "co zostawiasz" Dziesiaka Bulaw na "co zabierasz" i Koło Forrtuny na "co cię czeka". i nie wiem co z tą Dziesiatka Bulaw. Czy zabieram ze soba to przeciazenie czy to co zabieram daje mi sile mimo że jest ciezkie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@ewunia79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Ravenna71 Dziesiątka Buław jako zasób to nie jest tak absurdalne jak się wydaje. To karta kogoś, kto potrafi udźwignąć duzo. Pytanie co ty czujesz wobec tego, co niesiesz. Bo to moze być ciezar, ktory masz świadomość i który wiesz jak nieść, a to jest inne niz nieswiadome branie balastu.


Odpowiedz
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 345

@Ravenna71 Kolo Fortuny na końcu po Pustelnikach i Dziesiątce Buław to mi brzmi jak coś ciekawego. No, Pustelnik to samotność, wewnętrzność, a potem obrót koła. Jakbyś wychodzila z odosobnienia w ruch. Jak to czujesz w kontekście swojej sytuacji? 😀


Odpowiedz
(@ravenna71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 31

@Halineczka_04 Właściwie to bardzo pasuje. Byłam w bardzo zamkniętym trybie przez dlugi czsa i rzeeczywiście to jest moment kiedy coś ma się poruszyć. Ale Kolo Fortuny mnie trochę niepokoi bo kojarzę je z nieprzewidywalnością czy to dobry znak na zmianę miejsca?


Odpowiedz
(@selena97)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Ravenna71 Kolo Fortuny jest neutralne w sensie wartościującym, to karta zmiany jako takiej nie dobrej ani złej. Przy przeprowadzce to jest dość logiczne, że coś się kręci. Ale mam pytanie do tej Dziesiątki Bulaw: co konkretnie niesiesz teraz, bo ta karta jest bardzo dosłowna w pewnym sensie?


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@jasminowa07)
Połączone: 2 lata temu

Obserwuję tę rozmowę i mam wrazenie że duzo mowimy o tym, jak interpretować poszczegolne karty ale mniej o tym jak wiedzieć że caly rozklad jest spójny. Czy ktoś ma jakis sposób na sprawdzenie, czy interpretacja całości trzyma sie kupy a nie tylko karta po karcie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2076

@Jasminowa07 Jedno co ja robię to czytam rozkład jak zdanie a nie jak listę. "Zostawiam X, biorę Y, idę w Z" i słucham czy to brzmi jak logiczny ruch czy jak cos pozbieranego na siłę. O rany, jak muszę intensywnie tłumaczyć dlaczego to razem ma sens, to zazwyczaj nie ma.


Odpowiedz
(@jasminowa07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 111

@Barni To jest bardzo konkretne, dziekuje a co jeśli to zdanie brzmi logicznie ale jest bardzo ogólne? Jak "zostawiam kontrolę, biore intuicje ide w nowe"? To może pasować do kazdej zmiany.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2076

@Jasminowa07 To wtedy karty mówią ci coś, co dotyczy każdej zmiany w twoim życiu, nie konkretnie tej. I to też jest informacja, tylko musisz ocenic, czy to jest użyteczna odpowiedź na twoje pytanie. Czasem tarot odpowiada na pytanie glebsze niż to, które zadałaś.


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@hektor87)
Połączone: 2 lata temu

Co do tego, co Cebulka mowila wcześniej o pytaniu kogoś bliskiego bo chcialem dopytać. Mówisz, ze sluchasz jak ta osoba opisuje sytuację i porównujesz z kartami. ale to osoba która zna ciebie, nie karty. Czy ona nie opowiada ci po prostu ciebie, a ty potem dopasowujesz do tego co wyszlo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 492

@Hektor87 Dokładnie o to chodzi i to jest celowe. Tarot dziala przez ciebie a nie obok ciebie. Jak ta osoba opisuje moją sytuację i to co opisuje pasuje z kartami, to znaczy że karty trafiły w coś prawdziwego, co widzą nawet inni. Nie szukam obiektywnosci poza sobą, szukam potwierdzenia że nie wymyśliłam sobie interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 203
(@jasnowidz96)
Połączone: 1 rok temu

Ale to jest koło karty potwierdzają ciebie, osoba bliska potwierdza ciebie i wszystko potwierdza co i tak juz czulas. W tym momencie krty są zbedne, bo i tak doszlabys do tego samego wniosku. Nie mowie tego złośliwie naprawde pytam co karty wnoszą w tym układzie. 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 492

@Jasnowidz96 Wnoszą jedno: przestaję ze sobą dyskutować. Mogę godzinami rozwaać za i przeciw, a po rozkładzie jest cisza w glowie. Nie chodzi o nową informację, chodzi o to, że cos zewnętrznego odzwierciedla mnie na tyle trafnie że mogę sie zatrzymać. Dla mnie to wystarczający powód.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

To co Cebulka opisuje, ta cisza po rozkladzie, to jest rzecz, którą rozpoznaję u siebie. Ale mam pytanie do dyskusji ogolnie, bo wracam do tematu wątku. Czy ktoś robił rozklad nie kiedy chce uciec, ale kiedy juz podjął decyzję i szuka potwierdzenia, że dobrze robi? I czy karty w takiej sytuacji są uczciwe?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Mocarnaa Robiłam i to jest inna jakość pytania. Jak juz podjęłaś decyzje to karty często wychodzą albo potwierdzająco albo pokazują co cię jeszcze blokuje mimo decyzji. Rzadko mi wychodziło coś co wywróciło podjętą decyzję. Nie wiem czy to uczciwość kart czy moja, szczerze


Odpowiedz
(@krolewa)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 138

@Mocarnaa Ja miałam dokładnie tę sytuacje. Deczyja podjeta a robiłam rozkład za rozkładem chyba szukając czegos co mi powie "tak, masz rację". I pytam się samej siebie teraz, po tej dyskusji tutaj czy szukalam wgladu czy szukałam klepniecia po plecach.


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@krolewa)
Połączone: 11 miesięcy temu

Hmm, to co Anetta napisała mnie troche uderzyło. Że rzadko kiedy karty wywrocily podjeta decyzję. Bo teraz jak myślę o tym co robilam to chyba naprawde szukałam klepniecia. I zastanawiam się czy to jest złe. czy nie wolno używać kart jako potwierdzenia?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Krolewa Nie mowie, że złe. Mówię, że trzeba to wiedzieć o sobie. Jak wiesz, że szukasz potwierdzenia, to możesz świadomie z tego skorzystac i powiedzieć sobie: dobra, karty to potwierdziły zamykam temat. Gorzej jak myślisz, że szukasz wgladu a tak naprawdę szukasz klepnięcia. Wtedy okłamujesz sama siebie co do tego, po co w ogóle siadasz z talią.


Odpowiedz
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 345

@Anetta.1 A jak odróżnić jedno od drugiego przed rozkładem a nie po? Bo po to łatwo powiedzieć. Ale jak siedze z kartami i mysle "naprawdę chcę wiedzieć" czy to już jest wgląd czy mogę sie mylic co do własnych intencji?


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2076

@Halineczka_04 Jeden sposób jaki znam: zadaj sobie pytanie co zrobisz jak karta wypadnie odwrotnie niż chcesz. Jak odpowiedź brzmi "pociągnę jeszcze raz" albo "to pewnie źle zinterpretowałam", to szukasz potwierdzenia. jak jestes gotowa usiasc z niekomfortowa karta i rzecczywiście jej posłuchać, to szukasz wgladu. To nie jest kwestia intencji, to kwestia gotowosci.


Odpowiedz
Wpisy: 203
(@jasnowidz96)
Połączone: 1 rok temu

Ale to co Barni opisuje to jest ideal. Kto tak naprawde siedzi z niekomfortoą kartą i mówi "okej ta karta mowi mi żebym nie jechała to nie jadę"? Podejrzewam, że wiekszosc i tak jedzie. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 492
Rozpoczynający temat
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

Ja jechałam i karta była niekomfortowa. Tylko niekomfortowa nie oznaczała "nie jedz". Pokazała mi co mnie czeka jako pierwsze trudne, nie że decyzja jest zla. I to jest różnica, którą po czasie doceniam. Że karta nie blokowała, tylko przygotowywała


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@selena97)
Połączone: 2 lata temu

I to jest chyba sedno tego co rozmawiamy o przeprowadzce i ucieczce. Karta nie mówi jedź albo nie jedź, mówi w co wchodzisz. Czy ktoś mial sytuację, gdzie rozkład wyraźnie pokazał żeby zostać i ta osoba została?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Selena97 Ja miałam coś podobnego, choć nie wiem czy to tak jednoznaczne. Wyszła mi Hierofanta na pozycji tego co mnie czeka jeśli zostanę i jakoś ją przeczytałam jako "tu masz jeszcze coś do przepracowania w ramach struktury kttórą znasz". Zostałam. Nie żałuję, ale nie wiem czy to karta mnie zatrzymała czy po prostu nie byłam gotowa.


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@ravenna71)
Połączone: 2 lata temu

Hmm czytam i mam wrazenie że wracacie do czegoś waznego. Że karta nie decyduje, ale cos uruchamia moje Kolo Fortuny z rozkladu jeszcze tu jesst w glowie. nie wiem czy mam jechac czy zostać ale po tym rozkladzie przestałam sie kłóócić sama ze soba o tę decyzje. Cos się uspokoiło


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@ewunia79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Ravenna71 To co opisujesz, ta cisza po rozkładzie, to dla mnie jest właśnie znak ze cos dobrze zadziałało. Nie musi być gotowa odpowiedź. Czasem wystarczy, że przestajesz kręcić sie w kółko. A jak wyglada ta Dziesiątka Bulaw u ciebie teraz, jak o niej myślisz po tej dyskusji?


Odpowiedz
(@ravenna71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 31

@Ewunia79 Mysle że to moj bagaz emocjonalny z ostatnich kilku lat. Naprawde duzo się dzialo i niosłam to wszystko bez oddania nikomu jak tak to opisuje to ta karta ma sens. Biorę ze soba swiadomosc tego co nioslam, a nie sam ciezar. przynajmniej chcialabym tak to czytac


Odpowiedz
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 817

@Ravenna71 "Chcialabym tak to czytac" to jest uczciwe zdanie. Ale zwróć uwagę, ze sama sobie powiedzialas co ta karta znaczy i od razu się poprawilas. ta poprawka jeest ważna. Skąd to niezanczne wahanie?


Odpowiedz
(@ravenna71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 31

@Tatarak Bo nie wiem czy to że chęc tak interpretowac, nie sprawia że interpretuje wygodnie. to wlasnie ten problem o ktorym tu mówiliście wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@jasminowa07)
Połączone: 2 lata temu

To jest chyba jedno z trudiejszych pytań w calym tarocie w ogóle nie tylko przy tematach przeprowadzki. Jak odróżnić interpretacje ktora płynie z intuicji od interpretacji ktora plynie z zyczenia?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@hektor87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 238

@Jasminowa07 Nie ma pewnej metody, ale jedno co obserwuję to że interpretacja z intuicji ma zazwyczaj jakiś element zaskoczenia albo dyskomfortu. coś czego nie planowalas usłyszeć. Interpretacja z życzenia jest gładka i dobrze pasuje do wszystkiego co chcesz zrobic. To nie jest regula, ale jako wskaznik działa.


Odpowiedz
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 104

@Hektor87 A co jesli interpretacja z intuicji i z zyczenia pokrywaja się? Tzn. intuicja mówi to samo co chce usłyszeć. Czy to wtedy znaczy, że chce sie tego co powinnam?


Odpowiedz
(@hektor87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 238

@Andromedka.x Może znaczyc właśnie to. Albo moze znaczyc, że twoje życzenie jest na tyle silne, ze przykryło intuicję. To jest moment kiedy warto zapytać kogos obcego o interpretacje tej samej karty bez kontekstu i zobaczyć co powie. Czy te dwa odczyty są podobne.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@nacek95)
Połączone: 2 lata temu

Śledzę ten watek od jakiegoś czasu i mam pytanie spoza tarota, ale chyba pasuje. Czy ktoś przy decyzji o przeprowadzce laczyl karty z czymś innym, np. z numeorlogia daty wyjazdu albo nowego miejsca? bo mnie ciekawi czy to wzmacnia obraz czy zaciemnia. 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anetta-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 519

@Nacek95 Znam osoby które to robią. Moje zdanie jest takie że jak jedno sposób mówi jedną rzecz a drugie mówi drugą, to i tak jesteś w punkcie startowym. a jak mówią to samo, to nie wiesz czy wzajemnie się potwierdziły czy wzajemnie się echo-powtórzyły. Nie jestem przekonana do łączenia, ale rozumiem po co ludzie to robia.


Odpowiedz
(@nacek95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Anetta.1 To "echo-powtórzenie" jest celne. Sam mam z tym problem w numerologii że jak bardzo chce czegoś, to zaczynam liczyc tak żeby wyszło. Pewnie z kartai jest podobnie.


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@krolewa)
Połączone: 11 miesięcy temu

Co do tego, co zaczęłam bo mam wrazenie że ta rozmowa mi cos wyjasnila. Robiłam te rozkłady szukając klepnięcia wiedziałam że jade ale balam sie powiedzieć to głośno bez czegśo zewnętrznego. I moze to jest wlasnie ta funkcja kart, o której mowila Cebulka. Nie nowa informacja, ale pozwolenie sobie na deyzje ktora juz podjelam. Ciekawa jestem czy ktos miał odwrotnie - że karty faktycznie odwiodły go od wyjazdu. bo to by dopiero bylo cos do przemyślenia.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: