Hej, nie wiem czy dobrze trafiam z tym pytaniem ale chodzi mi o tarot i karierę. jestem w takim momencie, że właściwie nie wiem co dalej ze swoją pracą, czuję że stoję w miejscu od dłuższego czasu... słyszałam że można robić jakieś rozkłady dotyczące ścieżki zawodowej, ale szczerze mówiąc nie mam pojęcia od czego zacząć. eh czy w ogóle jest jakiś konkretny rozkład do takich pytań? I czy to ma sens robić to samodzielnie czy lepiej żeby ktoś inny czytał??
Rozkłady do kariery jak najbardziej mają sens i tarot całkiem dobrze się w tym sprawdza, ale zanim cokolwiek zaproponuję - to ważne pytanie: co dokładnie chcesz wiedzieć? Bo to ogromna różnica czy pytasz "czy ta praca mi służy", "co mnie blokuje zawodowo" albo "jaką ścieżkę wybrać". Od tego zależy zarówno rozkład jak i to które karty będą kluczowe. no masz jakieś konkretniejsze pytanie w głowie, czy to bardziej takie ogólne poczucie zagubienia?
Mam talię Rider-Waite, dostałam ją jakiś czas temu i trochę ćwiczyłam na sobie, ale bardziej takie losowe karty na każdy dzień. Rozkładów właściwie nie robiłam. Co do pytania - no właśnie, trochę to wszystko naraz. Mam propozycję zmiany pracy, ale nie wiem czy to dobry kierunek, i jednocześnie zastanawiam się czy w ogóle ta branża jest dla mnie. Może zacznę od tego czy ta konkretna zmiana ma sens :)?
Ale czy tarot w ogóle potrafi odpowiedzieć na pytanie o konkretną decyzję zawodową? Bo mam takie wrażenie, że to bardziej do emocji i relacji, a kariera to jednak twarda rzeczywistość - pieniądze, stanowisko, rynek pracy. Pytam szczerze bo sam nie jestem przekonany czy to nie jest trochę naciąganie tej symboliki na cos, do czego nie jest stworzona.
Dobra, proponuję taki trójkowy rozkład specjalnie pod to pytanie: pozycja pierwsza - gdzie jesteś teraz zawodowo (energie obecne), pozycja druga - co ta zmiana pracy może przynieść (potencjał), pozycja trzecia - co musisz wziąć pod uwagę zanim zdecydujesz. Proste, konkretne. Do takiej decyzji jak opisujesz powinno zadziałać. ale - i tu wracam do tego co mówił Damianek - karty nie powiedzą ci "idź tam", powiedzą ci co widzą w energii tej sytuacji... Rozumiesz tę różnicę?
Czytam tę rozmowę i mam jedno pytanie do całości - skąd właściwie wiadomo że to co wyciągniemy jest powiązane z pytaniem, a nie po prostu losowe? Nie mówię że tarot nie działa, ale mechanizm mnie zastanawia :D. Jak ktoś może mi to wyjaśnić prościej?
Przy tym pytaniu o mechanizm dodam że energia pytającego faktycznie wpływa na to jakie karty wychodzą. to jest kwestia rezon... znaczy, jakby zgodności wibracyjnej między intencją a wynikiem. eh to tłumaczy dlaczego w tym samym dniu możesz zadać to samo pytanie dwa razy i dostać inne karty.
A jak długo to właściwie trwa zanim tarot da jakiś konkretny sygnał w temacie kariery? Bo czytam ten wątek i rozumiem że to nie odpowiedź od razu, ale chodzi mi o to czy powinnam się spodziewać że to się przełoży na coś w ciągu tygodnia, miesiąca?
Oczywiście że możesz napisać - po to jest ten wątek. Podaj karty i pozycje, i napisz czy wyszły wyprostowane czy odwrócone, to też ma znaczenie. Przy interpretacji dotyczącej kariery zawsze patrzę na to, czy karty w różnych pozycjach tworzą jakiś spójny obraz czy sobie przeczą - to daje dużo do myślenia zanim zacznie się rozkładać każdą z osobna.
To piszę co wyszło :). Pozycja pierwsza - gdzie jestem teraz zawodowo - wyciągnęłam Dwójkę Mieczy. Pozycja druga - potencjał tej zmiany - Asa Różdżek. I pozycja trzecia - co muszę wziąć pod uwagę - Ósemka Pucharów. Wszystkie wyprostowane. Trochę się przestraszyłam tej Dwójki Mieczy bo ta kobieta na karcie wygląda jakby siedziała i nie ruszała się z miejsca. Czy to znaczy że tkwię w jakimś ślepym zaułku??
Nie panikuj przy Dwójce Mieczy, to nie jest tak prosta karta jak mogłoby sie wydawać na pierwszy rzut oka. Powiedz mi - co sama czujesz patrząc na tę kartę? Bo zanim zacznę cokolwiek mówić, chcę wiedzieć jaka jest twoja pierwsza reakcja bo ona często dużo mówi przy interpretacji na własne pytanie.
Dobry zestaw do interpretacji. Ósemka Pucharów na trzeciej pozycji jest ciekawa bo ona zazwyczaj mówi o tym, że coś trzeba zostawić za sobą żeby ruszyć dalej. W kontekście pytania o zmianę pracy to może być dość wymowne. Brygido, ta praca którą rozważasz opuszczenie - jest tam coś do czego masz sentymenty mimo że wiesz że nie służy?
Właśnie o to chodzi w tarocie przy takich pytaniach - że kartę rozpoznajesz zanim ktos ci ją wytłumaczy. Ale mnie bardziej zastanawia ten As Różdżek na pozycji drugiej. serio brygido, czy ta nowa praca jest związana z czymś co cię naprawdę kręci, jakimś nowym kierunkiem, czy raczej to jest podobne do tego co robisz teraz tylko gdzie indziej?
Przeczytałam ten rozkład i mam pytanie bo uczę się - ta Dwójka Mieczy to zawsze oznacza zastój? Czy może mieć inne znaczenie w zależności od kontekstu? Bo słyszałam że karty Mieczy w ogóle są ciężkie i trochę się boję je wyciągać przy własnych pytaniach :D.
Czytam to i mam wrażenie że interpretacja zawsze da się dopasować do sytuacji pytającego :). Brygida powiedziała że jest w dylemacie, i masz kartę dylematu... Jakby wyszła inna karta, to też by pasowała do jej historii inaczej. Skąd wiadomo że to interpretacja trafna, a nie dopasowana?
Mam podobne wątpliwości co Damianek ale trochę inaczej sformułowane - przy tym zestawie kart, gdyby wyszło zupełnie coś innego, powiedzmy Dziesiątka Pucharów i Cesarzowa, to interpretacja by wyglądała zupełnie inaczej i też by pasowała do czyjegoś życia. Nie kwestionuję, naprawdę pytam czy jest jakiś sposób żeby odróżnić "pasuje" od "naprawdę trafne"?
Myślę że to pytanie które zadajecie z Damiankiem jest ważne, ale trochę omija to jak tarot faktycznie działa w praktyce... on nie ma "trafić" jak prognoza pogody. Ma skłonić do refleksji nad czymś co sam czujesz :(. Brygida i tak stoi przed tą decyzją, karty po prostu dały jej język do opisu tego co już w środku wiedziała. Czy to mniej wartościowe tylko dlatego że nie jest weryfikowalne?
wiesz, muszę przyznać że gdy powiedziałam "aż za bardzo pasuje" to nie miałam na myśli że karty odgadły mój sekret. Miałam na myśli że widząc te trzy karty razem nagle zobaczyłam swoją sytuację jak z zewnątrz. i to był dla mnie wartościowy moment. Ale to pytanie Damianeka jest zasadne i nie mam na nie dobrej odpowiedzi.
Właśnie dlatego ważne jest żeby przed rozkładem oczyścić przestrzeń energetycznie i wejść w odpowiedni stan. Wtedy karty nie są losowe, tylko odzwierciedlają twój aktualny poziom wibracji. Brygida czy robiłaś coś przed rozkładem, jakąś medytację, oddech, cokolwiek?
As Różdżek to nie jest karta ostrożności ani pośredniości - to jest karta impulsu, odważnego startu, nowej energii... oj że znasz branżę to nie zmienia tego co karta mówi o potencjale. Pytanie jest takie - czy jak myślisz o tej nowej roli to czujesz ten impuls, tę energię startową? Bo karta może to opisywać.
Dołączam bo prowadzę notatki z takich rozmów i mam pytanie do całości tej interpretacji - czy ktoś tu bierze pod uwagę że te trzy karty tworzą pewien narracyjny łuk? Dwójka Mieczy - zastój i zawieszenie decyzji, As Różdżek - potencjał nowego, Ósemka Pucharów - zostawienie za sobą. To jest dość spójna historia czytana od pierwszej do trzeciej pozycji :)... Czy czytacie te rozkłady jako całość czy raczej karta po karcie?
Szczerze? Trochę mnie zaskoczyło bo gdy wyciągałam te karty to nie myślałam o nich razem... Teraz jak Nekromantka to napisała to widzę tę historię i ona jest dość jednoznaczna. Może właśnie o to chodzi że sama bym do tego nie doszła bez tych kart? Ale nadal się boję podjąć złą decyzję.
A mogę zapytać co Brygidę konkretnie blokuje, bo słyszę że ta propozycja jest, karty też coś sugerują ale rozumiem że to wciąż trudne. Czy to jest strach przed nowym, czy coś konkretnego związanego z tą ofertą?
Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i chcę powiedzieć coś z boku - przy takich decyzjach jak zmiana pracy ja zawsze patrzę nie tylko co karty mówią, ale też co trzymam w ręku kiedy je wyciągam. brygido czy jak trzymałaś tę Ósemkę Pucharów to czułaś coś w ciele, jakiś opór czy ulgę? no dobra to nie jest bez znaczenia przy interpretacji.
Kielichowa, to ciekawe pytanie o ciało. Szczerze - tak, poczułam coś jakby ulgę. Ale nie wiem czy to była "odpowiedź" czy po prostu zmęczenie od myślenia o tym wszystkim :D. Czy to ma znaczenie dla interpretacji?
To co opisujesz - ta ulga - to jest często ważniejsza informacja niż sama karta. ciało wie wcześniej niż głowa. Ale Kielichowa zadała dobre pytanie, bo chcę się upewnić - ta ulga pojawiła się gdy trzymałaś Ósemkę Pucharów, czyli kartę odejścia? Bo to by mówiło coś konkretnego.
No właśnie, to jest ten problem. Jeśli czujesz ulgę przy karcie odejścia, to może to twój mózg ci mówi co wolisz, a nie karty. Tarot w tej interpretacji jest wtedy tylko lustrem. Co nie jest bez wartości ale to nie to samo co "wróżba" :(.
