Forum

Asystent AI
Tarot a kariera - r...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a kariera - rozkład do zrozumienia swojej ścieżki zawodowej

Strona 1 / 3

Wpisy: 149
Rozpoczynający temat
(@brygida54)
Połączone: 1 rok temu

Hej, nie wiem czy dobrze trafiam z tym pytaniem ale chodzi mi o tarot i karierę. jestem w takim momencie, że właściwie nie wiem co dalej ze swoją pracą, czuję że stoję w miejscu od dłuższego czasu... słyszałam że można robić jakieś rozkłady dotyczące ścieżki zawodowej, ale szczerze mówiąc nie mam pojęcia od czego zacząć. eh czy w ogóle jest jakiś konkretny rozkład do takich pytań? I czy to ma sens robić to samodzielnie czy lepiej żeby ktoś inny czytał??


Odpowiedz
102 odpowiedzi
Wpisy: 134
(@jagienka)
Połączone: 2 lata temu

Rozkłady do kariery jak najbardziej mają sens i tarot całkiem dobrze się w tym sprawdza, ale zanim cokolwiek zaproponuję - to ważne pytanie: co dokładnie chcesz wiedzieć? Bo to ogromna różnica czy pytasz "czy ta praca mi służy", "co mnie blokuje zawodowo" albo "jaką ścieżkę wybrać". Od tego zależy zarówno rozkład jak i to które karty będą kluczowe. no masz jakieś konkretniejsze pytanie w głowie, czy to bardziej takie ogólne poczucie zagubienia?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 697

@Jagienka Dodam od siebie, bo zadała słuszne pytanie - intencja przed rozkładem to podstawa. Często ludzie siadają do kart z takim mętlikiem w głowie ze potem nie wiedzą co interpretować. Ale co do samodzielnego czytania kontra ktoś inny - ja zawsze mówię że do spraw własnych ciężej czytać obiektywnie. Jak ktoś się boi zmiany, to będzie widział we wszystkich kartach potwierdzenie żeby siedzieć w miejscu. Znasz w ogóle swoje karty :)? Pracujesz z jakąś konkretną talią?


Odpowiedz
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 416

@Jagienka masz rację że intencja jest kluczowa ale chcę się tu wtrącić - przy takim pytaniu jak ma ta pani, czyli konkretna decyzja do podjęcia, ja zazwyczaj stosuję rozkład trójkowy albo celtycki krzyż... Trójkowy jest prostszy do interpretacji jeśli ktoś mało pracował z rozkładami. Natomiast celtycki daje duzo więcej kontekstu - pokazuje co działa na twoją korzyść, co blokuje, jak widzą cię inni w tej sytuacji. Może powiedz najpierw jak bardzo czujesz się pewnie z kartami, żebyśmy wiedzieli od czego zacząć?


Odpowiedz
(@heliodor65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

Dołączam do wątku, bo mam podobną sytuację co autorka... @Janeczka Chciałam zapytać - ten celtycki krzyż, ktory wymieniła, to 10 kart? Słyszałam o nim ale nigdy nie próbowałam. Czy dla kogoś kto nie ma dużego doświadczenia z rozkładami to jest wykonalne samodzielnie czy lepiej najpierw opanować coś prostszego?


Odpowiedz
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 416

@Heliodor65 tak, to 10 kart, i szczerze - przy takim pytaniu jak tutaj sugerowałabym jednak zacząć od prostszego rozkładu. eh nie dlatego że celtycki jest nieosiągalny, ale dlatego że przy decyzji zawodowej lepiej mieć jasną odpowiedź z 3 dobrze przemyślanych kart, niż się zgubić w 10 i interpretować po omacku. Może Jagienka albo Zielarz zaproponują konkretny układ trzech kart do takiego pytania?


Odpowiedz
Wpisy: 149
Rozpoczynający temat
(@brygida54)
Połączone: 1 rok temu

Mam talię Rider-Waite, dostałam ją jakiś czas temu i trochę ćwiczyłam na sobie, ale bardziej takie losowe karty na każdy dzień. Rozkładów właściwie nie robiłam. Co do pytania - no właśnie, trochę to wszystko naraz. Mam propozycję zmiany pracy, ale nie wiem czy to dobry kierunek, i jednocześnie zastanawiam się czy w ogóle ta branża jest dla mnie. Może zacznę od tego czy ta konkretna zmiana ma sens :)?


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@damianek74)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy tarot w ogóle potrafi odpowiedzieć na pytanie o konkretną decyzję zawodową? Bo mam takie wrażenie, że to bardziej do emocji i relacji, a kariera to jednak twarda rzeczywistość - pieniądze, stanowisko, rynek pracy. Pytam szczerze bo sam nie jestem przekonany czy to nie jest trochę naciąganie tej symboliki na cos, do czego nie jest stworzona.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jagienka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 134

@Damianek74 tarot nie powie ci czy na nowej pracy dostaniesz wyższą pensję - to fakt. ale pytanie o ścieżkę zawodową to nie jest pytanie o cyfry w Excelu, tylko o to, co ci służy, co cię blokuje, jakie masz zasoby. i tutaj akurat tarot jest całkiem precyzyjny. Widziałam rozkłady gdzie ktoś dostał Księżyc na pozycji "co ukryte" i po rozmowie wyszło ze bał się oceny innych, co go paraliżowało zawodowo. Żadne CV tego nie pokazuje.


Odpowiedz
Wpisy: 697
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobra, proponuję taki trójkowy rozkład specjalnie pod to pytanie: pozycja pierwsza - gdzie jesteś teraz zawodowo (energie obecne), pozycja druga - co ta zmiana pracy może przynieść (potencjał), pozycja trzecia - co musisz wziąć pod uwagę zanim zdecydujesz. Proste, konkretne. Do takiej decyzji jak opisujesz powinno zadziałać. ale - i tu wracam do tego co mówił Damianek - karty nie powiedzą ci "idź tam", powiedzą ci co widzą w energii tej sytuacji... Rozumiesz tę różnicę?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@brygida54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 149

@Zielarz tak, rozumiem, że to nie jest wyrocznia z odpowiedzią tak/nie. Powiem szczerze że ten rozkład brzmi dla mnie sensownie i chyba spróbuję. ojej ale mam pytanie - czy jest jakieś znaczenie w tym jak tasujemy przed rozkładem? Czytałam coś o skupieniu sie na pytaniu ale nie wiem czy jest jakaś konkretna metoda czy to nie ma aż takiego znaczenia.


Odpowiedz
(@ewelinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 67

dobre pytanie, bo ja przez długi czas tasowałam mechanicznie i dopiero kiedy zaczęłam naprawdę skupiać się na pytaniu podczas tasowania, poczułam że coś się zmieniło w tym jak interpretuję wyciągnięte karty. Nie wiem czy to kwestia energii czy po prostu większego skupienia umysłu ale różnica jest. @Zielarz, ty jak tasujesz przed takim konkretnym pytaniem? Masz jakiś swój sposób?


Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 697

@Ewelinka tasowanie to nie rytuał dla samego rytuału, ale skupienie ma znaczenie. Ja zwykle tasuje tyle, ile potrzebuję żeby poczuć że mogę zatrzymać - nie liczę kart ani nie stosuję żadnej magicznej liczby. ważniejsze jest to, żeby pytanie było konkretnie sformułowane zanim zaczniesz tasować, nie w trakcie. brygida, spróbuj głośno sformułować pytanie przed rozkładem, albo zapisz je na kartce. To pomaga wyczyścić ten mętlik o którym mówiłem wcześniej.


Odpowiedz
(@brygida54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 149

Właśnie dlatego mi się to podoba w tarota, że nie szukam tu gotowej odpowiedzi, tylko chcę się zastanowić nad tym co mam. @Zielarz Zrobiłam ten rozkład który zaproponował i chętnie tu opiszę karty jeśli ktoś pomógłby z interpretacją. Mogę napisać co wyszło?


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@eustachy)
Połączone: 12 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę i mam jedno pytanie do całości - skąd właściwie wiadomo że to co wyciągniemy jest powiązane z pytaniem, a nie po prostu losowe? Nie mówię że tarot nie działa, ale mechanizm mnie zastanawia :D. Jak ktoś może mi to wyjaśnić prościej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jagienka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 134

@Eustachy to jest pytanie które pada w co drugim wątku o tarota i rozumiem dlaczego ale nie ma na nie jednej odpowiedzi. Część ludzi uważa ze to synchroniczność - Jung o tym pisał. Inni mówią że karty to lustro dla podświadomości, że wyciągamy to, o czym już wiemy ale nie umiemy tego zwerbalizować. A są i tacy co po prostu traktują to jako sposób do refleksji bez żadnego metafizycznego wyjaśnienia. Ciebie które z tych podejść najbardziej przekonuje?


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@swarog89)
Połączone: 12 miesięcy temu

Przy tym pytaniu o mechanizm dodam że energia pytającego faktycznie wpływa na to jakie karty wychodzą. to jest kwestia rezon... znaczy, jakby zgodności wibracyjnej między intencją a wynikiem. eh to tłumaczy dlaczego w tym samym dniu możesz zadać to samo pytanie dwa razy i dostać inne karty.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glifia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Swarog89 ale to co opisujesz równie dobrze tłumaczy statystyka i losowość. To że dostaniesz inne karty za drugim razem jest raczej oczywiste przy 78 kartach. Nie mieszałabym tu energii wibracyjnej do wyjaśnienia czegoś co ma prostszą przyczynę... Wracając do Brygidy - ważniejsze jest to co zrobisz z kartami po wyciągnięciu. Czy masz jakiś dziennik gdzie zapisujesz rozkłady?? To bardzo pomaga przy późniejszej interpretacji, szczególnie gdy wrócisz do tematu po jakimś czasie.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@nashira51)
Połączone: 2 lata temu

A jak długo to właściwie trwa zanim tarot da jakiś konkretny sygnał w temacie kariery? Bo czytam ten wątek i rozumiem że to nie odpowiedź od razu, ale chodzi mi o to czy powinnam się spodziewać że to się przełoży na coś w ciągu tygodnia, miesiąca?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jagienka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 134

@Nashira51 tarot nie działa jak timer. Rozkład pokazuje energię obecnego momentu i możliwe kierunki, ale czas realizacji zależy od dziesiątek czynników, w tym od twoich własnych działań. Jeśli wyciągniesz kartę sugerującą zmianę i będziesz siedzieć z założonymi rękami, to nic się nie przełoży w żadnym czasie. To nie przepowiednia, to raczej mapa. Autorka wątku dobrze to zrozumiała, sądząc po tym co napisała na początku.


Odpowiedz
Wpisy: 416
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Oczywiście że możesz napisać - po to jest ten wątek. Podaj karty i pozycje, i napisz czy wyszły wyprostowane czy odwrócone, to też ma znaczenie. Przy interpretacji dotyczącej kariery zawsze patrzę na to, czy karty w różnych pozycjach tworzą jakiś spójny obraz czy sobie przeczą - to daje dużo do myślenia zanim zacznie się rozkładać każdą z osobna.


Odpowiedz
Wpisy: 149
Rozpoczynający temat
(@brygida54)
Połączone: 1 rok temu

To piszę co wyszło :). Pozycja pierwsza - gdzie jestem teraz zawodowo - wyciągnęłam Dwójkę Mieczy. Pozycja druga - potencjał tej zmiany - Asa Różdżek. I pozycja trzecia - co muszę wziąć pod uwagę - Ósemka Pucharów. Wszystkie wyprostowane. Trochę się przestraszyłam tej Dwójki Mieczy bo ta kobieta na karcie wygląda jakby siedziała i nie ruszała się z miejsca. Czy to znaczy że tkwię w jakimś ślepym zaułku??


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@jagienka)
Połączone: 2 lata temu

Nie panikuj przy Dwójce Mieczy, to nie jest tak prosta karta jak mogłoby sie wydawać na pierwszy rzut oka. Powiedz mi - co sama czujesz patrząc na tę kartę? Bo zanim zacznę cokolwiek mówić, chcę wiedzieć jaka jest twoja pierwsza reakcja bo ona często dużo mówi przy interpretacji na własne pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 697
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobry zestaw do interpretacji. Ósemka Pucharów na trzeciej pozycji jest ciekawa bo ona zazwyczaj mówi o tym, że coś trzeba zostawić za sobą żeby ruszyć dalej. W kontekście pytania o zmianę pracy to może być dość wymowne. Brygido, ta praca którą rozważasz opuszczenie - jest tam coś do czego masz sentymenty mimo że wiesz że nie służy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brygida54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 149

@Zielarz no... tak, szczerze mówiąc to tak. Pracuję tam długo, znam ludzi, czuję się bezpiecznie. Ale od jakiegoś czasu mam wrażenie że stoję w miejscu i to jest właśnie ten dylemat. eh ta Ósemka Pucharów to jest ta karta gdzie ktoś odchodzi od kubków zostawionych na ziemi, prawda? Boże, to aż za bardzo pasuje.


Odpowiedz
Wpisy: 416
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie o to chodzi w tarocie przy takich pytaniach - że kartę rozpoznajesz zanim ktos ci ją wytłumaczy. Ale mnie bardziej zastanawia ten As Różdżek na pozycji drugiej. serio brygido, czy ta nowa praca jest związana z czymś co cię naprawdę kręci, jakimś nowym kierunkiem, czy raczej to jest podobne do tego co robisz teraz tylko gdzie indziej?


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@heliodor65)
Połączone: 3 lata temu

Przeczytałam ten rozkład i mam pytanie bo uczę się - ta Dwójka Mieczy to zawsze oznacza zastój? Czy może mieć inne znaczenie w zależności od kontekstu? Bo słyszałam że karty Mieczy w ogóle są ciężkie i trochę się boję je wyciągać przy własnych pytaniach :D.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jagienka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 134

@Heliodor65 Miecze nie są "ciężkie" w sensie złowrogim, to jest jedna z największych legend w tarota. Miecze to żywioł powietrza, myśl, decyzja, komunikacja. Dwójka Mieczy konkretnie to właśnie moment zawieszenia między dwoma opcjami, ta postać na karcie ma zawiązane oczy - nie dlatego że jest bezsilna, ale dlatego że jeszcze nie zdecydowała. W kontekście kariery to ma sens, prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@damianek74)
Połączone: 1 rok temu

Czytam to i mam wrażenie że interpretacja zawsze da się dopasować do sytuacji pytającego :). Brygida powiedziała że jest w dylemacie, i masz kartę dylematu... Jakby wyszła inna karta, to też by pasowała do jej historii inaczej. Skąd wiadomo że to interpretacja trafna, a nie dopasowana?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glifia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Damianek74 to jest uczciwe pytanie, ale zauważ że Brygida sama powiedziała "aż za bardzo pasuje" zanim ktoś jej tłumaczył. To nie był efekt czyjejś interpretacji tylko jej własna reakcja na kartę :(. Czy to dowód? Nie wiem. Ale argument o dopasowaniu działa w dwie strony.


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@eustachy)
Połączone: 12 miesięcy temu

Mam podobne wątpliwości co Damianek ale trochę inaczej sformułowane - przy tym zestawie kart, gdyby wyszło zupełnie coś innego, powiedzmy Dziesiątka Pucharów i Cesarzowa, to interpretacja by wyglądała zupełnie inaczej i też by pasowała do czyjegoś życia. Nie kwestionuję, naprawdę pytam czy jest jakiś sposób żeby odróżnić "pasuje" od "naprawdę trafne"?


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@ewelinka)
Połączone: 2 lata temu

Myślę że to pytanie które zadajecie z Damiankiem jest ważne, ale trochę omija to jak tarot faktycznie działa w praktyce... on nie ma "trafić" jak prognoza pogody. Ma skłonić do refleksji nad czymś co sam czujesz :(. Brygida i tak stoi przed tą decyzją, karty po prostu dały jej język do opisu tego co już w środku wiedziała. Czy to mniej wartościowe tylko dlatego że nie jest weryfikowalne?


Odpowiedz
Wpisy: 149
Rozpoczynający temat
(@brygida54)
Połączone: 1 rok temu

wiesz, muszę przyznać że gdy powiedziałam "aż za bardzo pasuje" to nie miałam na myśli że karty odgadły mój sekret. Miałam na myśli że widząc te trzy karty razem nagle zobaczyłam swoją sytuację jak z zewnątrz. i to był dla mnie wartościowy moment. Ale to pytanie Damianeka jest zasadne i nie mam na nie dobrej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@swarog89)
Połączone: 12 miesięcy temu

Właśnie dlatego ważne jest żeby przed rozkładem oczyścić przestrzeń energetycznie i wejść w odpowiedni stan. Wtedy karty nie są losowe, tylko odzwierciedlają twój aktualny poziom wibracji. Brygida czy robiłaś coś przed rozkładem, jakąś medytację, oddech, cokolwiek?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 697

@Swarog89 "poziom wibracji" to nie jest wyjaśnienie mechanizmu, to jest zastąpienie jednego pytania innym :). Ale wróćmy do rozkładu, bo to jest konkretne i ciekawe... brygido, przy tym Asie Różdżek na pozycji potencjału - As to zaczątki, energia startowa, coś nowego. Czy ta propozycja pracy to jest dla ciebie faktycznie nowy kierunek czy raczej kontynuacja?


Odpowiedz
(@brygida54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 149

@Zielarz trochę jedno i drugie. Branża podobna, ale rola inna - więcej odpowiedzialności, inne zadania niż teraz. Więc z jednej strony znam środowisko, z drugiej to byłoby cos czego jeszcze nie robiłam. czy As Różdżek może oznaczać właśnie takie coś pośredniego?


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@jagienka)
Połączone: 2 lata temu

As Różdżek to nie jest karta ostrożności ani pośredniości - to jest karta impulsu, odważnego startu, nowej energii... oj że znasz branżę to nie zmienia tego co karta mówi o potencjale. Pytanie jest takie - czy jak myślisz o tej nowej roli to czujesz ten impuls, tę energię startową? Bo karta może to opisywać.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@nekromantka98)
Połączone: 2 lata temu

Dołączam bo prowadzę notatki z takich rozmów i mam pytanie do całości tej interpretacji - czy ktoś tu bierze pod uwagę że te trzy karty tworzą pewien narracyjny łuk? Dwójka Mieczy - zastój i zawieszenie decyzji, As Różdżek - potencjał nowego, Ósemka Pucharów - zostawienie za sobą. To jest dość spójna historia czytana od pierwszej do trzeciej pozycji :)... Czy czytacie te rozkłady jako całość czy raczej karta po karcie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 416

@Nekromantka98 to jest bardzo dobre pytanie i zazwyczaj robię jedno i drugie - najpierw każda karta z osobna, potem patrzę co mówią razem. I tu masz rację że ten łuk jest wyraźny. Ale mnie ciekawi czy Brygida czyta ten łuk jako coś co już wie, czy jako coś co ją zaskoczyło.


Odpowiedz
Wpisy: 149
Rozpoczynający temat
(@brygida54)
Połączone: 1 rok temu

Szczerze? Trochę mnie zaskoczyło bo gdy wyciągałam te karty to nie myślałam o nich razem... Teraz jak Nekromantka to napisała to widzę tę historię i ona jest dość jednoznaczna. Może właśnie o to chodzi że sama bym do tego nie doszła bez tych kart? Ale nadal się boję podjąć złą decyzję.


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@heliodor65)
Połączone: 3 lata temu

A mogę zapytać co Brygidę konkretnie blokuje, bo słyszę że ta propozycja jest, karty też coś sugerują ale rozumiem że to wciąż trudne. Czy to jest strach przed nowym, czy coś konkretnego związanego z tą ofertą?


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@kielichowa_83)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i chcę powiedzieć coś z boku - przy takich decyzjach jak zmiana pracy ja zawsze patrzę nie tylko co karty mówią, ale też co trzymam w ręku kiedy je wyciągam. brygido czy jak trzymałaś tę Ósemkę Pucharów to czułaś coś w ciele, jakiś opór czy ulgę? no dobra to nie jest bez znaczenia przy interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 149
Rozpoczynający temat
(@brygida54)
Połączone: 1 rok temu

Kielichowa, to ciekawe pytanie o ciało. Szczerze - tak, poczułam coś jakby ulgę. Ale nie wiem czy to była "odpowiedź" czy po prostu zmęczenie od myślenia o tym wszystkim :D. Czy to ma znaczenie dla interpretacji?


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@jagienka)
Połączone: 2 lata temu

To co opisujesz - ta ulga - to jest często ważniejsza informacja niż sama karta. ciało wie wcześniej niż głowa. Ale Kielichowa zadała dobre pytanie, bo chcę się upewnić - ta ulga pojawiła się gdy trzymałaś Ósemkę Pucharów, czyli kartę odejścia? Bo to by mówiło coś konkretnego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brygida54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 149

@Jagienka tak, właśnie tę. I teraz jak to piszę to trochę mnie to przeraża bo to znaczy że gdzieś w środku już wiem? Albo chcę wiedzieć tylko to co chcę usłyszeć, nie wiem jak odróżnić jedno od drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@damianek74)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, to jest ten problem. Jeśli czujesz ulgę przy karcie odejścia, to może to twój mózg ci mówi co wolisz, a nie karty. Tarot w tej interpretacji jest wtedy tylko lustrem. Co nie jest bez wartości ale to nie to samo co "wróżba" :(.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewelinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 67

@Damianek74 ale chwila, bo to "tylko lustro" brzmi jakbyś umniejszał. Większość ludzi nie wie co czuje bez zewnętrznego bodźca. Jeśli ta karta pomogła Brygidzie zobaczyć co czuje - to jest konkretna wartość, niezależnie od tego jak to nazwiesz.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: