Forum

Asystent AI
Karty mądrości - kt...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty mądrości - które udzielają porad w trudnych sytuacjach


Wpisy: 1663
Rozpoczynający temat
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam się czy ktoś jeszcze korzysta z kart stricte jako źródła porady, a nie tylko przepowiedni? Bo ja od jakiegoś czasu wyciągam jedną kartę przy każdej trudniejszej decyzji i zauważam, że pewne karty pojawiają się częściej niż inne. Hierofanta ciągam co chwilę, a Pustelnika niemal nigdy. Ciekawi mnie czy to kwestia energii w talii czy może po prostu mój umysł jakoś to filtruje


Odpowiedz
62 odpowiedzi
Wpisy: 98
(@wala83)
Połączone: 1 rok temu

U mnie podobnie, choć mam wrażenie, że karty Wielkich Arkanów generalnie "mówią" więcej niż Małe, jeśli chodzi o konkretne wskazówki. ostatnio przy dużej decyzji zawodowej wylosowałam Gwiazdę i to naprawdę dało mi do myślenia bardziej niż jakakolwiek rozmowa z koleżanką. @Gebda Ale właśnie pytasz o porady - czy masz jakiś konkretny rozkład pod to czy wyciągasz tylko jedną kartę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1663

@Wala83 Głównie jedną kartę, ale czasem robię układ trójkowy: sytuacja, przeszkoda, wskazówka. Szczerze mówiąc, przy bardziej skomplikowanych sprawach trzecia karta bywa najbardziej trafiona. Chociaż zastanawiam się, czy to nie jest tak, że my sami dobieramy interpretację, która nam pasuje. No ale to już filozofia 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@divinity)
Połączone: 2 lata temu

Czy mogłybyście mi powiedzieć, które karty konkretnie kojarzą się wam z poradą w trudnej sytuacji? Bo szukam czegoś, co pomoże mi podjąć decyzję, a nie tylko opisze co się dzieje. Nie wiem za bardzo od czego zacząć.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@brygida-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 85

@Divinity Klasycznie to Hierofant albo Pustelnik bo oba wskazują na mądrość i kierowanie sie wewnętrznym głosem. Ale moim zdaniem Sąd też bardzo dobrze działa przy trudnych wyborach, bo każe spojrzeć wstecz i wyciągnąć wnioski... Możesz wyciągać je intencyjnie jako karty dnia na trudny okres.


Odpowiedz
(@kastor96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 105

@Brygida.pl Wyciągać intencyjnie? Czyli po prostu samemu szukać konkretnej karty w talii? Nie jestem przekonana czy to ma taki sam sens jak losowanie. Przy runach tego nie praktykuję, bo czuję że wtedy narzucam interpretację, a nie odczytuję.


Odpowiedz
(@brygida-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 85

@Kastor96 No ale chodzi o to, żeby skupić się na jej energii, a nie żeby ją "wylosować". To znana technika pracy z kartą jako medium do medytacji... Wiele osób tak pracuje z tarotem ;).


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1663

@Kastor96 Zgadzam się z twoim podejściem. Wybranie karty intencyjnie to dla mnie inna praktyka niż losowanie - oba mają sens, ale do różnych celów. Jeśli szukasz rady, losowanie moim zdaniem jest uczciwsze wobec siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@wala83)
Połączone: 1 rok temu

A wracając do pytania, które gdzieś mignęło w kontekście tematu - ktoś wspominał o czytaniu, że zbyt dużo rytuałów czy praktyk naraz może nie być dobrze. Czy to dotyczy też codziennego ciągania kart? Bo ja robię to każdego ranka i zastanawiam się, czy to nie jest przesada.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 690

@Wala83 To zależy od intencji i od tego, jak to robisz. Codzienne ciąganie jednej karty to raczej praktyka uważności niż rytuał w sensie magicznym. Problem pojawia się wtedy gdy robimy to mechanicznie, bez skupienia, albo gdy zaczynamy pytać o to samo w kółko, licząc na inną odpowiedź. Sama pracuję z rytuałami od lat i zauważam, że jakość skupienia jest ważniejsza niż częstotliwość. Czy masz wrażenie że te codzienne ciągania coś ci faktycznie dają, czy to już bardziej nawyk?


Odpowiedz
(@wala83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 98

@Nocnica Hmm, szczera odpowiedź? Ostatnio chyba bardziej nawyk. rano wyciągam kartę, zaglądam do opisu i... idę dalej. Mało się zastanawiam. może to właśnie jest ten problem, o którym piszesz.


Odpowiedz
Wpisy: 4
(@jasnoslyszka)
Połączone: 2 lata temu

Też mam to pytanie w głowie od jakiegoś czasu :). Czy da się "przemęczyć" talię? no bo słyszałam że talia nabiera energii osoby, która z niej korzysta, i że za częste używanie może ją w jakiś sposób przytłoczyć. Nie wiem czy to ma sens, ale ktoś mi to kiedyś powiedział.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1663

@Jasnoslyszka Nie wiem czy talia sie "przemęcza" ale na pewno możemy my się przemęczyć interpretowaniem :). Jeśli pytamy o to samo trzy razy dziennie, to w pewnym momencie każda karta zaczyna nam mówić to, co chcemy usłyszeć. talia to nie wyrocznia - to bardziej lustro.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@eufemia02)
Połączone: 4 miesiące temu

O matko ale to pięknie powiedziane, ze talia to lustro, a nie wyrocznia! Naprawdę dziękuję za tę myśl, bo jakos tak stawiam te karty na piedestale i chyba to mi trochę blokuje. Miałaś kiedyś tak, że karta bardzo cię zirytowała, bo pokazała coś, czego nie chciałaś zobaczyć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1663

@Eufemia02 Wieża. Kilka razy z rzędu. Chciałam zeby to była karta przełomu i nowych możliwości, a ona po prostu mówiła mi, że coś musi runąć. I tak było. Ale wtedy byłam zła 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 322
(@oksanka-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja bym jednak nie zgadzała się, że tylko Wielkie Arkana dają porady. Dwójka Mieczy jest dla mnie jedną z najważniejszych kart decyzyjnych. Pokazuje wprost, że stoisz w miejscu z zawiązanymi oczami i że musisz się w końcu zdecydować. Małe Arkana są praktyczniejsze właśnie dlatego, że odnoszą się do codzienności.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kastor96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 105

@Oksanka.2 To ciekawe, bo przy runach mam podobne odczucie - te "mniejsze" reguły często są bardziej konkretne niż wielkie symboliczne przekazy. Ale wlasnie dlatego pytam: jak ty odróżniasz że karta mówi "zrób to" od "tak wygląda twoja sytuacja" :P? Bo dla mnie to wciąż trudne rozróżnienie...


Odpowiedz
(@oksanka-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 322

@Kastor96 Dla mnie zależy od pytania, które zadaję przed losowaniem. Jak pytam "co powinnam zrobić", a nie "co sie dzieje", to ta sama karta odpowiada inaczej. Chociaż przyznam że nie zawsze to działa tak czysto


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@divinity)
Połączone: 2 lata temu

Dobrze, ale jak w ogóle zadawać te pytania do kart? Serio pytam, bo nie wiem czy mam to mówić na głos, myśleć, zapisywać. Wszędzie czytam coś innego i się gubię.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 690

@Divinity Nie ma jednej zasady i każdy kto twierdzi inaczej, narzuca ci swój sposób. Jedni mówią na głos, inni w myślach, inni zapisują w dzienniczku przed losowaniem. Kluczowe jest to, żebyś naprawdę wiedziała, o co pytasz, zanim odwrócisz kartę. Nieokreślone pytanie daje nieokreśloną odpowiedź.


Odpowiedz
(@wala83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 98

@Nocnica To co napisała o nieokreślonych pytaniach mnie zastanowiło. Bo ja najczęściej pytam ogólnie, coś w stylu "co mam dzisiaj wziąć pod uwagę" i teraz nie wiem czy to jest dobre, czy złe. Niby mam jakąś odpowiedź, ale może właśnie dlatego mi umyka?


Odpowiedz
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 690

@Wala83 To zależy co rozumiesz przez "umyka". Pytanie otwarte jak twoje wcale nie jest złe, bo zaprasza kartę do szerszej rozmowy. Problem jest wtedy gdy pytasz tak ogólnie, że każda karta pasuje i nic cię nie zaskoczy. Czy zdarzyło ci się wyciągnąć kartę, której kompletnie się nie spodziewałaś przy takim pytaniu?


Odpowiedz
(@wala83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 98

@Nocnica Tak, parę razy. I właśnie te karty były najciekawsze do interpretacji, bo musiałam się naprawdę zastanowić. Może masz rację, że nie chodzi o typ pytania, tylko o to, czy jestem gotowa na odpowiedź, której nie chcę.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@divinity)
Połączone: 2 lata temu

A co jeśli ktoś taki jak ja, kompletnie na początku, jeszcze nie wie jak formułować pytania i wyciąga kartę prawie losowo, bez konkretnego pytania w ogóle? Czy to jest bez sensu robić :)?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kastor96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 105

@Divinity Moim zdaniem nie bez sensu ale ograniczone. Karta bez pytania to trochę jak odpowiedź bez kontekstu. Możesz ją przyłożyć do czegokolwiek i będzie pasować :D. Przy runach mam podobnie, jak nie ma intencji, to odczyt jest bardzo rozmyty.


Odpowiedz
(@brygida-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 85

@Divinity Ja bym powiedziała inaczej. Dla osoby, która zaczyna, losowanie bez pytania może być bardzo pouczające bo pokazuje co przychodzi samo z siebie... czasem podświadomość wie więcej niż my i bez pytania dostajesz właśnie ten sygnał. wiele tradycji tarota na tym bazuje.


Odpowiedz
(@kastor96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 105

@Brygida.pl Ale jakich konkretnie tradycji? Bo to brzmi jak coś wymyślonego po fakcie :D. Naprawdę nie możesz mi wskazać żadnej konkretnej szkoły, która tak naucza?


Odpowiedz
(@brygida-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 85

@Kastor96 No nie będę teraz cytować z głowy ale spotkałam się z tym w kilku książkach o pracy intuicyjnej z tarotem. Nie pamiętam tytułów na bieżąco, ale temat jest opisywany.


Odpowiedz
Wpisy: 1663
Rozpoczynający temat
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Myślę, że obydwie macie rację po trochu. Losowanie bez pytania to dobry start, żeby w ogóle oswoić się z kartami. no ale jeśli szukasz konkretnej porady w trudnej sytuacji, to pytanie naprawdę robi różnicę. Bez niego trudno powiedzieć, czy karta odpowiada na twój problem zawodowy czy relacyjny, skoro obie sprawy w tym samym czasie cię nurtują.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@eufemia02)
Połączone: 4 miesiące temu

to co mówisz o trudnej sytuacji, to mnie prowadzi do pytania które mam od jakiegoś czasu. Czy przy kartach mądrości, o których jest cały wątek, chodzi tylko o Wielkie Arkana? eh bo czytałam gdzieś, że to właśnie tam jest ta "głęboka" symbolika i że Małe Arkana są bardziej przyziemne. Ale Oksanka pisała wcześniej coś zupełnie innego i teraz się gubię.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 322

@Eufemia02 Właśnie bo to mit że Wielkie Arkana są ważniejsze. Przy pytaniu o konkretną radę w trudnej sytuacji Małe Arkana potrafią być dużo bardziej dosłowne i użyteczne. Hierofant da ci wielką symbolikę, ale Czwórka Buław powie ci wprost "czas na odpoczynek i zebranie sił". Która z tych odpowiedzi bardziej pomaga w kryzysie??


Odpowiedz
Wpisy: 4
(@jasnoslyszka)
Połączone: 2 lata temu

O matko, to nigdy tak o tym nie myślałam! Zawsze jak wychodziła mi karta z Małych Arkanów to trochę się rozczarowywałam, że to "tylko" mała karta. A tu taka zmiana perspektywy, dziękuję Oksanka za to! To znaczy, że powinnam chyba przepisać swoje notatki do talii 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1663
Rozpoczynający temat
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie, i dlatego wracam do wątku z tytułu, bo mysle że odpowiedź na pytanie "które karty dają mądrość w trudnych sytuacjach" zależy od tego, co rozumiemy przez mądrość. Czy to głęboka życiowa zasada czy konkretna wskazówka do działania? Bo od tego zależy, czy szukać Pustelnika czy Siódemki Mieczy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiesia00)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 192

@Gebda A ja pytam bo nie czytałam jeszcze o tym - czy w układzie trójkowym, jak pisała na początku, trzecia karta to zawsze wskazówka? Bo próbowałam sama i nie wiedziałam czy dobrze rozkładam.


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1663

@Wiesia00 W tym układzie co ja robię tak, trzecia to wskazówka, ale to nie jest żelazna reguła dla wszystkich. Są różne wersje układu trójkowego, np. przeszłość, teraźniejszość, przyszłość, gdzie żadna karta nie jest "wskazówką" jako taką. Powiedz mi, jakie pytanie zadajesz i jak rozkładasz, to lepiej ci odpowiem.


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@rena77)
Połączone: 1 rok temu

Siódemka Mieczy jako karta mądrości? Serio? Zawsze ją interpretowałam jako oszustwo albo działanie za plecami innych. ej jak ona ma dawać mądrość w trudnej sytuacji?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@oksanka-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 322

@Rena77 No właśnie to jest pułapka jednoznacznych interpretacji. Siódemka Mieczy może też znaczyć, że mądrość polega na tym, żeby nie walczyć otwarcie, tylko działać strategicznie. Czasem jedyna rozsądna decyzja to wycofanie się z czegoś po cichu, bez dramatu.


Odpowiedz
(@rena77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 68

@Oksanka.2 Dobrze, ale skąd wiadomo, że karta mówi właśnie o tym, a nie o tym że ktoś mnie okłamuje? Dla mnie to jest ta największa trudność z tarotem, że ta sama karta może znaczyć zupełnie odwrotne rzeczy


Odpowiedz
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 690

@Rena77 I to jest sedno całej pracy z tarotem. Kontekst pytania, pozycja w układzie i to co czujesz w pierwszym odruchu po odwróceniu karty, to wszystko razem tworzy interpretację. Nie ma jednoznacznych znaczeń, które działają zawsze tak samo. Jeśli szukasz słownikowej pewności, tarot będzie cię frustrował.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@zlocien)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę od jakiegoś czasu i mam jedno głupie pytanie. Jak w ogóle wiecie co "mówi" karta? Tzn. czy musicie znać na pamięć wszystkie znaczenia czy to jest bardziej uczucie? Bo z zewnątrz wygląda jakbyście po prostu wiedziały od razu, a dla mnie te obrazki na kartach to na razie tylko obrazki.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1663

@Zlocien, nie ma głupich pytań. To jest chyba jedno z najważniejszych pytań, jakie można zadać na początku. odpowiem ci szczerze: najpierw uczysz się znaczeń z książki, potem zaczynają się one mieszać z intuicją i w końcu nie wiesz już, gdzie kończy się jedno, a zaczyna drugie. Ale to nie jest tak, że "po prostu wiem". To lata pracy z kartami


Odpowiedz
(@brygida-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 85

@Gebda Dokładnie tak jak mówi, chociaż ja trochę inaczej to czuję... no dobra u mnie od samego początku było bardziej intuicyjnie niż z książki. Pierwsze skojarzenie z obrazkiem często było trafniejsze niż to, co potem wyczytałam. Może to zależy od osoby?


Odpowiedz
(@kastor96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 105

@Brygida.pl Ale jak rozróżniasz trafne pierwsze skojarzenie od zwykłego rzutowania własnych nadziei na kartę? Bo to jest moim zdaniem sedno problemu. Intuicja brzmi pięknie ale jak ją weryfikujesz?


Odpowiedz
(@brygida-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 85

@Kastor96 No... szczerość wobec siebie chyba ;)... jak chcę zeby karta mówiła coś konkretnego, to czuję ten opór w środku że coś nie gra


Odpowiedz
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 690

@Kastor96 To jest bardzo dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Jednym ze sposobów jest prowadzenie dziennika odczytów z datami i późniejsze sprawdzanie, co się sprawdziło. Z czasem zaczyna być widać, kiedy to była intuicja, a kiedy życzeniowe myślenie. Ale to wymaga czasu i konsekwencji.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@zlocien)
Połączone: 1 rok temu

Dobrze, to rozumiem że to przychodzi z czasem. serio ale wracając do tematu, te karty mądrości o których tu piszecie, czy to jest jakiś konkretny termin czy każda z was rozumie go inaczej? Bo czytam wątek od początku i nie do końca złapałam.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wala83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 98

@Zlocien Też miałam to samo pytanie. Z tego co rozumiem z wątku, to nie ma jednej listy "kart mądrości", tylko chodzi o te karty, które w trudnej sytuacji dają ci jakiś kierunek. A które to są, zależy od pytania i układu


Odpowiedz
(@eufemia02)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 188

@Wala83 O, dziękuję że to tak wytłumaczyłaś, bo sama też nie byłam do końca pewna! Czyli to nie jest kategoria z talii, tylko bardziej... funkcja, którą karta może pełnić? To troche zmienia moje myślenie o tym :).


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1663

@Eufemia02 Właśnie dobrze to ujęła. Tytuł wątku jest trochę umowny. Chodziło mi o to, że pewne karty, szczególnie w kontekście trudnej sytuacji, dają mądrość w sensie wskazówki do działania, a nie przepowiedni. eh eremita jest oczywisty, ale jak pisała Oksanka, Czwórka Buław też potrafi.


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@rena77)
Połączone: 1 rok temu

To skoro tak, to czy Wysoka Kapłanka też by się tu kwalifikowała? Bo ona zawsze mi się kojarzy z tym że coś jest ukryte, że trzeba czekać. Czy to jest mądrość czy bardziej informacja?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@oksanka-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 322

@Rena77 Ja bym powiedziała, że Wysoka Kapłanka to jedna z najważniejszych kart mądrości właśnie dlatego, że mówi: nie działaj teraz, bo nie masz wszystkich informacji :(. to jest mądrość sama w sobie, zwłaszcza kiedy bardzo chcemy coś zrobić.


Odpowiedz
(@jasnoslyszka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 4

@Oksanka.2 Ale jak mam Wysoką Kapłankę i siedzę i czekam, to jak długo? serio pytam, bo miałam taką kartę przy pytaniu o pracę i siedziałam i siedziałam i nic. Skąd wiadomo, że już można działać?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1663

@Jasnoslyszka To właśnie dlatego warto robić układy, a nie jedną kartę. Wysoka Kapłanka jako odpowiedź na "co teraz" i Rycerz Mieczy jako karta pod spodem to zupełnie inny komunikat niż sama Wysoka Kapłanka. Czy robiłaś wtedy jeden ciąg czy trzy karty?


Odpowiedz
Wpisy: 4
(@jasnoslyszka)
Połączone: 2 lata temu

Tylko jedną kartę ciągnęłam... to może dlatego! Nie wiedziałam że to robi taką różnicę. Przepraszam że znowu pytam, ale jak mam wrócić do tamtego pytania po jakimś czasie, to czy to ma sens czy lepiej zadać nowe?


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@wala83)
Połączone: 1 rok temu

wchodzę z boku, bo to samo miałam dylematy kiedyś. Jeśli sytuacja się zmieniła, nowe pytanie. Jeśli nic się nie ruszyło, to moim zdaniem możesz wrócić do tego samego pytania, ale daj sobie przynajmniej kilka tygodni przerwy. Inaczej zaczynasz pytać karty do skutku i to nie ma sensu...


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@divinity)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam pytanie trochę z innej beczki, ale związane z tematem. Czytałam że zbyt dużo ciągnięcia kart nie jest dobrze. Że można to robić za często :). Dotyczy to też jakichś rytuałów przy kartach? Bo widziałam że niektórzy coś spalają albo zapalają świeczkę przed czytaniem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 690

@Divinity To zależy co rozumiesz przez rytuał. Zapalenie świecy przed odczytem to bardziej kwestia skupienia i oddzielenia tego czasu od codzienności niż sam rytuał magiczny. Co do częstotliwości, problem jest taki że jak pytasz o to samo co drugi dzień, to nie karty się "męczą", tylko ty zaczynasz projektować wyniki.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@tymianka)
Połączone: 2 miesiące temu

A co jeśli ktoś ma potrzebę ciągnienia kart właśnie dlatego że jest w bardzo trudnej sytuacji i szuka jakiegoś oparcia? Bo rozumiem że za często nie jest dobrze, ale czasem ta potrzeba jest naprawdę silna


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1663

@Tymianka To jest ważne pytanie i odpowiem szczerze: jeśli karty stają się głównym sposobem radzenia sobie z trudnymi emocjami, to może to być sygnał, że potrzeba czegoś więcej niż talia. Karty mogą towarzyszyć, ale nie zastąpią rozmowy z kimś bliskim albo specjalistą... Sama przez to przechodziłam.


Odpowiedz
(@sigilka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 19

@Gebda Rzadko piszę, ale to co napisała jest ważne. sama miałam taki okres kiedy karty rano i wieczór i w środku dnia, i to wcale nie pomagało, tylko kręciłam się w kółko z tymi samymi lękami. Dopiero jak odłożyłam je na dwa tygodnie, to coś się przestawiło.


Odpowiedz
(@divinity)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Sigilka.1 To co napisałaś bardzo mi dało do myślenia. Ja właśnie teraz jestem w takim momencie, że każdego ranka ciągnę kartę i wieczorem też i... nie wiem, czy to mi pomaga, czy właśnie kręcę się w kółko tak jak mówiłaś. Ale wracając do tego co pytałam o rytuały, bo nie dostałam do końca odpowiedzi, czy chodzi o to że sam rytuał przy kartach też może być robiony za często? Czy rytuał to oddzielna kwestia :)?


Odpowiedz
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 690

@Divinity Dobra, to spróbuję odpowiedzieć dokładniej bo poprzedni post urwał mi się w połowie. Rytuał przy kartach, czyli zapalenie świecy, oczyszczenie talii dymem, ułożenie jej w konkretny sposób, to w zasadzie twój sposób na przestawienie się w inny tryb. Problem zaczyna sie, kiedy rytuał staje się przymusem. Jak bez świecy nie możesz zacząć, albo jak musisz powtórzyć całość trzy razy bo raz "się nie liczy", to już nie jest skupienie, to jest coś innego. Sam rytm, raz dziennie, dwa razy, zależy od tego co robisz z tymi kartami. Jedna karta poranna jako refleksja to co innego niż pytanie o tę samą sprawę trzy razy dziennie ze świecą i solą i co tam jeszcze.


Odpowiedz
(@kastor96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 105

@Nocnica A co z oczyszczaniem talii między odczytami? Bo słyszałam różne zdania, jedni mówią że za każdym razem, inni że tylko jak używa jej ktoś inny. Czy to tez może wpaść w tę pułapkę nadmiaru rytuałów ;)?


Odpowiedz
Udostępnij: